Nad Niemnem t. II

Wydawnictwo: Czytelnik
5,89 (7624 ocen i 433 opinie) Zobacz oceny
10
367
9
534
8
703
7
1 793
6
1 259
5
1 165
4
473
3
699
2
224
1
407
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Wydanie XVI. Posłowie Juliana Krzyżanowskiego.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 404
czytający | 2015-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2015

Tak, to tutaj rośnie ten las. Tędy płynie kręta rzeka wijąca się wśród pól obsypanych pszenicznym złotem. To ta ziemia poprzecinana kolorowymi miedzami, raduje wzrok dojrzewającymi łanami zboża. Ja to wszystko rozpoznaję. Ten bliski memu sercu Niemen z jego bielejącymi skarpami i stary dwór w Korczynie w którym czas jakby się zatrzymał. Jak dobrze jest wrócić do młodzieńczych czasów, gdy pierwszy raz wzrastała we mnie fascynacja naszą piękną polską literaturą. Powroty często bywają przepojone nostalgią i wzruszeniem, jednak ich piękno może być bardzo budujące. Tęsknota za czymś dalekim, co tylko jest jeszcze dostępne w skansenach to przykład na to, że czasami dobrze jest posiadać pamięć o tak odległych latach. A gdy na dodatek zaszumi stary bór a ptaki zaśpiewają nad powstańczą mogiłą to z rozrzewnieniem można wspomnieć o tym, co kiedyś było największą wartością. Można sobie tylko życzyć aby jak najwięcej takich wartości powracało do naszego współczesnego życia.

W wyobraźni Elizy Orzeszkowej, Niemen to rzeka czasu w której nurtach niejedno wydarzenie zachowało swoje wspomnienie. Jej wiry pochłonęły wiele ludzkich rozpaczy i krzywd ale też były świadkiem budujących egzystencję epizodów. W tej rzece można czytać prozę życia, które często potrafi mocniej tupnąć nogą ale też tego cichego, pracowitego i lubującego się w zwykłych, domowych problemach. Dla Orzeszkowej życie to warsztat jej twórczości na który śmiało bierze podupadłe szlacheckie włości jak i biedne chłopskie wsie walczące z biedą. Robi to z dumnie podniesioną głową wierząc, że przyszłość może być lepsza. Ale żeby tak się stało to potrzeba zgody. Jednak na drodze do wiary w doskonały ideał leżą żałobne prochy wspomnień. Arystokratyczna dusza i szlacheckie przyzwyczajenia, powstrzymują wyrabianie prawdziwych skarbów miłych sercu i jednocześnie przyjaznych obywatelom. "Nad Niemnem" napisała znawczyni ludzkiego jestestwa. Ona pisząc uczy i radzi jak być człowiekiem utylitaryzmu oraz w jaki sposób szerzyć pracę u podstaw.

"Nad Niemnem" to wspaniała książka, pełna pozytywistycznych idei i ukochania sprawiedliwości. Pomimo wielu szorstkich elementów, wynikających często z poruszanej martyrologicznej tematyki, jest pełna uniesień i nadziei na pojednanie pomiędzy odmiennymi klasami społecznymi. Aż kipi z niej pełnia wiary w to, że ściana dzieląca stan szlachecki od chłopskiego runie w imię wspólnego dobra. Tym dobrem jest Polska pozostająca pod zaborami i tylko czekająca na realizację marzeń o wolności. Czytając Elizę Orzeszkową można się zakochać w jej opisach natury. Chyba jeszcze żaden z pisarzy nie wywarł na mnie tak wielkiego wrażenia jak ona, przez swoje długie i pełne wdzięku zobrazowanie otaczającej nas przyrody. Spod jej pióra wychylają się wspaniałe i kolorowe kwiaty oraz piękne drzewa. Jeśli do tego dodamy tak często odmalowywany prozą nadniemeński brzeg, to naszym oczom ukaże się obraz cudownego połączenia skromnej natury z bogactwem jej życia.

Takie książki jak ta, mogą uszlachetniać człowieka, który zapatrzony jedynie w czubek swojego nosa myśli tylko o własnej rozrywce. Radość pracy pokrzepia i nawet krople goryczy płynące z ust głównych aktorów tej powieści, nie są w stanie zmącić mojego przeświadczenia o poznaniu prawdziwego bohaterstwa. Co czuję wobec polskiej pisarki która tak bardzo dba o naszą pamięć? Odczuwam zadowolenie z krytyki apatii i lenistwa a jednocześnie pochwały pracowitego życia i jego skromnego używania. Odrzucenie egoizmu i rozrzutności napawa nadzieją, że są jeszcze wzniosłe ideały na naszym świecie. Lecz ... czas powrócić do rzeczywistości i opuścić rozległe równiny "Nad Niemnem". Chciałbym jednak aby mojemu wyjazdowi towarzyszyła pierwsza zwrotka pewnej pięknej pieśni, którą zasłyszałem na samym początku tej lektury:

"Ty pójdziesz górą, ty pójdziesz górą, A ja doliną; Ty zakwitniesz różą, ty zakwitniesz różą, A ja kaliną."

Z pewnością aby posłuchać tej pieśni w całości, wrócę tu jeszcze niejeden raz poprzez ekranizację filmową tej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pocałunek szpiega

Powrót do jakiejkolwiek serii po roku jest o tyle trudny, że niektóre wydarzenia zdążą zatrzeć się w mojej pamięci. Podobnie imiona, miejsca, wygląd p...

zgłoś błąd zgłoś błąd