Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Amore 14

Wydawnictwo: Muza
5,9 (873 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
42
8
67
7
173
6
177
5
160
4
65
3
75
2
24
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Amore 14
data wydania
ISBN
978-83-7495-786-1
liczba stron
496
język
polski
dodała
Miss_Jacobs

Carolina ma prawie czternaście lat. Jest wyjątkowa, jak wiele dziewczyn w jej wieku. To magiczny okres. Są przyjaciółki, z którymi dzieli się dni i sekrety. Są pierwsze pocałunki skradzione w cieniu klatki schodowej. Jest szkoła, są żarty pod adresem nauczycieli i przygotowania do egzaminów. Jest cudowna babcia i superbrat, który pomaga jej marzyć. A miłość? Czy ma oblicze spotkanego...

Carolina ma prawie czternaście lat. Jest wyjątkowa, jak wiele dziewczyn w jej wieku. To magiczny okres. Są przyjaciółki, z którymi dzieli się dni i sekrety. Są pierwsze pocałunki skradzione w cieniu klatki schodowej. Jest szkoła, są żarty pod adresem nauczycieli i przygotowania do egzaminów. Jest cudowna babcia i superbrat, który pomaga jej marzyć. A miłość? Czy ma oblicze spotkanego przypadkiem Massimiliana? Amore 14 to podróż przez uczucia, entuzjazm, z jakim spotyka się pierwszą miłość, ból niespodziewanego rozczarowania, tego pierwszego, przyprawiającego o bezdech, to strata bliskiej osoby, to nagły miłosny gest, którego się nie spodziewałaś.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2441
Kasiek m | 2013-07-11
Przeczytana: 10 lipca 2013

O tempora, o mores!! Zdanie które wypowiedział rzymski retor Cyceron, w mowie przeciwko Katylinie, wyrażało potępienie upadku obyczajów, po Cyceronie pokolenia łączył ten pełen zgrozy okrzyk, kierowany zwykle w stronę młodszego pokolenia. Co powiedziałby Cyceron widząc czasy w których przyszło żyć Caro? Ponad dwa tysiące lat później, również w Rzymie rozgrywa się akcja kolejnej powieści słynnego pisarza Mocci „Amore 14”, mamy okazję poznać te czasy z perspektywy nastolatki w wieku trudnym, wieku pierwszych miłości, pierwszych rozczarowań. Muszę przyznać, że miałam obawy, do tej pory, o ile byłam zachwycona pomysłami na fabułę, o tyle styl mnie niezwykle męczył. Nie wiem czy to wina tłumacza, czy „Amore” jest po prostu lepiej napisana, bo czytało się po prostu genialnie. Piękna, mądra książka, o wakacyjnej okładce, idealna na leniwe popołudnia!

Carolina ma prawie czternaście lat, mieszka w Rzymie z rodzicami i dwójką rodzeństwa. Chodzi do szkoły, spotyka się z przyjaciółmi, odwiedza ukochanych dziadków. Jej życie z perspektywy człowieka dorosłego jest sielanką! Ma się tylko uczyć i zdawać egzaminy, tymczasem życie nastolatka w Rzymie nie jest proste. Należy liczyć się z presją grupy, aby być dobrze ubranym, mieć modne i markowe gadżety, żeby chodzić do fajnych i modnych miejsc. Nauka schodzi na dalszy plan, bowiem hormony zaczynają buzować, pojawiają się pierwsze miłości, takie co to maja być na całe życie. Caro marzy o takim uczuciu jakie łączy jej dziadków, mimo upływu lat i starości, wciąż wystarczy spojrzenie na małżonka i pojawia się radość w oczach, a na twarzy uśmiech, dookoła czuć panującą miłość. Dziewczyna też tak chce i wydaje się, że los daje jej taką szansę styka ją z Massimem, nieco od niej starszym chłopakiem i to wydaje się być miłością od pierwszego wejrzenia! Jednak licho nie śpi, w drodze powrotnej Caro zostaje okradziona, traci komórkę z numerem do chłopaka, a on nie wziął numeru od niej, bo to do niej miała należeć decyzja czy chce się z nim widywać. Następne tygodnie, miesiące mijają na marzeniach o Massimie, próbach odnalezienia go w Wiecznym Mieście. Chociaż Caro nie cierpi na brak zainteresowania ze strony chłopców, uparła się na Massima i wytrwale go szuka. Także życie na innych niwach jej nie rozpieszcza, kłopoty w domu, wieczne kłótnie rodziców, kłopoty brata, kłótnie ze starszą siostrą, zawirowania szkolne i perturbacje z przyjaciółkami. Nie jest lekko mieć naście lat… jak skończy się ta historia.

Moccia ma renomę jako autor książek o nastolatkach, które znajdują uznanie, również w oczach osób, które osiemnastkę, jakiś czas temu skończyli(teraz tylko Vat rośnie). „Amore 14”, teoretycznie powinna mnie znudzić, to książka pisana z punktu widzenia nastolatki, a te nawet w czasach, gdy ja walczyłam z gimnazjum wydawały mi się zbyt afektowane, zbyt infantylne i zbyt powierzchowne(osobiście utrzymuję, że urodziłam się staruszką, a okres buntu i młodzieńczego szaleństwa, nigdy do mnie nie przyszedł, a jeśli przyszedł to nie dostrzegł mnie za zwałami książek). Bałam się tej książki, Mocci czytałam wszystkie wydane w Polsce książki(z wyjątkiem „Trzech metrów nad niebem” i jeszcze nie przeczytałam „Mężczyzny, którego nie chciała pokochać”) i te książki mnie męczyły, chociaż chciałam poznać zakończenie, książka zwykle katowała mnie okrutnie. Tymczasem „Amore 14” jest napisana w stylu lekkim i przyjemnym, ale nie jest pustym czytadłem, autor przemyca sentencje, zdania dające do myślenia, stawia nas przed wyborami, które nie są zastrzeżone, li i jedynie dla nastolatków, ale dotykają nas wszystkich. Chociażby ten dylemat, czy czekać na prawdziwą miłość, czy zadowolić się ochłapem, być z kimś kto darzy nas dużym uczuciem, ale z naszej strony nieodwzajemnionym, zadowolić się z lęku przed samotnością, który dotyka każdego z nas, w różnym stopniu.
Caro snuje swoją opowieść z humorem, z dystansem, ale oczywiście w stylu czternastolatki, dla której największą tragedią jest szlaban na wyjście z domu, czy gorszy model telefonu, ale dzięki Caro nastolatce można odkryć ciekawa muzykę, której Caro w każdym czasie słucha, ja dzięki tej książce odkryłam Jamesa Blunta, pewnie nie wiedziałabym o jego istnieniu gdyby nie ta książka!

Zdania które zapadły mi w pamięć:

„Lektura książki to szczególny moment, kiedy nagle ożywają jakieś postaci, a ty czytając to co mówią, czują, przeżywają i jak cierpią, możesz się przekonać czy dany pisarz jest dobry. Bo każde jego słowo stało się częścią tych postaci, które tym samym ożyły. Ale tylko dla tych, którzy naprawdę o nich przeczytali, stają się one rzeczywiście żywe.”

„(…) życie należy do nas i nie dostajemy od nikogo niczego w prezencie, że to my je kształtujemy w oparciu o to, czego naprawdę pragniemy.”

„Moim zdaniem najpiękniejsza w życiu jest możliwość spojrzenia wstecz i uświadomienia sobie, jak źle nam było z powodu różnych rzeczy, o których potem zupełnie zapominamy, oraz jak bardzo byliśmy szczęśliwi dzięki tym, które zapamiętaliśmy na zawsze.”

Wydanie kieszonkowe, cena to tylko 14.99, nie rujnuje to portfela, a chociaż ociupinkę się czyta, przy odrobinie uwagi grzbiet się nie złamie, ale zmarszczenia, raczej nie da się uniknąć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni akt w Palmirze

Bardzo fajna seria historycznych kryminałów, których akcja osadzona jest w I. wieku. Intrygi ciekawe, nieźle pokazane stosunki społeczne między poszc...

zgłoś błąd zgłoś błąd