Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sny umarłych

Wydawnictwo: Adalbert
3,47 (15 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
2
5
1
4
3
3
6
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
166
słowa kluczowe
horror
język
polski
dodał
Mateusz

Do ogarniętego tyranią i dyktatem państwa, w którym jedyną, legalną władzę sprawuje generał, przyjeżdża Klaus Werner. Chce odwiedzić starego przyjaciela, pomóc mu odnaleźć, zaginioną przed dwoma laty, żonę. Już na lotnisku zostaje powitany przez panujący tam system. Policja przeszukuje jego samochód, wypytuje o cel wizyty i odprowadza pod sam dom przyjaciela, Profesora Jana Meiera, który...

Do ogarniętego tyranią i dyktatem państwa, w którym jedyną, legalną władzę sprawuje generał, przyjeżdża Klaus Werner. Chce odwiedzić starego przyjaciela, pomóc mu odnaleźć, zaginioną przed dwoma laty, żonę. Już na lotnisku zostaje powitany przez panujący tam system. Policja przeszukuje jego samochód, wypytuje o cel wizyty i odprowadza pod sam dom przyjaciela, Profesora Jana Meiera, który również jest nękany przez policję, nie czuje się bezpiecznie. Chce zaraz po odnalezieniu ukochanej żony wyjechać z tego miejsca raz na zawsze. Pokrótce opowiada Klausowi o tajemniczym zniknięciu Marty. Postanawiają działać szybko, przewidując coraz to większe napięcie wewnątrzpaństwowe, zwiastujące rychłe nadejście, jak sądzą, rewolucji. Na początek udają się do posiadłości Profesora Lonfarba, ostatniego człowieka, który widział Martę, jej pracodawcę i kolegę Jana jako ostatni ( prof. podarował mu bardzo cenną książkę filozoficzną, dla której to właśnie pozycji, Jan przyjechał do tego kraju - "Dzieła filozoficzne Teliofonesa"). Tam jednak zamiast się czegoś dowiedzieć, przydarza im się coś dziwnego. W nocy obserwują rozmowę tajemniczego, łysego człowieka, który zdaje się być martwy. Następnego dnia, przy śniadaniu Klaus, pytając profesora o żonę Jana, przekonuje się, że ten nie mówi im całej prawdy, jedynie chce ich zbić z tropu, odsyłając do odległego miejsca na granicy państwa. Drugim ich krokiem staje się małe miasteczko - N., leżące niedaleko posiadłości. Tam zostają pojmani przez miejscowego gangstera i przywódcę tajemniczego Stowarzyszenia, chcącego przy pomocy armii umarłych dokonać przewrotu - Troffiego. Muszą jak najszybciej uciec, czy jednak im się to uda ...

Książka, z pozoru zwyczajna, stała się dla mnie niezwykłym zaskoczeniem. Napisana została w bardzo ciekawy sposób, tajemniczy, nie ujawniający wszystkiego od razu, także ciężko jest się domyśleć, jak potoczą się losy bohaterów. Tak samo jest z miejscem osadzenia akcji, jakie wybrał pisarz. Państwo totalitarne, rządzone przez chorego generała. Powieść została tak skonstruowana, że nie wiadomo, gdzie się rozgrywa, nie pada nazwa państwa, jedyne miasto jakie ją posiada, przedstawione jest jako - N. Tak więc, mamy dwóch bohaterów, którzy rzuceni są w wir niezrozumiałych, polityczno-wojskowych wydarzeń nie opowiadając się za żadną ze stron. Ciągle pozostając pomiędzy przysłowiowym "młotem a kowadłem", muszą rozwiązać własne sprawy, a przy tym ujść z życiem. Powieść jest syntezą horroru, kryminału i sensacji. Autor wykazał się inwencją twórczą i pomysłowością. Dzieło jest dobre, pod względem przedstawionych wydarzeń i postaci, jak i ciekawie napisane. Wciąga, ciężko jest się oderwać. Jedyne zastrzeżenia mogą budzić drobne nieścisłości fabularne, które jednak w żaden sposób nie wpływają na nasz odbiór. Każdy, kto lubi nieszablonowe rozwiązania, zagadki i tajemnice, powinien zapoznać się ze "Snami umarłych"...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 479
Agata | 2010-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1996 rok

Czytałam ją już bardzo dawno temu, a kupiłam w taniej książce za 50 groszy. Cena adekwatna do jakości "dzieła", aczkolwiek jeśli podejdzie się do tematu z odpowiednim nastawieniem i potraktuje całość humorystycznie, rozrywka przednia! To taki książkowy odpowiednik horrorów klasy B. Albo może C?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wrogowie publiczni

kupiłem ją przypadkiem, na promocji, z ciekawości. w świetny sposób budowane są w niej akcje, pięknie budujące wyobraźnie

zgłoś błąd zgłoś błąd