6,23 (26 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
7
6
10
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Jaka jest podwójna tożsamość bogów współczesnej popkultury? Jeśli czytasz książki, oglądasz seriale, znasz „Blade Runnera” i grasz w „Wiedźmina”, ta książka jest dla Ciebie. Jeśli nie, a chcesz po prostu się dowiedzieć, w jakim rytmie bije dziś serce kultury popularnej, także musisz zajrzeć do środka. „Podwójna tożsamość bogów” to zbiór esejów, rozmów i recenzji poświęconych literaturze...

Jaka jest podwójna tożsamość bogów współczesnej popkultury?

Jeśli czytasz książki, oglądasz seriale, znasz „Blade Runnera” i grasz w „Wiedźmina”, ta książka jest dla Ciebie. Jeśli nie, a chcesz po prostu się dowiedzieć, w jakim rytmie bije dziś serce kultury popularnej, także musisz zajrzeć do środka.

„Podwójna tożsamość bogów” to zbiór esejów, rozmów i recenzji poświęconych literaturze popularnej, kinu i komiksowi. Znalazły się tu m.in. teksty o fenomenie prozy Andrzeja Sapkowskiego, Roberta M. Wegnera i Jacka Dukaja, komiksach Alana Moore’a i Neila Gaimana, filmach fantastycznych wczoraj i dziś, książkach i autorach wartych zapamiętania. Michał Cetnarowski od lat nie tylko pisze prozę, tłumaczy komiksy i redaguje beletrystykę, ale też z fascynacją przygląda się kulturze popularnej.

„Podwójna tożsamość bogów” to książka, którą zawsze chcieliście przeczytać, tylko nigdzie nie mogliście jej znaleźć.

„Właśnie na takie książki patrzyłem z zazdrością w amerykańskich księgarniach – pełne znakomicie podanej, fascynującej i merytorycznej wiedzy o popkulturze. I teraz nie dość, że mamy coś takiego po polsku, to jeszcze mamy w Polsce autora, który potrafi tak pisać”.
– Kamil Śmiałkowski, publicysta, badacz kultury popularnej

„Michał Cetnarowski nie tylko w świetnym stylu przekazuje swoją wiedzę, ale także – może nawet przede wszystkim – daje dowód pielęgnowanej od dzieciństwa pasji. Dla dzielących tę pasję to lektura obowiązkowa. Dla niedowiarków, którym kultura popularna w całym swoim bogactwie wciąż pachnie banałem – tym bardziej. Na Odyna! Czytajcie i doceniajcie!”
– Katarzyna Borowiecka, Program III Polskiego Radia

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/podwojna-tozsamosc-bogow/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/ksiazki/podwojna-tozsamosc-bogow/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1623

Popkulturowa biblia?

Aby zbytnio nie utrudniać – ani sobie, ani Państwu – początku tego tekstu, zacznę od rzeczy stworzonej, żeby przez jej pryzmat patrzeć na książkę (przynajmniej dopóty dopóki nie podejmie się lektury), czyli blurba. A właściwie od tezy, która wybrzmiewa w nim dwukrotnie: takiej mianowicie, iż „Podwójna tożsamość bogów” to Święty Graal polskich miłośników popkultury, coś, co zawsze chcieli przeczytać, ale do tej pory nie mogli.

Recenzję z „Bestii najgorszej” otworzyłem przypomnieniem, że Michał Cetnarowski jest nie tylko publicystą, ale i pisarzem – absurdem byłoby teraz tę sytuację odwracać, dlatego zaznaczę jedynie, iż wieloletniemu pracownikowi „Nowej Fantastyki” i redaktorowi kilku zbiorów opowiadań trudno zarzucić brak otrzaskania w kulturze popularnej. Specyficznym świadectwem olbrzymiej wiedzy jest już sam spis treści: w recenzowanej książce znaleźć można eseistykę dotyczącą twórczości i biografii najróżniejszych pisarzy (od tych mocno kojarzących się z popkulturą jak jej legendy Robert E. Howard czy Raymond Chandler, przez tych często zauważanych przez środowiska artystyczne z Lemem i Dickiem na czele, aż do typowego przedstawiciela tak zwanej literatury ambitnej jakim jest Cormac McCarthy), co dla wyżej podpisanego stanowiło kąsek najciekawszy, ale też felietony i recenzje z komiksów oraz teksty powiązane z filmem. Sama różnorodność tematów nie musi oznaczać, że Cetnarowski na wszystkich polach porusza się z równą biegłością, lecz z całą pewnością świadczy o jednej,...

Aby zbytnio nie utrudniać – ani sobie, ani Państwu – początku tego tekstu, zacznę od rzeczy stworzonej, żeby przez jej pryzmat patrzeć na książkę (przynajmniej dopóty dopóki nie podejmie się lektury), czyli blurba. A właściwie od tezy, która wybrzmiewa w nim dwukrotnie: takiej mianowicie, iż „Podwójna tożsamość bogów” to Święty Graal polskich miłośników popkultury, coś, co zawsze chcieli przeczytać, ale do tej pory nie mogli.

Recenzję z „Bestii najgorszej” otworzyłem przypomnieniem, że Michał Cetnarowski jest nie tylko publicystą, ale i pisarzem – absurdem byłoby teraz tę sytuację odwracać, dlatego zaznaczę jedynie, iż wieloletniemu pracownikowi „Nowej Fantastyki” i redaktorowi kilku zbiorów opowiadań trudno zarzucić brak otrzaskania w kulturze popularnej. Specyficznym świadectwem olbrzymiej wiedzy jest już sam spis treści: w recenzowanej książce znaleźć można eseistykę dotyczącą twórczości i biografii najróżniejszych pisarzy (od tych mocno kojarzących się z popkulturą jak jej legendy Robert E. Howard czy Raymond Chandler, przez tych często zauważanych przez środowiska artystyczne z Lemem i Dickiem na czele, aż do typowego przedstawiciela tak zwanej literatury ambitnej jakim jest Cormac McCarthy), co dla wyżej podpisanego stanowiło kąsek najciekawszy, ale też felietony i recenzje z komiksów oraz teksty powiązane z filmem. Sama różnorodność tematów nie musi oznaczać, że Cetnarowski na wszystkich polach porusza się z równą biegłością, lecz z całą pewnością świadczy o jednej, bardzo pozytywnej rzeczy: autor żyje popkulturą.

Najlepiej widać to wtedy, gdy swoje refleksje ma szansę z kimś skonfrontować – mniej więcej czwartą cześć „Podwójnej tożsamości bogów” stanowią rozmowy. Jest to, warto dodać, część najciekawsza. Po pierwsze i oczywiste: kolejni rozmówcy przychodzą ze swoimi przemyśleniami na zadany temat; nie stanowią, broń Boże, dopełnienia Centarowskiego, nie traktują go jak gospodarza, któremu trzeba przytakiwać (czemu zresztą trudno się dziwić, bo owe dyskusje ukazywały się w różnych miejscach i czasami to autor teoretycznie był „wypytywany”). A kiedy ktoś rzuca swoją myśl, to twórca „Labiryntów” natychmiast ją komentuje – zewnętrzne bodźce zmuszają Cetnarowskiego do zachowania intelektualnej dyscypliny, którą, szczególnie w recenzjach, zdarza mu się nieco gubić. Po drugie, równie ważne: to właśnie w dyskusjach poruszane są tematy najciekawsze. I to zarówno te, bez których trudno sobie współczesną popkulturę wyobrazić (gdyby nie było w „Podwójnej tożsamości bogów” omówienia recepcji „Wiedźmina” to można by tej książki w ogóle nie wydawać), jak i takie, które miały swe chwile chwały, ale po latach okazują się nieco zapomniane (tutaj przywołam szczególnie bliskiego memu sercu „Pana Lodowego Ogrodu”).

Rozmowy najbardziej docenią czytelnicy, którym do gustu nie przypadną charakterystyczne cechy stylu Cetnarowskiego, które wyróżniają zarówno felietony, jak i recenzje. Autor ma skłonność do łapania się z całej siły swej ścieżki interpretacyjnej, dlatego też podczas dowodzenia jeńców nie bierze – szczególnie widać to „Widoku z wysokiego okna”, gdzie odważnie projektuje wzorzec wypracowany przez Raymonda Chandlera na całą (CAŁĄ) popkulturę, czy w recenzji „Drogi”, którą zaczyna od udowodnienia, iż można tę książkę – jego zdaniem – czytać źle. Trudno też uznać „Podwójną tożsamość bogów” za dzieło wyczerpujące temat. I nie chodzi o temat kultury popularnej, bo wymaganie tego od liczącej czterysta stron książki byłoby śmieszne, ale tylko o te zagadnienia, które bezpośrednio porusza. Dwanaście stron dla Dukaja? Po dziesięć dla Dicka i, o zgrozo, McCarthy'ego? Ja wiem, że nie ilość, a jakość, ale mimo wszystko – mało. Większość tekstów, szczególnie felietonów, to raczej instrukcje obsługi dla początkujących niż poradniki dla zaawansowanych.

Czy „Podwójna tożsamość bogów” jest tą książką, na którą czekali fani popkultury? Pal licho: czy jest książką, na którą czekaliśmy? Nie mam złudzeń: nie stanie się biblią ludzi żyjących filmem i komiksem, fantastyką i kryminałem, bo pozycją wybitną nie jest. To ciekawa, przyjemna i lekka lektura, posiadająca w dodatku sporą wartość historyczną, bo Michał Centarowski nie skupia się wcale na zjawiskach najświeższych. Starszym przypomni szczęśliwe chwile przy ulubionych dziełach, młodszym pewne rzeczy uświadomi – warto ją przeczytać choćby z tego względu.

Bartosz Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (129)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4963
Wkp | 2017-09-08

LIZNĄĆ POPKULTURĘ

Sięgając po „Podwójną tożsamość bogów” spodziewałem czegoś nieco innego. Mianowicie miałem nadzieję, że będzie to dzieło porządnie wgryzające się w popkulturę, starające zgłębić poruszane tematy, tymczasem Cetnarowski zdecydował się liznąć je raczej, rzucić okiem na tę czy ową kwestię i przybliżyć czytelnikom wyłącznie to, co najważniejsze. Powstała książka raczej dla tych, którzy popkulturą zaczynają się dopiero interesować, niż czytelników chcących poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie, chociaż mimo wszystko całkiem udana.

Jakie tematy porusza właściwie „Podwójna tożsamość bogów”? Bardzo różnorodne, z trzech najważniejszych dziedzin – kina, komiksu i literatury. Autor zabiera nas więc w podróż przez polską fantastykę, przedstawia życie i twórczość ojca „Conana”, Roberta E. Howarda, zastanawia się nad nieprzemijającą popularnością Sherlocka Holmes, przygląda sequelom, horrorom komiksowym, losach Franka Millera, Alana Moore’a, Neila Gaimana czy Gartha Ennisa,...

książek: 747
Hrosskar | 2017-09-13
Przeczytana: 10 września 2017

Z popkulturą mamy do czynienia praktycznie na każdym kroku i dla większości z nas jest ona integralną częścią naszego życia. Próba jej opisania, czy scharakteryzowania jest zadaniem bardzo trudnym, zwłaszcza jeśli chcemy ją kompleksowo omówić. Z tym niełatwym zadaniem postanowił zmierzyć się Michał Cetnarowski - redaktor prozy polskiej w Nowej Fantastyce, ale również pisarz, krytyk i tłumacz, w książce Podwójna tożsamość bogów. Jest to zbiór tekstów opublikowanych przez autora na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat w różnych czasopismach i portalach. Znalazły się tutaj zarówno eseje, jak i wywiady oraz recenzje. Łącznie tekstów jest ponad czterdzieści, a ich przekrój tematyczny jest niezwykle szeroki.

Pierwsze kilka esejów było dla mnie wspaniałą okazją, by szczegółowo poznać jak narodziła się fantastyka w Polsce, jak zmieniały się tematy, jakie polscy autorzy podejmowali i jak ewoluował rynek książki w Polsce na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat. Zostały tutaj omówione nie...

książek: 974
Maja | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2017

Świat superbohaterów odkryłam w sumie nie tak dawno. Jeszcze jakiś czas temu z krzykiem uciekałam, gdy widziałam zapowiedź filmu o Batmanie. Teraz jestem w stanie go obejrzeć i na zabój zakochałam się w Marvelu. Kiedy wśród zapowiedzi Wydawnictwa Sine Qua Non zobaczyłam tę książkę, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Chciałam przekonać się, co autor ma mi do powiedzenia na temat popkultury. Jakie są moje wrażenia po lekturze?

Zostaliśmy zapewnieni, że Podwójna tożsamość bogów to książka, którą chcieliśmy przeczytać, ale nigdy nie mogliśmy jej znaleźć. Publikacja to zbiór esejów dotyczących między innymi fenomenu prozy Sapkowskiego czy Wegnera. Nie zapomniano także o komiksach i filmach fantastycznych.

Miałam ogromne oczekiwania wobec tej książki. Byłam bardzo ciekawa tego, w jaki sposób Michał Cetnarowski podejdzie do tematu i wiecie co, miałam wrażenie, że ponownie znalazłam się na studiach polonistycznych. Tam czytałam podobne teksty i przyznam szczerze, że niewiele już dziś z...

książek: 1041
Brethil | 2017-09-23
Przeczytana: 23 września 2017

Nakręciłam się na tę książkę niesamowicie - w czasach (smutno przyznać, ale jednak) z wolna zdychającej eseistyki, cały jej pękaty tom poświęcony na domiar dobrego tematowi tak barwnemu i szerokiemu, jak kultura popularna - nic, tylko brać i czytać! Zwłaszcza, że na wstępie autor obiecuje swego rodzaju przeglądowość, określając tomiszcze mianem "stanu gry na rok 2017". Brzmi zacnie. A jak się czyta?


Przede wszystkim, nie samymi esejami "Podwójna tożsamość..." stoi - są one nieco ponad połową objętości książki. Następnie mamy jakieś 100 stron rozmów prowadzonych z innymi osobistościami fantastycznego półświatka - Michałem Foersterem, Pawłem Majką, Piotrem Górskim i Maciejem Parowskim. Zbiór zamyka dość zagadkowy wybór 15 recenzji fantastyki rozmaitej. Czyli łącznie nieco ponad 400 stron publicystyki rozmaitej. Palce lizać. A jako, że każda z tych trzech części czyta się zupełnie inaczej, aż wypada każdej z nich poświęcić osobny kawałek tekstu. Niech więc tak...

książek: 181
Adam Grochocki | 2017-10-12
Na półkach: Przeczytane

Ta i wiecej recenzji na GeekLife.pl
Zapraszam :)

Podwójna tożsamość bogów to książka, która zaintrygowała mnie tematyką, ponieważ traktuje o szeroko pojętej popkulturze, mojemu hobby, któremu poświęcam każdą wolną chwilę. Michał Cetnarowski załapał się za bary z wybitnymi twórcami i ich wielkimi dziełami, o których mimo upływu lat ciągle rozmawiamy, i które ciągle czcimy. Sprawdźmy jak mu wyszło.

Książka podzielona jest na trzy oddzielne sekcje. Pierwszy z nich to zbiór 22 esejów na temat twórczości mistrzów swoich gatunków. Mamy tutaj początki światowej fantastyki, polską historię tego gatunku, a następnie płynnie przechodzimy do dorobku poszczególnych autorów. Znalazł się tutaj Raymond Chandler, Robert E. Howard, Cormac McCarthy, Arthur Conan Doyle, Phillip P. Dick, Frank Miller, Alan Moore, Neil Gaiman, Garth Ennis oraz rodzimi twórcy, a wśród nich Jacek Dukaj, Andrzej Sapkowski, czy Papcio Chmiel.

Podczas lektury pierwszej części trudno nie odnieść wrażenia, że eseje...

książek: 165
Oczytana | 2017-09-17

„Podwójna tożsamość bogów” autorstwa Michała Cetnarowskiego jest zbiorem esejów, wywiadów oraz recenzji książek i komiksów poświęconych popkulturze. Autor w swojej książce postanowił kompleksowo scharakteryzować i przybliżyć czytelnikom współczesną popkulturę.

Pierwsza część książki zawiera eseje. Szczególną uwagę czytelnika może zwrócić i zachwycić fakt opisania narodzin fantastyki w polskiej literaturze oraz jej przemiany. Jednym słowem eseje zawarte w książce są bardzo bogatą encyklopedią wiedzy na temat polskiego rynku książki ostatnich lat oraz w późniejszym tekście różnych twórców literackich. Minusem jest brak spójności tekstu, gdyż jest on tylko częściowymi kawałkami tekstów autora, zebranych tak by jeden tekst omawiał szczegółowo dany temat.

Drugą część książki stanowią wywiady. Czyta się je bardzo dobrze, różnorodność odpowiedzi nie czyni tej części książki nudną. O osobach udzielających odpowiedzi można się dowiedzieć, że mają pojęcie i ogromną wiedzę. Za plus można...

książek: 151
RenKa | 2017-12-12
Na półkach: Przeczytane

TOM FANTASTYCZNY
Michał Cetnarowski to człowiek, który zna się na swoim fachu. Pisze opowiadania, publikuje recenzje, eseje, pracuje jako redaktor działu prozy polskiej w kwartalniku „Fantazy & Science Fiction”. To ktoś, kto żyje fantastyką i science fiction oddycha. Jeżeli pisze, to dobrze wie o czym pisze. Jego książka „Podwójna tożsamość bogów” to istne kompendium wiedzy o herosach popkultury, tej polskiej i tej z zagranicy. Mamy tu i eseje o autorach, i recenzje książek, i wreszcie sporo miejsca poświęconego temu, co u nas traktuje się trochę po macoszemu- komiksowi. Ale zacznijmy od początku…
Po otwarciu paczki z moim egzemplarzem recenzenckim- zachwyt. To świetnie wydana książka- twarda oprawa, czytelny podział na trzy części: eseje, rozmowy, recenzje; każdy esej opatrzony wizerunkiem innego super- herosa: Batmana, Dartha Vadera czy Spider- Mana. To coś, co z chęcią stawia się na półce, bo po prostu ładnie się na tym książkowym regale prezentuje. A jak z treścią? Dla takiego...

książek: 398
Mecha_Kulturacja | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane

Pod koniec sierpnia swoją premierę miała nowa książka Michała Cetnarowskiego Podwójna tożsamość bogów, która ujrzała światło dzienne nakładem Wydawnictwa SQN.

Tytuł książki może być nieco mylący, bo Podwójna tożsamość bogów to tak naprawdę zbiór przeróżnych tematycznie artykułów, wywiadów i recenzji, których jedynym łącznikiem jest fakt, że dotyczą szeroko pojętej popkultury: kina, literatury i komiksu. To teksty Cetnarowskiego powstałe w ciągu ostatnich 10 lat i publikowane wcześniej na łamach różnych pism - od "Nowej Fantastyki" po "Miesięcznik ZNAK". Książka dostarcza zatem potencjalnemu czytelnikowi zebrane w jednym miejscu i pięknie wydane teksty publicystyczne autora.

Teksty te prezentowane są tutaj tak, jak zostały opublikowane pierwotnie, co znaczy, że nie zostały one rozwinięte w dłuższe rozprawy szerzej zgłębiające temat. Poruszane w poszczególnych artykułach kwestie są zatem często omówione dość pobieżnie, a szkoda, bo wiele z tych tekstów pozostawia po sobie lekki...

książek: 492
margoz | 2017-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2017

"Podwójna tożsamość bogów" to zbiór luźnych tekstów autora, które dotychczas publikowane były w magazynach, czy w sieci. Wszystkie dotyczą przejawów kultury popularnej, w dużym stopniu skupiając się na polskiej fantastyce. Książka jest napisana przystępnym językiem, a stawiane przez autora tezy poparte wieloma przykładami (stąd można na niej zbudować solidną listę książek do przeczytania). Książka jest ważna dla wielu nauk o kulturze, ale przede wszystkim dla fanów i zwykłych czytelników, bo ukazuje dobrze wszystkim znany popkulturowy świat kina, komiksów i książek!
Część pierwsza na którą składają się eseje, przybliża okres narodzin fantastyki (nie tylko jako nurtu literackiego, ale przede wszystkim jako zjawiska kulturowego) w Polsce; dojrzewania i wychodzenia jej twórców spod skrzydeł Stanisława Lema - autora totalnego. Autor dostrzega także wpływ zachodnich wzorców na rozwój polskiej fantastyki. Michał Cetnarowski analizuje tematykę pozycji fantastycznych, próbując...

książek: 807
Liwia Wesołowska | 2018-03-11
Na półkach: Przeczytane

Książka "podwójna tożsamości bogów" zachwyciła mnie już pierwszymi słowami. Niestety pozycja ta przeznaczona jest w dużej mierze dla osób zaznajomionych z tematem popkultury dla czytelników szukających pozycji która wprowadzi ich w te tematy może się okazać dość niezrozumiała.
Michał Centarowski w niezwykły sposób sprawie ,że od słów książki nie można się oderwać.
Jestem pewna ,że ta pozycja zapadnie mi na długo w pamięć i z chęcią do niej wrócę.

zobacz kolejne z 119 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd