Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rio Anaconda

Wydawnictwo: Bernardinum
7,74 (5133 ocen i 317 opinii) Zobacz oceny
10
451
9
1 228
8
1 135
7
1 625
6
375
5
249
4
29
3
35
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375060225
liczba stron
435
język
polski
dodała
Honda

Inne wydania

Nota od wydawcy:
"Jestem wydawcą od wielu lat, przeczytałem tysiące maszynopisów. Ten zrobił na mnie ogromne wrażenie. Rio Anaconda to opowieść przygodowo-podróżnicza. Trzyma w napięciu jak kryminał, a jednocześnie rozśmiesza do łez. I zapewniam Was, w trakcie lektury będziecie się śmiać na głos! A przy okazji jest to historia prawdziwa."

 

źródło okładki: Wydawnictwo Bernardinum

Brak materiałów.
książek: 1275
Ciacho | 2013-09-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 września 2013

Lubię Wojciecha Cejrowskiego odkąd go pierwszy raz ujrzałem w serialu telewizji polskiej "Boso przez świat". Lubię za szczerość, poczucie humoru, ekscentryzm, inteligencję, żądzę przygód, i przede wszystkim za sposób, w jaki opowiada - a że opowiada świetnie to chyba każdy może potwierdzić, kto zna Cejrowskiego. Nie ważne czy posługuje się on słowem pisanym, czy mówionym, zawsze można wyczuć w tym co opowiada pewne ożywieniem i tę piekielną chęć podzielenia się z drugim człowiekiem swoimi przeżyciami i wiedzą. Wystarczy poświęcić mu tylko chwilę, żeby ta chwila znacznie rozciągła się w czasie, i już pan Wojciech może powiedzieć: "Mam Cię!".

"Rio Anakonda" to kolejna książka Cejrowskiego, po którą miałem przyjemność sięgnąć i którą jednocześnie z żalem (bo już przeczytałem) i radością (bo będę mógł ją ponownie przeczytać w każdej chwili) odkładam na swoją półkę. Różni się ona od "Gringo wśród dzikich plemion" tym, że jest bardziej złożona, poukładana i rozgrywa się w większości na jednym obszarze, którego nazwa nie jest nam znana. Natomiast "Gringo..." jest bardziej rozległe w czasie i przestrzeni-toczy się na obszarze kilku państw- i opowiada więcej nieprawdopodobnych przygód. Widoczne też jest, że w "Rio Anacondzie" autor poświęca niemal całą uwagę dzikiemu człowiekowi, podczas gdy w "Gringo..." królują opisy fauny i flory.

"Rio Anakonda" to książka tajemnicza, bowiem plemię, osoby i teren, o których autor opowiada, celowo zostały przez niego nienazwane albo przekręcone, aby możliwie jak najbardziej odwlec w czasie dotarcie do nich. Cejrowski opowiada długo, obszernie i wylewnie, a do tego barwnie i obrazowo przedstawiając nam faunę i florę, zwyczaje i tradycje plemienne, ciemną i jasną stronę tej podróży, a także przede wszystkim tok rozumowania dzikich plemion, który najlepiej, bo bezpośrednio, oddają długie i głębokie rozmowy Cejrowskiego z zaprzyjaźnionym (i ostatnim) szamanem plemienia Carapana.

Książka serwuje nam sporo emocji, choć bezsprzecznie najwięcej wzbudza śmiechu i ciekawości. Skłania do refleksji i przemyśleń, czy dalej posunięta cywilizacja powinna dotrzeć do dzikich plemion i krain, czy powinna je zostawić w spokoju. Zapewnia też sporo rozrywki i uciechy z czytania i przeglądania załączonych zdjęć, które są autorstwa samego Wojciecha Cejrowskiego. "Rio Anaconda" tak, jak i "Gringo wśród dzikich plemion", w całości prezentuje się doskonale i w równym stopniu jest warta poznania. Zatem za niewielką liczbę pieniędzy otrzymamy w zamian ogromną liczbę rozrywki. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krakatit

Pozornie mamy tutaj do czynienia z klasycznym wątkiem science fiction: Samotny, fanatycznie oddany swoim eksperymentom naukowiec odkrywa...

zgłoś błąd zgłoś błąd