Listy do utraconej

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: YA!
8,43 (239 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
54
9
63
8
71
7
35
6
14
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Letters to the Lost
data wydania
ISBN
9788328037045
liczba stron
400
język
polski
dodała
Gwiazdopatrznia

Przypadek czy przeznaczenie? Ten list mógł przecież znaleźć każdy… Declan Murphy to „typ spod ciemnej gwiazdy”. W szkole boją się go nawet nauczyciele. Zbuntowany siedemnastolatek odbywa na cmentarzu obowiązkową pracę na cele społeczne. Pewnego dnia na jednym z grobów znajduje list. Zaintrygowany czyta go i postanawia odpowiedzieć. Gdy Juliet Young odkrywa, że ktoś naruszył jej prywatność i...

Przypadek czy przeznaczenie? Ten list mógł przecież znaleźć każdy…

Declan Murphy to „typ spod ciemnej gwiazdy”. W szkole boją się go nawet nauczyciele. Zbuntowany siedemnastolatek odbywa na cmentarzu obowiązkową pracę na cele społeczne. Pewnego dnia na jednym z grobów znajduje list. Zaintrygowany czyta go i postanawia odpowiedzieć. Gdy Juliet Young odkrywa, że ktoś naruszył jej prywatność i przeczytał list do zmarłej przed niecałym rokiem matki, jest zdruzgotana. Matka Juliet pracowała jako fotoreporterka w różnych miejscach na świecie, dlatego często porozumiewała się z córką poprzez listy. Pokonując złość, odpisuje na wiadomość nieznajomego. Z czasem między Juliet i Declanem rodzi się nić porozumienia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo YA!, 2017.

źródło okładki: Wydawnictwo YA!, 2017.

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Gwiazdopatrznia książek: 1048

Zawsze jest jeszcze jutro

Juliet, zostawia odręcznie pisane listy na grobie swojej niedawno zmarłej mamy. Jest ogarnięta bólem, który każe jej wierzyć, że nikt nie cierpi tak bardzo jak ona. Tym mocniej dopada ją furia, gdy odkrywa, że ktoś najwyraźniej czytał jej listy, a dodatkowo, na ostatni ośmielił się odpisać. Postanawia zostawić kolejny list, tym razem adresowany do wścibskiego nieznajomego.

Declan popełnił w swoim życiu kilka błędów. Ostatni musi odpokutować kosząc trawę na cmentarzu, gdzie zaintrygował go list oparty o nagrobek. Odkrywa, że tajemniczy nadawca ma w sobie tyle żałoby, rozpaczy i ciemności, co on sam. Postanawia więc odpisać. Tak nawiązuje się nietypowa korespondencja pełna szczerości i podobieństw.

Dzień 25 maja odcisnął piętno na nich obojgu. Za każdym razem, gdy zaczynają pisać do siebie, powracają bolesne wspomnienia, które woleliby zostawić za sobą. A jednak znajdują do nich drogę i odwagę, by je wyjawić sobie nawzajem. On bywa wredny, wybuchowy i ostry, wygląda jak przeciwieństwo superbohatera, a mroczne spojrzenie jego oczu trzyma wszystkich na dystans. Ona kocha fotografię i marzy o zdjęciach pełnych emocji, które zmienią świat. Juliet Young i Declan Murphy pałają do siebie jawną niechęcią, za to Cmentarna Dziewczyna i Mrok z korespondencji są dla siebie nieocenionym wsparciem. Czy prawda o ich tożsamości zniszczy ich nić porozumienia?

Brigid Kemmerer stworzyła niesamowitą historię, która jakimś cudem doskonale oddaje przemyślenia o utracie bliskich osób, noszonych...

Juliet, zostawia odręcznie pisane listy na grobie swojej niedawno zmarłej mamy. Jest ogarnięta bólem, który każe jej wierzyć, że nikt nie cierpi tak bardzo jak ona. Tym mocniej dopada ją furia, gdy odkrywa, że ktoś najwyraźniej czytał jej listy, a dodatkowo, na ostatni ośmielił się odpisać. Postanawia zostawić kolejny list, tym razem adresowany do wścibskiego nieznajomego.

Declan popełnił w swoim życiu kilka błędów. Ostatni musi odpokutować kosząc trawę na cmentarzu, gdzie zaintrygował go list oparty o nagrobek. Odkrywa, że tajemniczy nadawca ma w sobie tyle żałoby, rozpaczy i ciemności, co on sam. Postanawia więc odpisać. Tak nawiązuje się nietypowa korespondencja pełna szczerości i podobieństw.

Dzień 25 maja odcisnął piętno na nich obojgu. Za każdym razem, gdy zaczynają pisać do siebie, powracają bolesne wspomnienia, które woleliby zostawić za sobą. A jednak znajdują do nich drogę i odwagę, by je wyjawić sobie nawzajem. On bywa wredny, wybuchowy i ostry, wygląda jak przeciwieństwo superbohatera, a mroczne spojrzenie jego oczu trzyma wszystkich na dystans. Ona kocha fotografię i marzy o zdjęciach pełnych emocji, które zmienią świat. Juliet Young i Declan Murphy pałają do siebie jawną niechęcią, za to Cmentarna Dziewczyna i Mrok z korespondencji są dla siebie nieocenionym wsparciem. Czy prawda o ich tożsamości zniszczy ich nić porozumienia?

Brigid Kemmerer stworzyła niesamowitą historię, która jakimś cudem doskonale oddaje przemyślenia o utracie bliskich osób, noszonych przez nas maskach, skomplikowanych relacjach rodzinnych, ścieżkach przeznaczenia ingerujących w naszą codzienność, a także piekle zgotowanym nam przez tych, którzy powinni nas chronić. Mówi o poczuciu niewystarczalności, obwinianiu samego siebie za coś, na co nie miało się najmniejszego wpływu i próbach pogodzenia się z tym. Pokazuje jak destrukcyjne jest uleganie stereotypom, porównywanie swoich osiągnięć do sukcesów rodziców, a także nakładanie na siebie kolejnych płaszczy gniewu, rozpaczy, bólu, obojętności i złości, by za pewien czas nie rozpoznać samych siebie. Bo oszukując innych, czasem najbardziej oszukujemy właśnie siebie.

Wszyscy, bardziej lub mniej świadomie, przyklejamy ludziom łatki, od których trudno się im uwolnić. Autorka chce nam uświadomić jak wielką krzywdę wyrządzamy sobie i innym pielęgnując fałszywy obraz własnej osoby. Udowadnia, że warto dać szansę innym. Dać szansę sobie. Skłania nas do odpowiedzi na pytanie czy też oceniamy ludzi po jednym wycinku z ich życia i Czy wszyscy jesteśmy uwięzieni w jednej fotografii, która nie pokazuje całej historii? Bo tak jak zdjęcie nigdy nie opowie całej historii się za nim kryjącej, tak jednowymiarowe spojrzenie na człowieka nie odda całego jego życia.

To jest jedna z tych książek, które zachowam na przyszłość, by móc podsunąć ją do przeczytania jak najszerszemu gronu czytelników, a także osobom, które będą jej potrzebować. Dwie pespektywy, ciekawy sposób prowadzenia narracji i historia, która nas pożera żywcem, sprawiły, że nie wypuściłam książki z rąk, póki nie przeczytałam ostatniego zdania. Mam nadzieję, że reszta dzieł Brigid Kemmerer zostanie wkrótce wydana w Polsce, ponieważ jest to wyjątkowa autorka, silnym głosem przemawiająca do czytelniczych serc.

Anna Gajewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (809)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2184
Książniczka | 2017-10-04

O młodzieżowych dramatach różnego rodzaju naczytałam się już mnóstwo - może dlatego coraz mniej rzeczy tak naprawdę mnie rusza? A może po prostu niektórzy autorzy nie potrafią przedstawić tragicznej i wzruszającej historii w taki sposób, byśmy mocno przeżywali to wszystko, co spotyka bohaterów... W tym przypadku tak jednak nie było - ta opowieść jest jedną z najpiękniejszych i jedną z najsmutniejszych historii, jakie poznałam.

Wiecie, po czym rozpoznaję, czy coś jest naprawdę dobre? Po tym, czy płaczę i jak długo płaczę... A "Listy do utraconej" wywołały u mnie potoki łez, których w żaden sposób nie umiałam zatrzymać. I chyba tak naprawdę nawet nie chciałam - taki płacz paradoksalnie czasem dobrze mi robi...

Na pewno mamy tutaj schematy obecne w tego rodzaju literaturze bardzo często: utrata najbliższych, niemożność pogodzenia się ze stratą, poczucie winy, trudności w kontaktach z otoczeniem, gniew... Jednak autorka przedstawiła tę historię w tak wyjątkowy, przejmujący i bolesny...

książek: 1398
Magda | 2017-10-10
Przeczytana: 10 października 2017

Każde dziecko potrzebuje rodziców. Kogoś na kim może polegać i kto się o niego zatroszczy. Jednak kiedy niespodziewanie tracimy matkę lub ojca, wszystko się zmienia. Nieważne czy mamy 5, 10 czy 40 lat. W każdym wieku strata jest ogromna. Mama Juliet kilka miesięcy wcześniej zmarła w wypadku samochodowym. Dziewczyna nie potrafi poradzić sobie z żałobą i codziennie przychodzi na cmentarz żeby zostawić list do swojej rodzicielki. Jednak wszystko się zmienia gdy pewnego dnia na jednym z nich otrzymuje odpowiedź.

Listy do utraconej Brigid Kemmerer to piękna historia o nadziei. Bohaterami jest dwójka młodych ludzi. Juliet Young właśnie straciła matkę, która była słynnym fotografem wojennym. Dziewczyna od tego czasu czuje strach przed robieniem zdjęć, co kiedyś było jej największym hobby. Declan Murphy uważny jest za chłopaka, którego przyszłość wiąże się z więzieniem. Nikt nie zna prawdy o tym, co wydarzyło się w jego życiu oraz nie rozumie czemu z każdym dniem coraz bardziej dąży do...

książek: 341
Angelic | 2017-09-21
Przeczytana: 21 września 2017

"Listy do utraconej" w głównym wątku skupiają historię radzenia sobie ze stratą ukochanej matki, będącej wzorem dla głównej bohaterki i z utratą siostry, za której śmierć obwinia się męski protagonista powieści.
Książka oprócz motywu żałoby porusza bardzo wiele innych poważnych kwestii. Znajdziemy tu między innymi wyobcowanie, znęcanie się nad dziećmi, alkoholizm i utrudnione kontakty w pokrzywdzonych rodzinach. Poprzez negatywne wątki przebija się zależność głównych bohaterów, którzy poprzez anonimową korespondencję powoli wychodzą ze swoich zamkniętych klatek i próbują nadać bieg swojemu życiu i przeznaczeniu. Natomiast również postacie drugoplanowe, próbujące odcisnąć swoje piętno na kartach powieści i w sercach głównych bohaterów, dodają uśmiechu i nadziei na pozytywne rozwiązanie tak smutnie tkanej opowieści.
Książkę czyta się szybko i zdecydowanie jest warta uwagi, polecam:)

książek: 1373
mania_kch | 2017-09-26

Pod każdym względem ta książka mnie zauroczyła. Świetna fabuła, nietuzinkowe, wielowymiarowe postacie i ogrom emocji tworzą naprawdę piękną historię. Historię o stracie, zagubieniu i rozczarowaniu o więzi rodzinnej, przyjaźni, nadziei i miłości. Cudowne połączenie.
Polecam ogromnie :)

książek: 2402
magpie101 | 2017-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2017

Fenomenalna ksiazka o tematyce mlodziezowej, nie ma w niej milosci, pocalunkow, seksu, poularnej dziewczyny w liceum ani znanego chlopaka ucznia/sportowca. Jest tak inna od tych wszystkich ksiazek jakie czytalam o tej tematyce, jednak uwazam, ze ta ksiazka to perelka.
Declan i Juliet maja po 17 lat (nie zrazajcie sie wiekiem, bo bohaterowie sa dojrzali), chodza do tego samego liceum, widuja sie codziennie ale sie nie znaja. Ona jest grzeczna uczennica, on szkolnym wyrzutkiem, ktorego sie wszyscy boja, ktory ma klopoty z prawem.
Jednak jest cos co ich laczy, jest to zal i zaloba po utracie kogos bliskiego. Juliet kilka miesiecy wczesniej stracila matke, ktora byla dla niej nieskazitelnym idealem, kims komu nigdy by nie dorownala. Od dnia jej pogrzebu dziewczyna chodzi codziennie na cmentarz i zostawia listy do matki przy nagrobku. Pewnego dnia jeden z listow znajduje Declan, ktory na cmentarzu wykonuje prace spoleczne zlecone przez sad i czytajac jak dziewczyna cierpi i teskni za...

książek: 309
Ania C | 2017-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2017

"Nie oceniaj ksiazki po okladce" mowi stare porzekadlo. Coz, to prawda.
Powiesc nie jest moze wybitna, ale przykuwa uwage. Chlonelam kazde slowo, przytakiwalam trafnym przemysleniom i przezywalam wzruszajace chwile. Wniknelam w swiat Juliet i Declana. Stalam sie obserwatorem ich historii, zlodziejem momentow, wscibskim podgladaczem. "Listy do utraconej" to nie jest typowy romans. Watek romantyczny, choc istotny, schodzi na drugi plan. Ksiazka opowiada dwie historie, obie dramatyczne i smutne. Bohaterowie wydaja sie byc sobie obcy, jednak laczy ich jedno, rozpacz po utracie ukochanej osoby. Oboje zmagaja sie z nowa rzeczywistoscia i usilnie pragna zrozumienia, akceptacji i milosci. Los polaczyl ich historie, tworzac nowy wspanialy rozdzial.
Warto przeczytac te ksiazke.

książek: 842
TINA | 2017-10-17
Przeczytana: 17 października 2017

Gdy ujrzałam piękną okładkę "Listów do utraconej" a na niej papierowe kwiaty zapisane słowami to moja romantyczna dusza od razu poczuła, że to będzie historia, która mnie poruszy. Skusiłam się i sięgnęłam po swoją pierwszą książkę autorstwa Brigid Kemmerer i powiem Wam, że to był bardzo dobry wybór.

Teraz, gdy już emocje opadły i mogę zebrać myśli muszę Wam powiedzieć, że mimo wieku bohaterów i otoczenia w jakim się obracają jest to bardzo dojrzała pozycja. Sięgając po tą książkę, wiedziałam, że zmierzę się z problemami ale nie spodziewałam się ich ogromu. Jestem zaskoczona.

Listy do utraconej” to wzruszająca historia, po którą może sięgnąć czytelnik w każdym wieku. Jest wyjątkową młodzieżówką, której nie można się powstydzić. Możemy sądzić, że historia w niej opowiedziana nas nie dotyczy… ale to nieprawda. Każdy z nas znajdzie w niej coś co go poruszy, wzruszy czy nawet rozśmieszy. Idealna pozycja na długie jesienne wieczory. Polecam!

Cała recenzja...

książek: 730
werka777 | 2017-10-14
Przeczytana: 14 października 2017

NA CO DZIEŃ ZAMKNIĘCI, OTWARCI W LISTACH
Juliet to na pozór zwyczajna nastolatka, wciąż skrywająca w sercu cierpienie związane z utratą ukochanej, idealizowanej matki. Dziewczyna tłumi w sobie emocje, odnajdując w listach sposób na radzenie sobie z bólem. Nie ma jednak pojęcia, że owa korespondencja zmieni jej życie. Declan to gnębiony poczuciem winy chłopak, który lawiruje pomiędzy zaniedbywanymi, szkolnymi obowiązkami, rozbitym domem i pracami odbywanymi z powodu nałożonej przez sąd kary. To właśnie szansa na anonimowe wyznania staje się dla nich okazją wzajemnego pokazania autentycznego kawałka duszy. To listy odsłaniają prawdę o nich, a ta jest dla czytelnika tak smutna i pełna nadziei zarazem, że trudno poradzić sobie z burzą gigantycznych emocji.

POZORY BYWAJĄ KRZYWDZĄCE
Autorka wybrała dla swojej powieści szkolne środowisko młodych ludzi, ale nie poprzestała na banałach. W historię naznaczoną dramatami przeszłości wplotła postaci drugoplanowe wywołujące skrajnie różne...

książek: 1256
Wybredna Maruda | 2017-10-26
Przeczytana: 26 października 2017

Przepraszam, ale
FOTOGRAFIA!
ROMANS NIE WYSUWA SIĘ NA PIERWSZY PLAN!
NAJWAŻNIEJSZA JEST RODZINA!
MORAŁ O NIEOCENIANIU LUDZI!
No. Wykrzyczałam się. Całość tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=0KZv33inLak

książek: 1074
Tirindeth | 2017-09-16

Nie będę owijała w bawełnę – uwielbiam takie książki. Historie z pozoru lekkie, a jednak posiadające w sobie niesamowite pokłady emocji. Emocji, które wręcz zwalają z nóg. Listy do Utraconej to właśnie taka pełna emocji opowieść o stracie i żałobie. O walce o normalność, o codzienność. O wzajemnym zrozumieniu i o uprzedzeniach. I wreszcie o uczuciu, które rodzi się niespodziewanie oraz o akceptacji, która zmienia tak wiele. Przyznaję, moje pierwsze spotkanie z twórczością Brigid Kemmerer okazało się bardzo udane!

Juliet straciła matkę. Matkę, która rzadko bywała w domu, gdyż pracowała jako fotoreporterka podróżująca po całym świecie. Teraz dziewczynie pogrążonej w żałobie pozostało jedynie pisanie listów, które zostawia na grobie zmarłej. Pewnego dnia jeden z jej listów trafia w ręce nastoletniego chłopaka, który wykonuje prace społeczne na cmentarzu. Młodzieniec imieniem Declan, poruszony treścią wiadomości, odpisuje na nią. To rozwściecza Juliet. Bo jak ktoś mógł być tak...

zobacz kolejne z 799 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd