Trzy mroczne korony

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Trzy mroczne korony (tom 1)
Wydawnictwo: Moondrive
6,76 (305 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
25
8
60
7
61
6
78
5
31
4
21
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Three Dark Crowns
data wydania
ISBN
9788375154528
liczba stron
350
język
polski
dodała
bunixx21

W królewskim rodzie rządzącym wyspą Fennbirn rodzą się trojaczki – dziewczynki. Jako sześciolatki zostają rozdzielone i są wychowywane w różnych rodzinach zgodnie z mocą, jaką otrzymały. Każda ma takie samo prawo do korony, ale królową może zostać tylko jedna. Siostry muszą zatem walczyć o władzę. Zwycięstwo jednej oznacza śmierć dwóch pozostałych. Dzieje się tak od wieków. Katharine jest...

W królewskim rodzie rządzącym wyspą Fennbirn rodzą się trojaczki – dziewczynki. Jako sześciolatki zostają rozdzielone i są wychowywane w różnych rodzinach zgodnie z mocą, jaką otrzymały. Każda ma takie samo prawo do korony, ale królową może zostać tylko jedna. Siostry muszą zatem walczyć o władzę. Zwycięstwo jednej oznacza śmierć dwóch pozostałych.
Dzieje się tak od wieków.

Katharine jest trucicielką, Arsinoe słuchają się zwierzęta i rośliny, a Mirabella panuje nad żywiołami. Noc ich szesnastych urodzin rozpoczyna walkę o tron. Kolejne urodziny będzie świętować tylko jedna siostra – nowa królowa Fennbirn.

 

źródło opisu: shop.moondrive.pl

źródło okładki: shop.moondrive.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1191)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1152
Eleckra | 2018-01-31
Na półkach: Fantastyka, 2018, Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2018

"Trzy mroczne korony" napisane przez Kendare Blake to typowy przykład fantastyki młodzieżowej. Mamy więc: trzy młode dziewczyny, obdarzone różnymi mocami (na szczęście nie odkrywają ich na początku powieści, jak to zwykle bywa), pierwszą miłość (droga Autorko, gdyby ten wątek zawierał mniej opisów, a więcej treści to myślę, że nikt by się nie obraził), ich naukę (ledwo wspomnianą, choć teoretycznie Katherine i Asinoe nie zostały wysłane tam gdzie mieszkają, żeby narzekać, że nic im nie wychodzi), przyjaźnie (za dziesięć lat w danym miejscu Mirabella i Arsinoe mają po jednej przyjaciółce, Katherine tylko mentorkę...), i tak dalej. Czyli wszystko co mieć książka dla młodzieży powinna. I, a jakże, dostajemy również wątek, który ma powieść wyróżniać: walkę o tron (chyba to już gdzieś widziałam...), w ramach urozmaicenia toczoną między siostrami. Taka fabuła.

Pierwsze co rzuca mi się w oczy to płytkość wydarzeń. No niby coś się dzieje. Dzieje, dzieje i przestaję. Żaden z (niezbyt...

książek: 1566
WielkaRecka | 2017-12-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 12 grudnia 2017

KTOŚ TU NAJADŁ SIĘ GRY O TRON I POSTANOWIŁ ODTWORZYĆ TE DANIE NA NOWO. JAK WYSZŁO?


KRÓTKA FABUŁKA : 3 bliźniaczki rozdzielone w dzieciństwie rozwijają pod okiem mistrzów swoje dary. Mamy trucicielkie, Panią natury i żywiołów. Wszystkie 3 walczą o tron. Tylko jedna z nich najsilniejsza zasiądzie na nim i tylko jedna z nich przeżyje te walkę o tron. Która zwycięży ? Która okaże się najsilniejszą? Czy jest miejsce na miłość w tak trudnym czasie ?

OPINIA: mamy tutaj do czynienia z literaturą młodzieżową. Dlatego też język jest prosty i pozbawiony barwnych, szczegółowych opisów. Jest to minusem ponieważ książka traci na tym wiele, ale jest to powieść młodzieżowa dlatego też nie oczekiwałam Wielkiego tortu tylko dobrego ciastka z kremem i taki też dostałam. Świat przedstawiony jest ciekawy i intrygujący,lecz poprzez potraktowanie go w sposób łagodny nie pozwala czytelnikowi poznać go dokładniej. To samo dotyczy głównych bohaterek tejże powieści. Co prawda wydają się być interesujące,...

książek: 516
Chodząca-Parodia | 2018-02-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2018

Na moim ulubionym zagranicznym portalu książkowym ciągle pojawiała się okładka "Trzech mrocznych koron" Kendare Blake. Chociaż opinie polskich czytelników na temat tej książki nie były powalające, nie chciałam jej skreślać. Coś mi mówiło, żeby spróbowała i dała jej szansę.

Przeczucie mnie nie myliło. "Trzy mroczne korony" mają w sobie to, co w książkach uwielbiam: błyskotliwy pomysł na fabułę, intrygujący świat przedstawiony, walkę o koronę, królewskie intrygi i magiczne zdolności.

Chociaż akcja długo się rozkręcała i cały czas czekałam na konfrontację trzech sióstr, które przed laty zostały rozdzielone, to nie jestem zawiedziona, że wszystko się tak rozwlekało. Autorka nie wyłożyła wszystkich kart na stół, pozwoliła czytelnikom zanurzyć się w świecie przedstawionym i pozwolić im się do niego przystosować. A wprowadziła tyle postaci, że ten czas jest wręcz niezbędny. Przez to, jak rozporządzała fabułą, moja chęć na sięgnięcie drugiego tomu jest ogromna.

Nie jestem pewna, za...

książek: 836
chocobuum | 2017-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To co najbardziej cenię w książkach w Trzech Mrocznych Koronach zostało położone - opis oraz bohaterowie. Naprawdę nie obraziłam się gdyby książka miała 700 stron, bo wtedy wiedziałabym, że jest pełna intryg, polityki i magii. Bohaterki mogłyby się rozwijać, a czytelnicy dostaliby okazję by je polubić. Blake wykreowała siostry na bazie jednej lub dwóch cech, które nie zachęcają do polubienia żadnej z nich. Wiemy o nich tak mało, że naprawdę trudno mówić tu o jakichkowiek sympatiach. Język z kolei jest tak płaski i bezpłciowy jak tylko się dało. Rozdziały są poucinane, narracja rwana, jakby ktoś autorce zabraniał pisać. Nie podoba mi się ta konwencja, bo czuję, że czytam o interesującym świecie, którego autorka nie chce mi przedstawić. Jestem bardzo rozczarowana, choć i tak przeczytam drugi tom żeby przekonać się jak skończy się cała ta historia z naciskiem na Katharine, której wątek był (mimo wad) najciekawszy.

książek: 787
dwor_ksiazek_i_slow | 2018-01-01
Przeczytana: 29 grudnia 2017

Promocja tej książki, prowadzona przez wydawnictwo Moondrive oraz opis, który mnie bardzo zaciekawił i dużo obiecywał skłoniły mnie do kupienia jej. Czy otrzymałam to na co liczyłam? Nie bardzo....

"Trzy mroczne korony" to opowieść której, akcja toczy się na wyspie Fennbrin osnutej mgłą tajemnicy. Tutaj w każdym pokoleniu rodzą się trojaczki - trzy siostry, obdarzone mocami. Po ich urodzeniu ich matka - królowa opuszcza wyspę, a dzieci do szóstego roku życia są wychowywane przez opiekunkę. Następnie zostają rozdzielone i trafiają zgodnie ze swoimi zdolnościami na odpowiednie dwory. I tak mamy Katherine - trucicielka, Mirabella - władczyni żywiołów i Arisone - pani natury. Tam pod opieką mentorów rozwijają swoje dary i przygotowują się do uroczystości, na której w szesnaste urodziny zaprezentują swoje moce. Ta uroczystość również rozpoczyna walkę o tron. Według legendy przy życiu może zostać tylko jedna zabijając pozostałe. Tron jest jeden, a każda z nich ma do niego prawo.

Po...

książek: 2107
Patrycja | 2018-12-07
Przeczytana: 07 grudnia 2018

Poraz pierwszy czytałam Trzy Mroczne Korony rok temu, na święta Bożego Narodzenia. Oceniłam je na 8 gwiazdek! Teraz po roku książka nie podoba mi się aż tak bardzo. Może trafiłam z nią w idealny czas? Gdzie człowiek szukał spokoju i wytchnienia po całym tym przed świątecznym szałem? A może przez ten rok dojrzałam czytelniczko i mój gust obrał inne wymogi"zachwycającej" literatury? Nie żałuje tych ośmiu gwiazdek. W tamtym czasie ta książka była jak wybawienie. Bardzo mi się podobała. Podoba dalej tylko już nie ma tego elementu zaskoczenia jakie towarzyszyło mi podczas czytania pierwszy raz. Nie pozostaje mi nic innego jak zabrać się za kontynuację!

książek: 494
Nymeria | 2018-06-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2018

Zauważyłam, że ta książka ma wiele negatywnych opinii, ale jak dla mnie była wspaniała! Wolno się zaczynała, ale nawet w "najnudniejszym" momencie byłam w pełni zainwestowana w historię.

Podobała mi się cała otoczka jaką stworzyła autorka. Każde z trzech miejsc miało swój własny klimat i aż przyjemnie się to czytało. Królowe i ich realacje ze sobą jak i z innymi.
Zasady magii, jak i wyspy były wytłumaczone, jednocześnie z zostawionym miejscem na rozwinięcie pewnych wątków i poznania historii, jak do tego doszło, że z trzech królowych tylko jedna może przeżyć.

Dawno nie przeczytałam takiego rodzaju fantastyki i nawet nie zauważyłam jak bardzo mi tego brakowało.

książek: 432
Brekker | 2018-07-02
Przeczytana: 02 lipca 2018

Nie ważne od czego zacznę w tej recenzji bo nie ma ani jednej kwestii, która zostałaby w tej książce przedstawiona poprawnie. Nie dobrze, nie ciekawie, nie zachęcająco - lecz po prostu poprawnie. Jest to po prostu jeden wielki chaos. Pomysł na książkę może i był naprawdę intrygujący, ale wykonanie po prostu okropne.

Bohaterowie bardzo nijacy i płytcy ale może to dlatego, że jest ich (głównych + drugoplanowych) tu z 38473294. Większość będąca jedynie papierowymi kreaturami z imionami. Do królowych miałam jednak mieszane uczucia - jak Arsinoe była całkiem w porządku tak Katherine po prostu męczyła.

Dobry wątek miłosny mi nie przeszkadza - ale to bezcelowe coś tutaj - jak najbardziej. Zero chemii, zero jakiejkolwiek relacji między bohaterami. Wciśnięte chyba tylko dlatego, że wątki miłosne są modne i ciężko o Young Adult bez nich.

Fabularnie może nie byłoby tak źle gdyby nie fakt, że brakuje tu jakiejkolwiek chronologii. Początkowo ciężko się w niej połapać, zwłaszcza, że autorka...

książek: 1831
Blair | 2016-11-12
Przeczytana: 07 października 2016

Trzy korony, jeden tron

Im więcej powieści w oryginale czytam, tym częściej zaglądam też na zagraniczne serwisy książkowe, sprawdzając najnowsze zapowiedzi. Ostatnio nie ma przypadku, żebym nie zajrzała na nasze polskie Lubimy Czytać, bez automatycznego włączenia strony Goodreads czy Amazonu. Kilka miesięcy temu, kiedy wyszukiwałam nowości zapowiadane na tę jesień, mój wzrok przyciągnął tytuł Three dark crowns, rozpoczynający nową dylogię Kendare Blake, autorki powieści Anna we krwi. Zarówno opis książki, jak i nazwisko znajomej mi już autorki były bardzo obiecujące. W końcu nadszedł wrzesień, a z nim wyczekiwane przeze mnie premiery. Po lekturze Empire of Storms SJ Maas i Magic binds Ilony Andrews nie zostało mi więc nic innego, jak sięgnąć także po Three dark crowns.

Koniec końców, po lekturze tej powieści jestem do całej historii nastawiona dość krytycznie - o czym więcej napiszę już za moment - ale nie mogę odmówić Blake świeżego spojrzenia na popularne, rządzące ostatnio...

książek: 259
miedzyliterami | 2018-02-02
Przeczytana: 30 stycznia 2018

Wyspa Fennbirn. Na królewskim dworze rodzą się trojaczki. Gdy dziewczynki osiągają szósty rok życia, zostają rozdzielone i trafiają do trzech różnych rodzin, których zadaniem jest wychowanie ich i wyszkolenie zgodnie z mocą, którą posiadają. Arsinoe jest panią natury, Katherine jest trucicielką, natomiast Mirabella panuje nad żywiołami. Korona jest tylko jedna, a należy się każdej tak samo. Oznacza to, że wygra tylko jedna z sióstr mordując pozostałe, jak głosi prawo rządzące światem.
Noc podczas, której dziewczyny kończą 16 lat rozpoczyna okres walki o koronę.

Intrygujący opis plus piękne wydanie tej książki sprawiły, że skusiłam się na nią bez najmniejszego zawahania, ale czy tym razem ten wybór był trafny?


Blake chciała stworzyć fantastyczny świat z trzema silnymi bohaterkami. A tak naprawdę czytając książkę śledziłam losy 3 dziewczyn, które są mi zupełnie obce i obojętne. Przez ponad 300 stron czytamy o tych dziewczynach, ale nie poznajemy ich bliżej. One są bo są, mają...

zobacz kolejne z 1181 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd