Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ulisses z Bagdadu

Tłumaczenie: Jan Maria Kłoczowski
Wydawnictwo: Znak
6,98 (1547 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
83
9
155
8
249
7
559
6
287
5
138
4
37
3
30
2
5
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ulysse from Bagdad
data wydania
ISBN
9788324013135
liczba stron
320
słowa kluczowe
nadzieja, bagdad
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Miss_Jacobs

Kiedy traci się wszystko, pozostaje jedno - nadzieja. Saad Saad jest młodym, wykształconym człowiekiem. Ma kochającą rodzinę, czułe siostry i wspaniałego ojca - który z mądrością i wyczuciem prowadzi go przez świat literatury i sztuki. Kiedy młodzieniec poznaje piękną Leię, zdaje się, że nic nie może zniszczyć ich wspaniale zapowiadającej się przyszłości. Nic oprócz wojny. Wojna zabiera...

Kiedy traci się wszystko, pozostaje jedno - nadzieja.
Saad Saad jest młodym, wykształconym człowiekiem. Ma kochającą rodzinę, czułe siostry i wspaniałego ojca - który z mądrością i wyczuciem prowadzi go przez świat literatury i sztuki. Kiedy młodzieniec poznaje piękną Leię, zdaje się, że nic nie może zniszczyć ich wspaniale zapowiadającej się przyszłości.
Nic oprócz wojny.
Wojna zabiera Saadowi wszystko - kochającego ojca, siostry, a przede wszystkim Leię, miłość jego życia. By ratować matkę, decyduje się na opuszczenie zajętego przez Amerykanów Iraku i niczym współczesny Ullises, Odys, rusza w pełną przygód tułaczkę za chlebem, wolnością, uczuciem. W wędrówce towarzyszy mu duch ojca, który nie opuści syna w chwilach nawet największego zwątpienia - w chwilach, gdy przy życiu trzyma tylko jedno - nadzieja.
Eric Emmanuel-Schmitt używa wspaniałej historii Odysa do nakreślenia historii współczesnego wygnańca. Człowieka pozbawionego języka, kultury, a nawet imienia, człowieka, który gotów jest wyrzec się tożsamości, by pomóc najbliższym, by pomóc sobie. Na drodze Saada, tułacza, stają bohaterowie znani z kart Homera - Cyklop, czarodziejka Kirke. Z dystansem właściwym greckim bóstwom przyglądają się oni wędrówce, w której Itaką staje się Anglia, a przewodnikiem - przypadkowo spotkani imigranci, podobni Saadowi tułacze, dla których Europa jawi się ziemią obiecaną.
Schmitt prowokuje czytelnika do namysłu, do zastanowienia się nad samotnością i wyobcowaniem przybyszów coraz liczniej napływających do Europy. Pokazuje, jaką cenę musieli oni zapłacić za życie z dala od swoich rodzinnych domów. Tam, gdzie zacierają się granice, stara się przekonać nas autor, wciąż tli się nadzieja, nadzieja na wspólne życie w pokoju i przyjaźni.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 559
Darka | 2012-01-05
Na półkach: Przeczytane

Na książki Schmitta natknęłam się przypadkiem, ot będąc w bibliotece, wzięłam książkę w rękę – niezły tytuł (był to „Ulisses z Bagdadu”), ciekawa okładka (tak, tak – często oceniam książki po okładce). Podejścia do „Ulissesa…” były 2. Pierwsze kilka rozdziałów nie zrobiło na mnie większego wrażenia i nie miałam ochoty na więcej. Ale po pewnym czasie, gdy skończyło mi się wszystko inne co miałam do przeczytania wróciłam do Schmitta. Rzadko wracam do niedokończonych książek, ale akurat byłam na głodzie ;) zaczęłam od miejsca gdzie poprzednio skończyłam, przebrnęłam przez kilkanaście stron, a później nie mogłam się oderwać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martwy błękit

Powieść jeszcze lepsza niż świetnie przyjęty " Czarny manuskrypt". Kryminał najwyższej próby.Fabuła dzieje się tym razem wiosną roku 1933. R...

zgłoś błąd zgłoś błąd