Dobry wybór

Tłumaczenie: Ewa Górczyńska
Cykl: Mrs. Wright (tom 2)
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
7,05 (456 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
34
8
85
7
145
6
94
5
39
4
13
3
7
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Wright Boss
data wydania
ISBN
9788380533196
liczba stron
300
język
polski
dodała
karollllllla

Zawsze miałam jedną regułę: nie mieszaj biznesu z przyjemnością. Ale gdy Landon Wright wraca do rodzinnej firmy i staje się moim szefem mam ochotę wyrzucić swoją książkę z zasadami przez okno. Gdyby tylko to było takie proste. Umawianie się z szefem jest tak bardzo złe.. nawet jeśli smakuje tak dobrze. Dobry wybór daje świadectwo, że miłość może rozkwitnąć w najmniej spodziewanych...

Zawsze miałam jedną regułę: nie mieszaj biznesu z przyjemnością. Ale gdy Landon Wright wraca do rodzinnej firmy i staje się moim szefem mam ochotę wyrzucić swoją książkę z zasadami przez okno. Gdyby tylko to było takie proste.
Umawianie się z szefem jest tak bardzo złe.. nawet jeśli smakuje tak dobrze.
Dobry wybór daje świadectwo, że miłość może rozkwitnąć w najmniej spodziewanych okolicznościach, a K.A. Linde potrafi swoją śmiałą opowieścią przekonać każdego cynika, iż prawdziwa miłość istnieje i może prowadzić do szczęśliwego zakończenia.
– USA Today
Dobry wybór to słodko-gorzka historia o pięknej miłości. Najlepsza dotychczasowa powieść K.A. Linde. Prawdziwie mistrzowski poziom!
– Karen McVino, Bookalicious Babes Blo

 

źródło opisu: http://www.burdaksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.burdaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1131
Książkowa Pasja | 2018-01-07
Przeczytana: 31 grudnia 2017

Pamiętacie "Dziewczynę mojego brata"? Komedia romantyczna, która wyszła parę miesięcy temu. Bardzo dobra nawiasem mówiąc. Nadszedł czas, aby poruszyć kwestię tomu drugiego - "Dobry wybór", który w księgarniach zagościł w listopadzie. Zapraszam :)

Emery, główna bohaterka pierwszego tomu serii, miała sposobność mówić, że umawiała się z dwoma braćmi Wright. Jeden z nich to Landon, jej były z czasów liceum, a drugi to Jensen, najstarszy z rodzeństwa i obecny partner Emery. Lecz dzisiaj nie o nim. Przyjrzyjmy się bliżej Landonowi. Nie jest szczęśliwy w swoim małżeństwie, zdecydowanie lepszym określeniem byłoby, że jedynie się w nim męczy. Na dodatek skrywa w sobie uczucia do innej dziewczyny - Heidi, najlepszej przyjaciółki jego byłej. Tak, powracamy do Emery, ciekawe poplątanie z pomieszaniem. Gdy wykończony ciągłymi kłótniami mężczyzna składa wniosek rozwodowy i dzięki pomocy rodzeństwa zostaje zatrudniony w rodzinnej firmie wszystko zdaje się układać po jego myśli. Powoli wychodzi na prostą, a obiekt jego uczuć jest jego podwładną. Jedyny problem stanowi złota zasada Heidi - "nie mieszaj przyjemności z biznesem".

Po dość długim wstępie przejdźmy do rzeczy. Najprościej będzie powiedzieć wprost to co chodzi mi po głowie - "Dobry wybór" podobał mi się mniej niż "Dziewczyna mojego brata". Zdecydowanie mniej. Tak naprawdę, to jestem tym faktem zaskoczona. Nie mogłam doczekać się tego tytułu, a mając w pamięci świetny pierwszy tom, moja niecierpliwość tylko przybierała na sile. Aż tu nagle dostałam go w swoje łapki, przeczytałam i... no i nic.

Jak się okazało historia Heidi i Landona nie wywołała we mnie praktycznie żadnych emocji. I to zdziwiło mnie najbardziej. Pamiętam, jakby to było wczoraj, wszystkie emocje, niemożność oderwania się od książki podczas lektury "Dziewczyny". A tu nagle spokój. Zero burzy, wybuchów. I nie mam przez to na myśli, że książka mi się nie podobała, bo było przeciwnie. Jednak coś mi tu nie grało. Ta iskra gdzieś zniknęła.

Pomimo wspomnianego wyżej problemu chcę docenić postać Heidi. Sympatyczna, wygadana i bystra dziewczyna zakrawa na lepszą bohaterkę niż Emery. Ta druga była bardziej ciepłą kluseczką, o którą trzeba było dbać. Heidi natomiast nie potrzebuje nikogo, by świetnie sobie radzić. Całą ścieżkę kariery przeszła od początku, zyskując awans swoimi kompetencjami i sukcesami.

"Dobry wybór" był przyjemną, lecz nie tak dobrą lekturą, jak poprzednik. Historia nowej pary była wypełniona chemią i pewnym ładunkiem elektrycznym, jednak za mało dla mnie odczuwalnym. Spodziewałam się fajerwerków, albo chociaż lekkiego kopnięcia prądem. Niestety Landon mi go nie zapewnił. Mam mimo wszystko nadzieję, że następna historia z serii dorówna tomowi pierwszemu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podpalacz

Świetna książka, bardzo dobrze się czyta, wciąga od początku do końca. Posiać komisarza Jakuba Mortki również zasłużyła na moje uznanie i sympatię. Ks...

zgłoś błąd zgłoś błąd