Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przynieście mi głowę wiedźmy

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Cykl: Zapadlisko (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
6,75 (867 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
58
9
82
8
131
7
256
6
166
5
95
4
25
3
29
2
11
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dead Witch Walking
data wydania
ISBN
9788374801478
liczba stron
608
język
polski
dodała
Sela9030

Efektem ubocznym badań genetycznych nad modyfikowaną żywnością stał się wirus. Spowodował on powstanie nowych odpornych ras. Wszystkie nowe gatunki za swoje miejsce zamieszkania wybrały miejsce zwane Zapadliskiem. Zapadlisko to Las Vegas dla paranormalnych. Tam można spotkać wampiry, wiedźmy, czarownice, wilkołaki i wiele innych krzyżówek ludzi i wampirów. Rachel Morgan jest wiedźmą i...

Efektem ubocznym badań genetycznych nad modyfikowaną żywnością stał się wirus. Spowodował on powstanie nowych odpornych ras. Wszystkie nowe gatunki za swoje miejsce zamieszkania wybrały miejsce zwane Zapadliskiem.

Zapadlisko to Las Vegas dla paranormalnych. Tam można spotkać wampiry, wiedźmy, czarownice, wilkołaki i wiele innych krzyżówek ludzi i wampirów.

Rachel Morgan jest wiedźmą i agentem. Jej kariera zmierza donikąd, a ona sama każdej nocy stawia wyzwanie paranormalnym stworom, usiłując całe towarzystwo utrzymać w ramach cywilizacji.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2236
hiliko | 2011-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2011

Kim Harrison swoją debiutową powieścią, "Przynieście mi głowę wiedźmy", otwiera trylogię zwaną "Zapadliskiem". Podchodziłam do owej książki z dużą nadzieją, lubię bowiem wszystko, co mroczne, magiczne i zagadkowe. Czy słusznie? O tym za chwilę.
Rachel Morgan to czarownica, ale nie tylko. Jest również agentką ISB (Inderlandzkiej Służby Bezpieczeństwa), w której jej osoba nie cieszy się wielkim powodzeniem. Pewnego dnia wiedźma decyduje się zrezygnować ze swojej pracy i prowadzić spokojny żywot jako tzw. wolny strzelec. Niestety firma nie popuszcza jej łatwo odejścia - szef, który delikatnie mówiąc nie przepada za Rachel, zaplanował wyjątkowo podłe uprzykrzenie życia byłej podwładnej - dziewczyna powinna spodziewać się na każdym kroku zasadzek mających na celu jej zabicie. Czy uda się jej przetrwać?
Partnerami w nowym biznesie stają się tajemnicza wampirzyca Ivy oraz pixy - Jenks, chociaż trafnym stwierdzeniem byłoby "Jenks z naprawdę liczną rodziną". Wszyscy zamieszkują w opuszczonym kościele.
Odnośnie pytania zawartego w pierwszym akapicie : tak, słusznie było podchodzić do książki pozytywnie. Lektura "Przynieście mi głowę wiedźmy" gwarantuje częste wybuchy śmiechu, ale i dreszczyki emocji, stałe napięcie i oczywiście przeżycie przygód wraz z główną bohaterką utworu, Rachel. Jest to niezwykle lekka, acz niebanalna powieść.
Świat opisywany w książce jest przepełniony różnymi magicznymi stworzeniami : wampirami, łakami, wilkołakami, czarodziej(k)ami i czarownicami/czarownikami, pixy'ami, fairy'ami i wiele więcej. Nie zabraknie rzecz jasna także (nie)zwykłych ludzi, którzy obecność nadludzkich istot przyjmują z taką obojętnością, z jaką my przyjmujemy bliskość znajomych. Bohaterowie wykreowani przez panią Harrison, a w szczególności sama Rachel Morgan, mają bardzo ciekawe charaktery. Główna postać od razu zdobyła moją sympatię (może dlatego, że ruda?;)), natomiast najbardziej polubiłam Jenksa, który pomimo swoich niewielkich gabarytów nieraz udowodnił, że umie poradzić sobie w ekstremalnych sytuacjach. Ani razu nie zwątpiłam, że pomoże Rachel w opałach.
Mimo moich zachwytów, w powieści dostrzegłam jeden mały minus - mianowicie to, że autorka od razu rzuca czytelnika na głęboką wodę, jakby myśląc, iż on sam pojmie cały literacki świat. Otóż nie, bo przez kilka pierwszych rozdziałów trochę się gubiłam, momentami nie miałam wręcz pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi. Bo jak inaczej? Przecież to nie mnie otaczają czarownice, wampiry i łaki. Brakowało mi też bezpośredniego czarowania - bardzo chętnie zagłębiłabym się nieco w opis tworzenia amuletów czy eliksirów, bo kiedy tych było w książce naprawdę dużo, z opisem spotkałam się ile.. raz? A w końcu to powieść o czarownicy. Na te drobne zgrzyty można przymknąć oko, choćby ze względu na fakt, iż "Przynieście mi głowę wiedźmy" jest debiutem Kim Harrison. Poza tym wady są zdecydowanie przysłaniane zaletami.
Ogólnie rzecz biorąc, recenzowana książka jest co najmniej godna polecenia. Więcej! Każdy miłośnik urban fantasy powinien zapoznać się z tym dziełem. Relaks przeplatany dreszczykiem gwarantowany! A jeśli nadal macie wątpliwości, zachęcam do zapoznania się z fragmentem powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ekspozycja

Jest akcja, jest zaskoczenie, jednak jestem nieco zmęczona tą książką. Wszystko dzieje się tak szybko, autor daje czytelnikowi wiele informacji, tak w...

zgłoś błąd zgłoś błąd