Nagle pukanie do drzwi

Tłumaczenie: Agnieszka Maciejowska
Wydawnictwo: W.A.B.
7,1 (419 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
34
8
113
7
130
6
81
5
24
4
9
3
7
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363162702
język
polski
dodał
Tohverus

Młodzi Izraelczycy mówią o nim: „Mamy swojego pisarza”. Krytycy nazywają go „skandalistą z Tel Awiwu”. „Nagle pukanie do drzwi” to tytułowe opowiadanie z najnowszego tomu autora. „Nagle pukanie do drzwi” to tytułowe opowiadanie z tomu prozy znanego izraelskiego pisarza. Obcowanie z bohaterami Kereta to spacer po zwariowanym świecie ludzkich wyborów, z których żaden nie jest słuszny. Nawet u...

Młodzi Izraelczycy mówią o nim: „Mamy swojego pisarza”. Krytycy nazywają go „skandalistą z Tel Awiwu”. „Nagle pukanie do drzwi” to tytułowe opowiadanie z najnowszego tomu autora.

„Nagle pukanie do drzwi” to tytułowe opowiadanie z tomu prozy znanego izraelskiego pisarza.
Obcowanie z bohaterami Kereta to spacer po zwariowanym świecie ludzkich wyborów, z których żaden nie jest słuszny. Nawet u Boga nie ma co szukać pomocy – ten bowiem tkwi na wózku inwalidzkim. Od pogrążenia się w rozpaczy ratuje tylko czarny, jadowicie inteligentny humor autora i solidna dawka autoironii. Przejdźmy przez to razem – powiedziałby pewnie Keret, gdyby od pierwszej strony nie siedział przed komputerem trzymany na muszce przez nieproszonych gości...


„Keret potrafi powiedzieć więcej w sześciu akapitach niż większość pisarzy na sześciuset stronach”.

„People”

 

źródło opisu: http://www.publio.pl/nagle-pukanie-do-drzwi-etgar-keret,p65110.html

źródło okładki: http://www.publio.pl/nagle-pukanie-do-drzwi-etgar-keret,p65110.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1341)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1269
Medellin | 2015-10-17
Przeczytana: 17 października 2015

Bardzo lubię współczesną literaturę izraelską, chociaż na ogół kojarzyć ją można przede wszystkim z Amosem Ozem (nota bene świetnym) a inni autorzy są u nas o wiele mniej znani. Lubię ten nowoczesny Izrael, w którym młode pokolenie żyje pełnią życia i nie rozdrapuje ran XX-wiecznej historii.

Jednym z takich pisarzy jest z pewnością Etgar Keret. Jego opowiadania rozgrywają się głównie w miastach a w szczególności w Tel Avivie. Można tutaj zajrzeć do mieszkań ludzi, od których wcale tak bardzo się nie różnimy, przeżyć typowy dzień w pracy, wstąpić do baru, gdzie można zjeść niekoniecznie koszerne przekąski.

Czasami te zwykłe historie przekraczają granice realności i prowadzą nas w świat podświadomości, snów, omamów a nawet czystego surrealizmu.

Polecam!

książek: 1367
Anna | 2016-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2016

38 krótkich, czasem bardzo krótkich opowiadań. Podanych w lekkiej formie, przyjemnej dla oka i umysłu. Dużo humoru, nie zawsze oczywistego. Przyjemna lektura na sobotnie popołudnie.

I chociaz opowiadania są ciekawe i każde jest O CZYMŚ, to po przeczytaniu pamiętam może ze dwa, a jutro nawet i tego już pamiętać nie będę.

Mamy tu do czynienia z rozrywką na bardzo przyzwoitym poziomie. Ale niczym więcej niż rozrywką ta książka nie jest.

książek: 942
adb | 2016-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2016

Etgara Kereta nie czytuje się dla urody języka, a dla humoru i absurdu, jakimi przesycona jest jego proza. "Nagle pukanie do drzwi" to 38 krótkich, absurdalnych historii, zapisanych, potocznym językiem. Urok tych opowiadań tkwi w nieposkromionej wyobraźni Kereta. Codzienne, zwyczajne sytuacje przeradzają się w dowcipne historie, zwykle z elementem zaskoczenia
[...]
Tym, co łączy wszystkie opowiadania jest Izrael, a raczej współcześni Izraelczycy i ich codzienne sprawy. Bohaterowie nie są piękni.
[...]
Takie wolty są i w pozostałych opowiadaniach, bo Keret to mistrz krótkiej formy, absurdu i mocnej, ironicznej puenty.

Cała opinia tu: http://slowooslowach.blox.pl/2016/10/Nagle-pukanie-do-drzwi-Etgar-Keret.html

książek: 1852
kryptonite | 2017-09-13
Przeczytana: 13 września 2017

Ocena tego zbioru opowiadań wynika głównie z historii zatytułowanej 'Lieland' - to po prostu najlepsza krótka opowieść, jaką mogłam przeczytać w 'Nagłym pukaniu do drzwi'. Inne opowiadania przy niej blakną, po prostu. Myślę, że przede wszystkim dla 'krainy kłamstw' warto sięgnąć po ten tomik. Reszta zależy po prostu od czytelnika.
Etgar Keret powinien uczyć niektórych pisać, jak pisać krótkie, zwięzłe i ciekawe opowiadania z pomysłem, bez marnowania papieru :-)

książek: 470
Profesorek | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

Śmiałem się, za chwilę zamyślałem, potem czytałem ją z obrzydzeniem, a miejscami z wielkim zaciekawieniem. Z podziwem dla autora, pogardą dla bohaterów, podziwem dla bohaterów i pogardą dla autora.

"Każdy z nas ma popieprzone życie, tylko każdy w inny sposób" - chyba taka myśl przyświecała wielu opowiadaniom.

Książka jest naprawdę bardzo fajna (już użyję tego słowa).
Do Kereta przychodzi trzech facetów, wyjmują broń i każą mu wymyślić jakieś opowiadania, bo ich życie jest popieprzone i i tyle. Więc opowiada im o ludziach, którzy mają podobnie.
To mieszanka komizmu, absurdu, paranoi, ironii i refleksji, również. Opowiadania są krótkie, ale w świetny sposób oddają, co czuje bohater, oddają jego problemy. A ostatnie zdanie sprawia, że zatrzymujesz się i dopiero zauważasz sens tego opowiadania.
Znakomita wyobraźnia Kereta i to wszystko, o czym już napisałem, sprawiają, że to naprawdę wciągająca lektura.

Kiedy skończyło się ostatnie opowiadanie i przerzuciłem ostatnią kartkę,...

książek: 1262
Luiza | 2014-09-16
Przeczytana: 15 września 2014

Zgadzam się z opinią, że Keret to mistrz krótkiej formy. Kilka słów, parę sprawie ułożonych zdań, całość nie raz nie dłuższa niż jedna kartka, a naładowana tak potężną dawką emocji. Po każdym opowiadaniu potrzebna jest chwila na uśmiech, łzy, rozgoryczenie, zdziwienie, a nawet niezrozumienie. Czytając cały tom przerzucamy się z skrajności w skrajność, doświadczając wszystkiego. Dosłownie wszystkiego, bo dzięki Keretowi jesteśmy w stanie odkryć nowe emocje, o których nie mieliśmy nawet pojęcia. Niemożliwe? A jednak!
Warto rozsmakować się w jego słowach. Poczuć magię, iluzję, abstrakcję i dość nietypowy humor. Polecam!

książek: 771
Superchrupka | 2016-09-28
Na półkach: Przeczytane

Prostota stylu Kereta jest niezwykła. Bo jest to prostota kunsztowna, przemyślana, świadoma. W "Nagle pukanie do drzwi" są takie zdania, że tylko bić brawo. Bo to sztuka przecież - w kilku słowach zaledwie udowodnić nie tylko giętkość języka, ale i swoją empatię, mistrzowski zmysł obserwacji. Zażartować i wywrócić historię do góry nogami. Keret, choć lekkostrawny i szybki w lekturze, tak blisko jest swojego czytelnika, że czasem uderza go po głowie, a czasem czule rozgrzewa mu serce - zawsze w sposób nieoczekiwany i nieoczywisty. Nie wiem, czy zrozumiale ujmuję w słowa to, co chcę wyrazić. Ale wniosek płynie z nich jeden: Keret jest zarąbisty i warto go czytać - zawsze z uwagą (to wymóg, zwłaszcza przy tak krótkiej formie) i z empatią (by spojrzeć na świat jego czułymi, rozumnymi oczami).

książek: 1046
dzoanach | 2013-12-23
Na półkach: Przeczytane, Opowiadania
Przeczytana: grudzień 2012

Opowiadania zabawne, lekkie, trochę bajkowe, trochę groteskowe. W świecie Kereta nie ma ciężkich tematów, egzystencjalnych dylematów, wszystko tu jest absurdalne, a groteska dotyka najzwyczajniejszych sytuacji w życiu - jak na przykład w opowiadaniu "Lieland", gdzie tematem jest kłamstwo. Mógłby to być doniosły tekst dotykający pojęcia moralności. Keret jednak zamiast dodawać opowiadaniu ciężaru i znaczenia, nadaje mu lekkości pokazując co się dzieje z kłamstwami, które wypowiadamy. Izraelski pisarz tworzy odrębny świat w którym kłamstwa żyją własnym życiem. Wszystko to jest przedstawione w bardzo zabawny i plastyczny sposób. Uważam, że to jest właśnie główny atut tych opowiadań: plastyczność, obrazowość. Szkoda tylko, że nie wszystkie opowiadania trzymają ten sam, wysoki poziom.

książek: 0
| 2012-06-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 13 czerwca 2012

"życie parzy, życie nęka, życie to pierdolona, nieustanna udręka" za takie perełki uwielbiam te opowiadanka. Ten ironiczny dystans autora przyciąga mnie niczym lep muchy. A jak sięga po surrealizm to już w ogóle super.



No i miło, że trafił się wreszcie żydowski pisarz nie opętany swoją żydowskością - te opowiadanka, gdyby podmienić imiona bohaterów, mogłyby dziać się w Warszawie, Nowym Jorku, Berlinie...



Rzecz skromna objętościowo ale o sporym ładunku emocjonalnym.

książek: 911
Lexie | 2012-10-03
Przeczytana: 30 września 2012

Puk puk. To ja, Keret.


„Nagle pukanie do drzwi” to książka napisana przez wybitnego Etgara Kereta. Jest to zbiór przeróżnych opowiadań, których ukrytą treścią są: poczucie osamotnienia, tęsknota, wołanie o miłość.
Książka została napisana tuż po tym, jak pisarzowi urodził się synek, co spowodowało zmianę trybu pracy mężczyzny. Większość osób, które czekało na tę książkę, zapewne myślało, że Keret nie podoła swemu zadaniu i książka okażę się „niewypałem”. Jednak dla mnie jest ona prawie pod każdym względem niesamowita i bardzo dobra.
Moją największą uwagę przykuły trzy opowiadania. Pierwsze to „Przymknięte”. Opowiada ono o mężczyźnie, który przez całe swoje życie fantazjuje o tym, że jest w innych miejscach i z innymi ludźmi, którzy są jego rodziną. Tworzy on jakby nowe historie swojej osoby. Bardzo spodobało mi się to opowiadanie, ponieważ napisane jest z humorem i jest ciekawie przedstawiony obraz psychologiczny współczesnego człowieka. Drugim opowiadaniem, które wywołało u mnie...

zobacz kolejne z 1331 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Etgar Keret

Znasz to uczucie, że jesteś w jakimś miejscu i pytasz sam siebie, co tu robisz? Ze mną jest tak cały czas, skręca mnie, żeby sobie pójść. Z każdego miejsca, w którym jestem, do innego. To nie ma końca. Pisałam już o mojej fascynacji Raymondem Carverem. Dziś o innym mistrzu krótkiej formy, Etgarze Kerecie.


więcej
Letni flirt z opowiadaniami

Opowiadanie to migawka, chwila, która, nim się spostrzegliśmy, cyknęła i znikła. Lecz zdążyliśmy ją jeszcze, w biegu, na granicy świadomości i śnienia, zarejestrować. Opowiadanie to lato, lato to opowiadanie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd