Zemsta i przebaczenie. Bezkres nadziei

Cykl: Zemsta i przebaczenie (tom 5)
Wydawnictwo: Videograf SA
8,31 (318 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
61
8
111
7
55
6
11
5
6
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378355359
liczba stron
416
język
polski
dodała
giovanna

Piąty tom cyklu "Zemsta i przebaczenie" II wojna światowa dobiega końca. Europa podnosi się ze zgliszcz i czuć powiew wolności. Jednak nie dla wszystkich oznacza to koniec kłopotów, a z biegiem czasu następuje głęboki podział nowego świata. Los rozdziela czwórkę bohaterów i każdego z nich stawia przed trudnymi wyborami i wyzwaniami, a brzemię wojny odciska na ich życiu bolesne piętno. Czy uda...

Piąty tom cyklu "Zemsta i przebaczenie" II wojna światowa dobiega końca. Europa podnosi się ze zgliszcz i czuć powiew wolności. Jednak nie dla wszystkich oznacza to koniec kłopotów, a z biegiem czasu następuje głęboki podział nowego świata. Los rozdziela czwórkę bohaterów i każdego z nich stawia przed trudnymi wyborami i wyzwaniami, a brzemię wojny odciska na ich życiu bolesne piętno. Czy uda się pokonać rosnące mury, a miłość i przyjaźń wygrają z nienawiścią i egoizmem, gdy ludzkie ścieżki wyznacza historia? Ucieczki nazistów, stalinowskie rządy, kołymskie gułagi i walka o władzę, a gdzieś pomiędzy toczące się życie zwykłych ludzi.

 

źródło opisu: http://www.videograf.pl/zapowiedzi.php

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ines książek: 1310

Władza absolutna nadziei

A oni chcieli żyć. Bo dopóki oddychali, poruszali kończynami i mogli myśleć, wiedzieli, że nadzieja jeszcze nie umarła. Wbili sobie to tak mocno do głowy, iż spostrzegli, że każdego dnia budzili się silniejsi i bardziej przygotowani, by stawić czoło przeciwnościom losu bez względu na to, jakie one były. Nadzieja była strawą, która ich syciła, życiodajną wodą gaszącą pragnienie, była całym ich życiem. To ona jak gdyby szarpała ich o poranku za ramię i krzyczała do ucha, że muszą walczyć, bo nadejdzie dzień, gdy wszystko będzie takie, jak być powinno. Nie mieli pojęcia, skąd nagle wzięło się to uczucie, chyba tylko z ogromnej niemocy i zawodu, gdy człowiekowi nie pozostaje nic innego, oprócz nadziei. A wtedy ta otrzymuje władzę absolutną...

Sytuacja bohaterów piątego już tomu monumentalnej sagi Joanny Jax „Zemsta i przebaczenie. Bezkres nadziei” jest ekstremalna. Wojna się skończyła. Warszawa tonie w gruzach, ludzie są głodni, pogrążeni w żałobie i nie mają gdzie się podziać. Oprócz sytuacji społecznej zmienia się również ta polityczna. Spod okupacji niemieckiej Polacy wpadają wprost w ręce Sowietów. Czwórka dobrze znanych czytelnikowi z poprzednich tomów przyjaciół, ich rodziny i znajomi zostają rozdzieleni i rozrzuceni na różne strony świata. Próbując odnaleźć się w nowej, powojennej rzeczywistości, znów doświadczają okrucieństwa, nienawiści i bezprawia. Taryfy ulgowej nie ma dla nikogo. Wszyscy walczą o przetrwanie. Jak zwykle na różne sposoby – mniej lub bardziej...

A oni chcieli żyć. Bo dopóki oddychali, poruszali kończynami i mogli myśleć, wiedzieli, że nadzieja jeszcze nie umarła. Wbili sobie to tak mocno do głowy, iż spostrzegli, że każdego dnia budzili się silniejsi i bardziej przygotowani, by stawić czoło przeciwnościom losu bez względu na to, jakie one były. Nadzieja była strawą, która ich syciła, życiodajną wodą gaszącą pragnienie, była całym ich życiem. To ona jak gdyby szarpała ich o poranku za ramię i krzyczała do ucha, że muszą walczyć, bo nadejdzie dzień, gdy wszystko będzie takie, jak być powinno. Nie mieli pojęcia, skąd nagle wzięło się to uczucie, chyba tylko z ogromnej niemocy i zawodu, gdy człowiekowi nie pozostaje nic innego, oprócz nadziei. A wtedy ta otrzymuje władzę absolutną...

Sytuacja bohaterów piątego już tomu monumentalnej sagi Joanny Jax „Zemsta i przebaczenie. Bezkres nadziei” jest ekstremalna. Wojna się skończyła. Warszawa tonie w gruzach, ludzie są głodni, pogrążeni w żałobie i nie mają gdzie się podziać. Oprócz sytuacji społecznej zmienia się również ta polityczna. Spod okupacji niemieckiej Polacy wpadają wprost w ręce Sowietów. Czwórka dobrze znanych czytelnikowi z poprzednich tomów przyjaciół, ich rodziny i znajomi zostają rozdzieleni i rozrzuceni na różne strony świata. Próbując odnaleźć się w nowej, powojennej rzeczywistości, znów doświadczają okrucieństwa, nienawiści i bezprawia. Taryfy ulgowej nie ma dla nikogo. Wszyscy walczą o przetrwanie. Jak zwykle na różne sposoby – mniej lub bardziej humanitarnie.

Niektórym przyjdzie odpokutować za decyzje podejmowane jeszcze podczas wojny. I choć wcześniej udawało im się przez całą okupację uciekać spod ręki Niemców, teraz kiedy definitywnie skończyli z walką i marzyli jedynie o świętym spokoju, niespodziewanie wpadają w łapy NKWD. Skazywani na sowieckie łagry, a tym samym na katorżniczą pracę, np. na Kołymie, narażani na choroby, gwałty i prostytucję, żyją jedynie nadzieją: W tym miejscu człowiek był bezsilny nie tylko wobec surowego klimatu, dziesiątkującego osadzonych, ale także wobec systemu, który zesłał ich w to miejsce. Tak zwana resocjalizacja polegała chyba tylko na tym, by człowiek przestał być człowiekiem. By tam przetrwać, trzeba było mieć jasny umysł, zdrowe ciało, ogromną wolę walki i choćby iskierkę nadziei. Więźniowie mieli świadomość, że życie jest najważniejsze i należało o nie walczyć do końca. Niezależnie od tego, jaką cenę przyjdzie im za to zapłacić...

Ci, którzy wierzyli kiedyś we wzniosłe komunistyczne ideały, są obecnie mocno rozczarowani. Niestety, nie mogą już zmienić obranego wcześniej kursu – trwają na wiernej służbie ojczyźnie. Wyrzekając się najbliższej rodziny, decydują się na pracę w wywiadzie, mimo że wcześniejsze idee stają się z każdą chwilą coraz bardziej zniekształcane przez zdobyte podczas wojny doświadczenie. Powoli wszystko traci sens. Jednak w sercu tli się nadzieja, że ukochana lub ukochany nadal kocha i tęskni. A kiedyś przecież wszystko musi wrócić do normy...

Są i tacy, którzy chcą obecną dramatyczną sytuację wykorzystać jedynie na swoją korzyść. Świadomi, iż teraz stolica będzie miała nowego pana, który zaprowadzi swoje porządki, (...) pragną się jak najszybciej z nową władzą zaprzyjaźnić, a przy okazji zarobić. (...) Zrujnowana Warszawa i wkroczenie Armii Czerwonej rysują przed nimi zupełnie nowe możliwości. I choć związane one były ściśle z ludzką podłością, zazdrością i okrucieństwem, a nader często z donosami na swoich rodaków nowej sowieckiej władzy, nic nie było w stanie ich powstrzymać. Nieźle sytuowani szli po trupach do celu, narażając nawet najbliższą rodzinę na utratę życia. Tak przedłużali własną egzystencję, z której zdawali się być początkowo całkiem usatysfakcjonowani. Z czasem docierało jednak do nich to, że dobra materialne można mieć albo nie posiadać ich wcale, ale to nie zastąpi więzów, jakie są między ludźmi. Nie zmienią uczuć, nie dadzą miłości i czułości, i nie sprawią, że człowiek stanie się dobry i szlachetny. Pragnęli katharsis, ale czy nie było już za późno?

Bohaterowie „Zemsty i przebaczenia” muszą nieustannie dokonywać trudnych wyborów. Często wbrew sobie, po to, by przetrwać, ocalić najbliższych, cieszyć się wolnością czy wreszcie zacząć żyć normalnie. Czy głęboka nadzieja, której przecież wciąż się nie wyrzekli, sprawi, że pokonają przeciwności losu, a na końcu zatriumfuje miłość i pokój?

„Bezkres nadziei” to przedostatni tom sagi Joanny Jax. Nie różni się od poprzednich. Jest równie dopracowany, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji, wiarygodnych postaci i plastycznych opisów. To, co zawsze zwraca moją uwagę w książkach tej autorki, to dbałość o szczegół i wierność prawdzie historycznej. W przypadku tej pozycji wzruszyła mnie wpleciona w jeden z końcowych rozdziałów prawdziwa informacja dotycząca brytyjskiej rodziny królewskiej. Otóż podczas obchodów Dnia Zwycięstwa w Londynie, 8 maja 1945 roku na balkonie pojawił się król Jerzy VI wraz z małżonką i córkami. Największy entuzjazm wzbudziła księżniczka Elżbieta, ponieważ ubrana była w wojskowy mundur i tym samym utożsamiała się z powracającymi z wojny żołnierzami. Kolejną postacią historyczną występującą na kartach tej powieści wartą wymienienia jest choćby radziecki generał Paweł Sudopłatow. Takie „drobnostki” są nie tylko dowodem na to, że autorka gruntownie przygotowuje się do pracy nad każdą książką, ale skutecznie wzmacniają przekaz jej powieści i siłę ich oddziaływania.

Joanna Jax ma niebywałą lekkość pióra i umiejętność wyzwalania w czytelniku ogromnych emocji. Każdy z jej bohaterów jest przez nią dopieszczony, jego ścieżki życia są odpowiednio pokręcone, by mógł wykazać się pełnią człowieczeństwa, siłą charakteru i wolą przetrwania. Gorąco polecam zarówno „Bezkres nadziei” jak i wszystkie wcześniejsze tomy tej sagi, które dają nam wgląd w jedną z najczarniejszych kart naszej historii.

Wszystkie cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Listopad powoli zbliża się do końca i można odnieść wrażenie, że prawie cały wydawniczy świat wstrzymał oddech w oczekiwaniu na Święta i sprzedażowy boom. W tym tygodniu mamy dla was tylko dwa patronaty - piąty tom cyklu Joanny Jax i mroczny kryminał, który dzieje się w parku rozrywki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd