Zwierzochłopiec. Dzikie życie Malcolma.

Tłumaczenie: Agnieszka Kalus
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lemoniada.pl
8 (10 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
1
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
AniMalcolm
data wydania
ISBN
9788365897091
język
polski
dodała
murronia

Malcolm nie lubi zwierząt. To kłopotliwe, ponieważ cała jego rodzina je uwielbia. W ich domu jest pełno zwierząt. Nie ma tam natomiast tego, co lubi Malcolm, na przykład laptopa, którego chciał dostać na urodziny. Jedyną pociechą jest szkolna wycieczka klas szóstych, na którą zapisali go rodzice. Malcolm właśnie jedzie na nią autokarem i już zbliża się… O nie! Do farmy!

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwolemoniada.pl/produkt/zwierzo...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwolemoniada.pl/produkt/zwierzo...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 451
Ida | 2017-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2017

MaleWielkieKsiazki.blogspot.com
Czy wszystkie dzieci lubią zwierzęta? Wydawałoby się, że tak, ale Malcolm wyłamuje się z tej reguły. Nie lubi, nie chce się z nimi bawić, opiekować nimi, a nawet oglądać ich w zoo. Po prostu zwierzęta mogą dla niego nie istnieć! Wszystko, tylko nie stworzenia, z dziobami, sierścią, piórami, łapami, kopytami itp...
Na przekór jego niechęci do zwierząt, Malcolm dostaje na swoje urodziny szynszylę! Jest tak rozczarowany, jak tylko można najbardziej. Przecież tyle razy powtarzał rodzicom, jaki prezent ucieszyłby go... i który komputer chciałby mieć. A tu coś takiego! Na domiar złego wycieczka szkolna, na którą tak się cieszył, okazała się trzydniowym pobytem na farmie zwierząt.
Czy może być coś gorszego? Czy wszyscy oszaleli na punkcie tych czworo i dwunożnych dziwacznych stworzeń? Przecież one do niczego się nadają, tylko jedzą, śpią i jeszcze trzeba po nich sprzątać. A dodatkowo są zwyczajnie nieprzyjemne, Malcolm wie to z całą pewnością, bo przekonał...

książek: 679
Aśka | 2018-02-14

To już moje drugie podejście do twórczości Davida Baddiela i muszę stwierdzić, że bardzo, a nawet bardziej udane niż poprzednie. "Magiczny kontroler" był naprawdę dobry, ale "ZwierzoChłopiec..." jest wręcz rewelacyjny!

Znacie kogoś, kto nie lubi zwierząt? Jakichkolwiek? No pewnie! Sama nie przepadam za niektórymi, zwłaszcza za ptakami (pióra wzbudzają we mnie swojego rodzaju wstręt), ale są zwierzęta, które uwielbiam. Oczywiście psy, jeże pigmejskie czy inne z rodzaju tych puchatych. Malcolm jednak należy do grupy najrzadszej grupy ludzi, którzy... Nie cierpią zwierząt. WSZYSTKICH. Sytuacja jest tym bardziej dziwna, gdyż w domu Malcolma jest mnóstwo zwierząt, a cała rodzina je kocha nad życie. Nikt nie może zrozumieć odmienności chłopca; wręcz przeciwnie. Rodzice kupują kolejne zwierzęta, czym doprowadzają chłopca do szału. Wyjściem staje się weekendowy szkolny wyjazd w ramach prezentu urodzinowego, do czasu gdy... Okazuje się, iż miejscem docelowym wycieczki jest farma.

A na...

książek: 137
Śnieżynka | 2017-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2017

ZwierzoChłopiec to kolejna powieść Davida Baddiela, skierowana do młodszych czytelników.

Jak już zdążyłam wywnioskować, wszystkie powieści z tej serii kręcą się wokół uczniów Szkoły Pod Lasem, ale za każdym razem ktoś inny jest głównym bohaterem.

Wydawnictwo Lemoniada postawiło na spójną szatę graficzną serii i za to wielkie brawa. W dodatku wykonanie jest piękne, a kolory przyciągają uwagę. Niestety złote literki na okładce wciąż łatwo się rysują i to jedyny minus okładki.

Wewnątrz znajdziemy świetne ilustracje. Zrobione „z jajem” na wesoło, bezbłędnie wplecione w tekst.

Dobór zwierzaków występujących w powieści jest bardzo ciekawy. Pełna humoru fabuła przyciąga jak magnes, kolejne rozdziały kuszą słodką, dziecięcą tajemnicą i nawet ja, choć zdecydowanie już dziesięciolatką od dawna nie jestem, dałam się porwać momentalnie. Śledzenie losów Malcolma sprawiło mi ogromnie dużo frajdy i czytałam z przyjemnością, choć mam kilka „ale”.

Rozumiem, że to nie jest powieść...

książek: 27
Trampon | 2018-05-01
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 01 maja 2018

Przesłuchałem książkę razem z 10-latkiem i mogę ją szczerze polecić. Bawi, zaciekawia i wzrusza. Świetna literatura dla starszych dzieci, ale rodzice też nie będą się nudzić.

książek: 1858
Na półkach: Przeczytane

Spodobała mi się ta książka jak tylko na nią spojrzałam i wiedziałam, że spodoba się ona także mojemu starszakowi :) Przecież widać na pierwszy rzut oka, że będzie to zabawna i ciekawa historia, prawda? A kiedy przeczyta się opis to tylko utwierdza nas to w przekonaniu co do tego. I wiecie co? Moje przeczucia ani trochę mnie nie zmyliły. Zarówno ja jak i mój syn świetnie bawiliśmy się przy tej opowieści ;)

Lubicie zwierzęta? Pewnie większość Was lubi, tak to już jest. Niektórzy lubią wszystkie zwierzaki, niektórzy tylko niektóre. Ale jednak istnieją także osoby, które za zwierzakami nie przepadają, żadnymi! Mnie to niezmiernie dziwi, no bo jak można nie lubić żadnego zwierzęta? Ani psa, ani kota, ani gryzoni domowych, ani gadów, ani ptaków, ani owadów, ani żadnych innych dzikich stworzeń? Tak zupełnie nic? I właśnie taki jest nasz dzisiejszy główny bohater...

Co najdziwniejsze Malcolm mieszka w domu przepełnionym zwierzakami gdzie każdy członek rodziny wprost uwielbia wszystkie...

książek: 732

Zwierzęta... jak tu ich nie kochać? To mali (lub nieco więksi), futrzaści i słodcy przyjaciele, z którymi można się bawić i się nimi opiekować. Pieski, kotki, szynszyle, małpki, koniki czy owieczki - kogo z nas oni nie zachwycają?

Malcolm czuje się jak jedyna osoba na świecie, która nienawidzi zwierząt. Jego rodzice za wszelką cenę starają się zarazić go swoją miłością do futrzaków, jednak po Incydencie z małpą nie do końca im to wychodzi. Gdy na urodziny dostaje szynszylę, wpada w szał. Jedynym pocieszeniem jest wycieczka szkolna, na którą ma już niedługo pojechać. Trzy dni bez rodziców i żadnych zwierzą... A czy na pewno? Nauczyciel zabiera podopiecznych na farmę! Czy może być jeszcze gorzej? Odpowiedź brzmi: TAK! Malcolm zamienia się w zwierzę i nie ma pojęcia, jak to odkręcić.

Zwierzochłopiec. Dzikie życie Malcolma to powieść luźno powiązana z poprzednimi powieściami autora - Agencja Wynajmu Rodziców oraz Magiczny Kontroler. Malcolm uczęszcza do Szkoły Podstawowej pod Lasem,...

książek: 97
Krzysztof | 2019-03-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 287
RomeoBartek | 2019-03-07
Przeczytana: 09 marca 2019
książek: 1138
Jadzia | 2018-12-05
Przeczytana: 18 grudnia 2018
książek: 295
Madzia Józefowicz | 2018-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2018
zobacz kolejne z 10 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd