Moja wina, twoja wina

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,78 (165 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
7
8
31
7
59
6
33
5
18
4
4
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Truly, Madly, Guilty
data wydania
ISBN
9788381230391
liczba stron
544
język
polski
dodała
Ag2S

"To był zwyczajny dzień", zaczyna swój wykład Clementine. Po co znana wiolonczelistka opowiada ludziom o jakimś "zwyczajnym dniu"? Przed czym chce przestrzec innych? Na spontanicznym grillu spotkały się trzy pary: zgodne małżeństwo z dwiema córeczkami, bezpłodna para, która marzy o dziecku, rozwodnik związany z byłą stiptizerką. Spotkanie, które pulsowało wzajemną fascynacją, omal nie...

"To był zwyczajny dzień", zaczyna swój wykład Clementine. Po co znana wiolonczelistka opowiada ludziom o jakimś "zwyczajnym dniu"? Przed czym chce przestrzec innych?
Na spontanicznym grillu spotkały się trzy pary: zgodne małżeństwo z dwiema córeczkami, bezpłodna para, która marzy o dziecku, rozwodnik związany z byłą stiptizerką. Spotkanie, które pulsowało wzajemną fascynacją, omal nie skończyło się tragicznie. Bilans był raczej smutny: poczucie winy, rozwód wiszący na włosku i obnażony fałsz wieloletniej przyjaźni. „A gdybym z uśmiechem odmówiła i poszła dalej?", zastanawia się Erika, która przyjęła tamtego dnia zaproszenie jowialnego sąsiada na grill. Może wtedy Clementine spełniłaby zaskakującą i nader intymną prośbę przyjaciółki z dzieciństwa... Może gburowaty staruszek z domu obok nadal by żył...

Autorka "Wielkich kłamstewek" dotyka wielu drażliwych i delikatnych tematów, jak traumy pourazowe, bezpłodność, życie w rodzinie ze zbieraczem, brak lojalności w przyjaźni.... Moriarty jest znawczynią ludzkich emocji, potrzeb i pragnień, a mozaikę ludzkich losów przedstawia w sposób umiejętny i delikatny. Samo życie, którym często rządzi właśnie przypadek.
Ale czy ktoś poczuwa się do winy?
Czy zawsze musi być ktoś winny, czy wszystko co się wydarzyło nie jest tylko winną przypadku?
Jak poradzić sobie z sytuacją której nie można zrozumieć?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Moja_wina__twoja_wina-p-34952-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (519)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 672
Ania | 2018-02-07
Przeczytana: 07 lutego 2018
książek: 1150
Izabela Pycio | 2018-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2018

"Muzyka jest ciszą między nutami." Claude Debussy

Długo zwlekałam z sięgnięciem po tę książkę, jedną z propozycji czytelniczych autorki ("Wielkie kłamstewka") rewelacyjnie mi się czytało, pochłonęła mnie całkowicie, natomiast inna ("A teraz śpij") nie zrobiła już na mnie tak niezwykłego wrażenia, okazała się lekką i przyjemną lekturą, ale na rozgrzewkę przed bardziej wciągającą. Ciekawa byłam zatem powieści "Moja wina twoja wina", bałam się ewentualnego rozczarowania, jak się okazało, w dużej części niepotrzebnie. Powieść bardzo rozbudowana, mnóstwo dialogów, wiele informacji, które choć ciekawie szkicują tło, tworzą klimat, pomagając głębiej wczuć się w losy bohaterów, to jednak w pewnym momencie następuje przesyt detalami marginalnymi z punktu widzenia scenariusza zdarzeń. Jestem przekonana, że przybliżana historia zyskałaby, gdyby wykluczyć niektóre opisy, podkręciłoby to dynamikę akcji. Niemniej nie można książce odmówić frapująco zaplecionej intrygi, ciekawie sportretowanych...

książek: 1364
Madi | 2018-09-01
Na półkach: 2018, Przeczytane, Obyczajówka
Przeczytana: 01 września 2018

Oj,mocno trzyma w napięciu Oj mocno!
Coś się wydarzyło na grillu ,coś co odmieniło prawie wszystkich jego uczestników,ale nie prędko będzie nam dowiedzieć się co.
Autorka w bardzo sprytny sposób lawiruje tematem, wprowadzając nas w coraz to większe zainteresowanie i napięcie.Małymi kroczkami odkrywa tylko rąbek tajemnicy,zmuszając nas w ten sposób do dalszego czytania.Nie daje się nam nudzić,bo nie tylko mamy temat związany z incydentem" związanym na grillu lecz autorka przy okazji porusza jeszcze kilka trudnych tematów,jakimi są między innymi zbieractwo,bezpłodność i kleptomania.
Tytuł książki jak najbardziej trafny,wystarczył jeden mały błąd,jedno niedopatrzenie ,a winę na siebie wzięli wszyscy.
Kto jednak był winny...?
Przeczytajcie do końca ,a prawda was na pewno zaskoczy.
W podobnym klimacie,co jej poprzedniczka "Wielkie kłamstewka"i dlatego chyba tak przypadła mi do gustu.

książek: 975
lacerta | 2018-02-04
Przeczytana: 02 lutego 2018

Sama nie wiem jak opisać moje odczucia względem książki. "Moja wina, twoja wina" to dość ciekawa pozycja, poruszająca ciekawy temat, pełna interesujących i tak różnych od siebie postaci. Nie mogę powiedzieć, że czytało mi się ją źle, ale nie mogę też stwierdzić, że książka była świetna. To co najbardziej mi tu przeszkadzało to bardzo wyraźne przeciąganie początkowych rozdziałów tak, żeby nie pozwolić czytelnikowi poznać najważniejszych zdarzeń. Czytałam o uczuciach bohaterów, o ich rozterkach i problemach po traumatycznych przeżyciach, ale tak naprawdę nie potrafiłam się w to bardziej zagłębić. Gdy autorka pozwala, nareszcie, czytelnikowi poznać wydarzenia feralnego dnia czuć niedosyt.
W moim odczuciu Liane Moriarty nie najlepiej sobie radzi z utrzymywaniem napięcia w swoich książkach. Gdyby z tego zrezygnować "Moja wina, twoja wina" byłaby, w moim odczuciu, świetną książką i zapewne jedną z moich ulubionych.

książek: 878
Norka_93 | 2017-12-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 10 grudnia 2017

Bardzo wciągająca i emocjonująca książka. Jak najbardziej w stylu Moriarty. Bardzo lubię to, że mimo iż autorka podejmuje w swych powieściach poważną tematykę, pisane są jakoś tak lekko. Dzięki temu łatwo i szybko się czyta, mając zarazem poczucie, że to coś więcej niż tylko rozrywka, ale również skłonienie do refleksji nad życiem. W "Mojej winie, twojej winie" poruszone zostały następujące problemy: uzależnienia rodziców i ich wpływ na dalsze życie dzieci, na ich małżeństwo, cienkiej granicy pomiędzy przyjaźnią a litością, relacji rodzinnych i małżeńskich oraz tego, jak chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii. A wszystko to opisane w lekkim, czasem wręcz komediowym stylu. Czytanie książek Moriarty to eocjonujące doświadczenie. Tu, jak i w innych książkach autorki, z początku wiemy, że wydarzyło się coś, a w trakcie lektury dowiadujemy się szczegółów. Uwielbiam styl tej autorki. Książkę gorąco polecam.

książek: 684
chiara | 2018-09-25
Przeczytana: 25 września 2018

Moja wina, twoja wina to trzymająca w napięciu historia przyjaźni dwóch kobiet, przyjaźni narzuconej przez matkę jednej z nich. Strona po stronie odkrywamy jak doszło do wypadku na grillu, poznajemy namiętności targające bohaterami.Czyta się świetnie, denerwują mnie tylko swym protekcjonalnym dydaktyzmem pytania zamieszczone na końcu książki, tak samo jak w Wielkich kłamstewkach.

książek: 1465
joaśka | 2017-12-27

Nuda, nuda, nuda. Opis w ogóle nie przystaje do zawartości, gdyż obiecuje czas spędzony przy dobrej lekturze. A tu gnuśnia. Sięgnęłam sobie do pytań na końcu książki (mających być kanwą do dyskusji na jej temat), aby stamtąd dowiiedziieć się o czym była książka. Nie byłam w stanie jej dokończyc.

książek: 791
Gosik62 | 2017-12-22
Przeczytana: 22 grudnia 2017

Jak wszystkie książki z cyklu "Kobiety to czytają", również ta porusza trudne, życiowe tematy i zmusza do myślenia i refleksji. Początek książki był lekko nudnawy i musiałam się mocno skupić, lecz później napięcie rosło, bo autorka zdradziła, że coś się wydarzyło na grillu, coś złego. Tego czegoś dotyczy tytuł, każdy z bohaterów obwinia się za swoją niefrasobliwość. Akcja dzieje się dwutorowo - współcześnie i "w dniu grilla", kilka tygodni wcześniej. Ten nieszczęśliwy dzień jest analizowany dosłownie minuta po minucie. Powieść intryguje i wciąga, i mimo swoich ponad 500 stron, czyta się bardzo szybko - rozdziały są dość krótkie i przejrzysta. Polecam!

książek: 779
ivaa | 2018-03-09
Przeczytana: 09 marca 2018

Komu niestraszna nieśpieszna narracja, w której najważniejsze są przeżycia i przemyślenia, nie zawiedzie się... Bardzo ciekawe studium dwóch małżeństw i okolic rodzinnych.

książek: 2944
Liza | 2018-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2018

Jednakże ten zwyczajny dzień wywarł ogromny wpływ na bohaterów. Zmieniły się relacje, pewne rzeczy by się nie zdarzyły, zaś inne miały by miejsce. Pewnych chwil już nigdy nie zdołają naprawić. Czy pytanie „co by było gdyby” to ślepy zaułek?
Mamy Clementinę, wiolonczelistkę, żonę i matkę dwójki dziewczynek, która wie, że rodzicielstwo nie zawsze usłane jest różami. Od dziecka przyjaźni się z Eriką, ale krucha to przyjaźń lub też iluzja bez pokrycia w rzeczywistości. Erika zaś ma stany lękowe, a za sobą dysfunkcyjne dzieciństwo z matką „patologiczną zbieraczką”, przez którą dorastała wśród nadmiaru rzeczy.

Potem był ten „zwyczajny” grill.

Erika prosi Clementine o pewną zaskakującą przysługę i dopiero wtedy przyznaje się do pewnych spraw. Czy prosi o więcej, niż Clementine może jej dać?

Następnie popsuły się pewne relacje. Pewne małżeństwo przechodzi kryzys, ważąc każde słowo i mając się na baczności.

Potem znaleźli zmarłego, gderliwego staruszka, ich sąsiada, w swoim domu.

Co...

zobacz kolejne z 509 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd