Światło o poranku

Cykl: Willa pod Kasztanem (tom 2)
Wydawnictwo: Edipresse Książki
7,4 (246 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
22
8
61
7
77
6
44
5
9
4
6
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381173070
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
palalela

Świąteczne iluminacje odeszły w przeszłość, nadszedł styczeń, a z nim powrót do codzienności. A u naszych ulubionych bohaterów wiele się zmieniło. Magda musi wrócić do pracy, gdzie będzie spotykać swojego dawnego ukochanego z jego nową narzeczoną, a jej szefową, Antek poszuka nowego zajęcia, a Bianka pojedzie do Warszawy, do swojego dawnego życia. Michał i Bartek znajdą się nagle po...

Świąteczne iluminacje odeszły w przeszłość, nadszedł styczeń, a z nim powrót do codzienności. A u naszych ulubionych bohaterów wiele się zmieniło. Magda musi wrócić do pracy, gdzie będzie spotykać swojego dawnego ukochanego z jego nową narzeczoną, a jej szefową, Antek poszuka nowego zajęcia, a Bianka pojedzie do Warszawy, do swojego dawnego życia. Michał i Bartek znajdą się nagle po przeciwnych stronach barykady, a Dorota Mirska postanawia wreszcie zawalczyć o siebie w małżeństwie.

Czy im się uda? Czy znajdą swoje miejsce w tej przedziwnej kombinacji uczuć i emocji, jaką zafunduje im ten początek roku i wiosenne słońce, które nieśmiało przenika przez ciężkie chmury? A może szczęście znajduje się zupełnie gdzie indziej niż na dobrze znanych codziennych ścieżkach?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2631

Gdy miłość rozświetla codzienność

Podczas gdy kino szczególnym uczuciem darzy świąteczne opowieści zasypane śniegiem, magia czterech pór roku na dobre zagościła na łamach literatury obyczajowej. Wiosenny rozkwit, beztroska lata, jesienny kalejdoskop uczuć i urok zimy wyznaczają rytm życia bohaterów – oraz czytelników, którzy poddają się zmianom wraz z nimi. Nie inaczej jest w przypadku serii „Willa pod Kasztanem”. Czytelniczki pokochały powieści Krystyny Mirek za dużą dawkę ciepła i optymizmu, za poruszające „życiowe” historie o codzienności, w której nie brakuje problemów, ale i szczęśliwych zakończeń, oraz bohaterów, którzy w trakcie lektury stawali się dobrymi znajomymi. I tego również nie zabrakło w „Świetle o poranku”.

W pierwszym tomie, „Świetle w Cichą noc”, przekroczyliśmy próg zimy oraz domu, w którym splotły się losy babci Kaliny oraz jej bliskich. W „Świetle o poranku” wraz z wiosną ich historie zaczynają rozkwitać. Odeszła zima i odeszła miłość, która miała trwać wiecznie. Teraz Magda musi znaleźć dla siebie inną drogę, jednocześnie codziennie mijając się z życiem, które mogło należeć do niej. Bracia Magdy, Michał i Bartek, po raz pierwszy przestają tworzyć wspólny front, dzięki któremu rodzeństwo mierzyło się nawet z największymi trudami. Konstanty, obserwując swoich rodziców stojących na rozdrożu, zaczyna kwestionować decyzje, które nadały jego życiu tor – i tak jak oni musi wybrać nową drogę. Dorota postanowiła zmienić swoje życie, ale podjęcie decyzji to zaledwie początek. Głos serca każde...

Podczas gdy kino szczególnym uczuciem darzy świąteczne opowieści zasypane śniegiem, magia czterech pór roku na dobre zagościła na łamach literatury obyczajowej. Wiosenny rozkwit, beztroska lata, jesienny kalejdoskop uczuć i urok zimy wyznaczają rytm życia bohaterów – oraz czytelników, którzy poddają się zmianom wraz z nimi. Nie inaczej jest w przypadku serii „Willa pod Kasztanem”. Czytelniczki pokochały powieści Krystyny Mirek za dużą dawkę ciepła i optymizmu, za poruszające „życiowe” historie o codzienności, w której nie brakuje problemów, ale i szczęśliwych zakończeń, oraz bohaterów, którzy w trakcie lektury stawali się dobrymi znajomymi. I tego również nie zabrakło w „Świetle o poranku”.

W pierwszym tomie, „Świetle w Cichą noc”, przekroczyliśmy próg zimy oraz domu, w którym splotły się losy babci Kaliny oraz jej bliskich. W „Świetle o poranku” wraz z wiosną ich historie zaczynają rozkwitać. Odeszła zima i odeszła miłość, która miała trwać wiecznie. Teraz Magda musi znaleźć dla siebie inną drogę, jednocześnie codziennie mijając się z życiem, które mogło należeć do niej. Bracia Magdy, Michał i Bartek, po raz pierwszy przestają tworzyć wspólny front, dzięki któremu rodzeństwo mierzyło się nawet z największymi trudami. Konstanty, obserwując swoich rodziców stojących na rozdrożu, zaczyna kwestionować decyzje, które nadały jego życiu tor – i tak jak oni musi wybrać nową drogę. Dorota postanowiła zmienić swoje życie, ale podjęcie decyzji to zaledwie początek. Głos serca każde podążać za pragnieniami, ale co jeśli serce również podpowiada, żeby nie odrzucać przeszłości? Blanka odnalazła bliskich, ale to odkrycie nie pozostało bez wpływu na jej relację z Patrycją. Matka i córka będą musiały zmierzyć się z rodzinnymi tajemnicami oraz niedopowiedzeniami, które przez lata narosły pomiędzy nimi. Antek jest zdeterminowany, by również zacząć od nowa, jednak taka szansa może też obfitować w nowe problemy i zmartwienia. Babcia Kalina stara się czuwać nad wszystkimi, ale i w jej życiu pojawiają się cienie. Willa pod Kasztanem będzie świadkiem wielu burz zanim znów zaświeci słońce.

Istnieje pewien element, który nadaje tej opowieści blasku, konsekwentnie od pierwszego tomu. W „Świetle w Cichą noc” szczególną uwagę zwróciłam na bohaterów pobocznych, z wyróżnieniem Doroty Mirskiej. Jej historię można określić mianem budzącej refleksje, a nawet materiału na osobną powieść, bo wierzę, że bez problemu udźwignęłaby ciężar głównej roli. I tym razem drugi plan nie zawodzi. Zarówno rodzice Konstantego, państwo Mirscy, jak i matka Patrycji, pozwalają się jeszcze lepiej poznać, oferując swoje tajemnice i przeżycia. Krystyna Mirek potrafi wejrzeć w ich serca i znaleźć tam elementy, które sprawiają, że nie są oni czarno-biali, a ich relacje z innymi nabierają głębi. Zwyczajność tych osób przemawia do czytelnika – może również dlatego, że są oni bliscy autorce, co zresztą widać. Drugi plan istnieje tylko… teoretycznie. W pierwszym tomie mieliśmy rozgraniczenie na bohaterów wiodących prym i tych, którzy pojawili się w tle za sprawą łączących ich więzi, teraz na scenie pojawiają się wszyscy. Pisarka pochyla się nad każdym, poświęca mu uwagę i oddaje głos, przez co ze sobą na równi. Jednak za tym podążyła też wada. „Światło o poranku” stara się poruszyć wiele wątków, ale robi to pobieżnie, przechodząc szybko od perspektywy do perspektywy, a my nie odczuwamy wagi opisanych sytuacji; zarówno niezobowiązująca pogawędka, jak i całkowita zmiana w życiu postaci zdają się mieć taki sam kaliber. Brakuje wyraźnego emocjonalnego zarysu oraz uwagi, która podkreślałyby wagę wydarzeń. Sytuacje ważne i te mające mniej znaczenia zaczęły się wzajemnie przytłaczać. Odniosłam wrażenie, że autorka się śpieszyła, by opisać każdy element rozrastającej się historii, i z jednej strony chciała każdemu bohaterowi poświęcić trochę czasu, ale z drugiej nie mogło być tego czasu zbyt dużo. Szczególnie finałowe wydarzenia, mocno wpływające na kierunek trzeciego tomu (autorka planuje trzy nowe tomy „Willi pod Kasztanem”), powinny wzbudzać emocje i wybijać się na tle historii, ale również padły ofiarą tempa. Myślę, że zarówno bohaterowie, jak i czytelnicy byliby wdzięczni za przedłużenie finału, rozsmakowanie się tym, co wniosła wiosna w życie bohaterów.

„Światło o poranku” jest słabszą kontynuacją „Światła w cichą noc” – choć nadal znajdziemy w nim elementy, za które czytelniczki pokochały twórczość pani Mirek. Podnosząca na duchu historia zamienia się w spotkanie ze znajomymi i wymianę doświadczeń przy stole, podczas gdy za oknem szaleje szara codzienność. Jak udowadniają losy splecione w Willi pod Kasztanem, czasem potrzebujemy takiego dowodu, że zwyczajność powszedniego dnia i szczęśliwe zakończenia idą ze sobą w parze.

Natalia Karolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (557)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1425
Wioleta Sadowska | 2018-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2018

"Wszyscy potrzebujemy odrobiny złudzeń, żeby przetrwać ciężką grę, jaką jest życie".


W Willi pod Kasztanem da się rozwiązać każdy problem. W tym miejscu nawet na największe zmartwienia znajdzie się lekarstwo, a pozytywne myśli dodają otuchy. Każdy z nas powinien mieć w swoim życiu taką przystań, gdzie pachnie znakomitymi wypiekami i gdzie ciepło oraz dobroć otulają już od samego progu.

Krystyna Mirek to popularna, polska pisarka powieści obyczajowych. Mama czwórki dzieci, trzech córek i jednego syna, absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Autorka przez wiele lat pracowała w szkole. Jej dorobek literacki liczy sobie już ponad dwadzieścia powieści. Autorka mieszka obecnie w okolicach Puszczy Niepołomickiej.

Magda po przeżyciu traumatycznych świąt, podczas których z dnia na dzień rzucił ją narzeczony, musi stawić czoła nowej sytuacji. Bianka postanawia wrócić do Warszawy, by nie zawalić roku na studiach. Michał i Bartek martwią się o siostrę, a Antek...

książek: 1399
eduko7 | 2018-05-20
Przeczytana: 14 maja 2018

„Młodzi są jak wiatr. Nie sposób przewidzieć, w którą stronę ich pogna”. Wie to babcia Kalina, dająca przestrzeń synowi, jego partnerkom i wnukom. Uczą się tej prawdy matki: Bianki, Antka i Konstantego. A młodzi? Muszą zmierzyć się z codziennością. Magda i Konstanty spotykają się w pracy. Czy ich rozstanie i zaręczyny Konstantego z przełożoną Magdy wpłynie na ich relacje zawodowe? Jakie oczekiwania ma względem Kostka ojciec? Czy syn im sprosta? Czy Dorota wygra batalię o siebie? Czy Antek i Magda będą nadal służyli sobie wsparciem? Który z braci Magdy skradnie serce Bianki? Jak Patrycja odnajdzie się w nowej sytuacji? Dużo pytań, dużo wątków. Jednak czytając nie ma się poczucia rozproszenia. Wszystko składa się w spójną całość. I to piękne zakończenie:
„Wdzięczność wypełniała kościelną nawę i płynęła w górę. Była najlepszą wróżbą na przyszłość”.

książek: 9793

Nareszcie nadszedł moment, kiedy mogę podzielić się z Wami wrażeniami po lekturze książki Krystyny Mirek „Światło o poranku”. Pani Krystyna jest jedną z polskich autorek, na której każdą kolejną książkę wyczekuję z ogromną ciekawością, ponieważ klimat Jej książek, wspaniała umiejętność modelowania słowa pisanego oraz poruszające i ciepłe historie, jakie opisuje na kartach swoich powieści, sprawiły, że autorka skradła moje serce. Tak też było i tym razem. Nie mogłam doczekać się tego, co tym razem przygotowała dla swoich czytelników, mając ciągle w pamięci to, jak wspaniałą lekturą była pierwsza część cyklu Willa pod Kasztanem „Światło w cichą noc”. Jeśli jeszcze nie czytaliście mojej recenzji tej części, znajdziecie ją tu. Po cichutku, by nie zakłócić niezwykle przyjaznej i serdecznej aury, jaką roztacza ciepłe wnętrze Willi pod kasztanem, nieśmiało pozwoliłam sobie zapukać do jej drzwi, by sprawdzić, co słychać u naszych bohaterów.

Jak się okazuje po magicznym nastroju świąt, już...

książek: 3026
Teresa | 2018-06-08
Na półkach: Przeczytane

To druga część "Wilii pod Kasztanem'' Optymistyczna historia w której emocje rzadzą a ciekawość nie pozwala odłożyć książki na póżniej. Autorka poruszyła w swej drugiej części proglemy takie jak złamane serce, niezrozumienie ze strony bliskich,odrzucenie oraz przeszłość która rani i nie pozwala o sobie zapomnieć.Nie brakuje uczuć ,domowego ciepła oraz bohaterów którzy mocno zapadają w pamięci.Skłania do refleksji ,czyta się bardzo dobrze.Za równo pierwsza jak i druga część są warte przeczytania Polecam.

książek: 2820
nieperfekcyjnie | 2018-04-04
Przeczytana: 29 marca 2018

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/04/nie-poddawaj-sie-swiato-o-poranku.html

Pod koniec grudnia czytałam "Światło w Cichą Noc" - powieść iście zimową, chociaż aura za oknem przypominała raczej wiosnę. Z kolei ostatnie dni marca tego roku (wraz z zakończeniem drugiego tomu cyklu Krystyny Mirek) przyniosły śnieg i wiatr urywający głowy. Dobrze, że chociaż w sercu nieco cieplej...
W życiu naszych bohaterów doszło do wielu zawirowań, które zmieniły ich podejście do ogromu spraw. Magda musi zmierzyć się z szefową związaną z jej byłym ukochanym, Antek poszukuje nowej pracy, Bianka wraca do szarej rzeczywistości, braterska miłość Michała i Bartka jest wystawiona na próbę, a Dorota Mirska musi w końcu zawalczyć o siebie. W tym wszystkim jest także babcia Kalina, która pragnie szczęścia wszystkich dookoła...

"Willa pod Kasztanem" to przyjemny cykl, który nie jest ambitny czy niezwykle porywający, ale czyta się go szybko i bezboleśnie. Nie jest zbyt lekki ani także za mocno naznaczony...

książek: 371
kAMyk | 2018-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2018

Miło powrócić do willi pod kasztanem i poobserwować, jak młodzi bohaterowie zmagają się z życiem, a babcia dzielnie wszystkim kibicuje. "Światło o poranku" przybliża nam postać Bianki i jej mamy, również pięknie rozwija się wątek rodziców Konstantego, którzy przeżywają bardzo głęboki małżeński kryzys.
Oczywiście jak we wszystkich powieściach Krystyny Mirek wszystko dobrze się kończy, to jednak warto zagłębić się w treść i przejść tę cudną historię razem ze wszystkimi bohaterami. Czyta się lekko i przyjemnie, czcionka duża, interlinia idealna, korekta lipna. Mam nadzieję, że kolejny tom będzie.

książek: 850
werka777 | 2018-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 marca 2018

SPOTKAJ ICH ZA PŁOTEM
Autorka, jak w każdej swojej powieści, stawia na autentyczność wydarzeń, na naturalny wydźwięk treści, ale także na takich bohaterów, których możemy spotkać za płotem swojego domu. W efekcie otrzymujemy postaci wielobarwne, ale nie zawsze czarno-białe, mające swoje słabości i zalety, starsze – a więc doświadczone przez los, ale i te młode – skłonne do dokonywania niewłaściwych wyborów. Na czele tej gromadki, jak dla mnie, stoi przecudowna babcia Kalina, osoba, którą wciąż widzę z otwartymi ramionami. Ciepła, potrafiąca doradzić i w każdym człowieku znaleźć coś wartościowego.

CO ZA DUŻO, TO NIE ZDROWO
Bohaterów tutaj sporo, także tych drugoplanowych. Z pewnością nie doczepię się do wiarygodności ich kreacji, jednak w odbiorze treści przeszkadzała mi ich ilość. Co rusz mieszają się tutaj różne scenariusze życia, a takie przeskoki bywają niewygodne, zwłaszcza w początkowej fazie. Przywykłam do tego z czasem, więc nie będę zbyt długo narzekać, ale gdyby tak...

książek: 2169
Katula | 2018-04-05
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2018

Chyba nie zostanę fanką Autorki
Zbyt prosta.....

książek: 621
Alex | 2018-03-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2018

Miłość nie przychodzi na zawołanie, bywa skomplikowana i milczenie wcale nie jest jej sprzymierzeńcem. Czasem trzeba jej pomóc, poczekać nim zostanie odwzajemniona lub zrozumieć, że wcale nią nie jest. Kiedy już zakwitnie w dwóch sercach trzeba ją pielęgnować, bo tak jak kwiaty bez opieki zmarnieje. Bywa mylona z namiętnością lub tylko odczuwana jest przez jedną stronę, przynosi wtedy ból i rany, które niekiedy nie zabliźnią się nigdy …

Boże Narodzenie najpierw zapowiadało szansę na nowy rozdział w życiu dla kilku osób, niestety Magdzie przyniosło rozczarowanie i złamane serce. Antek otrzymał niespodziewany prezent, jakiego ani nie oczekiwał ani nie pragnął, natomiast Blanka wzięła sprawy we własne ręce, a Bartek w końcu stawił czoło swoim lękom. Jednak świąteczny czas to jedynie kilka dni, a po nim następują kolejne, nie mające już świątecznej magii, ale wymagające od człowieka by wziął sprawy w swoje ręce. Niestety łatwiej schować się w ciepłym domu babci Kaliny i ogrzewać serce...

książek: 1283

Światło w Cichą Noc zapowiadała bardzo ciekawy i ciepły cykl, którego kontynuacją miało być Światło o Poranku. Wiecie, że cenię sobie pióro Krystyny Mirek, po jej książki sięgam w ciemno, ze świadomością, że nie każda musi być moim numerem jeden, jednak w przypadku cyklu Willa pod Kasztanem, pierwszym tomem autorka postawiła sobie wysoko poprzeczkę... liczyłam więc, że dalsze losy bohaterów utrzymają ten poziom... ale nie obyło się bez małych rozczarowań...

Zacznę od tego, że nie czytałam jeszcze książki Krystyny Mirek, która w jakikolwiek sposób by mi się dłużyła. Każda lektura jest szybka, niezależnie od tempa wydarzeń opisywanych w danej powieści. W przypadku Światła o Poranku to tempo jest szybsze niż w poprzednim tomie, ale ilość wątków, jakie serwuje nam autorka, przytłacza. Przyznam, że momentami czułam pewien rodzaj zagubienia, bo rozdział po rozdziale przeskakiwał to na Antka, to na Biankę, Konstantego, jego rodziców... Istny zawrót głowy... koniec końców największymi...

zobacz kolejne z 547 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
W świecie kobiecych problemów i radości

Z literackim debiutem czekała do czterdziestki, potem jej kariera pisarska potoczyła się błyskawicznie. Na rynku ukazała się właśnie dwudziesta książka w dorobku Krystyny Mirek – „Światło o poranku”.


więcej
Patronaty tygodnia

„Kształt wody” Guillermo del Toro i Daniela Krausa, „Pierwszy bandzior” pióra wszechstronnej amerykańskiej artystki Mirandy July lub wspomnienia amerykańskiego satyryka Trevora Noah, który dorastał w czasach apartheidu w RPA. Te i inne nowości wydawnicze, które ukazują się pod patronatem lubimyczytać.pl, w ten mroźny poniedziałkowy poranek polecamy na rozgrzewkę przed nadchodzącym tygodniem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd