Marzena M.

Wydawnictwo: Edipresse
6,13 (15 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
1
6
5
5
2
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381170031
liczba stron
304
język
polski
dodała
Anita Miszczyk

Gdyby tę historię opowiedzieć na smutno, wyszedłby dramat – a może nawet sypnęłyby się trupy? Konkretnie jeden trup. Na szczęście JEST HUMOR. Włóżmy więc RÓŻOWE OKULARY i spójrzmy przez nie na historię Marzeny M. Marzena jest zadbaną, zaradną czterdziestką plus. Wiedzie uporządkowane życie, ma męża, córkę, ciepły kontakt z matką, pracę i przyjaciółki. Owszem, są drobne niepowodzenia – ot,...

Gdyby tę historię opowiedzieć na smutno, wyszedłby dramat – a może nawet sypnęłyby się trupy? Konkretnie jeden trup.
Na szczęście JEST HUMOR. Włóżmy więc RÓŻOWE OKULARY i spójrzmy przez nie na historię Marzeny M.

Marzena jest zadbaną, zaradną czterdziestką plus. Wiedzie uporządkowane życie, ma męża, córkę, ciepły kontakt z matką, pracę i przyjaciółki. Owszem, są drobne niepowodzenia – ot, całkowity brak seksu, mąż nierób czy pewne niedomagania finansowe – lecz przecież nie można mieć wszystkiego…

Pewnego dnia, z pozoru takiego jak wszystkie, Marzena dokonuje pierwszego odkrycia – za którym, prawem serii, podąża cała sfora następnych.
A to w jej małżeńskim łożu ni stąd ni zowąd znajdują się koronkowe stringi, a to mąż wraca z artystycznych przedsięwzięć z uszminkowanym pośladkiem, a to ona sama odkrywa takie oblicza seksualności, jakich nigdy dotąd nie zaznała, a to wreszcie stawia sobie arcyważne pytanie: czy ja lubię swoje życie? Czy już niczego więcej od niego nie chcę?

Jak w tym nie zwariować?
Można poszukać szczęścia na portalu randkowym.
Albo skupić się na nowym, dużym wyzwaniu – na przykład budowie domu.
A może powierzyć się troskliwemu wsparciu mądrych, kochających kobiet?

Przeczytajcie – a dowiecie się, co działa!

 

źródło opisu: http://hitsalonik.pl/produkt/marzena-m

źródło okładki: http://hitsalonik.pl/produkt/marzena-m

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1266
Michelle | 2017-11-10
Przeczytana: 07 listopada 2017

Od czasu do czasu ma się ochotę sięgnąć po książkę, która będzie niezobowiązującą, lekką lekturą, pozwalającą oderwać się od szarej rzeczywistości. Taką właśnie odskocznią miała być historia Marzeny M. …

Historia tytułowej Marzeny jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością duetu – Agnieszki Jeż i Pauliny Płatkowskiej. I po lekturze mam mocno mieszane uczucia. Dlaczego? Otóż o ile powieść tę czyta się całkiem szybko i płynnie, o tyle nie wyróżnia się ona niczym na tle obyczajówek o kobietach 40+, które postanawiają zmienić swoje życie… Ot powielone schematy, w których zmieniają się imiona i otoczenie bohaterów. Jest przewidywalnie. Brak tej historii większego polotu, czegoś coś spowodowałoby, że książka zapadnie czytelnikowi choć minimalnie w pamięć. Owszem, znajdziecie w tej książce kilka zabawnych momentów, jednak to ciągle za mało…

Bohaterowie wykreowani przez obie Panie również niczym się nie wyróżniają. Główna bohaterka jest troszkę nijaka, brakuje jej wyrazistości i pazura, by mogła być dobrze zapamiętana. Postaci poboczne w zasadzie giną w całej historii, łącznie z irytującym mężem… Jedyną pozytywną bohaterką, jest córka tytułowej Marzeny, która dodaje nieco świeżości wydarzeniom opisanym w książce.

Autorki mają lekki styl. Świetnie się zgrywają, książka bowiem zachowana jest od początku do końca w jednym stylu. Duży plus za zachowanie równowagi między dialogami i opisami, choć niektóre [opisy] mogłyby być krótsze – historia z pewnością by na tym nie straciła. Głównie drażniło mnie wchodzenie w szczegóły dotyczące np. umeblowania mieszkania wróża, zdecydowanie można się było bez tego obyć.

Podsumowując: Marzena M. to powieść, którą ciężko sklasyfikować. Z jednej strony ukazuje, iż nawet po czterdziestce można zacząć życie od nowa, jeśli się tylko chce, z drugiej… jest kolejną taką historią, która ginie w tłumie jej podobnych. Z pewnością jest lekturą niezobowiązującą, która nada się na lekturę awaryjną, by poprawić sobie humor podczas szaroburych jesiennych dni… Niemniej, czy warta jest poświęcenia jej czasu, musicie ocenić sami…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za zamkniętymi drzwiami

Opinie dotyczące książki są różne, mi osobiście się bardzo podobała i sporo mi uświadomiła. Ja wiem, że tacy ludzie jak Jack istnieją, że chodzą po Zi...

zgłoś błąd zgłoś błąd