Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tylko Ciebie chcę

Tłumaczenie: Anna Niewęgłowska
Cykl: Trzy metry nad niebem (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
6,94 (2650 ocen i 256 opinii) Zobacz oceny
10
283
9
271
8
439
7
628
6
514
5
291
4
94
3
69
2
31
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ho voglia di te
data wydania
ISBN
9788374952514
liczba stron
480
język
polski
dodała
Miss_Jacobs

Druga część powieści " Trzy metry nad niebem" Po dwóch latach spędzonych w Nowym Jorku Step wraca do Rzymu. Wiele się tu zmieniło. Chłopak zaczyna pracę w telewizji, poznaje nowych ludzi, wśród nich żywiołową Gin. Przeszłość nie daje mu spokoju, ale teraźniejszość nie zostawia zbyt wiele czasu na jej rozpamiętywanie. Czy warto dążyć do wskrzeszenia dawnej miłości? Kontynuacja przeboju...

Druga część powieści " Trzy metry nad niebem"

Po dwóch latach spędzonych w Nowym Jorku Step wraca do Rzymu. Wiele się tu zmieniło. Chłopak zaczyna pracę w telewizji, poznaje nowych ludzi, wśród nich żywiołową Gin. Przeszłość nie daje mu spokoju, ale teraźniejszość nie zostawia zbyt wiele czasu na jej rozpamiętywanie. Czy warto dążyć do wskrzeszenia dawnej miłości? Kontynuacja przeboju wydawniczego "Trzy metry nad niebem". Pełna realizmu, śmiała powieść o miłości, seksie, dojrzewaniu, przyjaźni, namiętności i marzeniach - do grona znajomych postaci - Stepa, Babi, Palliny - dołączają nowi, równie barwni, zakręceni i nieprzewidywalni bohaterowie

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2640
Ela | 2016-06-02
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 02 czerwca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

To jest chyba najdurniejsza książka jaką w życiu przeczytałam. Umęczyłam się niesamowicie. Ale zacznijmy od początku.
Po przeczytaniu Trzech metrów nad niebem, które nie były jakieś bardzo złe i bardzo dobre, pomyślałam sobie, że przeczytam co tam się działo dalej. I mamy akcję 2 lata później. I oto co dostałam:
- dialogi głównie o "bzykaniu", siłowni, pozostałe były o niczym;
- tony opisów - kto w co był ubrany, co zjadł, jakiej piosenki słuchał, 1/3 książki to opisy rzeczy, które w ogóle nie mają znaczenia;
- po dialogach ktoś może pomyśleć, że bohaterowie to ameby. Ależ skąd, mają bardzo głębokie przemyślenia, głębokie niczym dmuchany basenik, np. "przytula się do mnie ale bez przesady. Dwa ludzkie przeciwieństwa, astralne koniunkcje dziwnego przeznaczenia. Ja najlepszy przyjaciel jej mężczyzny, ona najlepsza przyjaciółka mojej kobiety". Dodam, że to opis jazdy na motorze, jeden z 30;
- główni bohaterowie:
*Step - wieczne dziecko, które ma mrużyć seksownie oczy, głównie tłucze wszystkich po twarzach, kradnie, skacze po stołach w restauracji ze swoimi wyjątkowo dojrzałymi przyjaciółmi. Wszyscy go znają, w każdej restauracji, barze, klubie, siłowni, kiosku jest witany jak gwiazda rocka.
*Gin - "wariatka" i "dzikuska", której to wszystko imponuje. Także głównie bije ludzi. Na końcu okazuje się, że ona Stepa zawsze kochała i śledziła go od kilku lat co skrzętnie opisała w pamiętniczku (który oczywiście Step przypadkiem przeczytał)
*brat Stepa, który trzyma pasożyta w domu i daje się okradać,
*kilkoro bohaterów zapchajdziur, np. Babi, która w tej części nic nie wniosła, jej siostra w ciąży, ojciec, który ma romans, dziwny były narzeczony Babi, który ją śledzi i całą książkę siedzi pod jej domem w krzakach, przyjaciółka Gin, która zadaje tylko pytania "bzykaliście się już?", itd.

Ta książka była tak zła, że mam zamiar zapomnieć, że ten autor istnieje. Wykreślam każdą książkę w jego wykonaniu jaką miałam zamiar kiedyś przeczytać. Żebym jeszcze mogła powiedzieć, że przynajmniej szybko się czytało. Nie! To była mordęga! Bezsensowne opisy na kilka stron, dialogi o niczym, pretensjonalne wtrącenia po angielsku, łacinie, cytaty, które można haftować na makatkach i wieszać na ścianach, pseudofilozoficzny bełkot. Zwroty akcji jak na grzybobraniu w domu seniora, a czytanie porywało niczym czytanie książki telefonicznej. Nie widzę w tej historii niczego dobrego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buntownicza młodość

bookpani.blogspot.ch Tej książki nie polecam następującym osobom: ponurakom, sztywniakom i… będącym na diecie. A także tym, którym wydaje się, że nat...

zgłoś błąd zgłoś błąd