Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W stylu Valentine

Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Cykl: W stylu Valentine (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,21 (109 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
10
7
27
6
25
5
27
4
5
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Very Valentine
data wydania
ISBN
9788376483153
liczba stron
340
słowa kluczowe
saga moda miłość
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
mad28

Ta barwna współczesna saga rodzinna opowiada o Angelini Shoe Company, warsztacie robiącym eleganckie ślubne pantofelki od 1903 roku, a teraz znajdującym się na krawędzi bankructwa. Zadaniem Valentine Roncalli jest wprowadzenie staroświeckiego rękodzieła w dwudziesty pierwszy wiek i uratowanie firmy od ruiny. Valentine usiłuje godzić pączkujący związek z przystojnym mężczyzną, obowiązki wobec...

Ta barwna współczesna saga rodzinna opowiada o Angelini Shoe Company, warsztacie robiącym eleganckie ślubne pantofelki od 1903 roku, a teraz znajdującym się na krawędzi bankructwa. Zadaniem Valentine Roncalli jest wprowadzenie staroświeckiego rękodzieła w dwudziesty pierwszy wiek i uratowanie firmy od ruiny. Valentine usiłuje godzić pączkujący związek z przystojnym mężczyzną, obowiązki wobec rodziny i konkurs ogłoszony przez elegancki sklep. Jedzie razem z babcią do Włoch, by tam nauczyć się nowych technik i znaleźć wyjątkowe materiały na zrobienie wspaniałych butów, dzięki którym zdoła pokonać rywali. W Toskanii, Neapolu i na Capri poznaje rodzinną tajemnicę, a równocześnie odkrywa w sobie artystkę. „W stylu Valentine” to pierwsza powieść z trylogii.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 709
Miss_Jacobs | 2010-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2010

Rozczarowałam się tą książką. Brutalnie powiem, że Ci wszyscy, którzy uważają, że książka opisuje prawdziwych Południowców, do słonecznej Italii jeździli palcem po mapie.
Bohaterowie powieści są mocno zamerykanizowani, czyli po prostu nijacy. Gdzieniegdzie przypisano im kilka cech, które wyjątkowo utożsamiamy z gorącym temperamentem, ale daleko tutaj do całej osobowości. Postać nr 1 książki ? Valentine, tudzież Valentina nie różni się niczym od swoich półkowych koleżanek. Jest tak samo zagubioną starą panna, która nagle dostaje oświecenia na temat tego, co chce w swoim życiu robić. Wtem wstępuje w nią duch Aresa i zaczyna się walka w wyścigu do tytułu Kobiety Roku, a może nawet i stulecia.
Postać wykreowana przez pisarkę była tak stereotypowo nudna, że nie wzbudzała jakichkolwiek uczuć, a to chyba najgorsze co może przytrafić się autorowi. Wylewania dalszych pomyj na całą familię sobie zaoszczędzę, bo szkoda na to czasu. Kolejny minusem książki jest styl Trigiani. Fabuła jest nadzwyczajnie w świecie przegadana. Bez problemu można by odjąć 100-150 stron. Niełatwym zadaniem przez to jest docenieni poczucia humoru ( o ile w ogóle ono tam jest) reklamowanego przez wydawców. Nieszczególnie miałam potrzebę widzieć, jakie kolory ma tapeta, kapa na łóżku, czy blat stołu kuchennego. Na odwrocie okładki możemy przeczytać, że Valentine odkrywa w sobie artystkę. Nie dzieje się to bynajmniej przy pomocy tych "cudów natury", które ją otaczają a które pisarka tak skrzętnie opisuje. Oświecenie jak zawsze spada z nieba, zresztą jak wszystko, co ją spotyka. Ciężko mi wskazać rzeczy, na które sama zapracowała od początku do końca.
Oczywiście nie obyłoby się również bez facetów. Ci jak zawsze idealni i chwytający za serce. Tak idealni, że aż nierealni i znowu... nudni jak flaki z olejem. Żaden z nich nie miał prawdziwej duszy włoskiego amanta. I to ma być książka o Włochach?!
Zakończenie jest zawsze dla książki ostatnią deską ratunku. Jeśli zaskakuje czytelnika, on wybacza jej wszystkie poprzednie przewinienia. Niestety Pani Trigiani wprost z tonącego okrętu wskoczyła do dziurawej szalupy. Bo jak inaczej nazwać sztampową, iście hollywoodzką konwencję, w której główna bohaterka albo zostaje ideologiczną singielką, albo panną młodą wyglądającą jak beza. Bez względu na obraną drogę na końcu zawsze zobaczymy napis "happy end". Autorka wybrała populizm. Teraz Wy zdecydujcie czy chcecie poświęcić Jej swój czas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilki

Jeśli lubisz lekkie książki, odkrywające przyrodnicze sekrety, o których większość ludzi nie wie, bardzo spodoba Ci się ta książka. Jednak nie jest to...

zgłoś błąd zgłoś błąd