Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zdradzona

Tłumaczenie: Renata Kopczewska
Cykl: Dom Nocy (tom 2)
Wydawnictwo: Książnica
6,64 (7685 ocen i 472 opinie) Zobacz oceny
10
787
9
802
8
920
7
1 718
6
1 434
5
988
4
373
3
359
2
148
1
156
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Betrayed
data wydania
ISBN
9788324578405
liczba stron
348
słowa kluczowe
zdradzona, naznaczona, dom, nocy, cast
język
polski
dodała
Sela9030

Druga część DOMU NOCY. Zoey Redbird, adeptka w szkole wampirów, czuje, że wreszcie odnalazła swoje miejsce na ziemi. Została przewodniczącą Cór Ciemności i co ważniejsze, ma chłopaka... a nawet dwóch. Tymczasem w środowisku zwykłych śmiertelników dochodzi do tragedii − ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie tropy wiodą do Domu Nocy. Kiedy ludziom z jej dawnego otoczenia grozi...

Druga część DOMU NOCY. Zoey Redbird, adeptka w szkole wampirów, czuje, że wreszcie odnalazła swoje miejsce na ziemi. Została przewodniczącą Cór Ciemności i co ważniejsze, ma chłopaka... a nawet dwóch.

Tymczasem w środowisku zwykłych śmiertelników dochodzi do tragedii − ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie tropy wiodą do Domu Nocy. Kiedy ludziom z jej dawnego otoczenia grozi niebezpieczeństwo, Zoey zaczyna sobie uświadamiać, że niezwykła moc, jaką została obdarzona, obraca się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna musi znaleźć w sobie dość odwagi, by stawić czoło najgorszemu – zdradzie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1386
Delirium | 2012-03-01
Przeczytana: 01 marca 2012

Och, jak ja nie znoszę Zoey! Jest najpiękniejsza, najmądrzejsza, najsprytniejsza, najodważniejsza, najbardziej pożądana przez chłopców, najinteligentniejsza, najbardziej utalentowana, po prostu najlepsza. I jeśli istnieje jakiś tytuł dla adepta, którego nikt wcześniej nie zdobył, to można spokojnie czekać, bo Zoey i tak go zdobędzie. Nie, to nie zazdrość. To jest po prostu zbyt przewidywalne. Nudne.
Uwielbiam wątek Afrodyty. Pod koniec pierwszego tomu zrobiono z niej kompletną idiotkę, ale tutaj stuprocentowo się zrehabilitowała. Denerwuje mnie to, że przyjaciele Zo w kółko powtarzają "wiedźma z piekła rodem". Wiedźma z piekła rodem, wiedźma z piekła rodem, wiedźma z piekła rodem. Grr. Nie mają najmniejszego pojęcia o motywach działania Afrodyty, ale oczywiście nie dadzą dojść Redbird do słowa, jeśli ta spróbuje powiedzieć cokolwiek miłego na temat "wiedźmy z piekła rodem".
Całkiem interesujący był fragment z obchodami święta Pełni Księżyca. To chyba był jedyny moment, w który naprawdę się wciągnęłam. Nawet, jeśli był przesłodzony. Cała ta książka taka jest. Z wampirów wyrzucono wszystko to, co złe, i pozostawiono sam cukier i miód. Fuj.
Płakałam, przy opisie śmierci Stevie Rae. To było smutne. Choć skojarzyło mi się z Sienkiewiczowskimi "Krzyżakami", w których wszyscy rycerze umierali poprzez udławienie własną krwią. Przez to nawet śmierć Stevie przestała być wzruszająca.
Kompletnie natomiast nie podobał mi się wątek zdrady Neferet. Czułam się tak, jakby to było ustalone od początku znajomości Zoey z jej mentorką, czyli od początków pierwszego tomu. Cały czas czekałam tylko na moment jakiejś walki między tymi dwiema. Szkoda, że nic z tego nie wyszło.
Podsumowując, mam do tej książki mniej zastrzeżeń niż do poprzedniego tomu, ale to nadal bardzo słaba seria.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Serca, dłonie, głosy

Niestety, brak zwięzłości w prowadzeniu fabuły i niepotrzebne przedłużacze narracyjne sprawiły, że odkładam lekturę po 150-ciu stronach. Co więcej, ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd