O czytaniu i pisaniu. Wybór eseistyki

Tłumaczenie: Tomasz Pindel
Wydawnictwo: Wydawnictwo w Podwórku
7,17 (12 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
4
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364134180
liczba stron
220
język
polski
dodał
L_Settembrini

Mario Vargas Llosa, laureat literackiej Nagrody Nobla w 2010 roku, znany jest w Polsce głównie jako prozaik. To jednak tylko jeden obszar jego twórczości pisarskiej. Drugi, pod względem liczby zadrukowanych stron prawdopodobnie obszerniejszy, stanowią teksty niebeletrystyczne, czyli eseje, publicystyka, artykuły prasowe, szkice literaturoznawcze czy przedmowy do cudzych książek. Niniejszy tom...

Mario Vargas Llosa, laureat literackiej Nagrody Nobla w 2010 roku, znany jest w Polsce głównie jako prozaik. To jednak tylko jeden obszar jego twórczości pisarskiej. Drugi, pod względem liczby zadrukowanych stron prawdopodobnie obszerniejszy, stanowią teksty niebeletrystyczne, czyli eseje, publicystyka, artykuły prasowe, szkice literaturoznawcze czy przedmowy do cudzych książek.
Niniejszy tom zawiera wybór eseistyki Vargasa Llosy dotąd po polsku niepublikowanej. Autor skupia się tu przede wszystkim na temacie literatury (chociaż nieustannie dryfuje w stronę polityki czy socjologii) i dowodzi, że jest nie tylko świetnym powieściopisarzem – równie znakomicie potrafi opowiadać o czytaniu i pisaniu. W prezentowanych w tym tomie tekstach odnaleźć można odpowiedź na trzy zasadnicze pytania: jak się czyta, jak się pisze i dlaczego.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: http://wpodworku.pl/index.php/produkt/o-czytaniu-i-pisaniu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1630

I o Peru, i o historii, i o Fujimorim...

Recenzję z tego skromnego – w porównaniu do obszernej całości – wyboru eseistyki Llosy warto zacząć od jej tematyki. Tak tytuł, jak i przedmowa Tomasza Pindela, redaktora i tłumacza, sugerują jasno, że dotyczyć ma ona literatury – i to literatury w kontekście najbardziej podstawowym, literatury jako pisanie oraz czytanie. Czy tak jest w istocie? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Książka zawsze stanowi dla peruwiańskiego noblisty punkt wyjścia, pewien fundament refleksji, lecz nie zawsze wynika to ze świadomego wyboru; wydaje się, że intelekt i wrażliwość Llosy naturalnie ciążą ku pisarstwu i czytelnictwu, czemu nie można się dziwić, bo przecież literatura stanowi podstawowy budulec jego świata, ale tutaj traktuje je raczej jako narzędzia obróbki, a nie sam materiał (choć i tu zdarzają się odstępstwa).

Co w takim razie jest owym materiałem? Przeszłość, po prostu przeszłość. Llosa w każdym niemal eseju patrzy wstecz i dokonuje swoistego rachunku sumienia, za każdym razem osadzając go w nieco innym kontekście. Najwięcej jest w „O czytaniu i pisaniu” bodaj polityki, która zawsze wyróżniała Peruwiańczyka na tle wielu jego kolegów po piórze gotowych do mierzenia się z tą tematyką poprzez ujęcie jej w karby literackiej fikcji, chłodnego eseju lub, co najwyżej, listu protestacyjnego. Autor „Rozmowy w <<Katedrze>>” nie tylko pisał o rzeczywistości politycznej, ale aktywnie się w nią angażował (zeszłoroczne ułaskawienie Fujimoriego przypomniało mi, że Llosa przecież...

Recenzję z tego skromnego – w porównaniu do obszernej całości – wyboru eseistyki Llosy warto zacząć od jej tematyki. Tak tytuł, jak i przedmowa Tomasza Pindela, redaktora i tłumacza, sugerują jasno, że dotyczyć ma ona literatury – i to literatury w kontekście najbardziej podstawowym, literatury jako pisanie oraz czytanie. Czy tak jest w istocie? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Książka zawsze stanowi dla peruwiańskiego noblisty punkt wyjścia, pewien fundament refleksji, lecz nie zawsze wynika to ze świadomego wyboru; wydaje się, że intelekt i wrażliwość Llosy naturalnie ciążą ku pisarstwu i czytelnictwu, czemu nie można się dziwić, bo przecież literatura stanowi podstawowy budulec jego świata, ale tutaj traktuje je raczej jako narzędzia obróbki, a nie sam materiał (choć i tu zdarzają się odstępstwa).

Co w takim razie jest owym materiałem? Przeszłość, po prostu przeszłość. Llosa w każdym niemal eseju patrzy wstecz i dokonuje swoistego rachunku sumienia, za każdym razem osadzając go w nieco innym kontekście. Najwięcej jest w „O czytaniu i pisaniu” bodaj polityki, która zawsze wyróżniała Peruwiańczyka na tle wielu jego kolegów po piórze gotowych do mierzenia się z tą tematyką poprzez ujęcie jej w karby literackiej fikcji, chłodnego eseju lub, co najwyżej, listu protestacyjnego. Autor „Rozmowy w <<Katedrze>>” nie tylko pisał o rzeczywistości politycznej, ale aktywnie się w nią angażował (zeszłoroczne ułaskawienie Fujimoriego przypomniało mi, że Llosa przecież swego czasu kandydował na prezydenta!). Widać to w jego esejach, w których równie często co historyczne uogólnienia pojawiają się komentarze dotyczące aktualnych wydarzeń. Pisarz kocha Peru, co wielokrotnie podkreśla, więc nie potrafi, a pewnie i nie chce, od niego uciec w sensie intelektualnym.

Jeśliby chcieć skupić się na samej literaturze, to w „O czytaniu i pisaniu” najwięcej odnaleźć można Flauberta i Sartre’a. W obliczu ich twórczości Llosa staje się czytelnikiem żywo zaangażowanym i gotowym na podjęcie się wielkiego intelektualnego zadania. Jego analizy są szczególnie ciekawe w przypadku tego drugiego pisarza: dla autora „Pani Bovary” ma przede wszystkim szacunek, natomiast do twórcy „Bytu i nicości” - pretensje. Świadomie używam tego słowa zamiast „zarzutów” czy „krytyki”, bo fragmenty dotyczące rozczarowania Sartre’m są zdecydowanie najciekawszymi w całym zbiorze. Peruwiańczyk wychodzi od chłodnej analizy, ale nagle górę biorą emocje, które nadają lekturze niezwykłej świeżości. Kiedy Llosa pisze, że ma żal do najinteligentniejszego człowieka na świecie o to, że nie stał się takim przewodnikiem, jakiego wszyscy uczniowie wyczekiwali, pokazuje się z zupełnie innej perspektywy – nie jest już rozluźnionym, swobodnym gawędziarzem; staje się nieco rozgoryczonym, ale i pełnym pasji czytelnikiem.

Warto przy tym wszystkim zauważyć, że autor jest niezwykle sprawnym rzemieślnikiem. Roztacza przed odbiorcami obraz ciężkiej pracy twórczej, ale pióro ma wyjątkowo lekkie. Jego teksty płyną swoim niespiesznym tempem, nie są szczególnie wymagające intelektualnie, ale pobudzające – w pewnym stopniu przypominają klasyczną literacką fikcję, w której kolejne anegdoty i dygresje prowadzą do ostatecznego, satysfakcjonującego rozwiązania. Powieściopisarstwo wychodzi z niego nawet w eseju.

„O czytaniu i pisaniu”, choć nie trzyma się kurczowo zadeklarowanej tematyki (co samemu Llosie mogłoby przeszkadzać, bo kilkukrotnie krytykuje Sartre’a za brak dyscypliny w poświęconym Flaubertowi „Idiocie w rodzinie”), z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom szeroko pojętej eseistyki. Nie są to może najwybitniejsze teksty peruwiańskiego noblisty, ale jego ojczyzna z całą pewnością jest miejscem diablo ciekawym – a nie ma chyba lepszego literackiego przewodnika po tym kraju niż Mario Vargas Llosa.

Bartosz Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (79)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 196
Monika | 2018-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2018

CO NAM DAJE LITERATURA

Eseje Vargasa Llosy są jak fascynująca rozmowa z noblistą. Llosa opowiada znakomicie i – co równie ważne – zrozumiale.
Jak żarliwie broni on potępionej w czambuł Emmy Bovary! Pamiętam lata szkolne, gdy wbijano nam do głów, jak próżna i egzaltowana była to kobieta. Ukuto nawet pojęcie, czyniące z biednej Emmy osobę przekonaną o swej wyjątkowości. Bovaryzm to stan niespełnienia, będący wynikiem rozbieżności między życiem rzeczywistym a aspiracjami. Bovaryzmu należało się wystrzegać, ponieważ świadczył o wyidealizowanym obrazie własnej osoby, co w zderzeniu z realiami zwykle kończyło się porażką. A jednak Llosa broni Emmy, tak jak zakochany mężczyzna broni ukochanej. Pod przykrywką egzaltacji i romantycznych uniesień potrafi dostrzec kobietę walczącą o prawo do stanowienia o własnym życiu, przeciwstawiającą się zasadom środowiska, w którym przyszło jej egzystować. Bunt Emmy traktowany jest przez wszystkich jak babska fanaberia, ponieważ nie służy wzniosłym...

książek: 448
Leśna_czytelnia | 2018-01-18
Na półkach: Przeczytane

http://lesnaczytelnia.blogspot.com/2018/01/eseje-vargasa-llosy.html

książek: 56
Kinga | 2018-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2018
książek: 352
HungryForMore | 2018-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2018
książek: 343
Inga | 2018-07-03
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2018
książek: 1285
Marzena_sw | 2018-04-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 101
Klaudia | 2018-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2018
książek: 1280
Aleksandra_E | 2018-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2018
książek: 1630
Zicocu | 2018-02-06
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2018
książek: 7
Stanisław Danecki | 2018-01-14
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 69 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd