Wyzwanie czytelnicze LC

Marysieńka i Sobieski. Wielka miłość

Wydawnictwo: Wydawnictwo Lira
7 (28 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
12
6
7
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365838056
liczba stron
320
kategoria
historia
język
polski
dodała
Basia

Poznaj dzieje niezwykłego uczucia i związku dwojga kochających się ludzi, na tle burzliwych czasów końca Rzeczypospolitej szlacheckiej. Przekonaj się, dlaczego historia namiętności łączącej jednego z największych królów w dziejach Polski, Jana III Sobieskiego i jego uroczej, pochodzącej z Francji małżonki, zwanej Marysieńką, nazywana bywa "jednym z najosobliwszych w świecie zdarzeń miłosnych"....

Poznaj dzieje niezwykłego uczucia i związku dwojga kochających się ludzi, na tle burzliwych czasów końca Rzeczypospolitej szlacheckiej. Przekonaj się, dlaczego historia namiętności łączącej jednego z największych królów w dziejach Polski, Jana III Sobieskiego i jego uroczej, pochodzącej z Francji małżonki, zwanej Marysieńką, nazywana bywa "jednym z najosobliwszych w świecie zdarzeń miłosnych". To fascynująca love story w cieniu wielkiej historii!

 

źródło opisu: Poznaj dzieje niezwykłego uczucia i związku dwoj...(?)

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (98)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 575
Jeżynka | 2018-06-05
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 05 czerwca 2018

Lata temu oczarowała mnie Pani Iwona Kienzler swoimi opowieściami o historii Polski. Ta autorka kilkudziesięciu (!?) książek zaprasza kolejne już pokolenie czytelników do poznania sekretów panujących dynastii począwszy od Piastów a na królach elekcyjnych kończąc.
Jej opowieści charakteryzują się niezwykłą przystępnością: trzymając się faktów historycznych autorka z pasją snuje swoją opowieść ubarwiając ją informacjami których próżno szukać w podręcznikach historii. To właśnie te ciekawostki, ploteczki sprawiają że opisywane przez nią postacie władców, królowych, magnatów nabierają ludzkich cech.
Jednak potrafi ona zachować tak pożądaną równowagę aby miłostki czy romanse bohaterów nie przysłoniły prawdy historycznej i za to autorkę cenię najbardziej.

"Marysieńka i Sobieski. Wielka miłość" to opowieść o parze władców których połączyło gorąco uczucie - rzecz niespotykana w świecie aranżowanych małżeństw gdzie racja stanu i polityczne sojusze były jedynymi argumentami do zawarcia...

książek: 402
byrcyn11 | 2018-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2018

Kto czuje jakakolwiek "miętę" do historii, to nie będzie żałować, że wysłuchał/przeczytał tę pozycję. Opisany jest nie tylko związek dwojga ludzi, ale szerszy kontekst polityczny i wiele wydarzeń owego czasu.
Uczucie było wielkie i prawdziwe, ale to nie znaczyło, że jakieś "skoki w bok" nie zdarzyły się obojgu - takie czasy ;-)
Dowiemy się też, że Sobieski był bardzo skąpy i urzędy państwowe sprzedawał, a nie nadawał - jak jego poprzednicy. Zmarnował też zwycięstwo wiedeńskie, bo zamiast zawrzeć korzystny układ z Turkami i razem działać przeciw rosnącej potędze Moskwy, to marzył o zdobyciu Stambułu. Po śmierci Sobieskiego nastąpiła powolna agonia Rzeczpospolitej, co widzimy w knowaniach i galimatiasie wyborczym, przy którym dzisiejsze kampanie polityczne, to oazy dobroci i demokracji.

książek: 2236
Katula | 2018-06-02
Na półkach: 2018, Przeczytane, Niedoczytane
Przeczytana: 04 maja 2018

Pewnie wrócę żeby doczytać....
Chyba sama Marysieńka jako człowiek i jej postawa mnie rozczarowała, dlatego w połowie zamknęłam i oddałam do biblioteki....

książek: 2195
Edyta Zawiła | 2018-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2018

Listy miłosne króla Jana III Sobieskiego do ukochanej żony Marii Kazimiery, zwanej Marysieńką, pisane w czasie rozstań, głównie w latach 1665–1683.

W Pielaskowicach, we wtorek [9 VI 1665]

Żoneczko moja najśliczniejsza, największa duszy i serca mego pociecho!

Tak mi się twoja śliczność, moja złota panno, wbiła w głowę, że zawrzeć oczu całej nie mogłem nocy. P. Bóg widzi, że sam nie wiem, jeśli tę absence znieść będzie można; bo ażem sobie uprosił M. Koniecpolski, że ze mną całą przegadał noc tę przeszłą. Dziś ani o jedzeniu, ani o spaniu i pomyśleć niepodobna. Owo widzę, że mię twoje wdzięczne tak oczarowały oczy, że bez nich i momentu wytrwać będzie niepodobna, i tak tuszę, że notre amour ne changera jamais en amitie, ni en la plus tendre qui fut jamais. To jest pewna, że już od dawnego czasu zdało mi się, żem bardziej i więcej kochać nie mógł; ale teraz przyznawana, że lubo nie bardziej, bo niepodobna kochać bardziej, ale je vous admire coraz więcej, widząc perfekcję a tak...

książek: 263
DorotaKa | 2017-11-26
Na półkach: Przeczytane

Nie wiem, czy Marysieńka istotnie miała w sobie coś niesamowitego, ale z całą pewnością uczucie, które połączyło ją z Sobieskim było niecodzienne, a ich historia miłosna zawstydza pewnie większość literackich romansów, choćby nie wiem ile zwrotów akcji autorzy w nich umieścili. Może miłość jest ślepa, a Maria Kazimiera nie była bez wad, ale czy to nie piękne, że mężczyzna, zwłaszcza król w tamtych czasach, dochowywał wierności swojej żonie? Nawet wtedy, gdy ona wyjeżdżała na długie miesiące, wtedy, gdy on sam wyjeżdżał na dalekie wyprawy wojenne? Temperatura ich związku musiała być niemała, skoro Marysieńka w listach do Janiczka posyłała swoje włosy łonowe - tak, król był wniebowzięty. Ich miłość to główny temat tej książki, ale nie jedyny. (...)
coprzeczytalam.pl

książek: 495
TymekBook | 2017-12-09
Na półkach: Przeczytane

Można przeczytać romans. A potem przeczytać książkę historyczną. Można przeczytać "Marysieńkę i Sobieskiego" i mieć dwa w jednym. Do tego całą masę ciekawych informacji o życiu dworu, o całej epoce, o wojnie i bohaterstwie i o wierności królewskiej, która tak rzadko występowała.
Mimo że mamy tu dużo faktów historycznych, to one nie przytłaczają i dlatego tą powieść można polecić każdemu dorosłemu (informacje o włosach łonowych dołączanych do listu dla króla mogą niektórych wstrząsnąć). Bardzo ciekawy jestem, jak taki związek rozwijałby się w naszych czasach - czy król wysyłałby Marysieńce swoje nagie fotki na telefon i na odwrót?
Polecam.

książek: 480
księgozbiór | 2017-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2017

Listy miłosne, które Jana III Sobieskiego pisał do swojej ukochanej żony Królowej Marysieńki przeszły do historii i doczekały się wielu publikacji, a ich miłość zyskała miano romansu wszechczasów. I choć Sobieski zakochał się w Marysieńce od pierwszego wejrzenia, a śliczna panna nie była mu niechętna to śluby z miłości nie były w tamtych czasach na porządku dziennym. Nasz bohater musiał czekać aż całą dekadę, aby oficjalnie przypieczętować swoje uczucie a i tak można tu mówić o dużym szczęściu, że udało mu się dopiąć swego.
„Marysieńka i Sobieski. Wielka miłość” to nie tyle historia o płomiennej miłości, co zapis życia naszej dwójki bohaterów od dnia urodzin aż do dnia śmierci oraz wielu innych osób, które stanęły na ich drodze. To obraz całej szesnastowiecznej Polski a jest to doprawdy obraz imponujący, w końcu okres ten zwany jest złotym wiekiem w historii naszego kraju.
W książce znajdziecie również wiele cytatów i ciekawostek, choć w niektórych miejscach wątków jest tak...

książek: 1059
Maja | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2018

Podejrzewam, że o Marysieńce i Janie Sobieskim słyszał każdy. Nie wiem jak było u Was w szkole, ale u mnie były w podręczniku do języka polskiego fragmenty z ich listów. Wmawiali nam, że to jest romantyczne i pozbawione podtekstów. Iwona Kienzler stara się przybliżyć czytelnikom to, jak rodziła się ich miłość.

Nie chcę streszczać Wam tej książki, bo większość historii i tak pewnie kojarzycie. Podzielę się krótko swoimi spostrzeżeniami po lekturze.

Plus dla autorki za to, że pokazała tę historię z dwóch stron. Mamy dzięki temu możliwość, by poznać dobrze zarówno Marysieńkę, jak i Sobieskiego. Parę informacji mnie zaskoczyło. Nie wiedziałam nawet tego, że Sobieski miał na pieńku z królem Francji. Dlaczego? O tym musicie się przekonać sami.

Z lektury książki dowiadujemy się, skąd Marysieńka wzięła się w Polsce. Autorka pokazuje, jakie relacje łączyły ją z jej opiekunką. Przy okazji Iwona Kienzler poświęca trochę miejsca Ludwice Marii Gonzadze i temu, co działo się w jej związkach...

książek: 219
Cierpka_Wiśnia | 2018-05-26
Na półkach: Przeczytane

Pełna recenzja na karowisniewska.pl

Nie twierdzę, że to pozycja idealna, znalazłam kilka nieścisłości, ale nawet one wyszły mi na dobre, bo zaczęłam szukać informacji, które by je potwierdziły, albo rozwiały. Przy okazji możesz dowiedzieć się, jak to w końcu było z tymi ziemniakami i kim u diabła był Minionek!

książek: 896
Kasia | 2018-06-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2018

Po raz pierwszy sięgnęłam po książkę pióra Pani Iwony Kienzler.
Autorka pisze wspaniale, nie nudno, z polotem i humorem.
Przedstawia losy Rzeczypospolitej w trakcie panowania Jana III Sobieskiego . Poznajemy kulisy życia małżeńskiego i rodzinnego władcy.
Bardzo dobrze mi się czytało książkę " Marysieńka i Sobieski."
Z ciekawością sięgnę po inne książki autorki.

zobacz kolejne z 88 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd