Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przynieście mi głowę wiedźmy

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Cykl: Zapadlisko (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
6,75 (866 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
58
9
82
8
131
7
254
6
166
5
95
4
26
3
29
2
11
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dead Witch Walking
data wydania
ISBN
9788374801478
liczba stron
608
język
polski
dodała
Sela9030

Efektem ubocznym badań genetycznych nad modyfikowaną żywnością stał się wirus. Spowodował on powstanie nowych odpornych ras. Wszystkie nowe gatunki za swoje miejsce zamieszkania wybrały miejsce zwane Zapadliskiem. Zapadlisko to Las Vegas dla paranormalnych. Tam można spotkać wampiry, wiedźmy, czarownice, wilkołaki i wiele innych krzyżówek ludzi i wampirów. Rachel Morgan jest wiedźmą i...

Efektem ubocznym badań genetycznych nad modyfikowaną żywnością stał się wirus. Spowodował on powstanie nowych odpornych ras. Wszystkie nowe gatunki za swoje miejsce zamieszkania wybrały miejsce zwane Zapadliskiem.

Zapadlisko to Las Vegas dla paranormalnych. Tam można spotkać wampiry, wiedźmy, czarownice, wilkołaki i wiele innych krzyżówek ludzi i wampirów.

Rachel Morgan jest wiedźmą i agentem. Jej kariera zmierza donikąd, a ona sama każdej nocy stawia wyzwanie paranormalnym stworom, usiłując całe towarzystwo utrzymać w ramach cywilizacji.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 361
UczulonaNaCzekoladę | 2012-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2012

„Nieoficjalny wyrok śmierci”

Jest wiele rodzajów wiedźm – mieszające w kociołkach, latające na miotłach, szepczące zaklęcia, machające różdżką – wszystko zależy od pomysłu i wyobraźni autora. Niektóre mają zdolności unoszenia się w powietrzu, inne potrafią stać się niewidzialne… W książkach fantastycznych to jedne z najbardziej popularnych postaci. Są czarodzieje, jak w Harry’m Potterze, magowie w Trylogii Czarnego Maga, czy w Kronikach Rodu Kane, bądź czarownicy, jak w Trylogii Siedmiu Królestw. Są także wiedźmy, a jedna z nich jest główną bohaterką książki „Przynieście Mi Głowę Wiedźmy””. Ta tutaj, jest martwa. Jeszcze nie do końca, bowiem technicznie rzecz biorąc wciąż chodzi, to jednak już może szykować sobie trumnę. Wisi bowiem nad nią wyrok śmierci. Kiedy zostanie wykonany, to już tylko kwestia czasu.

Rachel Morgan to agentka. Bardzo dobra agentka. Pracuje w ISB – Niderlandzkiej Służbie Bezpieczeństwa i jej zadaniem jest pilnowanie porządku w Zapadlisku – przedmieściach Cincinnati, zamieszkałej przez Niderlandów – wszelkie stworzenia nocy: likantropy, łaki, wampiry, fearie i wiele innych.

Wiedzie spokojne życie, dopóki nie postanawia odejść z ISB i pracować na własny rachunek. Wraz z pewną wampirzycą i rodziną pixich zamieszkuje w kościele. Jednak nie wszystkim jest to na rękę. Krąży bowiem pogłoska, że ci, którzy odchodzą z ISB, długo na tym świecie nie pożyją. Rozpoczyna się polowanie. Tym razem zwierzyną łowną jest Rachel. I nie tylko ISB pragnie jej śmierci; dziewczyna ma bowiem kilku własnych wrogów, którzy chętnie widzieliby ją w grobie.

Początkowo, czytanie tej książki szło mi jak krew z nosa. Za nic nie mogłam się wciągnąć, a świat, w którym żyje Rachel był dla mnie obcy i nie mogłam go zrozumieć. Główna bohaterka działała mi na nerwy, a fabuła strasznie się dłużyła. Nie było ciekawej akcji, więc strony przerzucałam bez większego zainteresowania. Można by powiedzieć, że wręcz zmuszałam się do dalszej lektury.

Po jakimś czasie zaczęło się dziać coś interesującego, co przykuło moją uwagę i z większym zainteresowaniem zaczęłam śledzić losy głównej bohaterki. Akcja nabierała tępa, więc dalej czytało mi się książkę z wielką przyjemnością.

Styl autorki przeciętny, jednak pomysł miała dość ciekawy. Zapadlisko to dość ciekawe miejsce, przygody Rachel też dość oryginalne. Ponadto, główna bohaterka mieszka w kościele, co rzadko się zdarza.

W miarę jak czytamy dalej akcja staje się co raz szybsza, by w finale wrzucić na najwyższe obroty. Wszystko działo się bardzo prędko i było bardzo ciekawe, sam koniec zaś zaskakujący.

Muszę przyznać też, że bohaterka w mniej więcej połowie książki przestała mnie irytować i zaczęłam ją postrzegać jako dobrą kumpelę z ławki. Polubiłam ją. Miała więcej wad, niż zalet, lecz pod koniec ciężko było nie darzyć jej sympatią.

Ponad pięćset stronicowa książka nie jest gniotem. Raczej do niej nie wrócę, lecz była miłym urozmaiceniem.

7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja

Poziom ignorancji (miało być orientacji) autora w geopolityce jest porażający. Jego pseudo-polityczne intrygi są na poziomie słabego kabaretu. Posta...

zgłoś błąd zgłoś błąd