Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Imię róży

Tłumaczenie: Adam Szymanowski
Seria: Kolekcja Gazety Wyborczej - XX wiek
Wydawnictwo: Mediasat Poland
7,79 (12804 ocen i 671 opinii) Zobacz oceny
10
1 709
9
2 987
8
2 804
7
3 326
6
1 010
5
570
4
134
3
174
2
42
1
48
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il nome della rosa
data wydania
ISBN
9788389651501
liczba stron
536
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
corrum

Inne wydania

Rzecz dzieje się w 1327 roku. Do opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywa angielski franciszkanin Wilhelm z Baskerville ze swym sekretarzem i uczniem, Adsem z Melku. W starym, bogatym i szanowanym w Europie opactwie ma się odbyć ważne spotkanie o charakterze polityczno-religijnym, dotyczące kontrowersji na temat ubóstwa Jezusa Chrystusa. Równolegle z tym wątkiem rozwija się wątek...

Rzecz dzieje się w 1327 roku. Do opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywa angielski franciszkanin Wilhelm z Baskerville ze swym sekretarzem i uczniem, Adsem z Melku.
W starym, bogatym i szanowanym w Europie opactwie ma się odbyć ważne spotkanie o charakterze polityczno-religijnym, dotyczące kontrowersji na temat ubóstwa Jezusa Chrystusa.
Równolegle z tym wątkiem rozwija się wątek kryminalny. Tuż przed przybyciem Wilhelma w opactwie ginie w tajemniczych okolicznościach jeden z mnichów. Uczony i inteligentny Anglik prowadzi śledztwo, ale morderstwa się mnożą. Stopniowo okazuje się, że klucz do rozwiązania zagadki kryje się w bibliotece...

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 35
Przemek | 2010-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2010

Z tą książką jest jak z filmami Quentina Tarantino. Wszyscy się nimi zachwycają więc nie wypada się wyróżniać.

Dlatego Ja, Przemysław, z czystym sumieniem daję najniższą z możliwych ocen.

Powody:

-Fatalne rozbijanie akcji. Wszystkie wydarzenia z siedmiu dni opisanych w książce można zmieścić na 200 stronach a nie na ponad 700 (tyle stron m moje wydanie),

-SZTUCZNE szukanie przesłania. Jeśli ktoś będzie wystarczająco długo szukał przesłania to znajdzie je nawet w sadze "Zmierzch",

-anachroniczny styl pisania (chociaż celowy) zdecydowanie utrudnia czytanie książki. Ja osobiście preferuję muskać wzrokiem tekst, skupiając się na tworzeniu w wyobraźni obrazów. W "Imieniu róży" trzeba się niestety bardzo skupić na zapisanych kartach. nie pozwala to na "rozpędzenie" wyobraźni. Powodem jest (jak już wcześniej napisałem) używanie anachronizmów. Książka nie nadaje się więc na czytanie w autobusie, tramwaju, pociągu.

Teraz czekam na "pociski" od egzaltowanych licealistów, którzy na samo nazwisko Umberto Eco toczą ślinę z ust.

No ale cóż, tak jak "pieniądz robi pieniądz", tak "sława rodzi sławę". Wystarczy zapytać znajomych co sądzą o książce "Imię róży"; najczęstsza odpowiedź: "nie czytałem, ale podobno genialne".....

Jedna gwiazdka ode mnie, bo nie mogę dać niższej oceny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie zapomnij mnie

Chociaż pierwsza część porwała mnie bardziej, tą też polubiłam. Książkę czyta się jednym tchem, i daje nadzieję że jest coś takiego jak prawdziwa mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd