Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świątynia Wichrów

Tłumaczenie: Lucyna Targosz
Cykl: Miecz Prawdy (tom 4) | Seria: Fantasy
Wydawnictwo: Rebis
7,53 (1327 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
145
9
228
8
286
7
398
6
141
5
92
4
10
3
21
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Temple of the Winds
data wydania
ISBN
8371208359
liczba stron
712
język
polski

Czwarty tom bestsellerowej serii, poprzednie to: "Pierwsze prawo magii", "Kamień łez", "Bractwo czystej krwi". Piątym tomem jest "Dusza ognia". Bój z Opiekunem, który toczą Richard Cypher i Kahlan Amnell, zawsze był śmiertelnie niebezpieczny, jednak nigdy jeszcze przed całym światem nie stanęło widmo całkowitej zagłady. Jagang, imperator ze Starego Świata, zbezcześcił odesłaną w zaświaty...

Czwarty tom bestsellerowej serii, poprzednie to: "Pierwsze prawo magii", "Kamień łez", "Bractwo czystej krwi". Piątym tomem jest "Dusza ognia".

Bój z Opiekunem, który toczą Richard Cypher i Kahlan Amnell, zawsze był śmiertelnie niebezpieczny, jednak nigdy jeszcze przed całym światem nie stanęło widmo całkowitej zagłady. Jagang, imperator ze Starego Świata, zbezcześcił odesłaną w zaświaty Świątynię Wichrów. W Nowym Świecie szaleje wywołana magią wichrów zaraza, a na niebie wschodzi nocą czerwony księżyc... Prorok Nathan, Ksieni Annalina, Siostra Verna i czarodziej Zedd walczą, by powstrzymać Jaganga, ale tylko Poszukiwacz Prawdy i Matka Spowiedniczka mogą pokonać zło. Ceną za to jest wszakże ich miłość...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2391)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1592
Krzysztof Baliński | 2015-07-14
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 14 lipca 2015

W kolejnej części Goodkind bardzo ładnie namieszał. Z jednej strony zrobił spory bajzel w relacji Khalan i Richarda, co wredne licha, zwane duchami dobrymi i złymi, kazały im poświęcić co mają najcenniejsze, w imię wyższego dobra, jakim jest dokopanie Jagangowi, imperatorowi, który jest głównym sługą Opiekuna, pana zła i śmierci. Jak oni z tym się uporają, jak to przeżyją? Czy wielka miłość jaka łączy Khalan i Richarda przetrwa te tarapaty? A tego albo się domyślcie, a najlepiej otwórzcie książeczkę i czytajcie moi drodzy czytelnicy. Uniwersum Goodkinda opiera się na równowadze dobra i zła, ale siły służące złej sprawie po raz kolejny mają zamiar tą równowagę naruszyć. Jagang nie przestaje podejmować militarnego i magicznego wysiłku, żeby podbić Nowy Świat i na drodze staje mu poszukiwacz, czarodziej wojny, mistrz Rahl, czyli Richard we własnej osobie.

Czytelnik ma wrażenie, że ta książka to etap przejściowy, bo w zasadzie z wyjątkiem paru fajerwerków niewiele się dzieje....

książek: 889
Michał | 2011-01-09
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 09 stycznia 2011

Od samego początku zaczyna się akcja, w książce tej praktycznie nie występują żadne dłużyzny jest przepełniona akcją jak kocioł czarownicy jest przepełniony magią.
Richard i Kahlan znów stykają się z niebezpieczeństwem, rym razem jest to niewidzialny wróg którego nie ima się ni oręż, ni magia.

Główne czarne charaktery znamy z poprzednich części, czyli Ojczulek Rahl i Jagadang. Jednak znajdziemy również i nowe postacie, zarówno wśród bohaterów pozytywnych jak i negatywnych.

Fabuła jest miejscami przewidywalna, motyw morderstw praktycznie od początku wydawał mi się jasny. Ocalenie też zgodnie z najstarszymi wzorcami przychodzi w ostatniej chwili.

Autor opisuje barwnie i dość szczegółowo bestialskie tortury, jak i akty seksualne. Więc nie jest to książka dla osób o zbyt słabych nerwach. Z drugiej strony, w książkach Mastertona opisy te są o wiele brutalniejsze. Więc nie są one znów aż tak okropne.

Akcja jest naprawdę wciągająca, wręcz nie można się oderwać od książki i chęci...

książek: 1446
deana | 2010-11-17
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 17 listopada 2010

Efektu zaskoczenia trochę pozbawia książkę, coraz bardziej widoczny schematyzm. Jeśli o czymś wspomina się szerzej w początkowych partiach książki to na pewna to będzie najistotniejsze przy zakończeniu. Choć i tak powiem, nadal uważam cykl Miecz Prawdy za jedną z lepszych serii jakie dane mi było czytać. Mam nadzieje, że nie rozczaruję się wraz z dalszymi tomami.

książek: 701
Kotkad | 2013-12-12
Przeczytana: 12 grudnia 2013

Czytając ten tom nauczyłam się już na pamięć "Prowadź nas mistrzu Rahlu. Nauczaj nas mistrzu Rahlu. Chroń nas, mistrzu Rahlu. Rozkwitamy w Twojej chwale. Osłania nas Twoje miłosierdzie. Twoja mądrość przerasta nasze zrozumienie. Żyjemy tylko po to, by Ci służyć", jednym zdaniem krążymy wokół magicznej więzi i znów dobro ludu staje na drodze miłości. Cytat zamieszczony powyżej pojawia się tak niezliczoną ilość razy, że gdyby faktycznie był jakiś lord Rahl to już bym z nim była powiązana ową magiczną więzią. Czwarty tom czyta się jednak dobrze, ale jest sporo ale. Dostajemy już na pierwszych stronach praktycznie całość wątków, które będą się przewijały, pierwsze strony budują napięcie a później już tylko szukamy rozwiązania. Pojawia się kolejny brat przyrodni Richarda i niestety był dla mnie bardzo przewidywalna postacią, nie zaskoczył mnie w niczym. Znów siostry mroku i znów Jagang i ten nieszczęsny Rahl Posępny który ciągle się przewija. Na końcu dostajemy rozdział po którym wiem...

książek: 542
Vixcen | 2013-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2013

Zdecydowanie NAJGORSZA część jak dotychczas. Przemęczona. 2/3 książki przewijałam, gdyż zawierała powtarzające się nudne dialogi, totalne 'bla bla bla', nic nie wnoszące, nie posuwające akcji do przodu, nie budujące napięcia i zwyczajnie denerwujące. Gdyby wyciąć te wszystkie powtórzenia i monotonne teksty 'o niczym i w kółko tym samym' akcja była by faktycznie wartka, tak jak to mylnie zapewniają komentarze poniżej. Opowiedziana historia ciągnie się jak flaki z olejem, jakaś większa akcja zaczyna się jakoś może w połowie książki.

Kahlan w moim odczuciu wygrywa plebiscyt na najgorszą bohaterkę serii. Goodkind przeszedł sam siebie wymyślając dla niej tak nudne do porzygu i płaczliwe teksty, a jej postępowanie prawie wykracza poza granice absurdu. Straciłam cierpliwość dla tej bohaterki i czytałam o jej postępowaniu z narastającą niechęcią i irytacją 'co jeszcze durnego zrobi'. Szczerze wolałabym, żeby Goodkind uśmiercił ją gdzieś po drodze, bo totalnie straciła na swej...

książek: 227
Monika | 2014-03-13

Nie jestem pewna czy potrafię pisać recenzje/opini, a już na pewno będzie się ona różniła od tych, które zauważyłam pod tytułem. Także spróbuję ubrać w słowa to, co czuję i chcę wyrazić.

To już czwarta część przygód Richarda i Kahlan, a zapowiada się, że będzie ich znacznie więcej (wszak mówi o tym sama ilość tomów tej serii i nie tylko). Zdecydowanie cieszy mnie fakt, iż trafił się wreszcie przeciwnik, z którym ciężko toczy się bój. Tylko wpierw musiało się przejść przez prosty schemat: niebezpieczeństwo nr 1 zostało pokonane, ale efektem było pojawienie się niebezpieczeństwa nr 2. Jak można się domyślić, to i numer 2 zostało pokonane, ale w konsekwencji pojawiło się niebezpieczeństwo nr 3, z którym główni bohaterowie borykają się drugi tom, a zapowiada się, że i kolejny będzie dotyczył tej jednej wojny.

Zdecydowany plus za to, że autor stworzył tak groźnego przeciwnika, z którym nie dało się rozprawić na przestrzeni jednego tomu. Bardzo zgrabnie ubrana fabuła w szczegóły i...

książek: 213
Daniel | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2014

Mocno zawiodła mnie ta książka. Ogólnie rzecz biorąc bardzo miło mi się ją czytało, aż do jej zakończenia i wypełnienia się przepowiedni. Wyobraźnia autora kompletnie przerosła moje oczekiwania i nie spodobało mi się to. Sposób wypełnienia się przepowiedni "dotkną mnie" i stwierdzam jednoznacznie, że autor przesadził. Książka moim zdaniem przestała być powieścią przygodową o dynamicznych bohaterach, świecie pełnym niespodzianek i magii, a stała się opowieścią o molestowaniu, gwałtach, grach na uczuciach i seksie. Prawdopodobnie będzie to ostatnia część jaką przeczytałem, co powoduje, że jeszcze bardziej zawiodłem się na jej autorze.

książek: 508
Rose | 2012-07-30
Przeczytana: 13 sierpnia 2010

Piszę opinię po wtórnym przeczytaniu książki. I muszę przyznać, że zrobiła na mnie prawie takie same wrażenie, jak za pierwszym razem. Wiadomo, wiedziałam jak się skończy, ale po dwóch latach nie pamiętałam całej fabuły szczegółowo.

"Świątynia Wichrów" czyta się z zapartym tchem. Opisuje straszne wydarzenia. Po przeczytaniu pierwszy raz ciężko mi było powiedzieć, czy mi się podobała, czy nie. Wahanie to było spowodowane nie wartością książki, która jest bardzo wysoka, ale tym jak na mnie wpływała. Czułam strach i rozpacz, które towarzyszyły bohaterom. Aż ciężko to opisać. Ale teraz mogę już napisać, że książka podoba mi się bardzo.

książek: 260
Dziub | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pomijając kolejne gwałty i toporny język (jestem pewna, że Lucyna Targosz nie mogła przełożyć tej serii osobiście, albo korektor był ślepy- te błędy są tak rażące, niczym język większości gimbazy, nie gimnazjalistów, w których jest nadzieja; że jestem w stanie uwierzyć, gdyby Targosz chciała napisać książkę to byłby Zmierzch. Zdecydowanie. Ta egzaltacja, to powtarzanie, to nie może być tylko język Goodkinda, wystarczy zobaczyć oryginalny tytuł, żeby mieć wątpliwości co do kompetencji tłumaczki, aż żal czytać po polsku), byłoby już nieźle, ale sama końcówka mnie zdenerwowała. Schemat jak w telenoweli: Richard zrobił się jakiś pierdołowaty, co nie przeszkadza mu zdobywać kolejnych tytułów: Poszukiwacz, czarodziej, ba, czarodziej wojny, dawca śmierci, a teraz uzdrowiciel. Żeby to było rpg to ok, kolejne poziomy, ale litości! Kahlan musi go ratować, oczywiście jak mogliby poginąć po 5 razy nagle znajduje się wybawienie i pojawiają się nowe problemy, żeby kolejny tom zawierał ten sam...

książek: 631
Ola | 2016-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2016

Słabsza niż poprzednie (czyżby każda kolejna to spadek formy?). Przyznaję, że przygody Zedda coraz bardziej mnie bawią i staje się on moim ulubionym bohaterem. Richard natomiast, jakby to powiedzieć, siedzi w mieście i czeka na znaki z niebios. Dosłownie. I znowu akcja nabiera tempa na sam koniec powieści.

zobacz kolejne z 2381 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd