Czarownica

Tłumaczenie: Inga Sawicka
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 10)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,11 (125 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
10
8
28
7
42
6
21
5
8
4
4
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Häxan
data wydania
ISBN
9788380150799
liczba stron
592
język
polski
dodała
Nelyt

Zaginięcie czteroletniej Linnei z gospodarstwa koło Fjällbacki przypomina tragiczne wydarzenie sprzed trzydziestu lat. Z tego samego miejsca zginęła wtedy mała dziewczynka, której ciało zostało wkrótce znalezione w pobliskim leśnym jeziorku. Do morderstwa przyznały się dwie trzynastolatki, potem to odwołały, jednak sąd uznał je za winne, chociaż jako nieletnie nie trafiły do więzienia. Jedna z...

Zaginięcie czteroletniej Linnei z gospodarstwa koło Fjällbacki przypomina tragiczne wydarzenie sprzed trzydziestu lat. Z tego samego miejsca zginęła wtedy mała dziewczynka, której ciało zostało wkrótce znalezione w pobliskim leśnym jeziorku. Do morderstwa przyznały się dwie trzynastolatki, potem to odwołały, jednak sąd uznał je za winne, chociaż jako nieletnie nie trafiły do więzienia. Jedna z nich mieszkała potem spokojnie w Fjällbace. Druga wróciła po latach jako słynna hollywoodzka aktorka, aby zagrać w kręconym tam filmie o aktorce Ingrid Bergman, która często spędzała wakacje w tej okolicy.
Patrik Hedström i jego koledzy z komisariatu w Tanumshede zaczynają szukać jakiegoś związku między obiema sprawami, chociaż początkowo sami w niego nie wierzą. Pomaga im Erika Falck, która pracuje nad książką o zbrodni sprzed lat.

 

źródło opisu: https://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: https://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1340
Ania | 2018-04-15
Przeczytana: 12 kwietnia 2018

„Czarownica” to jedna ze słabszych części z serii o Fjällbace. Męczyłam się czytając ten tom, co chwilę sprawdzałam ile jeszcze zostało mi stron do końca. Moje zniecierpliwienie nie było, jednak powodowane wciągającą fabułą, ale znużeniem i zmęczeniem opowieścią.

Sam pomysł na główną zbrodnię – zabójstwa małej dziewczynki, niemal identyczne jak zabójstwo sprzed 30 lat – był ciekawy. Zwłaszcza, że dawna zbrodnia nie została w pełni wyjaśniona i po dziś dzień budzi wątpliwości, a domniemana sprawczyni sprzed 30 lat właśnie powróciła do Fjällbaci. Przyznaję – taki początek wydał mi się intrygujący. Niestety, ale autorka całkowicie zmarnowała potencjał tej historii. Śledztwo jest nieciekawe – nie ma ani specjalnie napięcia ani wiele do główkowania. W pewnym momencie, zresztą schodzi na drugi plan, kosztem mniej interesujących kwestii. Rozwiązanie tej historii mocno mnie rozczarowało – mam ochotę zapytać i tylko tyle? – naprawdę autorka nie była w stanie wymyślić nic lepszego.

Nie dość, że mamy nudne śledztwo to jeszcze Läckberg serwuje nam drętwe wątki poboczne, które mają się nijak do całości. Co właściwe chciała nam pani Camilla przekazać poruszając te konkretne tematy i łącząc je ze sobą – nie wiem. Z fabuły to nie wynika. Istne pomieszanie z poplątaniem.
Mamy motyw osiemnastowiecznych procesów o czary, tylko zastanawia mnie, po co? Po przeczytaniu całości, odnoszę wrażenie, że tylko celem nadania tytułu powieści.
Autorka porusza również problem uchodźców – bardzo na czasie, ale Läckebrg podchodzi to tego tematu płytko, tendencyjnie, wręcz dziecinnie. Jeśli autorka chciała już poruszyć tą kwestię to powinna zrobić to bardziej wnikliwe i poważnie. A tak wyszło trochę jak edukowanie młodzieży, ale w łopatologiczny sposób.
Wreszcie mamy i problem z młodzieżą właśnie, a mianowicie mobbing wśród nastolatków. To zagadnienie autorka potraktowała wyjątkowo pobieżnie i tendencyjnie. Ponownie można zadać pytanie po co w ogóle wplotła ten motyw do opowieści. Wydaje się, że tylko po to by uzasadnić finałowe zdarzenie, które miało być zapewne najmocniejszym punktem książki, a niekoniecznie tak się stało.
Niestety, ale te wszystkie elementy są posklejane w całość na siłę. Na koniec nie tworzy się spójna opowieść, ale misz masz, z którego niewiele co wynika. Płytka historia, na którą składają się niepasujące do siebie składniki.

Zawsze lubiłam klimat Fjällbaci, nie przeszkadzały mi ani cukierkowe postacie ani pewien schematyzm zachowań głównych bohaterów. Tym razem, jednak bardzo mnie to wszystko irytowało. Mellberg po raz kolejny robiący z siebie, w ten sam sposób, idiotę, wszystkowiedząca Erica, wtrącająca się w śledztwo i jej denerwujące dylematy dotyczące rozdzielenia czasu między macierzyństwo, a pracę itd. Mam wrażenie, że autorka idzie trochę na łatwiznę wciąż posługując się tymi samymi zabiegami. Nie ma nic złego w odrobinie szablonowości, ale powinno być to wykorzystywane z umiarem. Aż taka powtarzalność jest po prostu nudna i zniechęca mnie jako czytelnika do sięgania po dalsze części.

Reasumując „Czarownica” to jedna ze słabszych opowieści z cyklu o Fjällbace. Zabrakło pomysłu na rozwinięcie poszczególnych wątków i na połączenie wszystkich tematów w spójną i ciekawą całość.
Podobno Camilla Läckberg ogłosiła dłuższą przerwę od pisania cyklu o Fjällbace i chyba to dobry pomysł, bo ja po przeczytaniu dziesiątego już tomu jestem tą serią zmęczona i zniechęcona. Potrzebuję przerwy i to długiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Psy ras drobnych

Książka drobna, raczej wprawka niż pełnoprawne dzieło. Wiele fragmentów wartych uwagi, nie tworzą jednak spójnej całości. Sprawny język, czyta się dob...

zgłoś błąd zgłoś błąd