Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

Czasami kłamię

Tłumaczenie: Agnieszka Walulik
Wydawnictwo: W.A.B.
7,33 (1588 ocen i 353 opinie) Zobacz oceny
10
107
9
176
8
419
7
494
6
271
5
87
4
20
3
12
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sometimes I Lie
data wydania
ISBN
9788328047570
liczba stron
400
język
polski
dodała
ewagu

Są trzy rzeczy, które powinniście wiedzieć o Amber Reynolds. Pierwsza: jej mąż już jej nie kocha. Amber jest w śpiączce (rzecz druga), w którą zapadła po wypadku samochodowym. Jej ciało jest nieruchome, ale umysł pracuje na najwyższych obrotach, starając się odtworzyć minione dni i tygodnie. Siniaki i obrażenia na jej ciele wskazują, że nie był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, lecz celowe...

Są trzy rzeczy, które powinniście wiedzieć o Amber Reynolds. Pierwsza: jej mąż już jej nie kocha.
Amber jest w śpiączce (rzecz druga), w którą zapadła po wypadku samochodowym. Jej ciało jest nieruchome, ale umysł pracuje na najwyższych obrotach, starając się odtworzyć minione dni i tygodnie. Siniaki i obrażenia na jej ciele wskazują, że nie był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, lecz celowe działanie. Głównym podejrzanym jest jej mąż. Ale w tej opowieści nic nie jest proste, bo (rzecz trzecia) Amber czasami kłamie.

 

źródło opisu: https://merlin.pl/czasami-klamie-alice-feeney/7692756/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 268
MrBartoszQ | 2017-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 października 2017

Intrygujący tytuł oraz trzy fakty z życia Amber Reynolds spowodowały, że niecierpliwością czekałem na premierę. Do tego większość, a właściwie wszyscy, którzy mieli okazję przeczytać książkę przedpremierowo, wychwalali ją wręcz pod niebiosa, więc stało się. 25 października - biegnę zaraz po pracy do Empiku. Kupuję w ciemno, nie zaglądając nawet do środka. Wracam do domu, rzucam wszystko i zaczynam czytać. Zapowiada się interesująco, choć wzdrygam się ze względu na pierwszoosobową narrację, której nienawidzę, począwszy od przeczytanej niegdyś „Dziewczyny z pociągu” - a to ten sam typ. No nic… czytam dalej…
TERAZ. Czytam o niejakiej Amber Reynolds, której umysł w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia budzi się i uświadamiam sobie, że jest jest w szpitalu. Trudno jej odróżnić sen od jawy. Wszystko czuje, wszystko słyszy, zastanawia się gdzie jest jej mąż - „czy już jej nie kocha”? Nie wie, co się dzieje. Słyszy, że na sali, gdzie leży, są inne osoby. Próbuje wykrzyczeć kim jest, gdzie pracuje, ale okazuje się to niemy krzyk. Próba z rozumienia tego, co się dzieje, nie jest łatwa. Dopiero chwilę później dociera do niej, że jest w śpiączce.
Straszne, ale wciągające…
WTEDY. Czytam o 35-letniej „Amber z radia”. O jej pracy prezenterki radiowej oraz życiu sprzed wypadku, w wyniku którego trafiła do szpitala, relacji z mężem i siostrą. Chcą ją wyrzucić z pracy, ale Amber próbuje zrobić wszystko, aby ją zatrzymać - snuje intrygę.
Nudne…
PRZEDTEM. Pamiętnik. Tym razem poznaję Amber w wieku 10lat. Trafia do nowej szkoły, klasy, gdzie jako zadanie domowe ma przez cały tydzień prowadzić dziennik. I tak przez całą książkę czytam o jej dziecięcych troskach. Nie ma żadnych przyjaciół, a jej rodzina zakrawa na patologię ze względu na alkoholizm matki. Niechciane, biedne dziecko, któremu miłość rodziców odbiera młodsza siostra. Zaczynam jej współczuć, aczkolwiek mam wątpliwości.
Smutne…
Biję się z myślami. Czy aby na pewno chcę czytać, ale nadal to robię. Poniekąd jest ciekawie, ale im dalej jestem, tym bardziej czuję się zirytowany i zdezorientowany. Chyba się pogubiłem. Wracam kilka stron wstecz, czytam ponownie. OK, załapałem, ale denerwuje mnie to niesamowicie. Chcę dać sobie spokój i wtedy pojawia się nowa niewiadoma - ktoś podtrzymuje Amber w stanie śpiączki. Kto?! Ciekawość wygrywa, więc czytam dalej, ale przeskakiwanie pomiędzy trzema ramami czasowymi - TERAZ - WTEDY - PRZEDTEM - oraz wielowątkowość doprowadza mnie do szału. Jednych wątków nie rozumiem, inne są przewidywalne. Jątrzy mi to mózg. Ostatecznie z zażenowaniem, ale również ogromnym zaskoczeniem, kończę. I choć nie wiem do końca, co się stało, myślę „coś Ty dziewczyno narobiła”…
Czy mi się podobało? Jak już wiecie - NIE. Ale umysł lubi płatać figle, a ja może też… czasami kłamię…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mury

Oblicza przemocy... Thriller... Słowo to zawiera w sobie pewną esencję i zapowiedź tego, czego można się po książce spodziewać. Czasem jednak w słowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd