Książka Roku 2018

Summoner: Bitwa

Cykl: Zaklinacz (tom 3)
Wydawnictwo: Jaguar
7,48 (206 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
21
8
57
7
57
6
35
5
8
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Battlemage
data wydania
ISBN
9788376866154
język
polski
dodała
Shemmer

Oczekiwany z niecierpliwością kolejny tom serii. Jedna z najbardziej wciągających serii fantasy ostatnich lat! Oryginalna historia, budząca sentyment wśród fanów Władcy Pierścieni, Harry’ego Pottera oraz byłych zbieraczy Pokemonów. Pokochali ją także zapaleni gracze League of Legends z całego świata. Fletcher i jego przyjaciele wyruszają w eter, by podjąć śmiertelnie niebezpieczną walkę o...

Oczekiwany z niecierpliwością kolejny tom serii.
Jedna z najbardziej wciągających serii fantasy ostatnich lat!
Oryginalna historia, budząca sentyment wśród fanów Władcy Pierścieni, Harry’ego Pottera oraz byłych zbieraczy Pokemonów. Pokochali ją także zapaleni gracze League of Legends z całego świata.

Fletcher i jego przyjaciele wyruszają w eter, by podjąć śmiertelnie niebezpieczną walkę o przywrócenie porządku w swoim świecie. Z garstką żołnierzy u boku Fletcher musi stawić czoło swojemu nemezis, białemu orkowi, którego celem jest zniszczenie wszystkiego, co młodzieniec kiedykolwiek kochał.

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/summoner-bitwa/

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/summoner-bitwa/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (439)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3342
filozof | 2018-05-04
Na półkach: Przeczytane

Elfy,krasnoludy i gobliny.To mój kochany fantastyczny świat.
Świat,w którym literacko czuje się najlepiej.
Bitwa,to jedna z najlepszych powieści jakie znam.
Doskonale napisana z fajnymi pomysłami.
Choćby te demony.
Jak,ten goryl ze skrzydłami nietoperza.
Jakże,to pobudza wyobrźnię.
A broń palna,daje mu mnóstwo pola to popisu.

książek: 417
Inżynier_Przygody | 2018-03-16
Na półkach: Przeczytane

Trzeci tom historii o Zaklinaczu autorstwa pana Tarana Matharu wydaje się być zbyt szybkim zwieńczeniem bardzo ciekawie zapowiadającej się historii. Jednak mimo śpiesznie rozegranej akcji, powieść ta ma swoje momenty.

Fletcher po wykonaniu misji w dżungli trafia wraz z przyjaciółmi do orkowej części eteru, gdzie czeka na nich wiele niebezpieczeństw, a wśród demonów zamieszkujących te tereny nadal najgroźniejszym wydaje się być przywódca wroga – ork albinos. Odkrywa on przed naszym bohaterem treść proroctwa, chcąc tym samym zgasić w nim ostatnie iskierki nadziei.

Podczas lektury miałem wrażenie, że autor chciał zbyt wiele wątków zmieścić na zbyt małej powierzchni papieru. Wszystkie serwowane treści mogłyby być o niebo lepsze, gdyby pan Matharu zdecydował się rozbić tą powieść na dwie. W rezultacie zbyt szybko z punktu widzenia odbiorcy zostają rozwiązane istotne kwestie – błahe w kwestii wspomnianej przepowiedni, mało efektowne starcie między dwoma wrogimi rodzinami, nielogiczne...

książek: 289
matt4e | 2018-11-15
Na półkach: Biblioteka, Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2018

Ostatni tom przygód Summonera dla mnie okazał się zdecydowanie najsłabszy brakowało mi trochę wspomnianej w tytule bitwy, akcji związanej z walką elfów , ludzi oraz krasnoludów z odwiecznymi rywalami którymi własnie tutaj jak i wielu książkach są orkowie [ swoją drogą dlaczego orkowie zawsze są ci zli }xd

Jeśli chodzi o cały cykl daje mocne siedem za pomysł połączenia "Władcy pierścieni " oraz Pokemonów , było to ciekawe doświadczenie literackie jeden wielki mix :)Fabuła od 1-3 tomu dość przewidywalna , ale było kilka ciekawych zaskoczeń które jednak ubarwiły i wniosły trochę świeżości w schemat walki dobra ze złem

Reasumując : Warto

BTW kto czytał zapewne zwrócił uwagę na błąd w imieniu jednego z pobocznych bohaterów xd

książek: 682
Weronika | 2017-12-10
Przeczytana: 23 listopada 2017

Czekałam na tę książkę przez bardzo, bardzo długi czas. Cała seria "Zaklinacz" to tak trochę moje książkowe "guilty pleasure", bo większość opinii na jej temat, z jakimi się dotychczas spotkałam, jest raczej negatywna. Dla mnie osobiście to niezła pozycja na odpoczynek po ciężkim tygodniu, kiedy mam ochotę po prostu pozwolić sobie na odcięcie się od szkoły, nauki itp. Seria zdecydowanie nie zmusza do używania szarych komórek i potrafi zapewnić sporo radości, o ile podchodzi się do niej z odpowiednim dystansem. Ale niestety przez tę część, cała seria sporo straciła w moich oczach.

"Nagle kula wystrzeliła w powietrze, rysując pod niebem długi, łagodnie zakrzywiony łuk czarnego dymu i falującego, rozgrzanego powietrza. Fletcher nie był w stanie postawić tarczy zdolnej powstrzymać tak silny atak - miał za mało many. Ognisty pocisk wzbijał się coraz wyżej. Kryształ w opasce lśnił oślepiająco, zupełnie jakby Athena wpatrywała się w słońce. Kiedy kula zaczęła wreszcie opadać, fantaur...

książek: 2056
saya1502 | 2017-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2017

Poprzednie części bardzo mi się podobały :) Jednak nie wiem co myśleć o tej ostatniej...Czułam jakby autor nie wiedział sam jak rozbudować ksiażkę. Tu jakiś moment romantyczny, tutaj akcja wymieszane i jest...Ja osobiście byłam ciekawa niektórych wątków, które zostały tylko nadmienione, że sie wydarzyły :( Koniec książki trochę mnie rozczarował, spodziewałam się czegoś więcej...Jednak książkę przyjemnie się czytało. Nie mogłam sie oderwać od niej. Jako, że była to ostatnia część chciałam wiedzieć jak zakończą się przygody Fletchera i Ignatiusa :)

książek: 551
Mad2Kat | 2017-11-20
Przeczytana: 09 listopada 2017

Seria Taran’a Matharu opowiadająca o Summonerze, jest jedną z moich ulubionych, a na trzeci tom cyklu – Bitwa czekałem aż rok. Niestety okazał się najgorszym z nich wszystkich. Nie jest to książka zła i zdecydowanie nie można jej zaliczyć do przeciętnych, jednak nie zachwyciła mnie tak bardzo, jak poprzednie. Zadowolony byłem tylko do połowy, dlaczego dowiecie się dokładnie na: www.mad2kat.wordpress.com

książek: 8
Jake | 2017-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2017

Chociaż pierwszą i drugą część przeczytałem w dzień, tak trzecia mnie strasznie rozczarowała. Zakończenie jest na potęgę hollywoodzkie, wymuszone i jakieś takie mdłe. Oczekiwałem dużo więcej po tak dobrej serii.

książek: 6
Franek Zabierowski | 2018-12-21
Na półkach: Przeczytane

Jeżeli przeczytaliście dwie poprzednie książki, wiecie, że autor ma nietuzinkowe pomysły i stosuje zaskakujące rozwiązania.
Okładka, jak przy poprzednich dwóch częściach, przedstawia Flechera. Nie jest to wada, ponieważ została ona dopracowana w najdrobniejszych szczegółach i bardzo dobrze charakteryzuje głównego bohatera.
Po wyczerpującej walce z demonami i skoku w eter Flecher dopiero uświadamia sobie prawdę, odnalazł swoja matkę i NIE JEST JUŻ SIEROTĄ. Szczęśliwym trafem po przedostaniu się do naturalnego środowiska demonów wpadają na Zaratana, wielkiego demona podobnego do dużego morskiego żółwia. Młody zaklinacz ma więcej problemów niż ścigający go szamani, którzy będą próbowali go zabić. Ilość kwiatków pozwalających normalnie oddychać jest ograniczona i szybko się kurczy. Młody mag zachodzi w głowę, co się dzieje z jego salamandrą. Ilość płatków się kończy czy decyzja, którą podejmują Sylva i Flecher, okaże się bardzo ryzykowna decyzję? Czy skutki tej decyzji zgubią...

książek: 12
pastel_outsider | 2018-09-02
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2018

Po przeczytaniu dwóch pierwszych tomów z serii mogę z całą pewnością stwierdzić, że ta część jest najlepsza.
Na początku od razu dostajemy sporą dawkę emocji, bo nasi bohaterowie nagle przenoszą się do eteru. Gdy zaczynałam czytać nadal miałam w pamięci wątek matki Fletchera i zdrady Jeffreya, co dodatkowo potęgowało moją ciekawość. Przez całą książkę akcja właściwie ani na chwilę nie zwalnia tempa. Nawet czytanie o odbudowywaniu Raleighshire nie było nudne w najmniejszym stopniu. Cały opis bitwy z orkami, choć ciągnie się przez wiele rozdziałów, był bardzo wciągający, a nawet przy końcówce nie miałam pewności, jak to się wszystko skończy. Oprócz tego podoba mi się, jak został wykreowany wątek miłosny pomiędzy Fletcherem i Sylwą.
Ogólnie rzecz biorąc książka byłaby arcydziełem, gdyby nie... zakończenie. Zupełnie zawiodłam się na epilogu. Wesele? Naprawdę? To nie jest coś, o czym chciałam czytać po tak potężnej bitwie. Odniosłam wrażenie, jakby autor nie miał pomysłu na zakończenie...

książek: 318
Maston | 2018-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2018

Przede wszystkim - skierowana do młodszych czytelników. Doświadczeni, starsi wyjadacze nie znajdą w niej tak wiele perełek. Niemniej, za plusy uważam że uniwersum jest świetnie stworzone, książka zawiera również dużo akcji. Czyta się szybko i w miarę przyjemnie ;)

Ogólnie moją opinię skrócić można do poniższego:
Bitwa Taran Matharu - w skali 1-10.
1. Postacie 6,5
2. Fabuła (np. skomplikowana, rozległa, ) 6
3. Akcja 8,5
4. Wartości z książki - nauka, słownictwo:5
5. Sposób pisania -Styl, gracja: 7
6. Stworzone Uniwersum: 8,5

Ogólna ocena:~7/10

zobacz kolejne z 429 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd