Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lot nad kukułczym gniazdem

Tłumaczenie: Tomasz Mirkowicz
Seria: Klasyka Współczesna
Wydawnictwo: Da Capo
8,17 (9596 ocen i 509 opinii) Zobacz oceny
10
1 458
9
2 938
8
2 322
7
2 055
6
485
5
243
4
40
3
40
2
4
1
11
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Flew Over the Cuckoo's Nest
data wydania
ISBN
83-86611-15-4
liczba stron
347
język
polski
dodała
Ewa

Inne wydania

McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby się wykpić od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym jawi mu się jako dobry żart do chwili, kiedy się dowiaduje, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za "wyleczonego". Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami....

McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby się wykpić od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym jawi mu się jako dobry żart do chwili, kiedy się dowiaduje, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za "wyleczonego". Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami. McMurphy, który dotąd buntował przeciwko niej chorych, nagle zaczyna rozumieć, że musi ukorzyć się przed nią, jeśli chce opuścić szpital. Ale czy gotów jest dać się pokonać bezdusznemu Kombinatowi, który złamał tyle istnień ludzkich?

 

źródło opisu: Da Capo. 1994

pokaż więcej

książek: 1785
Iwona | 2013-08-19
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Książka opowiada o losach pacjentów jednego z oddziałów szpitala psychiatrycznego. Narratorem jest jeden z bywalców oddziału, Indianin Bromden. Opisuje funkcjonowanie placówki, która jest zarządzana przez Wielką Oddziałową. Wszystko musi chodzić jak w szwajcarskim zegarku, a jeżeli wystąpi jakaś drobna usterka, to niemal natychmiast zostaje ona usunięta. Życie na oddziale jest monotonne. Pacjenci dzielą się na Okresowych, czyli takich, którzy mogą poruszać się o własnych siłach i dostrzegają sytuację na oddziale, i na Chroników, którzy nie są świadomi otaczającej ich rzeczywistości.
Wszystko się zmienia wraz z pojawieniem się w placówce nowego pacjenta, niejakiego Randle'a Patricka McMurphy'ego. Oszust, rozpustnik, hazardzista, który by uniknąć odsiadki w więzieniu udał chorego psychicznie. Nowy, nieznający regulaminu i zwyczajów panujących w szpitalu, jest zszokowany monotonnością panującą na oddziale. Od samego początku zachodzi za skórę Wielkiej Oddziałowej. Nie chce dopasować się do reszty, próbuje obudzić w nich ochotę do życia. Z czasem udaje mu się to, coraz częściej na oddziale można usłyszeć pojedynczy chichot, słowo sprzeciwu. Czy jednej jednostce uda się zbudzić do życia innych? Czy przeciwstawią się wszechobecnemu Kombinatowi?

Jest to METAFORA. Jedna, wielka metafora. Zaraz po skończeniu lektury, zaczęłam się zastanawiać o czym tak naprawdę jest ta powieść. Pierwsze skojarzeni: władza. Jest o władzy dyktatorskiej, która ogranicza innych. Jest o silnej jednostce, która potrafi podburzyć innych. Jest o wyzwoleniu się spod dyktatury. Jest o WOLNOŚCI.

więcej recenzji na ja-ksiazkoholik.blogspot.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

"Wszystko co Twoje kiedyś należało do niej". Idealny mąż, idealny dom, idealne życie, czy aby na pewno...? Lokatorka to jedna z książek, któ...

zgłoś błąd zgłoś błąd