Skazaniec. Liczba Życia

Cykl: Skazaniec (tom 6) | Seria: Skazaniec
Wydawnictwo: KAGO
8,01 (215 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
52
8
79
7
44
6
15
5
2
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394805913
liczba stron
409
język
polski
dodała
mclena

"Pisząc swoje wyznania, dochodzę do wniosku, że muszę opowiedzieć wam o mało znanych rewirach więziennego życia. Ukrytych w cieniu, zepchniętych na margines, obwarowanych zmową milczenia i regułach owianych tajemnicą. Gdybym miał skupić się na sprawach związanych tylko z grypserką, musiałbym na to poświęcić setki stron, albo i jeszcze więcej. Natomiast moim celem jest ukazanie, jaką ewolucję...

"Pisząc swoje wyznania, dochodzę do wniosku, że muszę opowiedzieć wam o mało znanych rewirach więziennego życia. Ukrytych w cieniu, zepchniętych na margines, obwarowanych zmową milczenia i regułach owianych tajemnicą. Gdybym miał skupić się na sprawach związanych tylko z grypserką, musiałbym na to poświęcić setki stron, albo i jeszcze więcej. Natomiast moim celem jest ukazanie, jaką ewolucję przeszło to środowisko we wronieckim więzieniu począwszy od chwili swojego rozkwitu w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych, aż do dnia mojego wyjścia na wolność. Chyba zdajecie sobie sprawę, że w dalszej części tego pamiętnika, ta sprawa bezustannie będzie przewijać się w moich słowach. Czasami odejdzie, ukryje się w tle, a innym razem wkroczy na pierwszy plan i obnaży brutalną arenę krwawych wydarzeń."

VI tom powieści "Skazaniec" to wstrząsająca opowieść o bezwzględnym świecie więziennej podkultury. Śmiało można stwierdzić, że jest to jedna z nielicznych książek w historii polskiej literatury, która zawiera tak bogate kompendium wiedzy o tajemniczym środowisku grypsujących. Krzysztof Spadło w bardzo sugestywny sposób snuje brutalną i wstrząsającą opowieść, zainspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Literacki język, którym posługuje się twórca tej wyjątkowej więziennej epopei oraz wachlarz wiadomości, którymi autor dzieli się ze swoimi czytelnikami, zasługują na najwyższe uznanie.

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/Skazaniec-184579305046651/

źródło okładki: https://www.facebook.com/Skazaniec-184579305046651/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (371)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 562
Kiwi_Agnik | 2018-03-11
Przeczytana: 11 marca 2018

"Próżność to potężna słabość"

Rewelacja.
Od samego początku jestem wielka sympatyczką "Skazańca", od pierwszej części uwielbiam głównego bohatera, od pierwszych stron włada mną niesamowita asymilacja do tej fikcyjnej, ale jakże mentalnie żywej osoby, od pierwszego tomu razem ze Stefanem przeżywam wszystkie jego wzloty i upadki, cieszę się z jego małych sukcesów, smucą mnie małe porażki, traktuje go jak przyjaciela i kompana i bardzo, bardzo lubię te chwilę kiedy mogę usiąść z książką sam na sam i wniknąć w świat więziennej rzeczywistości i smutno mi kiedy kolejny tom się kończy ...

Żadna inna seria nie wzbudza we mnie takiej satysfakcji, takich emocji, takiego zaciekawienia, przez żadną inną serię nie zarywam nocy i na żadną inną część serii nie czekam z takim utęsknieniem (no może poza "Pragnieniem" - Nesbø) jak na "Skazańca" pana Krzysia Spadło...

Każdy tom nosi w sobie nowe historie, nowych skazańców, nowe problemy, nowych dowódców, nowe doświadczenia itp.. tylko Stefek wciąż...

książek: 523
Marzena | 2017-12-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 04 grudnia 2017

Z czystą niekłamaną i największą satysfakcją daję tej części maksymalną ilość gwiazdek.
Co składa się na tak wysoką ocenę?
Szczerze mówiąc: wszystko.
Wiem, bardzo tym sposobem uogólniam, jednak gdybym zdecydowała się na bardziej drobiazgowe wyliczanie atutów tej części (jak też całego cyklu), i przyjmijmy, że chciałabym zrobić to w kolejności alfabetycznej, już przy literce B (bieg wydarzeń - zawrotny, mimo iż nasz bohater od 40 lat przebywa w jednym i tym samym miejscu; bądź - brutalności w  którą  ta część opływa, a bez której wiele straciłaby na wiarygodności, lub- barwni bohaterowie - cały przekrój postaci i cały przekrój uczuć z nimi związany) mielibyście dość, a ja dopiero rozkręcałabym się na całego.
Więc powiem tak: Ropuch się zmienił, dojrzał, wiele nauczył, przeżył jeszcze więcej (w końcu to już szósty tom), jednak jego historia, wciąga, dziwi, przeraża, zaskakuje dokładnie tak jak na początku. Ten tom obejmuje blisko dwadzieścia lat i jest niesamowitym świadectwem...

książek: 3161
ZaaQazany | 2018-04-10
Na półkach: ZaaQ'18, Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2018

Rewelacyjny VI tom

To zdanie samo w sobie może być zaskoczeniem, gdyż w powieściach wielotomowych zazwyczaj zauważamy spadek formy autora, sztampowość, brak nowych idei. Natomiast cykl Skazaniec Krzysztofa Spadło zdecydowanie wyłamuje się z tej tendencji i tu należy stwierdzić, że wyjątki tylko potwierdzają regułę.
VI tom, będący dalszą kontynuacją biografii Ropucha, obejmuje lata powojenne do roku 1970. Do świata więziennego wkracza grypsera, sznyty, dziary, szamanie. Czytelnik z pewnością zauważy, że autor zdecydowanie musiał przebrnąć przez opracowania tematyczne i korzystać z konsultacji. Zauważyłem w zasadzie jeden podstawowy błąd. Git z założenia nie może podać ręki frajerowi, nawet jak w więzieniu spotka się dwóch braci czy ojciec z synem. Bo nie wolno i już. „Generał Ropuch” nie należał do git-ludzi, więc szamacy ręki mu podawać nie mogli. Do tego sytuacja z Modestem, jeżeli nasz spec od grypsery znał jej podstawowe zasady, to po podaniu ręki Ropuchowi już wiedział, że...

książek: 6608
allison | 2018-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2018

Szósty tom "Skazańca" trzyma poziom, ale przyznam, że poprzednie części bardziej mi się podobały - może dlatego, że główny bohater skrywał jeszcze wówczas różne tajemnice.
Teraz już właściwie wiemy wszystko o jego przeszłości i przyczynach odsiadywania kary, a także o wątku miłosnym (albo tak może się wydawać). I pewnie dlatego opisywana rzeczywistość nie trzyma aż tak bardzo w napięciu.

Nie da się jednak ukryć, że akcję śledzi się z zainteresowaniem, czekając na kolejne, mające nastąpić wydarzenia.
W "Liczbie życia" narrator nie skupia się jedynie na sobie, wiele miejsca poświęcając więziennej codzienności i innym bohaterom. Tak jak w poprzednich tomach, są tu postacie mniej i bardziej zapadające w pamięć.

Zaskakujące i mocne okazuje się zakończenie i to na pewno jeden z największych atutów powieści.

Czekam niecierpliwie na kolejny tom, gdyż przyznam, że świat opisywany przez Ropucha wciąga i intryguje.
Więzienna rzeczywistość współgra tu z politycznymi i społecznymi...

książek: 818
Nina | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 01 grudnia 2017

O moim zafiksowaniu na cykl Skazaniec wiedzą chyba już wszyscy. Mogę śmiało powiedzieć, że takiej literatury na polskim rynku wydawniczym nie było od dawien dawna i jestem przeszczęśliwa, że nareszcie jest. Coś zupełnie innego, coś nieoczywistego, coś co daje do myślenia ale zarazem coś, co czyta się jednym tchem, bez jakiś pseudofilozoficznych wywodów i wydumanych złotych myśli. Coś o życiu ale tym zza krat. Tak drobiazgowo przedstawione życie więźniów, że aż chce się spytać: Drogi Autorze skąd ta wiedza? Jestem pełna podziwu nad pracowitością Krzysztofa,ileż on czasu musiał spędzić nad zbieraniem materiałów to tylko on pewnie wie, a my możemy delektować się efektem :)
W tym tomie poznajemy świat grypserów, świat brutalny, honorowy, hierarchiczny. Świat, o którym zwykły śmiertelnik nie nie ma bladego pojęcia, i dobrze. Ktoś by pomyślał, że w więzieniu, pod czujnym okiem strażników, rzeczy opisane w Skazańcu nie mają prawa się wydarzyć. Że to tylko fikcja na użytek tej książki....

książek: 658

'' Pomiędzy bohaterstwem a bandytyzmem biegnie granica cienka niczym włos ''

Ufff..Szósta część '' Skazańca '' na pewno nie jest dla grzecznych pensjonarek ze szkoły dla dziewcząt . Jest brutalna , tak jak brutalne jest samo więzienie i panujące w nim zwyczaje . Ja po niej czuję się jakbym się opiła w nadmiarze parząchy albo innej czajury . Albo zeszła właśnie z diabelskiego młyna . W głowie się kręci i lekko , przyjemnie szumi , chód leciutko chwiejny i niepewny , ale ogólne samopoczucie wyśmienite , jak zawsze po rewelacyjnej lekturze . Najczęściej jest tak że w przypadku cyklu powieściowego każda kolejna część jest niestety gorsza , w przypadku cyklu '' Skazaniec '' , jest zupełnie odwrotnie . Każda kolejna część jest lepsza od poprzedniej i właściwie już brakuje mi gwiazdek do oceny książek pana Spadło . Nie wiem jak Pan to robi , że ja zarywam noc i z każdą przewróconą kartką mówię sobie ; już , już gaszę lampkę i idę spać , rano przecież muszę wstać . A tu autor w akurat...

książek: 1027
mclena | 2017-12-09
Przeczytana: 03 grudnia 2017

Dobrze jest wrócić na stare śmieci. W tym przypadku wrócić do Ropucha i jego historii, która tak mocno odbiła się na moim czytelniczym sercu.
Nadal jest interesująco, nadal Stefan czaruje słowami, a Pan Krzysztof sukcesywnie udowadnia jak bardzo trzeba sie z nim liczyć.
Cała seria jest genialna pod każdym względem - nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości.
Wydaje mi sie jednak, że tym razem w "Skazańcu" było za mało Stefana. Zbyt wiele pobocznych informacji, które owszem przybliżaja nam obraz rzeczywistości w jakiej żył Żabikowski, jak zmieniał sie, progresował tryb więziennictwa na przestrzeni lat i do czego musiał sie przystosować nasz główny bohater, oraz jak przebiegały losy naszego pieknego kraju. Autor dysponuje ogromna wiedzą i wierzę mu na słowo - naprawdę, ufam jego rzetelnym poszukiwaniom, ale to wszystko w moim odczuciu przytłoczyło Stefana i było go za mało. Może to też dlatego, że z racji swego wieku Ropuchowi już dni przemykały tak szybko między palcami, że ja...

książek: 801
Lilian | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane, A_Spadło
Przeczytana: 24 stycznia 2018

Na pewno lepsza od poprzednich dwóch części.
Znów wracamy do więzienia, tym razem do światka grypserów.
Poza tym w celi Żabikowskiego pojawiają się nowi „współlokatorzy”, postacie ciekawe, barwne i z zainteresowaniem czyta się ich historie.
Dodatkowo w tle najważniejsze wydarzenia polityczne z lat 50 i 60.

Przyznaję, że autor potrafi bardzo wiarygodnie przedstawić środowisko więzienne i nastroje tam panujące.
Może jedynie za dużo słownikowych wyjaśnień grypserki, ale ... gdyby ktoś chciał pisać pracę magisterską z tego tematu to ta część Skazańca na pewno mu wiele pomoże

książek: 2028
Wojciech Gołębiewski | 2018-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2018

No i doczekałem się szóstego tomu o Ropuchu; natychmiast przystępuję do czytania; Ropuch uczy się grypsery, a mnie podoba się banalna, bo banalna, ale słuszna uwaga (s. 155):

„....Ludzka fantazja i plotka, to bardzo niebezpieczna kombinacja. Kiedy człowiek świadomie nie robi nic, żeby wyprowadzić innych z błędu, widocznie ma ku temu jakieś konkretne powody. Taka fałszywa informacja może kogoś wywindować na piedestał albo zostać użyta jako brutalny oręż. Jednak zawsze, trzeba się liczyć z tym, że przyszłość może pewnego dnia przynieść katastrofalne skutki. Nieważne gdzie kwitnie plotka, to mogą być mury więzienia, kuluary rządowych gabinetów lub świat biznesu. Nie ma znaczenia gdzie zostało zasiane ziarno kłamstwa, liczy się to, że prawda zawsze upomni się o swoje...”

Autor w VI tomie wykazuje większą niż dotychczas skłonność do filozofowania (s. 282):

„...Tak moi drodzy, myślę, że każdy człowiek, który w pewnym momencie zaczyna lekceważyć...

książek: 685
ania | 2018-09-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2018

Niestety, może będę osamotniona w mojej opinii, ale uważam, że Skazaniec z każdą kolejną częścią robi się coraz słabszy i bardziej naciągany.
Czas chyba już zamknąć ten cykl, żeby nie zrazić do siebie czytelników.
Przykro mi to pisać, bo pierwsze trzy części mnie zachwyciły, w końcu na rynku pojawiło się coś nowego, czytałam każdą z tych części z zapartym tchem, śledząc wydarzenia we wronieckim więzięniu i czekając na wyjaśnienie tajemnicy: za co siedzi Ropuch. I moim zdaniem na tym trzeba było zgrabnie zakończyć tę opowieść, bo kolejne dwie części były dla mnie już o wiele słabsze, a Liczbę Życia strasznie męczyłam.
Mało ciekawych wydarzeń, żadnych intrygujących postaci, za to dużo o grypserce, mnóstwo wywodów i mądrości życiowych. No i żadnej tajemnicy, bo o cyferce wyliczonej z daty urodzin wiedzą chyba wszyscy.
Zapewne pojawi się jeszcze jeden tom i pewnie go przeczytam, ale pod warunkiem, że będzie on ostatni.
Daję trochę zawyżoną ocenę przez sympatię dla Ropucha i autora, bo...

zobacz kolejne z 361 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd