Jesteś moim zawsze

Wydawnictwo: Filia
7,74 (225 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
26
8
51
7
47
6
35
5
3
4
4
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Empty Jar
data wydania
ISBN
9788380753341
język
polski
dodała
karollllllla

– Dobranoc, księżycu. Gwiazdki, dobranoc – mamroczę, dotykając palcami niewielkiego okienka. – Dobranoc, świetliki, przylećcie znów rano. Ta książka nie jest baśniowym romansem. To podróż pełna cierpienia i straty, nadziei i szczęścia. Jest zarówno boleśnie tragiczna jak i niesłychanie piękna. To historia miłosna. Opowiada o prawdziwym uczuciu – takim, które dostrzega Cię w nocy i tuli, gdy...

– Dobranoc, księżycu. Gwiazdki, dobranoc – mamroczę, dotykając palcami niewielkiego okienka. – Dobranoc, świetliki, przylećcie znów rano.

Ta książka nie jest baśniowym romansem. To podróż pełna cierpienia i straty, nadziei i szczęścia. Jest zarówno boleśnie tragiczna jak i niesłychanie piękna. To historia miłosna. Opowiada o prawdziwym uczuciu – takim, które dostrzega Cię w nocy i tuli, gdy płaczesz. O miłości, z której nie chcesz zrezygnować i odpuścić – takiej, o której wszyscy marzą, ale tylko nieliczni ją znajdują. Oto nasza historia. Prawdziwa opowieść o łączącej nas miłości.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/230

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/230

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (973)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1054
mclena | 2016-06-23
Przeczytana: 23 czerwca 2016

"Fill your jar. As long as your jar is full, your life will never be empty. And every chance you get, put your face in the sun, and show the wind how to fly."

Książki z rakiem/śmiercią w roli głównej mają to do siebie, że jak się nie spodobają, to czytelnik czuje się tak, jakby utopił szczeniaka - i ja tak własnie częściowo się czuję. Dlaczego? Cóż... mimo pieknej i bardzo osobistej historii (co autorka wyraźnie podkreśliła) mam jej wiele do zarzucenia.
Zacznę od tego, że lubię czuć więź z książką, z bohaterami, osobiście przeżywać razem z nimi to czym autor chce się podzielić, tymczasem akcja dzieje się tak szybko i tak często i gęsto przeskakuje w czasie, że mam wrażenie iż zostają mi oni przedstawieni tylko wybiórczo. To dodatkowo sprawiło, że poczułam sie oszukana. Powieść jest okropnie przesłodzona, ukazuje wręcz śmierć w samych pięknych, choć bolesnych odcieniach, tymczasem rzeczywistość jest dużo bardziej brudna, brzydka, co wcale nie świadczy o braku miłości i uczuć między...

książek: 1189
Tatiasza Aleksiej | 2017-12-17

Historia o wielkiej, dojrzałej miłości, której nawet śmierć nie jest w stanie pokonać.
Pełna bólu, smutku, zbliżającej się śmierci...

książek: 1503
rinos | 2018-05-02
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 01 maja 2018

Temat życia i śmierci często pojawia się w książkach. Przeczytałam takich historii wiele, lecz żadna nie wywoływała u mnie takich emocji jak „Jesteś moim zawsze”.
Historia Leny i Nate’a jest słodko gorzka. Pełno w niej smutku, cierpienia i łez, jak również szczęścia, humoru i uśmiechu. Opinie o tej książce są dość skrajne. Czy mnie to dziwi? Nie. Każdy ma prawo do własnych emocji.
Dla mnie ta pozycja jest wyjątkowa. Podejrzewałam, iż historia Heleny i Nathaniela inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami, o czym autorka wspomniała na końcu książki. Nawet gdyby nie była to opowieść oparta na faktach, muszę przyznać, iż M. Leighton ma dar do pisania. Wszystkie uczucia, emocje, chwile szczęśliwe i nostalgiczne, były przedstawione w sposób bardzo realny.

Rzadko się wzruszam, a to jedyna pozycja, którą czytałam ze ściśniętym gardłem i łzami w oczach. I to nie za sprawą tematu śmierci, lecz opisanej miłości między głównymi bohaterami – miłości wielkiej, cierpliwej i niezachwianej.

książek: 694
Jabłuszkooo | 2018-08-11
Przeczytana: 10 sierpnia 2018

,,Jesteś moim zawsze'' to całkowicie inna historia niż można by założyć widząc okładkę i czytając opis. Nie do końca przypadła mi do gustu, ze względu na naprawdę starszych bohaterów oraz okropne zakończenie, które wzbudziło moje rozgoryczenie i ogromną frustrację. Przyznaję, że dawkę emocji, a w szczególności płaczu, potrafi dostarczyć, bo nie jest głupiutkim romansem, gdzie bohaterowie ciągle się kłócą, schodzą i rozchodzą. Lektura jest wielką próbą niespotykanej miłości, a jak wiadomo czas jest bezlitosny i niepokonany... Poza tym największym morałem tej książki jest to, że życie to nie wieczny happy end.

Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj:
https://jabluszkooo.blogspot.com/2018/08/166-m-leighton-jestes-moim-zawsze.html

książek: 304
Joanna J | 2018-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2018

Tyle łez, zarówno bohaterów jak i moich. Gdybym wiedziała, gdyby ktoś mnie ostrzegł, że to opowiadanie będzie, aż tak smutne nie wiem czy bym się za nie zabrała. Czytam opinie innych i widzę, ze doszukali się tu piękna, nadziei, wiary, siły, a ja widzę tylko smutek i przekaz, że nigdy nie będzie lepiej. Jedno jest pewne, książka chwyci za serce nawet tych, którzy uważają się za nieczułych.

książek: 7556
MoniS | 2018-01-31
Przeczytana: 30 stycznia 2018

Przepiękna książka o niesamowitej miłości, przepełniona cierpieniem ale i nadzieją, siłą, wiarą.
Czytałam ją i ściskało mi się serce tyle w niej bolesnego piękna.
Nie dajcie się zwieść cukierkowej okładce która i mnie odstraszała ale dałam się przekonać zachwytom innych czytelników i bardzo się z tego cieszę!
Bardzo bardzo polecam <3

książek: 567
ZaczytanaMajka | 2017-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2017

Ta książka jest cudowna i aż brak mi słów żeby ją opisać. Nigdy nie zapomnę tej historii ❤️ I nigdy nie przestanę biegać za świetlikami...

Ta książka wzbudziła we mnie wiele uczuć, ale jedno jest pewne, że gdy zaczęłam ją czytać, to nie mogłam się od niej oderwać i skończyłam ją w środku nocy. Byłam bardzo poruszona, skołowana, smutna, a jednocześnie szczęśliwa. Niewiele powieści, które przeczytałam, tak na mnie wpłynęło, ale to też pokazuje, że dobra książka ma właśnie takie cechy. Pozostawia czytelnika w odrętwieniu, a jednocześnie zmienia jego myślenie. „Jesteś moim zawsze” to książka, która na pewno pojawi się w TOP 5 2017 r.

Ta historia nie jest cukierkową opowieścią o miłości, o nie... Ja myślałam, że będzie ona wzruszająca, ale nie na tyle żebym wyła jak fontanna – cóż pomyliłam się... Wyłam. Lena i Nate to zgodne małżeństwo, które przeżyło nie jedną katastrofę i szczęście. Ich miłość to najpiękniejszy obrazek, jaki można było stworzyć. Poznajemy ich w czasie, gdy planują...

książek: 168
kogellmogell | 2017-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 października 2017

Czy można się uodpornić na ból, cierpienie, oraz walkę ze śmiertelną chorobą głównego bohatera książki? Byłam przekonana, że tak. Zaczynając czytać "Jesteś moim zawsze" obiecałam sobie, że nie będę płakać, że tym razem dam radę, bo przecież czytałam już tyle podobnych książek... Przez długi, długi czas szło mi naprawdę dobrze, wiedziałam jak się zakończy ta historia i byłam z tym w pewnym stopniu pogodzona. Jednak pod koniec poległam z kretesem, moja szczelna zapora w końcu nie wytrzymała, a ja pozwoliłam sobie na wylanie morza łez. Skończyłam tę powieść cała roztrzęsiona i z wielkim kacem książkowym, a emocje, które mi wtedy towarzyszyły siedzą we mnie do dzisiaj.  

Na początku książki dowiadujemy się, że w małżeństwie Leny i Nate'a jedno z nich jest śmiertelnie chore. Nie wiemy o kogo chodzi, jaka jest diagnoza i ile czasu jej/jemu pozostało. Widzimy natomiast przygotowywania pary do trzymiesięcznego wyjazdu do Europy. To ma być ich ostatnia wspólna wycieczka i ostatnie spokojne...

książek: 212
written-in-a-sheet | 2018-04-19
Na półkach: Romans, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2018

„– Dobranoc, księżycu. Gwiazdki, dobranoc – mamroczę, dotykając palcami niewielkiego okienka. – Dobranoc, świetliki, przylećcie znów rano.

Ta książka nie jest baśniowym romansem. To podróż pełna cierpienia i straty, nadziei i szczęścia. Jest zarówno boleśnie tragiczna jak i niesłychanie piękna. To historia miłosna. Opowiada o prawdziwym uczuciu – takim, które dostrzega Cię w nocy i tuli, gdy płaczesz. O miłości, z której nie chcesz zrezygnować i odpuścić – takiej, o której wszyscy marzą, ale tylko nieliczni ją znajdują. Oto nasza historia. Prawdziwa opowieść o łączącej nas miłości.”

Po przeczytaniu historii na tych kartkach papieru długo zastanawiałam się co wam o tej książce napisać.

Sama posiadałam wiele przemyśleń , wiele pustki też odczuwałam , ponieważ przyzywałam każdą chwilę Leny i Nate a także i Grace .

Co myślę ? Bohaterowie tej książki są bardzo dobrze wykreowani , z kartki na kartkę poznajemy każdego z nich i czytając czujemy to samo co oni .
Nissa jako osoba...

książek: 430
Na półkach: Przeczytane

Co jesteś w stanie poświęcić dla ukochanej osoby? Oddasz własne szczęście, by ta druga osoba go zaznała? Będziesz cierpieć katusze, byleby partner nie musiał? Oddasz swoje ciało, by ukochany nie został na świecie sam? Czy w końcu poświęcisz życie, by miłość Twojego życia mogła żyć?

Jesteś moim zawsze to piękna i poruszająca historia o dojrzałej miłości dwojga ludzi. Lena i Nate udowodnili, że przysięga małżeńska jest prawdziwa, że w obliczu choroby i śmierci miłość się nie ugnie, będzie trwać, niosąc ukojenie w trudnych chwilach. M. Leighton pokazała, że prawdziwa miłość nie zna granic, nic z nią nie wygra, przetrwa wszystko i jest silniejsza nawet od śmierci. Bardzo gorąco polecam.

Całość recenzji:
http://myfairybookworld.blogspot.co.uk/2017/10/m-leighton-jestes-moim-zawsze-recenzja.html

zobacz kolejne z 963 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd