6,94 (18 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
3
7
6
6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365731234
liczba stron
248
język
polski
dodał
Silverq21

Eksperyment, który wystawił na próbę naturę ludzką. Jeśli zapytać psychologów, jakie badania w historii rozwoju tej dyscypliny wydają im się najważniejsze, 90% z nich wskaże na przeprowadzone na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku badania Stanley’a Milgrama nad posłuszeństwem wobec autorytetu. Milgram w ramach prowadzonego przez siebie eksperymentu wyznaczał osobie badanej role...

Eksperyment, który wystawił na próbę naturę ludzką.

Jeśli zapytać psychologów, jakie badania w historii rozwoju tej dyscypliny wydają im się najważniejsze, 90% z nich wskaże na przeprowadzone na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku badania Stanley’a Milgrama nad posłuszeństwem wobec autorytetu. Milgram w ramach prowadzonego przez siebie eksperymentu wyznaczał osobie badanej role nauczyciela. Jej zadaniem było karanie innego uczestnika eksperymentu za popełniane przez niego błędy. Do wymierzania kar służył generator prądu elektrycznego, wyposażony w 30 klawiszy, oznaczonych symbolami od 15 do 450 volt. Każdy kolejny błąd miał być karany coraz mocniejszym uderzeniem prądem. W trakcie eksperymentu znacząca część badanych deklarowała dyskomfort, mniej lub bardziej wyraźnie protestowała, ale ciągle spełniała kolejne polecenia. W rzeczywistości naturalnie nikogo nie uderzano prądem, rolę drugiego badanego grał aktor, a krzyki odtwarzane były z taśmy. Wyniki osiągnięte przez Milgrama (ponad 60% badanych raziło prądem „do końca”) były przełomem w myśleniu o roli sytuacyjnego posłuszeństwa w psychologii.
Pół wieku później polscy psychologowie ponownie podejmują wątek posłuszeństwa wobec autorytetów. Wykorzystując paradygmat Milgrama, realizują najbardziej rozbudowany od czasu jego eksperymentów program badawczy nastawiony na zrozumienie mechanizmów odpowiadających za wciąż nas szokujące zachowania ludzi. Co o książce mówią autorzy:
"Fenomen, który pokazaliśmy ma charakter uniwersalny. Po prostu pokazaliśmy, w pięćdziesiąt lat po oryginalnych badaniach Stanleya Milgrama, że nadal, jako ludzie, jesteśmy niebywale posłuszni, jeśli ktoś tylko wie, jak to posłuszeństwo w nas wywołać. Zweryfikowaliśmy kilka naukowych hipotez, do tej pory jeszcze nie zbadanych w żadnych innych eksperymentach. Ale także pokazaliśmy po raz kolejny – i to, jak uważamy, dość dobitnie – jak ważne jest by o wynikach badań nad posłuszeństwem, badań prowadzonych przez psychologów na całym świecie, pamiętać."
Z rezenzji wydawniczej:
„Koniecznie przeczytaj te książkę. Dowiesz się z niej, jak łatwo każdy z nas może stać się pionkiem w ręku sprawnego autorytetu, na przykład lidera politycznego czy charyzmatycznego kapłana. Wbrew uparcie powtarzanym zaklęciom o wartościach, o charakterach, które decydują o naszym postępowaniu, książka ta dowodzi, jak wielkie znaczenie ma sytuacja. Dariusz Doliński i Tomasz Grzyb pokazali to po mistrzowsku." - profesor Wiesław Łukaszewski

 

źródło opisu: http://sklep.smakslowa.pl/posluszni-do-bolu-o-uleg...(?)

źródło okładki: http://sklep.smakslowa.pl/posluszni-do-bolu-o-uleg...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 580

Proszę kontynuować

Pamiętam w swoim życiu wiele podwórkowych sytuacji, podczas których byłem nie tyle niezależną jednostką, co trybikiem w zbiorowej machinie. Jednym z tych dzieciaków, którym przewodził herszt bandy, będący jej przedstawicielem i przewodnikiem. Mającym za zadanie nią kierować i wymyślać wszelakie zadania. Nie zawsze były one wszakże logiczne czy dobre, co czasami kończyło się klasyczną reprymendą rodziców – Jakby kazał Ci skoczyć z balkonu, też byś skoczył? Któż był pomyślał, że po tylu latach sytuacja ta stanie się idealnym wprowadzeniem do rozmowy o pewnym badaniu psychologicznym.

Mowa tu o eksperymencie Stanleya Millgrama, który postanowił zbadać, jak wielki wpływ na nasze działania ma autorytet. Polegał on na tym, że ochotnicy mieli za zadanie karać osoby za ścianą w wypadku udzielenia błędnej odpowiedzi. Posługiwali się w tym wypadku prądem elektrycznym, którego wartość z każdą kolejną wpadką wzrastała aż do 450 V i dalszych wartości oznaczonych jako xxx. Rzecz jasna nie dochodziło do żadnych porażeń, o czym jednak badany nie wiedział. Ponad 60% osób doszło do końca skali. Gdyby sytuacja ta miała miejsce naprawdę, poważne konsekwencje byłby więcej niż prawdopodobne.

To najbardziej znana wersja tego eksperymentu, choć Millgram nie poprzestał na niej i przeprowadził wiele badań będących jego wariacją. Wyniki jednych zaskoczą innych zaszokują, a bez wątpienia skłonią do głębszej refleksji. Jak to możliwe, że człowiek człowiekowi mógłby zrobić coś takiego? I to mogąc...

Pamiętam w swoim życiu wiele podwórkowych sytuacji, podczas których byłem nie tyle niezależną jednostką, co trybikiem w zbiorowej machinie. Jednym z tych dzieciaków, którym przewodził herszt bandy, będący jej przedstawicielem i przewodnikiem. Mającym za zadanie nią kierować i wymyślać wszelakie zadania. Nie zawsze były one wszakże logiczne czy dobre, co czasami kończyło się klasyczną reprymendą rodziców – Jakby kazał Ci skoczyć z balkonu, też byś skoczył? Któż był pomyślał, że po tylu latach sytuacja ta stanie się idealnym wprowadzeniem do rozmowy o pewnym badaniu psychologicznym.

Mowa tu o eksperymencie Stanleya Millgrama, który postanowił zbadać, jak wielki wpływ na nasze działania ma autorytet. Polegał on na tym, że ochotnicy mieli za zadanie karać osoby za ścianą w wypadku udzielenia błędnej odpowiedzi. Posługiwali się w tym wypadku prądem elektrycznym, którego wartość z każdą kolejną wpadką wzrastała aż do 450 V i dalszych wartości oznaczonych jako xxx. Rzecz jasna nie dochodziło do żadnych porażeń, o czym jednak badany nie wiedział. Ponad 60% osób doszło do końca skali. Gdyby sytuacja ta miała miejsce naprawdę, poważne konsekwencje byłby więcej niż prawdopodobne.

To najbardziej znana wersja tego eksperymentu, choć Millgram nie poprzestał na niej i przeprowadził wiele badań będących jego wariacją. Wyniki jednych zaskoczą innych zaszokują, a bez wątpienia skłonią do głębszej refleksji. Jak to możliwe, że człowiek człowiekowi mógłby zrobić coś takiego? I to mogąc zrezygnować w dowolnym momencie, mając nad sobą jedynie kogoś o rzekomo większym autorytecie. W głowie się to nie mieści, a jednak, gdy dłużej nad tym pomyśleć, w pewnej skali takie postępowanie zdarza się codziennie.

Dariusz Doliński i Tomasz Grzyb postanowili jak wielu ich poprzedników, przyjrzeć się temu problemowi bliżej. Na początku lektury przybliżają nam całą metodologię działań Millgrama i rozbijają ją na czynniki pierwsze. Ukazują jak inni psychologowie podchodzili do tego złożonego problemu, a wszystko to jest wstępem do badań wspomnianych autorów. Postanowili oni zmieniając pewne ustawienia sprawdzić, w jaki sposób wpłyną one na osiągnięte wyniki.

Zmienia się tu choćby ilość przycisków, które badani będą mieli do dyspozycji, ale też inne współrzędne, co sprawia, że cała sytuacja nabiera zupełnie innej dynamiki. Zdarzy się więc, że zapłata nie będzie sytuowana z góry, a dopiero po zakończeniu badania. Rzekomo rażona prądem będzie wyłącznie kobieta czy też cała machinacja zostanie przeniesiona do wirtualnej rzeczywistości. Oczywiście to pierwsze z brzegu przykłady wykorzystanych wariantów, których jest więcej.

Podejście autorów do tego problemu zdecydowanie warte jest dokładnej analizy, szczególnie że często biorą oni pod uwagę pomysły, które mogą narodzić się podczas lektury. Do tego całość jest klarownie i w zrozumiały sposób tłumaczona, dzięki czemu zwiększa się poczucie faktycznego śledzenia ewoluujących poczynań. Dodatkową wartością są wprowadzone opinie na temat eksperymentu Millgrama poważanych psychologów, ale i relacje wybranych uczestników badań prowadzonych przez Grzyba i Dolińskiego.

Posłuszni to bólu to pozycja, która prócz znakomitego tytułu oferuje rozbudowane, a przy tym bardzo przystępne studium nieodgadnionych na pierwszy rzut oka poczynań. Sytuacji, którą z dystansu oceniamy jako negatywną, a nie zdajemy sobie sprawy, że w podobnej zapewne zachowalibyśmy się według wzorca. To przerażające i fascynujące zarazem, jak nasze przekonania mogą się zdewaluować, jeżeli zadziała na nas inscenizacja i odpowiednio dobrany nacisk. Warto o tym pamiętać i choćby dlatego do tej pozycji zajrzeć.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (102)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 365
GZal | 2018-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2018

[...]
w stosunku do bazowego eksperymentu i wielu jego powtórzeń w innych wersjach i w różnych krajach pojawiła się nowość. Doliński i Grzyb postanowili zweryfikować czy uległość wobec autorytetu zależy od tego, czy osobą karaną prądem za niepoprawne odpowiedzi jest kobieta. Zaskakujące, że przez kilkadziesiąt lat tego nie weryfikowano. Co więcej obaj zastanawiają się, na ile “etos kobiety” w Polsce sprawi, że badani nie posuną się zbyt daleko. I podobnie, jak w oryginalnym eksperymencie, gdy przed jego rozpoczęciem uważano, że zwykli ludzie bez skłonności sadystycznych nie będą wykonywać bezwolnie rozkazów, tak w tym wypadku również intuicja okazała się błędna. Przy czym nie miało znaczenia, czy wykonawcą kary była kobieta, czy mężczyzna.
[...]
http://www.speculatio.pl/posluszni-do-bolu/

książek: 67
Anaginosko | 2018-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2018

Książka fascynująca i inteligentna. Skłania do zastanowienia, na ile sami siebie znamy i jak zagmatwana jest ludzka psychika. Czy ja jestem zdolna do bezwzględnego posłuszeństwa autorytetowi? Na ile psujemy własne dzieci wymuszając na nich bezrozumne podporządkowanie? Na te pytania i wiele innych autorzy odpowiadają w przystępny i mądry sposób. Rzadkość, żeby polscy uczeni taką świetną książkę umieli napisać.

książek: 126
Nucha | 2018-05-29
Na półkach: Przeczytane

Nie przeczytałam od deski do deski, ale bardzo ciekawa książka, dużo można się dowiedzieć

książek: 1126
litmaniak | 2018-08-13
Na półkach: Przeczytane, Psychologia

Książkę można podsumować krótko - stan bezrefleksyjności sprzyja uległości i że warto myśleć, zamiast automatycznie
wykonywać polecenia jakiegoś autorytetu. Nawet po latach od eksperymentu Milgrama, jesteśmy nadal skłonni ulegać wpływom, nie poddając swoich działań należytej refleksji. Czujemy się zwolnieni z odpowiedzialności, wierząc, że autorytet ma rację, ale czy ma ją zawsze?

książek: 255
PaniBaś | 2018-07-19
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 2018 rok
książek: 292
Katharosa | 2018-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2018
książek: 35
Maides | 2018-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 264
Maggie | 2018-04-27
Na półkach: Przeczytane, Kindle
Przeczytana: 27 kwietnia 2018
książek: 1321
NNN | 2018-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lutego 2018
książek: 210
ksadlon | 2018-02-22
Na półkach: 2018, Przeczytane
zobacz kolejne z 92 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd