"Zośka" - moja wielka miłość. Wspomnienia Hali Glińskiej

Wydawnictwo: Muza
5,06 (31 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
1
7
4
6
4
5
9
4
3
3
6
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328707962
liczba stron
288
język
polski
dodała
justyna

Hala była sanitariuszką batalionu „Golski” i wielką miłością „Zośki” Tadeusza Zawadzkiego. Poznajemy jej beztroskie dzieciństwo w zamożnej rodzinie właściciela fabryki środków chemicznych w przedwojennej Warszawie, piękny okres nauki w gimnazjum Królowej Jadwigi i zawarte wtedy przyjaźnie, wspólne zabawy, wyjazdy i harcerstwo. Do grona przyjaciół Hali należeli: Danka Zdanowiczówna, Hala...

Hala była sanitariuszką batalionu „Golski” i wielką miłością „Zośki” Tadeusza Zawadzkiego.

Poznajemy jej beztroskie dzieciństwo w zamożnej rodzinie właściciela fabryki środków chemicznych w przedwojennej Warszawie, piękny okres nauki w gimnazjum Królowej Jadwigi i zawarte wtedy przyjaźnie, wspólne zabawy, wyjazdy i harcerstwo. Do grona przyjaciół Hali należeli: Danka Zdanowiczówna, Hala Krauze, Maria Rabińska, Janek Bytnar „Rudy” i jego siostra Duśka, Alek Dawidowski i oczywiście Tadeusz Zawadzki „Zośka”. I nagle, ci młodzi ludzie, tuż po maturze lub tuż przed maturą, stanęli wobec grozy wojny. Nie zastanawiając się zbytnio podjęli walkę, wielu z nich zginęło. Hala wraca myślami do tragicznych przeżyć wojennych. Wspomina też lata powojenne, męża Felicjana, dwie córki i sześcioro wnucząt. Zmarła w 2015 roku. Wspomnienia Haliny Sapalskiej z domu Glińskiej zostały spisane przez autorki w ostatnich latach życia bohaterki.

Dorota Majewska, a później Aleksandra Prykowska-Malec towarzyszyły Halinie Sapalskiej do końca, gromadząc pokaźny materiał, będący podstawą do zapisu wspomnień. Wciąż mają też kontakt z jej rodziną. Książkę wzbogacają niepublikowane dotąd fotografie oraz dokumenty z prywatnego zbioru.

Szczególną wartością książki są opisy wydarzeń historycznych z okresu drugiej wojny światowej oraz postaci związanych z tymi wydarzeniami, obrazy przedwojennej Warszawy a także refleksyjne, nie pozbawione humoru spostrzeżenia kobiety dziewięćdziesięcioletniej.

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/literatura-faktu/2827-zoska-mo...(?)

źródło okładki: https://muza.com.pl/literatura-faktu/2827-zoska-mo...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 739
Monika | 2017-10-27
Przeczytana: 27 października 2017

Odkąd zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach, nie mogłam się doczekać, żeby ją przeczytać. To przecież moje ulubione tematy. Wojna, bohaterowie "Kamieni na szaniec", piękne życie na przekór strasznym okolicznościom.
Dziś jestem już po lekturze...no cóż...w tym wypadku lepiej by się stało, gdyby książka pozostała w sferze moich marzeń do końca.

Książka to wspomnienia Hali Glińskiej, sympatii Tadeusza Zawadzkiego "Zośki". I już tu trochę rodzą się moje wątpliwości. Na ile są to wspomnienia samej Hali, na ile zredagowanie ich przez autorki? To pytanie oczywiście pozostanie bez odpowiedzi. Tak czy inaczej, opowiedziane przez Halę czy zredagowane, powinny być znacznie staranniej opracowane. Ogrom nużących, bez znaczenia powtórzeń jest ogromny. W skrócie podsumowałabym to "kawa, ciastka, papierosy". Po co o tym? Po co aż tyle? Co mi daje wiedza, że pani Aleksandra zadała pytanie odstawiając filiżankę po wypitej kawie. Po co snuje się domysły na temat orientacji seksualnej jakiegoś kuzyna Hali? Jak to ma się do tytułu "Zośka. Moja wielka miłość"?
Oczywiście domyślałam się, że przywołanie w tytule Tadeusza Zawadzkiego to tylko taki wabik, ale miałam nadzieję na po prostu ciekawą opowieść o tamtych czasach i ludziach. A tu...
Chaos opowieści pani Hali jest ogromny. Nawet jeżeli ona tak to opowiadała, to rolą pań, które umieszczają swoje nazwiska na książce i mienią się autorkami, było uporządkowanie materiału. Poprawienie błędów. W tekście pada na przykład zdanie, że Baczyński poległ w pierwszym dniu Powstania (dopiero w notce biograficznej na końcu jest prawidłowa data). A tak na marginesie...po co te notki biograficzne na kilkudziesięciu stronach na końcu. Czy nie wystarczyłyby krótkie przypisy na konkretnych stronach. Książka byłaby za mała objętościowo o to chodzi?
Po co wspomina się o aktorstwie pani Aleksandry? Promocja mało znanej aktorki? Czy druga z autorek pani Kizia (tak ją nazywa bohaterka) naprawdę nie wiedziała dlaczego pseudonim Tadeusza to "Zośka". Naprawdę musiała o to pytać? Być może to taki zabieg stylistyczny, ale dla mnie to przykład niekompetencji.
Mnóstwo wiadomości z tej książki to po prostu informacje z innych książek dotyczących tego okresu. Takie powiedziałabym ogólnie dostępne, nie jakieś osobiste przeżycia pani Hali.

Muszę jeszcze wspomnieć o dwóch fragmentach tej książki.
Pierwszy sprawił, że pani Hala (która od początku wydawała mi się mało sympatyczna (SUBIEKTYWNA OPINIA!)), ostatecznie straciła w moich oczach jakiś szacunek. Oto cytat:
"Isia częściej nas odwiedzała. Pewnego dnia przedstawiła mi swojego czarnoskórego znajomego.[...]
-Słuchaj Isiu-mówię do niej-lepiej zakończ tę znajomość.
-Ale dlaczego?-zdziwiła się.
-Nawet nie będziesz mogła z nim pójść do kawiarni. Wszyscy od razu powiedzą, że jesteś dziwką".

Druga obserwacja wpływa na moją opinię co do kompetencji autorek (choć pewnie usłyszałabym, że to po prostu błąd w druku). Strona 161. Zdjęcie Alka przy studni i podpis"Alek Dawidowski w Olesinku Niewiadomskich, sierpień 1943 roku". Czyli zdjęcie zostało wykonane 5 miesięcy po śmierci Dawidowskiego.

Nie polecam, szczerze odradzam. Proszę sięgnąć raczej po piękny cykl książek Barbary Wachowicz "Wierna Rzeka Harcerstwa".
Pogodzę się oczywiście z zaznaczeniem mojej opinii jako spoiler. Wiem, że jest niewygodna. Ale cóż...szczera.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Pustki

Rzecz reklamowana jako horror, ale to bzdura. Jakiś element horroru w tym jest, tak jak jest element kryminału, element fantasy czy element sensacji,...

zgłoś błąd zgłoś błąd