Dwa dni w maju

Tłumaczenie: Rozalya Sasor
Cykl: Inspektor Mascarell (tom 4)
Wydawnictwo: Albatros
7,17 (29 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
3
7
12
6
4
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dos Dias De Mayo
data wydania
ISBN
9788381251273
liczba stron
320
język
polski
dodał
Marczewek

Rok 1949, dziesięć lat i cztery miesiące po zakończeniu hiszpańskiej wojny domowej. Miguel Mascarell, dawny inspektor policji z czasów republiki, otrzymuje wiadomość o śmierci Mateo Galvany'ego, swojego byłego szefa, człowieka, który kiedyś uratował mu życie. Córka Galvany'ego, Maria, wyznaje Mascarellowi, że podejrzewa, że jej ojciec został zamordowany. Kilka dni wcześniej policja bez powodu...

Rok 1949, dziesięć lat i cztery miesiące po zakończeniu hiszpańskiej wojny domowej. Miguel Mascarell, dawny inspektor policji z czasów republiki, otrzymuje wiadomość o śmierci Mateo Galvany'ego, swojego byłego szefa, człowieka, który kiedyś uratował mu życie. Córka Galvany'ego, Maria, wyznaje Mascarellowi, że podejrzewa, że jej ojciec został zamordowany. Kilka dni wcześniej policja bez powodu aresztowała ich oboje. Maria została zwolniona następnego ranka. Jej ojciec wrócił po kilku dniach, był torturowany. Zdołał jeszcze powiedzieć córce, że jeśli coś mu się stanie, powinna odszukać Mascarella. Pomimo represji, które trwają w Barcelonie i całym kraju, Mascarell postanawia spełnić prośbę Marii i rozwiązać zagadkę śmierci jej ojca.

Dzięki wskazówkom znalezionym w osobistym notatniku Mateo Galvany'ego, Mascarell ustala tożsamość czterech mężczyzn, z którymi ostatnio kontaktował się jego były szef, tak tradia na trop wyjątkowo groźnych przestępców i spiskowego planu zabicia dyktatora.

 

źródło opisu: albatros.com

źródło okładki: albatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Kryminalny kalendarz Barcelony

Czy w wieku sześćdziesięciu pięciu lat Miquel Mascarell będzie miał w końcu okazję nacieszyć się zasłużonym spokojem u boku młodej, pięknej żony? Czy można w ogóle mówić o spokoju w Barcelonie w czasach dyktatury generała Franco? Detektyw mógłby może próbować wieść „normalne” życie i starać się zapomnieć o koszmarach z przeszłości, ale tajemnicza śmierć starego przyjaciela zmusza go do podjęcia śledztwa, które prowadzi do spraw, o których wolałaby nie wiedzieć. Oraz do zbrodni, której być może wcale nie chciałby zapobiec…

„Dwa dni w maju” to czwarta część serii kryminałów retro o przygodach Miquela Mascarella. Cała akcja rozgrywa się w tytułowych dwóch dniach maja 1949 roku, w Barcelonie, gdzie w dziesięć lat po zakończeniu wojny domowej nadal widać jej ślady. Kataloński pisarz Jordi Sierra i Fabra konsekwentnie odmalowuje obraz Barcelony czasów wojny domowej i dyktatury pod koniec lat czterdziestych – każda strona jest przesiąknięta klimatem tego miejsca i czasów. Kawa z cykorii, puste półki sklepowe, konina jako wyjątkowy specjał w restauracji oraz ciągły strach przed aresztowaniami i represjami ze strony władzy dzień za dniem zaprzątają myśli mieszkańców Barcelony. A przecież jak zawsze, w czasach ucisku kształtują się najszlachetniejsze charaktery. I kiełkują najpotworniejsze zbrodnie.

Miquel Mascarell to detektyw ze starej szkoły, nie tylko ze względu na wiek, ale przede wszystkim na sposób prowadzenia śledztwa. Nie czeka, aż odpowiedzi same wpadną mu w ręce, ale musi...

Czy w wieku sześćdziesięciu pięciu lat Miquel Mascarell będzie miał w końcu okazję nacieszyć się zasłużonym spokojem u boku młodej, pięknej żony? Czy można w ogóle mówić o spokoju w Barcelonie w czasach dyktatury generała Franco? Detektyw mógłby może próbować wieść „normalne” życie i starać się zapomnieć o koszmarach z przeszłości, ale tajemnicza śmierć starego przyjaciela zmusza go do podjęcia śledztwa, które prowadzi do spraw, o których wolałaby nie wiedzieć. Oraz do zbrodni, której być może wcale nie chciałby zapobiec…

„Dwa dni w maju” to czwarta część serii kryminałów retro o przygodach Miquela Mascarella. Cała akcja rozgrywa się w tytułowych dwóch dniach maja 1949 roku, w Barcelonie, gdzie w dziesięć lat po zakończeniu wojny domowej nadal widać jej ślady. Kataloński pisarz Jordi Sierra i Fabra konsekwentnie odmalowuje obraz Barcelony czasów wojny domowej i dyktatury pod koniec lat czterdziestych – każda strona jest przesiąknięta klimatem tego miejsca i czasów. Kawa z cykorii, puste półki sklepowe, konina jako wyjątkowy specjał w restauracji oraz ciągły strach przed aresztowaniami i represjami ze strony władzy dzień za dniem zaprzątają myśli mieszkańców Barcelony. A przecież jak zawsze, w czasach ucisku kształtują się najszlachetniejsze charaktery. I kiełkują najpotworniejsze zbrodnie.

Miquel Mascarell to detektyw ze starej szkoły, nie tylko ze względu na wiek, ale przede wszystkim na sposób prowadzenia śledztwa. Nie czeka, aż odpowiedzi same wpadną mu w ręce, ale musi się nachodzić (lub najeździć taksówką), aby poznać wszystkie odpowiedzi i połączyć wszystkie wątki. To detektyw, który „umie wydobyć właściwe słowa, zinterpretować zachowanie, ocenić reakcje”. Sam nie jest krystalicznie czysty i zaczyna mu już brakować sił, ale dług dawnej przyjaźni nie pozwala mu porzucić sprawy aż do końca – nawet jeśli miałoby to oznaczać również jego koniec.

Nie jest to specjalnie długa czy złożona powieść. Ograniczeniu czasu akcji do dwóch dni sprawia, że mimo braku wartkiej akcji czy spektakularnych pogoni wydarzenia toczą się w dynamicznym rytmie. Dialogi co prawda wydają się miejscami mało naturalne, a rozważania bohatera nieco wymuszone, mimo to całość stanowi przyjemną, klimatyczną i pouczającą lekturę.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (131)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1150
Izabela Pycio | 2018-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2018

"Gdyby potencjalna bomba, która dziesięć lat temu zrujnowała stojący tu dom, zmieniła trajektorię o zaledwie metr, rozniosłaby budynek, do którego właśnie zamierzał wejść. Oto jak toczy się historia. Jeden metr, jedna sekunda."

Lubię dynamiczne i pełnokrwiste kryminały, ale również chętnie sięgam po spokojniejsze, klimatyczne, których nie zagłuszają elementy thrillera czy sensacji. "Dwa dni w maju" należą właśnie do tej drugiej kategorii. Książka zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, sprawiała przyjemność kunsztowną narracją, doceniłam delikatną a zarazem wyrazistą intrygę, podobała mi się kreacja głównego bohatera, natychmiast odnalazłam się w zaproponowanej konwencji tła scenariusza zdarzeń. Barcelona, mroczne i ponure miasto końca lat czterdziestych dwudziestego wieku, Katalonia ze świeżymi śladami wojny domowej i triumfem frankistowskich wojsk, Hiszpania należąca do wojskowych i księży, zdominowana przez dyktaturę, szykany reżimu, represje, zatrzymania, donosicielstwo,...

książek: 3276
Anna | 2018-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2018

Ponad dwa lata czekałam na kolejną książkę z cyklu "Inspektor Mascarell" autorstwa Jordi Sierra i Fabra, opowiadającą historię byłego barcelońskiego policjanta. Polubiłam tego bohatera, którego los okrutnie doświadczył, człowieka wyjątkowo inteligentnego, z ogromną intuicją w swojej profesji.

Tym razem spędzamy w jego towarzystwie jedynie dwa dni, kiedy stara się on rozwikłać zagadkę śmierci swojego byłego szefa, potrąconego śmiertelnie przez samochód. Początkiem jego prywatnego śledztwa stają się uzyskane od córki ofiary informacje o ostatnich dniach jego życia. Pojawiają się nieznane mu nazwiska osób, które stara się powiązać i określić ich znaczenie i rolę w śmierci byłego przełożonego. Tytaniczna, mozolna wręcz praca inspektora Mascarell wskazuje na istnienie spisku, w który uwikłany był dawny przyjaciel. Dotyczy on planowanego zamachu na generała Franco, który w dniu 31 maja 1949 roku ma odwiedzić Barcelonę. Sam Mascarell jest pod obserwacją frankistowskiej policji, niemniej...

książek: 792
Siddhartha | 2018-03-05
Przeczytana: 05 marca 2018

To już czwarty tom cyklu kryminałów retro z udziałem inspektora Miquela Mascarella. Rzecz dzieje się w ostatnich dwóch dniach maja 1949 roku, tuż przed przyjazdem do Barcelony generała Franco. Coraz starszy, 65-letni były inspektor z czasów hiszpańskiej republiki, której kres położyła wojna domowa, stoi przed kolejnym śledztwem. Oczywiście jak zawsze samotny, jeden z ostatnich sprawiedliwych w niepewnych czasach dyktatury. Tym razem ginie jego były przełożony Mateu Galvany, a Mascarell na prośbę jego córki rozpoczyna dochodzenie.

Fani kryminałów Sierry i Fabry przywykli do ich melancholijnego klimatu oraz dusznej atmosfery reżimu Franco. Nie inaczej jest w tej książce, pomimo iż jest tłumaczona z katalońskiego oryginału (poprzednie 3 z hiszpańskiego przekładu). Ci którzy po raz pierwszy sięgną po dzieło hiszpańskiego pisarza powinni być przygotowani na to, że przyjdzie im czytać nietypowy kryminał, w którym brak wartkiej akcji. Największą siłą „Dwóch dni w maju” jest obecny...

książek: 620
Alex | 2018-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2018

„Dwa dni w maju”
Jordi Sierra i Fabra

Pewne sprawy trzeba dokończyć wbrew wszystkim i wszystkiemu. Po prostu honor i poczucie sprawiedliwości nie pozwalają się poddać, nawet gdy zagrożone jest to co najbardziej cenimy. Jednak wewnętrzna siła to czasem za mało by osiągnąć wyznaczony cel, ale jeśli wspiera ją doświadczenie i upór nawet niemożliwe powoli pojawia się w zasięgu wzroku.

Kiedy jest się młodym kilka dni mija bardzo szybko, ale wraz z upływem lat zaczyna się doceniać czas, a zwłaszcza chwile spędzone z bliskimi. Niekiedy nie da się nadrobić nie odbytych spotkań z kimś na kim nam zależy, Miquel Mascarell dawno miał odwiedzić swojego byłego szefa i jednocześnie przyjaciela. Niestety śmierć Mateu pokrzyżowała plany, ale żałoba będzie musiała poczekać, bo okoliczności tej tragedii są podejrzane. Prywatne śledztwo nie jest łatwo prowadzić, zwłaszcza kiedy jest się byłym więźniem politycznym i byłym policjantem w frankistowskiej Hiszpanii. Jednak przyjaźń zobowiązuje, no i...

książek: 448
Mecha_Kulturacja | 2018-03-25
Na półkach: Przeczytane

Dwa dni w maju to czwarty tom serii kryminalnej o przygodach hiszpańskiego policjanta Miguela Mascarella osadzonej w czasach hiszpańskiej wojny domowej i początkowych lat po upadku republiki oraz przejęcia władzy przez generała Franco. Ciekawostką jest, że poprzednie dwa tomy tłumaczone były z hiszpańskiego przekładu, a najnowszy bezpośrednio z języka katalońskiego. Powieść, podobnie jak tomy poprzednie, ukazała się nakładem wydawnictwa Albatros.

Akcja dzieje się w maju w roku 1949. Miguel Mascarell nie jest już inspektorem policji. Po przejęciu władzy przez frankistów, trafia najpierw do więzienia, a po odzyskaniu wolności ponownie układa sobie życie. Sytuacja ta zmienia się, gdy otrzymuje wiadomość o śmierci Mateo Galvany’ego, swojego byłego szefa, człowieka, który kiedyś uratował mu życie. Pojawia się na jego pogrzebie, ale nie podejrzewa nawet, że jego śmierć nie była naturalna. Tak naprawdę wcale go to nie interesuje, ale córka zmarłego dzieli się z nim swoimi podejrzeniami....

książek: 402
Springbok | 2018-02-28
Przeczytana: 24 lutego 2018

Zdecydowanie nie jest to pozycja dla tych co szukają w kryminałach wartkiej akcji i skomplikowanej intrygi. Książka ma charakter bardziej refleksyjny i dość ciekawie oddaje atmosferę czasów Barcelony po Hiszpańskiej Wojnie Domowej. Książka pisania z pozycji osoby przegranej a więc niezbyt atrakcyjnej dla większości czytelników. Niestety czasem się wygrywa a czasem przegrywa. Bohater po swoich bolesnych życiowych przejściach na nowo poszukuje radości i sensu życia. Prowadzone śledztwo jest jak gdyby jego wewnętrzną walką z samym sobą i wyzwaniem. Cały czas ma się wrażenie, że bohater nie w środku śledztwa ale obok niego.

Książka była rekomendowana dla zwolenników twórczości Carlosa Ruiza Zafona ale do poziomu Carlosa sporo jej brakuje. Nie jest to może jakieś wybitne dzieło ale jego klimat powoduje, że po przeczytaniu coś tam w głowie pozostaje i nieco zmusza do refleksji. Książka nie jest długa a więc ryzyko złego wyboru jest stosunkowo małe.

książek: 11
Franek | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane

Ta książka jest beznadziejna. Jest tu tyle głupich, wkurzających bohaterów. Jedyną zaletą jest to, że jakimś sposobem całość łapie w sidła i człowiek czyta, żeby dowiedzieć się, o co tutaj chodzi. Prawie wszystko irytuje, ale czytam dalej z głupiej ciekawości.

książek: 11
Irek | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane

Lekka książka na jesienny wieczór, typowe czytadło dla zabicia czasu.

książek: 11
Radek | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane

Czyta się zaiste szybko, jednak nie powala ani akcja, ani intryga, bohaterowie ..... no nie przemawia do mnie, spodziewałam się więcej emocji, dramatyzmu.

książek: 11
Krzysiek | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane

nie mój humor.
Niemniej jednak, mimo upływu czasu jest zdumiewająco aktualna.

zobacz kolejne z 121 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Lubicie poniedziałki? My lubimy, bo możemy zaprezentowć wydawnicze nowości, które ukażą się w tym tygodniu pod naszym patronatem. Wśród nich znajdziecie między innymi: „Elegię dla bidoków” J. D. Vance'a – opowieść o dorastaniu w biednym miasteczku w „pasie rdzy”, „Na skraju załamania” – thriller B.A. Paris, autorki bestsellera „Za zamkniętymi drzwiami”, a także trylogię „Slammed” Colleen Hoover.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd