Kredziarz

Tłumaczenie: Piotr Kaliński
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,14 (1639 ocen i 437 opinii) Zobacz oceny
10
118
9
140
8
359
7
541
6
301
5
116
4
42
3
14
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chalk Man
data wydania
ISBN
9788380156760
liczba stron
384
język
polski
dodała
AMisz

W mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu kryją się najbardziej fascynujące koszmary i tajemnice. Rok 1986. Eddie i jego przyjaciele dorastają w sennym angielskim miasteczku. Spędzają czas, jeżdżąc na rowerach i szukając wrażeń. Porozumiewają się kodem: rysowanymi kredą ludzikami. Pewnego dnia jeden tajemniczy znak prowadzi ich do ludzkich zwłok. Od tej chwili wszystko zmienia się w ich...

W mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu kryją się najbardziej fascynujące koszmary i tajemnice.

Rok 1986. Eddie i jego przyjaciele dorastają w sennym angielskim miasteczku. Spędzają czas, jeżdżąc na rowerach i szukając wrażeń. Porozumiewają się kodem: rysowanymi kredą ludzikami. Pewnego dnia jeden tajemniczy znak prowadzi ich do ludzkich zwłok. Od tej chwili wszystko zmienia się w ich życiu.

Trzydzieści lat później Eddie i jego przyjaciele dostają listy z wiadomością napisaną tajemniczym kodem z dawnych lat. Uważają, że to żart do momentu, gdy jeden z nich nie ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Do Eddiego dociera, że jedyną drogą do ocalenia siebie przed podobnym losem jest próba zrozumienia, co tak naprawdę stało się przed laty.

Kredziarz to najlepszy rodzaj suspense’u, w którym teraźniejszość doskonale współgra z reminiscencją, każda postać jest wyraźnie zarysowana i interesująca, żadna z zagadek nie pozostawia w czytelniku niedosytu, a zwroty akcji zaskoczą nawet najbardziej doświadczonego czytelnika.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2018

źródło okładki: https://www.czarnaowca.pl/kryminaly/kredziarz,p493585735

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1680
itysiek_reads | 2018-01-18
Przeczytana: 17 stycznia 2018

C. J. Tudor mieszka w Nottingham z partnerem i ich trzyletnią córką. W przeszłości pracowała jako copywriterka, prezenterka telewizyjna, lektorka. Teraz całkowicie poświęca się pisaniu. „Kredziarz” to jej pierwsza powieść [opis pochodzi z okładki].

Według informacji, które dostałam od Wydawnictwa, „Kredziarz” to najbardziej wyczekiwana książka 2018 roku, która będąc debiutem jeszcze przed premierą wywołała furorę i zyskała ogromną popularność. Książka zgarnia pozytywne opinie i moja wcale nie będzie inna! Zaskakujące, że tą książka autorka debiutuje na rynku wydawniczym.

Upalne lato 1986 roku okazuje się niezapomnianym dla paczki 12-letnich przyjaciół i rzutuje tym samym na ich przyszłość. Eddie Adams, narrator i jeden z głównych bohaterów, pewnego dnia przeżywa koszmar – staje się świadkiem okropnego wypadku. Wtedy też poznaje Kredziarza, który zdecydowanie wyróżnia się wśród tłumu. W momencie tego spotkania ich losy się splatają. To właśnie on opowiada Eddiemu o kredowych ludzikach, które ten rysował za młodu. Tym bardziej dziwny jest fakt, że identyczne ludziki zaczynają pojawiać się w ich niewielkim miasteczku, aż w końcu doprowadzają policję do poćwiartowanych zwłok młodej dziewczyny, które są ukryte w lesie. Jej głowy nie odnaleziono. Za to na drzewach widniały kredowobiałe postacie.

Po 30 latach od tych wydarzeń Edward wiedzie nudne i spokojne życie samotnego nauczyciela języka angielskiego. Stara się wiązać koniec z końcem więc mieszka z młodszą od siebie współlokatorką. Nie opuścił rodzinnego miasta, wciąż trzyma się z kilkoma kolegami z dzieciństwa. Pewnego dnia otrzymuje list… a w nim narysowany wisielec z pętlą na szyi i biała kreda. Koszmar z dzieciństwa powraca. Najwyższy czas, aby prawda wyszła na jaw. Kim jest Kredziarz? Kto zamordował młodą dziewczynę? I co oznaczają białe ludziki? Tragiczna historia zyskuje swoje zakończenie po 30 latach.

Jak już wspominałam, niewiarygodne, że książka jest debiutem. Od samego początku akcja nas pochłania, „wpadamy” w nią jak do głębokiej studni, ale co lepsze – nie chcemy z niej wyjść. W samym prologu zawarta jest ogromna intryga i konkretna dawka emocji, a im dalej, tym lepiej. Eddie zaczyna snuć swoją historię, opowiadając o dzieciństwie i o swoim dorosłym życiu. W tej opowieści poznajemy jego przyjaciół, obserwujemy ich wakacyjną zabawę, widzimy świat oczami dziecka, które również ukrywa własne tajemnice i ma swoje problemy. Spotykamy się też z Kredziarzem, który jest bardzo charakterystyczną i oryginalną postacią, trochę przerażającą, trochę tajemniczą, ale mimo tych obaw bardzo intrygującą. Niesamowite jak autorka potrafiła ze zwykłej dziecięcej zabawy – rysowania kredą – zrobić przepełniającą strachem i skażoną morderstwem „grę”. Dzieciństwo 12-letnich przyjaciół mimo zabawy i beztroski było więc skażone sekretami, niedopowiedzeniami, fikcją. Świetnie zestawiony jest tu świat dzieciństwa ze światem i problemami dorosłych, konsekwencjami swoich czynów, odpowiedzialnością za nie. Więc gdy po latach Eddie dostaje list z kredą w środku wie, że przeszłość powraca i domaga się dopisania jej zakończenia i ujawnienia prawdy…

Książka wciąga, trzyma w ciągłym napięciu i nie puszcza aż do końca. Na każdym kroku na jaw wychodzą kolejne elementy układanki, dowiadujemy się co tak naprawdę stało się 30 lat temu, ale bardzo stopniowo, co podsyca naszą ciekawość. Nie możemy jednoznacznie określić naszej postawy względem różnych bohaterów, gdyż całkowicie zaciera się granica między tym co dobre, a tym co złe. Jaki naprawdę jest wielebny Martin, duchowny, który głosi słowo Boże? Jakie naprawdę są dzieciaki, które ukrywają wiele sekretów, czasem tragicznych w skutkach? Nie wiemy. Zakończenie jest naprawdę szokujące, co kryło się w umyśle małego chłopca, który zdecydował się na coś takiego…?
Kilka elementów wciąż mi do siebie nie pasuje, ale książka jest naprawdę świetna, bo wyprowadza nas na manowce i zdecydowanie podsyca wyobraźnię. Typowałam każdego, nikomu nie ufałam, w każdym dopatrywałam się kłamstwa. Kredowe ludziki, Kredziarz, koszmary Eddiego i tragiczne wypadki stworzyły mroczną i tajemniczą aurę w książce, dlatego czyta się ją świetnie, zwłaszcza, że emocje i relacje dzieci są szczere i tym bardziej przyprawiające o gęsią skórkę – w końcu tu tylko małe dzieci. Nie mogę się doczekać aż przeczytacie tę książkę! Premiera 28 lutego 2018 roku.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mróz

To moja pierwsza książka pana Ciszewskiego ale z pewnością nie ostatnia. I kolejna, która przypomniała mi dlaczego brzydzę się polityką. W tej książce...

zgłoś błąd zgłoś błąd