BÓG-ZŁO-MODLITWA

Wydawnictwo: Universitas
9 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324230785
język
polski
dodał
lapsus

Swoje Uwagi Koniński pisał całym sobą. Pisał je siłą osobowości, umysłowości i choroby. Wydawać by się mogło, iż to, co przeżyte wewnętrznie jest czymś, czego nigdy nie było; bądź mówiąc inaczej, co nie zaistniało namacalnie. Nie do końca słuszne to rozumowanie. Stany duchowe przetwarzają przecież wszystko, co z zewnątrz. Potem zaś eksplodują w postaci choćby tekstu. Refleksje wewnętrzne...

Swoje Uwagi Koniński pisał całym sobą. Pisał je siłą osobowości, umysłowości i choroby. Wydawać by się mogło, iż to, co przeżyte wewnętrznie jest czymś, czego nigdy nie było; bądź mówiąc inaczej, co nie zaistniało namacalnie. Nie do końca słuszne to rozumowanie. Stany duchowe przetwarzają przecież wszystko, co z zewnątrz. Potem zaś eksplodują w postaci choćby tekstu. Refleksje wewnętrzne wzrastają w siłę, kiedy powstają – a tak jest u Konińskiego – przeciw temu, co wokół. Kiedy nie są wyłącznie intymnym rozważaniem, lecz są też w kontrze wobec zagrożenia. Są zmaganiem dobra ze złem – bojem pomiędzy upadkiem a czynem. Wciąż wszakże zwracamy się w duchu do Kogoś w nas, z Kim życie nas zespoliło.

 

źródło opisu: universitas.com.pl

źródło okładki: universitas.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1661
lapsus | 2018-01-29
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2018

Bóg Zło Modlitwa – porządkowanie absurdu

Konrad Ludwicki poświęcił swą monografię książce znalezionej w bibliotece. Była ona wystawiona przy okazji bibliotecznych „porządków” i można było ją sobie zabrac do domu. Owe „porządki” polegają na tym, że usuwa się z księgozbioru stare książki, by dac miejsce nowościom – kryminałom i romansom z pięknymi okładkami. Kto zwróciłby uwagę na starą, potarganą książeczkę? Na szczęście znalazł się ktoś, kto po upływie pół wieku odkopał „Uwagi 1940-1942” Karola Ludwika Konińskiego, książkę poświęconą doświadczeniu choroby, umierania, cierpienia, ale przede wszystkim poszukiwaniu Boga w kontekście sytuacji granicznych jak mówili o nich egzystencjaliści.

„Uwagi” Karola Ludwika Konińskiego są w duchu i z epoki egzystencjalizmu. Pochodzą one z okresu ostatnich dwóch lat życia pisarza, który cierpiał na gruźlicę kości i odchodził długo w wielkich cierpieniach. Na doświadczenie bólu, świadomości śmierci, choroby nakłada się doświadczenie wojny i śmierci bliskich osób. Kilka lat wcześniej samobójczą ginie jeden z najbliższych przyjaciół Konińskiego – Stanisław Ignacy Witkiewicz. Okres wojny to czas, kiedy horyzont ludzkiego poznania przesłania wszechobecny tuman śmierci. To wobec niej stoi człowiek ze swoim prywatnym strachem i bólem.

To intymne doświadczenie staje się punktem wyjścia dla refleksji teologicznej. Spiętrzone zło osacza pisarza, a on przeciwstawia mu się umysłem i duszą. Koniński porządkuje myślą i modlitwą absurd. Nadaje sensy tam, gdzie wielu by się poddało. „Uwagi” ta mała, zapomniana książeczka to wyraz wielkiego heroizmu – bohaterstwa polegającego na wewnętrznej pracy, budowaniu perspektywy nadziei i miłości tam, gdzie przygnieciony złem człowiek mógłby zacząc złorzeczyc. Postawa Konińskiego to bunt konstruktywny, ucieczka do przodu poza ból i przerażenie. To irracjonalne doświadczanie tajemnicy, że to wszystko jest po coś, że istnieje sens, którego nie pojmujemy, tak jak nie pojmujemy, skąd przyszliśmy i po co tu jesteśmy.

Tysiąclecia cywilizacji, idea oświeconego rozumu, kult nauki. I człowiek – pascalowska trzcina na wietrze – z jednej strony grzęznący w swej pysze, z drugiej tak bezradny wobec żywiołów i zła, którego doświadcza chocby myślą, chocby samą świadomością wielkiego cierpienia, które jest wszechobecne w świecie, absurdalnego i przekraczającego mozliwośc rozumienia niezawinionego cierpienia bezbronnych. Choroba, śmierc zostały wyeliminowane z ludzkiej perspektywy doświadczenia, bo bezradnośc, niemoc są największymi grzechami naszej cywilizacji i nie ma na nie zgody. Człowiek współczesny mówi absurdowi NIE. I za każdym razem przegrywa. I za każdym razem nie chce się do tej porażki przyznac.

Koniński stawia na pokorę. Koniński mówi absurdowi TAK. Koniński uznaje tajemnicę i metafizykę.


Ta zlikwidowana mała książeczka w łódzkiej bibliotece, to skromne i niepozorne dzieło, zostało przez Konrada Ludwickiego odkopane jak archeologiczny eksponat w świecie dyktatu technologii. I za to należą się podziękowania autorowi monografii o Karolu Ludwiku Konińskim, że jak mówił Hrabal, potrafił dostrzec „perełkę na dnie”. Refleksja teologiczna Karola Ludwika Konińskiego to osobista wojna wytoczona absurdowi i piekłu, gdzie doświadczony złem człowiek nie staje się oskarżycielem Boga, ale pokornie pochyla głowę przed tajemnicą, której pojąc nie umie. Refleksja Konińskiego mierzy się z bezkrytyczną apoteozą racjonalizmu, ale jest to perspektywa własnego, osobistego doświadczenia, a przez to czytelnik zderza się z tym, co współczesna kultura nieudolnie chce wyrzucic poza margines ludzkiego doświadczenia, koncentrując się na biologicznym aspekcie życia, a zapominając o sferze ducha.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Druga szansa

Robi wrażenie. Tak niestety wygląda świat chorych ludzi. Koszmar, z którego nie można uciec. Powieść trochę przypomina twórczość G. Musso. Polecam

zgłoś błąd zgłoś błąd