Noc krabów

Tłumaczenie: Grzegorz Duda
Cykl: Kraby (tom 1)
Wydawnictwo: Phantom Press
3,95 (228 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
3
7
10
6
24
5
46
4
43
3
45
2
16
1
35
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Night of the Crabs
data wydania
ISBN
8385276122
liczba stron
176
słowa kluczowe
Kraby
kategoria
horror
język
polski
dodała
nar

Pierwszy tom cyklu horrorów o gigantycznych, zmutowanych krabach, które zagrażają ludzkości.

 

źródło opisu: opis własny

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (353)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 696
Tathagatha | 2012-03-18
Przeczytana: 17 marca 2012

Atak morderczych krabów... pomimo, że nie raz słyszałam, że książka jest słaba postanowiłam sprawdzić na własnej skórze. Sprawdziłam, podzielam zdanie większości.

Absolutna strata czasu, zero strachu, niepokoju - jedyne emocje jakie towarzyszyły mi podczas czytania to niesamowite znudzenie i te 170 malutkich stron ciągnęło mi się niewyobrażalnie długo.

Fabuła durna, nic ze sobą nie grało, dialogi sztuczne, a sceny 'miłosne' wręcz żenujące. Postacie nijakie, akcja poprowadzona powierzchownie, po łebkach. Nie ma nic co mogłoby zainteresować, czy przyciągnąć uwagę.

Nie polecam, po prostu uwierzcie na słowo :)

książek: 558
Huncwotcool | 2013-06-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2013

Całkiem niezły horror klasy C. Na początku byłem zawiedziony, że książka nie jest tak tragiczna jak się o niej mówi i raczej nie zasługuje na miano kultowej i miałem ochotę skończyć po kilkunastu stronach jednak niewielka objętość "Nocy krabów" zachęciła do zapoznania się z całością. Książka ma bardzo duże walory rozrywkowe- wszelkie nieudolności stylu (niestety nie jest ich tak dużo jak bym na to liczył) dodają historii luzu i humoru, zupełnie jak w niskobudżetowym kinie grozy. Dla kontrastu jest kilka ciekawych scen i poprawnie napisanych scen z udziałem krabów (w szczególności pierwsze wyjście krabów z morza jakby wyjęte z Lovecrafta). Zdecydowanie warto przeczytać w przerwie między pochłanianiem bardziej ambitnych rzeczy, zbyt wiele czasu się nie straci skoro "Noc krabów" ma rozmiar opowiadania.

książek: 523
Ghostwriter | 2018-04-02
Przeczytana: 30 marca 2018

Za książkę wziąłem się, żeby nadrobić nieco zaległości wśród poczytnych niegdyś "pulpów" i liznąć literatury niesławnego Guya N. Smitha. Cóż... Oryginalny nie będę. Absurdalny pomysł, naiwni bohaterowie, a na domiar złego autor zdaje się traktować swoją opowieść na serio. (A może nie dostrzegam tej subtelnej ironii płynącej z debiutanckiej powieści Smitha?) Tak czy siak jest to książka klasy "Z" dla wielbicieli gatunku i dla tych, którzy lubią czasami przeczytać coś dla beki.

książek: 161
Kamil Piekarski | 2015-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Horrory
Przeczytana: 18 maja 2015

Kupiłem w antykwariacie na Allegro za 2 zł. Każdy się domyśli o czym jest ta książka, czytając tytuł. Ot, wielkie kraby pod przywództwem kraba-giganta (??!!) atakują nadmorską miejscowość. Niestety kraby jak kraby mają pancerze. A że to są gigantyczne kraby, to mają gigantyczne pancerze, do tego kuloodporne, czołgoodporne i właściwie wszystkoodporne. Oczywiście słowo "właściwie" jest tu podane nieprzypadkowo. Ten, kto przeczytał tą powieść, będzie wiedział o co mi chodzi. Ponadto książka jest napisana słabym językiem. Chyba nawet ja bym napisał lepszą. Może na lata 70. było to może jakieś objawienie, niestety ja to czytałem w 2015 roku.

książek: 2605
MadameShepard | 2014-04-14
Na półkach: Przeczytane

Tak głupie, że aż śmieszne. King musiał to przeczytać, a potem napisał drugą część "Mrocznej wieży", gdzie występują homarokoszmary.

książek: 564
Pożeracz | 2017-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2017

Walijskie wybrzeże, młodzi ludzie idą popływać, co może pójść nie tak? Otóż wiele. Ginie coraz więcej pływaków, ale przecież nieostrożność nie może być tego przyczyną.
Mogą za to nią być gigantyczne kraby, które zasmakowały w ludzkim mięsie!

No przecież takie rozwiązanie jest oczywiste i nie kłóci się z logika i zdrowym rozsądkiem! Straszną prawdę odkrywa profesor, który przybywa zniecierpliwiony brakiem działań policji w sprawie zaginionego bratanka. Sam trochę nie wierzy własnym oczom, więc nie opowiada tej historii wojskowym, którzy go aresztują. Tak jest i baza wojskowa z tajnym sprzętem, który podejrzeć mogą wczasowicze na niedalekiej plaży. Na szczęście właścicielka pensjonatu kieruje prosto w ramiona pokrzywdzonej rozwódki i wkrótce ona staje się drugim świadkiem potworności, które wyczyniają morskie monstra. Nie zabrakło też szczytów uniesień między mężczyzną i kobietą, a jakże! Tuż przed ponownym pojawieniem się skorupiaków.
W niedługim czasie kraby przypuszczają też atak...

książek: 440
Galfryd | 2017-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2017

W mojej krucjacie mającej na celu poznanie pulpowego horroru wydawanego w Polsce na początku lat 90tych nadeszła szczególna pora - czas na "Noc Krabów", chyba najbardziej znaną powieść Guya N. Smitha.

Początek to zgrabny rip-off "Szczęk", młoda para pływa w morzu u wybrzeża Walijskiego. Nagle, rach-ciach, i coś ich pożera.
W ślad za młodymi przyjeżdża do morskiego kurortu wuj zagninionej dziewczyny. Już po południu pierwszego dnia na plaży odnajduje dziwaczne ślady Gigantycznych Krabów, a wieczorem zapoznaje uroczą rozwódkę, z którą natychmiast nawiązuje płomienny romans (wątek w celu zabezpieczenia odpowiednich dla pulpy dawek seksu).
Dalej jest typowo, na początku władze nie wierzą w Kraby, potem jednak rozpoczynają się regularne ataki potworów na wybrzeże. Są one niezniszczalne, a na dodatek świetnie zorganizowane i kierowane przez straszliwego Króla Krabów.
W tym momencie opowieść przekształca się z animal horroru w literacki odpowiednik japońskich kaiju movies - filmów o...

książek: 583
Betoniarka | 2016-03-02
Przeczytana: 02 marca 2016

Kiedy byłam mała, horrory Guya N. Smitha bardzo działały na moją wyobraźnię i były przyczyną wielu nieprzespanych nocy. Dlaczego? Zasada była i jest prosta: Smith żeruje na najprostszych, najbardziej prymitywnych lękach, jakie mogą posiadać ludzie: potwory z bagien, węże, pająki i... no właśnie, kraby.

Jestem już duża i kraby jakoś niespecjalnie mnie przerażają. Ciężko też wyobrazić mi sobie ich zmutowane wersje, które dodatkowo odznaczają się inteligencją. Teraz już kwestionuję tego rodzaju strach, więc książka wybitnie nie zadziałała na moją wyobraźnię.

Mimo to polecam. Lubię Smitha.

książek: 324
Kacper | 2017-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2017

Rozważmy jedno słowo na okładce: "horror".
Wg mnie horror to nie jest sama książka, lecz jej czytanie. Na szczęście książka jest krótka i dzięki temu nie trzeba się z nią długo męczyć. Jestem ciekaw ilu ludzi dotrwało do ostatniej części. Ilość absurdów przekracza ilość stron tej książki.
Fabuła prosta, przewidywalna, nic nie ma w sobie ciekawego.
Relacje między bohaterami sztuczne, dialogi na poziomie 10 latka.
Bohaterowie potrafią bardzo zatracić się w sobie mimo, że niedawno zginął bliski profesorowi człowiek, po 1 stronie jest plaża z której wyłażą śmiertelnie niebiezpieczne kraby, a po 2 stronie jest baza wojskowa. Jak widać miłość silna jest, nie zna granic :)
Czemu dałem 2 gwiazdki, a nie 1? Najwyraźniej autor zdawał sobie sprawę z tego co napisał i nie uraczył nas 500-stronnicowym klocem lecz książeczką, którą można przeczytać w 1, bardzo nudny dzień (skoro to czytamy to taki musi być).

książek: 528
WisemantheWise | 2015-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2015

Wielkie kraby atakują!!! I nic nawet armia brytyjska nie jest w stanie nic zrobić. A kraby chcą mięsa i dostaną go za wszelką cenę. Polecam wszystkim fanom animal attack stories. A to dopiero początek cyklu o wielkich krabach.

zobacz kolejne z 343 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd