Barcelońskie sny

Tłumaczenie: Aleksandra Wiktorowska
Wydawnictwo: W.A.B.
6,92 (25 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
12
6
3
5
1
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sueños a medida
data wydania
ISBN
9788328045286
liczba stron
464
słowa kluczowe
wojna, romans, miłość, moda, Barcelona
język
polski
dodała
venicet5

Historia słynnego barcelońskiego domu mody. Barcelona, rok 1917. Piękna Laia rozpoczyna staż w domu mody Santa Eulalia. Wkrótce wdaje się w romans z żonatym Ferranem, głównym projektantem i znanym uwodzicielem. Ferran i jego szwagier Andreu, właściciel firmy, budują potęgę na drodze wzlotów i upadków. Pragną stworzyć niepowtarzalną kolekcję, która rozsławi ich markę na pierwszym w mieście...

Historia słynnego barcelońskiego domu mody.

Barcelona, rok 1917. Piękna Laia rozpoczyna staż w domu mody Santa Eulalia. Wkrótce wdaje się w romans z żonatym Ferranem, głównym projektantem i znanym uwodzicielem. Ferran i jego szwagier Andreu, właściciel firmy, budują potęgę na drodze wzlotów i upadków. Pragną stworzyć niepowtarzalną kolekcję, która rozsławi ich markę na pierwszym w mieście pokazie mody. Dla jednych wielka życiowa szansa, dla innych rodzinny obowiązek.
Santa Eulalia krzyżuje losy przedstawicieli wyższych sfer, burżuazji i robotników. Biedni walczą o przetrwanie, bogaci o zachowanie pozorów. Łączy ich życiowa pasja, z jaką kochają i cierpią.
Wkrótce w Hiszpanii wybuchnie wojna domowa, która dotyka na równi wszystkich.

Ferran zakochał się w niej, bo tracił głowę dla każdej napotkanej pięknej dziewczyny. Ale w Roser zakochał się w inny sposób, od razu umiał dostrzec, że dzięki niej w jego życiu pojawi się nowy stan: stabilizacja, a dokładnie tego składnika brakowało w przepisie na jego egzystencję, do tej pory aż nazbyt burzliwą, ze skłonnością do wykolejeń. Pobrali się w Sant Pau del Camp osiemnastego maja tysiąc dziewięćset dwudziestego pierwszego roku. Ferran miał dwadzieścia pięć, a Roser dwadzieścia jeden lat. I choć trudno było zaprzeczyć,
że Ferran zdobył pozycję w Santa Eulalii samodzielnie, dzięki własnemu talentowi, było równie oczywiste, że dopiero ten sakrament sprawił, że spełniły się jego marzenia o spowinowaceniu z jedną z najznakomitszych rodzin w mieście.[...] Jednak zanim nastał ten przepiękny majowy
poranek, w który odbył się ślub, miałomiejsce wiele zdrad, tajemnic i kłamstw.
I rozpacz.
Wielka rozpacz.

(fragment)

 

źródło opisu: https://www.gwfoksal.pl/barcelonskie-sny.html

źródło okładki: https://www.gwfoksal.pl/barcelonskie-sny.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (183)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6568
allison | 2018-03-19
Przeczytana: 15 marca 2018

Do przeczytania „Barcelońskich snów” zachęciła mnie znajoma. Lektura okazała się wciągająca i odprężająca. Przyznam, że pochłonęłam ją jednym tchem.

Bohaterami opowieści są właściciele i pracownicy barcelońskiego domu mody Santa Eulalia. Co ciekawe, nie jest to fikcyjne miejsce, a losy postaci zainspirowane zostały autentycznymi przeżyciami założycieli firmy.
Poznajemy i ludzi bajecznie bogatych, i skromnych sprzedawców, i tych, którzy nie są w stanie łączyć końca z końcem. Wszyscy oni mają jakieś marzenia, lecz nie każdemu dane jest je spełnić.

Interesujące są relacje między bohaterami, które dodatkowo komplikują się podczas wojny domowej. Jej wybuch i przebieg to dla wielu prawdziwy sprawdzian lojalności i odpowiedzialności.

„Barcelońskie sny” to przede wszystkim barwna, intrygująca opowieść o miłości, przyjaźni, macierzyństwie, wielkiej życiowej pasji i trudnych wyborach.

Całość napisana jest dynamicznie, lekko, ale z literackim zacięciem. Nie ma tu banalnych czy...

książek: 110
Alicja | 2018-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2018

Magia słów na barcelońskim bruku.

Wśród uliczek.

Wśród starych kamienic.

W czasie wojny.

Tę magię czujesz od pierwszych stron powieści. Bierzesz książkę do rąk, a ona wciąga się w świat, który odkrywasz wraz z bohaterami. Jesteś oczarowana Barceloną dwudziestego wieku i biegniesz jej uliczkami, skryta pod płaszczem deszczu, a nad tobą welon czarnych chmur.

Nadciąga wojna.

Powieść nie skupia się na tym tragicznym wydarzeniu w dziejach historii, lecz jest jej tłem. Autorka z gracją Carlosa Ruiza Zafona opisuje nam losy bohaterów, które łączą się ze sobą, raz korzystnie, raz nie. Miłość, którą przedstawia, jest zakazana. Jest złudna i zdradliwa. Ale istnieje. Dotyka serca młodej pracownicy salonu mody Santa Eulalia. Naiwna Laia ufa nie temu mężczyźnie, co trzeba, ale jest za późno, by cofnąć czas. Bardzo szybko zostaje postawiona przed faktem dokonanym i dorasta w oka mgnieniu przy obliczu rodzinnej tragedii i w trakcie nieplanowej ciąży. Ta miłość zamieniła jej serce w kamień,...

książek: 157
Iwona | 2018-03-17
Przeczytana: 17 marca 2018

Książka jest nowością wydawniczą, kupiłam ją nie na podstawie opinii (oczywiście na lubimyczytać:)) ale zachęcona tematyką i cóż, nie będę ukrywać - okładką.
Ostatnio czytałam sporo książek z wojną w tle, poszłam więc za ciosem.
Zakupu nie żałuję i szczerze polecam tę książkę. Barcelońskie sny to opowieść oparta na prawdziwej historii sklepu i domu mody Santa Eulalia.Historia Santa Eulalii przeplata się z historiami życiowymi osób związanych z tym domem mody i z historią Katalonii. I wszystkie te trzy płaszczyzny zostały we wspaniały sposób przedstawione i opisane. Nie wiem czy to język, czy dobór słów czy może jedno i drugie razem wzięte dają niesamowity klimat i magię. Człowiek dotyka materiałów w Santa Eulalia, razem z Ferranem i Laią przygotowuje pokaz mody i denerwuje się przed premierą, odczuwa na skórze żar hiszpańskiegio słońca i wędruje po urokliwych uliczkach.Razem z bohaterami dokłada wszelkich starań by przywrócić Eulalii dawną świetność po wojennej zawierusze.

książek: 13221
Wiesława | 2018-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2018

Kawał dobrej literatury, piękna historia, jeśli nawet nie do końca bazująca na faktach, to bardzo prawdziwa i chwytająca za serce. Znajdziecie w niej wiele uczuć, wiele cierpienia i całą ferię barw cudownej Barcelony. A wszystko to wpisane w jej jakże barwną i tragiczną historię. Zauroczyła mnie ta książka, w której mamy okazję prześledzić niebanalne losy Lai, głównej bohaterki, od lat młodzieńczych i beztroskich, po wiek dojrzały, na tle ważnych w historii Katalonii wydarzeń i historii domu mody Santa Eulalia, wokół którego toczy się życie Lai. Kobiety, która wiele wycierpiała, zdawałoby się już nieobecnej duchem, bez jakichkolwiek oczekiwań od życia, która jednak znajduje w sobie siłę, by spróbować znowu żyć, by dać sobie jeszcze jedną szansę. W tej książce nie ma jakiejś szczególnej dynamiki, galopujących zdarzeń i dramaturgii, powodującej rwanie włosów z głowy. Nie jest też wyciskaczem łez. Czyta się ją natomiast z wielkim apetytem na jeszcze. Polecam.

książek: 117
GosiaZielonoMi | 2018-05-02
Na półkach: Przeczytane

Park Güell, Casa Milà, Sagrada Família, Pałac Muzyki Katalońskiej, Plaça d'Espanya, Plaça de Catalunya, Palau Reial Major, Barri Gòtic. To tylko niektóre atrakcje kojarzone z Barceloną – miastem kolorowym, gwarnym, tłocznym, w którym zabytki czy pamiątki przeszłości spotykają się z teraźniejszością i nowoczesnością. To miasto możliwości i perspektyw stało się tłem dla debiutanckiej powieści Nuri Pradas pod tytułem „Barcelońskie sny”. Z pozoru jest to opowieść o przeobrażeniach i reorganizacjach pewnego fikcyjnego barcelońskiego domu mody, który – w 1917 roku - w obliczu śmierci dyrektora-seniora musi zmierzyć się z nowymi wyzwaniami i zmianami rynkowymi. Miejsce ojca zajmuje – jak to tradycyjnie bywa- syn, a i córka – próbująca uciec przed marazmem i żałobą matki – postanawia przydać się firmie na jej „nowej drodze”. Bo okazuje się, że zarządzanie szwalniami, szwaczkami, modystkami, modelkami, rysownikami, magazynami i licznymi dostawcami dodatków wcale nie jest łatwe. Tym...

książek: 1082
Czytaczyk | 2018-03-20
Przeczytana: 20 marca 2018

Barcelona, 1917 rok.
Piękną Laia rozpoczyna praktykę w owianym sławą barcelońskim domu mody Santa Eulalia. Pech chciał, że młoda i naiwna dziewczyna zakochuje się w nieodpowiednim mężczyźnie. Wdaje się w romans z żonatym projektantem, znanym ze swojej słabości do kobiet, który owocuje nieplanowaną ciążą. Rodzinna tragedia, przyśpieszona lekcja dojrzewania, zdrady, sekrety, tajemnice i kłamstwa. Núria Pradas stworzyła piękną książkę, z rozgrywającą się wojną w tle. Fabuła opiera się na faktach i skupia się na historii domu mody Santa Eulalia. W książce przeplatają się losy ludzi związanych z tą firmą. Pochodzą oni z przeróżnych warstw społecznych, a jednak znalazło się coś co ich połączyło. Nie mam żadnych zastrzeżeń do ich kreacji. Byli realistyczni i pełnokrwiści, z łatwością wzbudzali sympatię. Zadziwiająca jest spójność z jaką zostały poprowadzone wszystkie wątki, a muszę przyznać, że było ich naprawdę sporo. Widać ile pracy autorka musiała włożyć w to, żeby wszystko tak...

książek: 793
dobrerecenzje | 2018-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 marca 2018

Laia Calvet jako młodziutka osoba rozpoczyna swój staż w bardzo znanym, a szczególnie wyższym sferom domu mody Santa Eulalia, którego właścicielem jest Andreu Molins, a jego szwagier Ferran Clos jest głównym projektantem.
Małżeństwo Ferrana Closa i Roser Molins było jedynie układem, że dzięki niemu ze strony mężczyzny pojawi się nowy stan: stabilizacja.
Mężczyzna był bardzo perfidny: pod płaszczykiem sympatii i uroku skrywał się wielki kobieciarz, flirciarz, do granic możliwości egoista, a jednocześnie szarmancki mężczyzna, któremu trudno było się oprzeć.
I co się dzieje?
Mężczyzna tak bardzo zauroczył młodziutką Laię, która zakochana bez reszty straciła dla niego głowę. Zachodząc w ciążę, została zupełnie sama z dzieckiem.
Po urodzeniu syna Valentiego, kobieta wróciła do pracy w Santa Eulalii. Zostawiła niemowlę w rękach kobiety, która nigdy sama nie doczekała się dzieci, wobec czego całą swą miłość poświęciła chłopczykowi.
Przez kilka lat Laia bardzo się zmieniła....

książek: 11
Zuzanna96 | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane

Przecudowna książka. Polecam kaDodana: wczoraj
Całkiem dobra książka, ale znalazłem kilka niedogodności i niespójności, co jak dla mnie psuje klimat podczas czytania kryminału. żdemu

książek: 588
aneta | 2018-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2018
książek: 979
marysienkap | 2018-07-18
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 31 lipca 2018
zobacz kolejne z 173 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd