Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zdradzona

Tłumaczenie: Renata Kopczewska
Cykl: Dom Nocy (tom 2)
Wydawnictwo: Książnica
6,64 (7706 ocen i 473 opinie) Zobacz oceny
10
788
9
803
8
922
7
1 724
6
1 438
5
992
4
376
3
360
2
148
1
155
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Betrayed
data wydania
ISBN
9788324578405
liczba stron
348
słowa kluczowe
zdradzona, naznaczona, dom, nocy, cast
język
polski
dodała
Sela9030

Druga część DOMU NOCY. Zoey Redbird, adeptka w szkole wampirów, czuje, że wreszcie odnalazła swoje miejsce na ziemi. Została przewodniczącą Cór Ciemności i co ważniejsze, ma chłopaka... a nawet dwóch. Tymczasem w środowisku zwykłych śmiertelników dochodzi do tragedii − ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie tropy wiodą do Domu Nocy. Kiedy ludziom z jej dawnego otoczenia grozi...

Druga część DOMU NOCY. Zoey Redbird, adeptka w szkole wampirów, czuje, że wreszcie odnalazła swoje miejsce na ziemi. Została przewodniczącą Cór Ciemności i co ważniejsze, ma chłopaka... a nawet dwóch.

Tymczasem w środowisku zwykłych śmiertelników dochodzi do tragedii − ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie tropy wiodą do Domu Nocy. Kiedy ludziom z jej dawnego otoczenia grozi niebezpieczeństwo, Zoey zaczyna sobie uświadamiać, że niezwykła moc, jaką została obdarzona, obraca się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna musi znaleźć w sobie dość odwagi, by stawić czoło najgorszemu – zdradzie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 366
Julie Wellings | 2012-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2012

Nie znam żadnej nałogowej czytelniczki, która nie natknęła się kiedyś na cykl Dom Nocy. Jest on dość znany mimo słabego poziomu i banalnej fabuły. Pomimo tego ciągle zdobywa nowych fanów. Od dawna staram się zrozumieć, na czym polega fenomen tej serii i jakoś na razie nie przychodzi mi nic do głowy. „Zdradzona” to drugi tom z tej serii. Tym razem Zoey natrafia na nowego „wroga”, któremu do tej pory ufała. W dodatku zaczyna interesować się pewnym nauczycielem, a relacje z jej byłym chłopakiem zaczynają się komplikować. Do tego dochodzą obowiązki związane z przewodniczeniem Córom Nocy. W całym tym zamieszaniu – o dziwo – dziewczyna odnajduje się i w szkole czuje się już, jak w domu. Niestety całą tą sielankę psują kolejne morderstwa, dokonane – prawdopodobnie – przez wampiry…

O ile pierwsza część mnie odurzyła, – bo nie mam innego wytłumaczenia na to, że tak wysoko ją oceniłam – to przy drugim tomie czar prysnął. Książka szła mi dość topornie i nudziła mnie. Pod koniec powieści zaczęłam już przeskakiwać idiotyczne opisy i czytałam jedynie dialogi…

Czy coś się zmieniło w tej części? Czy zaszła jakaś poprawa? Niestety nie. Co więcej wszystko się pogorszyło. Dialogi stały się sztuczne i nienaturalne, a opisy nużące. Wszystko w tej książce jest strasznie szablonowe i monotonne. Osobiście nie miałam żadnej frajdy z czytania „Zdradzonej”.

Co do bohaterów, to dalej są nijacy. Wszyscy są nudni, bezosobowi. No może z wyjątkiem Afrodyty, która jest jedynym plusem tej serii. Urozmaica ją i co za tym idzie, bardziej ją lubię niż Zoey. Zresztą z tego, co się orientuję, to wszyscy lubią Afrodytę, a Zo niekoniecznie. Nie da się ich porównać. Pierwsza ma charakter i coś sobie reprezentuje, a druga skacze od jednego chłopaka do drugiego i cały czas przypomina, że nie chce się zachowywać jak lafirynda, co jej raczej średnio wychodzi.

Coraz bardziej denerwują mnie kolejne romanse Zoey, które są tak głębokie jak brodzik. Po prostu krew mnie zalewa, jak muszę to czytać. Dziewczyna zachowuje się po prostu, jak ktoś, kto nie ma rozumu. Nie myśli o konsekwencjach swoich czynów. Okłamuje przyjaciół i skupia się tylko na sobie.

Co jeszcze mnie denerwowało w tej książce? Multum rzeczy. Styl autorek jest fatalny. Gdyby pisała to jedynie córka, to mogłabym to zrozumieć, ale że P.C. Cast, która napisała już wiele powieści – i to dobrych powieści – wymyśliła coś takiego? Nie potrafię tego pojąć, no ale już pal licho.

Czy jest w książce jakiś plus? W sumie po dogłębnych przepatrzeniu "Zdradzonej" , to szkoła. Dom Nocy różni się od innych placówek i ciekawi mnie. Pod tym względem autorki się postarały. Ogólnie cała koncepcja na serię jest dobra – wykreślając oczywiście kolejne romanse. Gdyby pisarki napisały to inaczej, to cały cykl byłby ciekawy. Niestety postanowiły zrobić z tego tanie romansidło.

Bardzo żałowałam tego, że P.C. Cast i Kristin Cast nie opisały bardziej szczegółowy szkoły i tego, jak w niej wszystko wygląda. Byłby to ciekawy dodatek, no ale cóż…

O ile zazwyczaj uwielbiam końcówki książek, to „Zdradzona” stanowi pod tym względem wyjątek. Na ostatnich stronach powstało straszne zamieszanie i nic już nie miało sensu. Zresztą zaczynam podejrzewać, że cała seria od początku nie posiada żadnej logiki.

Nie chcę już się wypowiadać na temat tej serii i wiem jedno. Po kolejne części nie sięgnę i nigdy nie wrócę do tego cyklu, a jeśli najdzie mnie na niego ochota, to przeczytam sobie tą recenzję.

Nie potrafię zrozumieć, czemu niektórzy wychwalają Dom Nocy pod niebiosa. Nie reprezentuje on sobą żadnych wartości. Już nawet „Zmierzch” był lepszy!

Reasumując, książka okropna, pozbawiona jakiejkolwiek logiki i sensu. Wszystko jest nienaturalne, główna bohaterka zachowuje się jak dziecko, a wszyscy chłopcy wokół niej to zabawki. W „Zdradzonej” nic nie trzyma się kupy. Zdarzały się również absurdalne sceny, które po prostu najchętniej bym ominęła.

Komu polecam tę serię? Nikomu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król Demon

Sporo lat minęło, od kiedy w moje ręce trafiła książka zatytułowana „Król Demon”. Tytuł nie mówił mi nic, a tym bardziej autorka książki, Cinda Willia...

zgłoś błąd zgłoś błąd