Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kłamstwa Locke'a Lamory

Cykl: Niecni Dżentelmeni (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,88 (689 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
78
9
201
8
152
7
159
6
48
5
35
4
6
3
6
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lies of Locke Lamora
data wydania
ISBN
9788374800679
liczba stron
536
słowa kluczowe
powieść łotrzykowska
język
polski
dodała
luneme

Powiadają, że Cierń Camorry to niezwyciężony fechmistrz, złodziej nad złodziejami, duch, który przenika ściany. Pół miasta wierzy, że jest legendarnym bohaterem i obrońcą biedaków; druga połowa uważa, że opowieści o nim to mit dla głupców. Jedni i drudzy się mylą. Drobny i słabo władający rapierem Locke Lamora rzeczywiście jest (ku swemu utrapieniu) Cierniem Camorry. Z pewnością nie cieszy...

Powiadają, że Cierń Camorry to niezwyciężony fechmistrz, złodziej nad złodziejami, duch, który przenika ściany. Pół miasta wierzy, że jest legendarnym bohaterem i obrońcą biedaków; druga połowa uważa, że opowieści o nim to mit dla głupców. Jedni i drudzy się mylą.

Drobny i słabo władający rapierem Locke Lamora rzeczywiście jest (ku swemu utrapieniu) Cierniem Camorry. Z pewnością nie cieszy się z plotek towarzyszących jego wyczynom – a specjalizuje się w najbardziej złożonych oszustwach. Istotnie, okrada bogatych (kogóż innego warto okradać?), ale biedni nie oglądają ani grosza z jego zdobyczy. Wszystko, co zdobędzie, przeznacza na użytek swój i swojego nielicznego gangu złodziei: Niecnych Dżentelmenów.

Wielobarwny i kapryśny światek przestępczy wiekowej Camorry jest ich jedynym domem. Niestety, w ostatnich czasach nad miastem zawisło widmo tajemnicy, która grozi wybuchem wojny gangów i rozdarciem półświatka na strzępy. Locke’a i jego przyjaciół, wplątanych w śmiertelną rozgrywkę, czeka niezwykle trudna próba pomysłowości i lojalności. Jeśli chcą żyć, muszą z niej wyjść zwycięsko…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3934)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2260
onika | 2016-10-24
Przeczytana: październik 2016

Muszę przyznać, że „Kłamstwa Locke’a Lamory” to książka obfitująca w zaskakujące zwroty akcji. Wielokrotnie autor zadziwił mnie rozwinięciami poszczególnych wątków, a misterne intrygi tkane przez bohaterów skutecznie podsycały moją ciekawość. Wędrówka u boku Niecnych Dżentelmenów przez ulice i kanały Camorry była fascynującą przygodą, w czasie której poznałam zarówno obyczaje tamtejszej szlachty, jaki i półświatka rządzonego przez capę Barsavi’ego. Ten drugi wydał mi się o wiele ciekawszy, zwłaszcza, że dzięki Interludiom mogłam poznać fragmenty przeszłości, które pozornie chaotyczne, pozwoliły mi lepiej zrozumieć Lamory’ego i jego kompanów.

Scott Lynch stworzył intrygujące uniwersum, które może jednak irytować wieloma nieścisłościami i niedopowiedzeniami. Autor dość lekką ręką uśmierca wiele postaci i czasami brak pewnej konsekwencji w kreacjach bohaterów. Mimo to dobrze czytało mi się o złodziejach – artystach, w których trochę było z Robin Hooda, a całkiem sporo z Muszkieterów....

książek: 1533
Blasphemer | 2016-12-12
Na półkach: Przeczytane

Wnikając coraz bardziej w literaturę fantasy, szukam ciągle nowych (dla mnie nowych!) nazwisk autorów, których twórczość chcę poznać.
Nie inaczej było w przypadku Scotta Lyncha i jego Niecnych Dżentelmenów. Zbyt wiele bardzo ciekawych i zachęcających opinii przeczytałem przede wszystkim tu na LC, żeby tego autora pominąć.
Wyobraźcie sobie zatem, że do dużego garnka lub kotła wrzucamy następujące „składniki”:
- powieść z gatunku ‘płaszcza i szpady’,
- film w deseń „Ocean’s Eleven”,
- film w deseń „Gangów Nowego Jorku”,
- miasto wzorowane na Wenecji,
- gatunek ‘fantasy’,
i to wszystko dokładnie mieszamy, mieszamy, aż wychodzi z tego…
No właśnie, co z tego może wyjść? Odpowiedź jest prosta – „Kłamstwa Locke’a Lamory”!
Ta powieść – wg mnie - jest jak połączenie tych wszystkich wymienionych wyżej składników w jedno.
Powiem szczerze, że po początkowych świetnych rozdziałach, kolejne zaczęły mnie trochę nużyć. Niby coś tam się działo, retrospekcje ujawniały nam coraz to nowe fakty z...

książek: 733
utracjusz | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane

Bardzo wciągająca powieść przygodowa. Wydarzenia galopują, Niecni Dżentelmeni kradną bezczelnie i pomysłowo, a ja żałuję, że nie urodziłem się ileś tam lat później, co pozwoliłoby mi rozkoszować się powieścią w sposób nieskalany wymaganiami wobec kreacji postaci czy wykwintności języka.

książek: 1748
Moreni | 2010-10-21
Na półkach: Przeczytane, Moje własne
Przeczytana: 21 października 2010

Z powieściami o kryminalistach zawsze mam pewien problem. Otóż bardzo trudno mi się w takie książki „wgryźć”. Niby wszystko gra, język mi się podoba, styl zachwyca, a bohaterowie są świetni, ale i tak pierwsze 200 stron męczę ponad miesiąc.”Kłamstwa Locke’a Lamory” nie są w tej kwestii wyjątkiem. Nawet w tej sytuacji nawet przez chwilę nie przemknęło mi przez głowę, żeby przerwać lekturę, bo szkoda by było „Kłamstw…” nie przeczytać, oj bardzo by było szkoda.

Locke Lamora jest szefem gangu Niecnych Dżentelmenów, działającego w podobnym do Wenecji mieście Camorra. A jest to gang niezwykły, gdyż chłopcy owi nie zajmują się podrzynaniem gardeł, tudzież kieszeni w ciemnych zaułkach Camorry. Oni są ponad to, mierzą wyżej. Tak wysoko, że innym złodziejom nawet się to nie śniło. Niecni Dżentelmeni są mianowicie specjalistami od oszustw na wielką skalę: okradają tylko arystokrację, gdyż tylko arystokracja dysponuje sumami wartymi ich zachodu. W pewnym momencie w małe imperium Locke’a...

książek: 549
enedtil | 2011-02-06
Przeczytana: 26 stycznia 2011

"Kłamstwa Locke’a Lamory", debiutancka powieść Scotta Lyncha, która otwiera cykl "Niecni Dżentelmeni", widniała na mojej liście pozycji do przeczytania bardzo, bardzo długo. Podchodziłam do tej ksiązki dość sceptycznie i z niejaką obawą. Nie jest to typowa pozycja fantasy, w której króluje magia i miecz (czyli to, co kocham najbardziej), więc miałam małe obawy czy ta książka przypadnie mi do gustu. W końcu zdecydowałam się na jej zakup i lekturę, mając wielką nadzieję, że nie okaże się to marnotrawstwem pieniędzy jak i czasu.

W swojej powieści Scott Lynch przenosi nas do Comorry, miasta swoim wyglądem przypominające Wenecję, składające się z wsyp i kanałów. W mieście tym grasuje sławny Cierń Comorry, "niezwyciężony fechmistrz, złodziej nad złodziejami, duch, który przenika ściany. Pół miasta wierzy, że jest legendarnym bohaterem i obrońcą biedaków; druga połowa uważa, że opowieści o nim to mit dla głupców". Którzy mają rację? Ponoć jedni i drudzy się mylą. W każdym bądź razie my...

książek: 577
Rachel3 | 2016-08-02
Na półkach: Przeczytane

Starałam się. Naprawdę. Jak to mówią, do trzech razy sztuka - i trzy razy w przeciągu trzech tygodni podchodziłam do tej książki. Trzeci raz był dzisiaj w pewnej poczekalni, gdzie jedynym alternatywnym zajęciem było gapienie się w ścianę. I... wiecie co? Gapienie się w ścianę okazało się ciekawsze.

Po dojściu do owego wniosku, powiedziałam Lockemu zdecydowane NIE. Tak więc weźcie pod uwagę, że moja opinia dotyczy pierwszych kilku rozdziałów, nie wiem, może kilka stron dalej autor dostaje nagłego przypływu geniuszu i stąd te wszystkie superlatywne recenzje... Ja do tego momentu nie dotrwałam.

Co mnie pokonało? Chaotyczna narracja wraz z niepotrzebnymi i dezorientującymi przeskokami czasowymi, nadmiar opisów - zwłaszcza miejsc i budynków - a przede wszystkim: brak ciekawych bohaterów. Bo bohaterowie nie są ciekawi. To najbardziej stereotypowe zakazane gęby, jakie można sobie wyobrazić. Kupa przekleństw? Check. Kapłan-oszust? Check. Mistrz złodziei? Check. Szczwany łobuz na...

książek: 2402
mantra | 2010-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2009

Wciągająca, interesująca, błyskotliwa i przede wszystkim - pomysłowa. Polubiłam Locke'a i pozostałych Niecnych Dżentelmenów dlatego cieszę się, że do świata mogę powrócić w kolejnych częściach. Jak na debiut - rewelacyjna książka. A, i dodać warto - świetne tłumaczenie. Jeżeli ktoś nie lubi fantastyki warto się przełamać i przeczytać dla samych porównań których używa autor. I wreszcie dla postaci Locke'a Lamory, który dla mnie stał się najlepszym bohaterem powieści łotrzykowskiej XXI wieku :)

książek: 469
Krzysztof | 2015-03-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 marca 2015

Dawno nie przeczytałem tak dobrej książki o złodziejach. Kłamstwa Locke'a Lamory to lektura na bardzo wysokim poziomie, przeznaczona raczej dla starszego odbiorcy. Powieść nietuzinkowa i perfekcyjnie napisana, a czytelnik ma wrażenie, że sam uczestniczy w kolejnych akcjach Niecnych Dżentelmenów,czyli gangu złodziei specjalizujących się w największych przekrętach. Historia wciąga bez reszty już od pierwszych stron, a klimat nadmorskiego miasta, wzorowanego nieco na Wenecji wylewa się z każdej strony. Sama fabuła składa się z dwóch wątku, głównego w którym poznajemy Niecnych Dżentelmenów chcących oszukać pewnego arystokratę, ale zamiast przewału wpadają po uszy w bagno. Drugi to introspekcje z których dowiadujemy się o dzieciństwie i metodach szkolenia złodziejaszków i wcale nie jest to lanie wody. Autor wyjątkowo ciekawie przedstawia żywoty głównych bohaterów: małoletniego geniusza i jego przyjaciela osiłka. Akcja przez cały czas pędzi do przodu i obfituje w liczne zwroty akcji, a...

książek: 899
Agnieszka_Pe | 2013-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2013

Jeśli nie rzucimy książki w kąt i uda nam się przebrnąć przez początkowe kilkadziesiąt (do stu) stron, nasz trud zostanie zrekompensowany po wielokroć – po dość topornym początku, akcja nabiera tempa i po pewnym czasie zapominamy, że mieliśmy jakiekolwiek problemy z wciągnięciem się w lekturę.
Dałam się porwać przygodom Niecnych Dżentelmenów i ciekawa jestem ich dalszych losów :)

książek: 2586
8_oclock | 2016-11-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016

Książka, o której się mówi z uznaniem. Pomysł, sceneria, intryga - bardzo ciekawe. Nie potrafię sprecyzować, co było nie tak, ale - pomimo wielu zalet - książka mnie nie przekonała, nie wciągnęła i nie zachwyciła.

zobacz kolejne z 3924 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Półki znanych ludzi

Chyba każdy czytelnik lubi podglądać innego czytelnika – odruchowo sprawdzamy tytuły książek, które czytają współpasażerowie w pociągu lub autobusie, ślizgamy się wzrokiem po półkach znajomych, których odwiedzamy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd