Na ścieżkach złudzeń

Wydawnictwo: Replika
7,14 (51 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
13
7
14
6
5
5
5
4
5
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376746630
język
polski
dodała
giovanna

Prawdziwe życie często skrywa się za fasadami pozorów. Aldona ma kochającego męża, który zrobiłby dla niej wszystko, i kilkuletniego syna Michałka. Wydaje się kobietą spełnioną, zwłaszcza na tle nowej podwładnej – zaniedbanej, przytłoczonej obowiązkami żony i matki. Do czasu. Świat bohaterów, którym dawno temu los przydzielił role, nagle zaczyna się kruszyć. Na idealnych wizerunkach żon,...

Prawdziwe życie często skrywa się za fasadami pozorów.
Aldona ma kochającego męża, który zrobiłby dla niej wszystko, i kilkuletniego syna Michałka. Wydaje się kobietą spełnioną, zwłaszcza na tle nowej podwładnej – zaniedbanej, przytłoczonej obowiązkami żony i matki. Do czasu. Świat bohaterów, którym dawno temu los przydzielił role, nagle zaczyna się kruszyć. Na idealnych wizerunkach żon, matek, mężów i ojców pojawiają się rysy i pęknięcia. Czy uda się ocalić ich rodziny? Czy katastrofa oduczy Aldonę oceniania innych z perspektywy własnej urody i bogactwa?

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=689

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1544
eduko7 | 2018-01-18
Przeczytana: 16 stycznia 2018

Piękna, ciepła i z pozoru dająca poczucie bezpieczeństwa okładka. Prawdziwa zima. Spacer kochających się osób. Fasada? Tak! Brakuje przecież ojca. I tak samo jest w życiu Aldony i Wioli. Ich rodziny stanowią odzwierciedlenia przesłania zawartego w okładce. Aldona stanowi fetysz dla męża, który niedostatki uczuć z dzieciństwa próbuje rekompensować sobie miłością żony. Syn stanowi dla niego rywala w walce o względy Aldony. A Wiola? Ma przecież męża, który nawet zewnętrznie (w opinii Aldony) stanowi dopełnienie Wioli. A może to Wiola stanowi element uzupełniający obrazek pt. Rodzina. Ma być matką, opiekunką, lecz w pewnym momencie już nie żoną, nie partnerką. Smutny obrazek? Do tego ich rozchwiany emocjonalnie, pretensjonalny szef. A jednak warto zajrzeć do tej powieści, by znaleźć zdania perełki, pokazujące wielkość dziecięcej logiki:
„- Michałku (…) chcę, żebyśmy jak najszybciej dotarli do domu, rozumiesz?
- Ale ja musiałem wrócić, bo tam był kwiatek dla ciebie! - w rękach trzymał jakąś pomyloną, zimową stokrotkę. Chyba ostatnią, jaką widziała tego listopada.”
„- Maamo (…)
- No co, Michałku?
- A pobawimy się dzisiaj? (…)
- Michałku. Jest siódma rano w sobotę, a ty pytasz o zabawę?
- Przecież to ważne – zdziwił się mały.
- A sama mówiłaś, że sprawy ważne trzeba zawsze omawiać.”
Albo inspirujące refleksje dorosłych:
„Była wzruszona wdzięcznością dziecka, które, za kilka cieplejszych gestów od ojca, puściło w niepamięć wszystkie złe momenty. Tak wybaczać potrafią tylko dzieci.”
„Aldona pomyślała, że Wiola miała rację. Że wystarczyło tylko być przy dziecku i pozwolić mu się prowadzić. I tyle było wytycznych na udaną wspólną zabawę.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Coraz większy mrok

Gdy w wypadku na pasach ginie mężczyzna Lowen poznaje Jeremy'ego. Ten wyznaje jej, że niecałe pół roku wcześniej w wodach jeziora utonęła jego 8 letni...

zgłoś błąd zgłoś błąd