Koronkowa robota

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Cykl: Camille Verhoeven (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,02 (839 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
70
8
206
7
262
6
155
5
60
4
19
3
18
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Travail soigne
data wydania
ISBN
9788328708938
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść rozpoczynająca cykl z komisarzem paryskiej policji Camille’em Verhoevenem Camille Verhoeven ma przed sobą wyjątkowego przeciwnika. Jest nim miłośnik kryminałów, który popełnia morderstwa powielające literackie pierwowzory. Komisarz próbuje ustalić, która z książek jest tym razem inspiracją dla nieuchwytnego psychopaty. Czas nagli. Działający pod wielką presją Verhoeven zaniedbuje żonę...

Powieść rozpoczynająca cykl z komisarzem paryskiej policji Camille’em Verhoevenem
Camille Verhoeven ma przed sobą wyjątkowego przeciwnika. Jest nim miłośnik kryminałów, który popełnia morderstwa powielające literackie pierwowzory.
Komisarz próbuje ustalić, która z książek jest tym razem inspiracją dla nieuchwytnego psychopaty. Czas nagli. Działający pod wielką presją Verhoeven zaniedbuje żonę i przyjdzie mu za to drogo zapłacić…

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/

źródło okładki: https://muza.com.pl/sensacja-kryminal/2790-koronko...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1391

Zanim popłyniemy lawiną słów, pędząc oczami po papierze, jak ten śnieg spadający potężnie ze szczytu, warto sobie zadać pytanie, co w dzisiejszych czasach, tak zwariowanych, pełnych szaleństwa, okrucieństwa, przemocy, agresji, nerwów, zachwiania wzniosłych, szlachetnych wartości jest nas w stanie zszokować. Jaka sytuacja, okoliczność byłaby nas w stanie zamurować, wprowadzić jakby w stan amoku, niedowierzania? Czy jest coś co wymyka się pnączom waszej wyobraźnie, iż nie są w stanie czegoś takiego dosięgnąć, objąć rozumem i zdrowym rozsądkiem? Absurdalność wielu sytuacji jakoby przyzwyczaiła nas do obojętności dla różnych sytuacji, które kiedyś budziły wielkie oburzenie, kontrowersje...
Niby mówimy sobie czasem w duchu, że nic nas już raczej nie zdziwi, ale wątpliwości pozostają gdzieś obok, w cieniu, czekając w ukryciu, aż dadzą początek czemuś, co wymknie się naszemu wyobrażeniu, przygniecie wrażliwość i postrzeganie moralności.
Pojawi się wtedy w myślach strach, obawa, zaduma nad życiem i wizją przyszłości, która otworzy przed nami drzwi do mrocznego świata, gdzie dobro z kretesem może przegrać ze złem...
Więc jest coś, co mogłoby was zszokować...? Totalnie zadziwić...?
Warto sobie odpowiedzieć na te pytania zanim przekręcimy okładkę książki i strona za stroną będziemy podążać za opowieścią...

"W czasach gdy nasza wrażliwość uległa stępieniu pod wpływem wszechobecnej wulgarności i wyuzdania, warto przekonać się, co wciąż może nami wstrząsnąć".
Thomas Harris – Hannibal

*********

"By skłonić człowieka do okrucieństw, każ mu wierzyć w absurdy.
Jonathan Holt – "Carnivia. Bluźnierstwo"

Jak cienka granica przebiega między artyzmem, a prawdziwą rzeczywistoscią...? Zdecydowanie coraz mniejsza. Artyści starają się nadać swej sztuce jak najwięcej realizmu. To wszystko dla widza, by uwierzył w historię, w opowieść, w daną scenę...
Widz oczekuje, by to było autentyczne, by na scenie był dramat, tragedia, łzy wzruszenia, prawdziwe emocje wydarte z duszy. Nie ma w tym w sumie nic złego, lecz istnieje granica, po przekroczeniu której apetyt widza wzrasta i oczekuje sztuki mocnej, ostrej, bezkompromisowej, obnażającej przede wszystkim ciało, dopiero później duszę...
Widz pragnie krwi, przemocy, miłości, seksu, okrucieństwa... To nie może być udawanka na półgwizdka. To musi być jak najbardziej realne...
Więc jak cienka granica, powinna przebiegać między artyzmem, a prawdziwą rzeczywistością...?
No właśnie, jak cienka...? Co powinno pozostać w kwesti tylko i wyłącznie ludzkiej wyobraźni...?

"Chcą czegoś realnego, prawdziwego. Chcą krwi. Czyż między kreacją artystyczną a światem realnym nie biegnie wąska ścieżka, którą podążyć może ktoś mający wystarczająco wiele zrozumienia dla gatunku ludzkiego, by się dla niego choć trochę poświęcić?. Niech pan nie sądzi, Camille, że uważam się za wyzwoliciela. Czy za świętego. Nie, mnie wystarczy skromne odgrywanie własnej partytury i gdyby wszyscy ludzie zdobyliby się na podobny wysiłek co ja, świat byłby lepszy i łatwiej byłoby na nim żyć." *** ( str. 312 ) ***

***********

Wyobraźnia jest nieskończonością, czymś czego nie można jednoznacznie określić, ani zbudować dla niej jakąkolwiek zagrodę. To głębia naszego wnętrza, odzwierciedlenie bogactwa naszych myśli, to spontaniczne, niekontrolowane, nieobliczalne, kreatywne, nieokiełznane, nasycone wszystkim, co tylko możliwe zjawisko naszego umysłu...
Zabiera nasze myśli w takie rejony, w tak niezwykłe miejsca, iż ci co jej nie pielęgnują mogą sobie tylko pomarzyć...
Lemaitre proponuje sposób zaprezentowania wyobraźni, ukazując ją pod innym kątek, z zupełnie innej perspektywy. Pokazuje ją bardziej mroczną, okrutną, bestialską, psychotyczną, schizofreniczną, porąbaną... Bo nawet, gdy jej bogactwo jest wielkie, bywa że zamienia człowieka w potwora, świadomego, bądź nieświadomego swojego stanu...

"Kiedy czytasz, świat przestaje istnieć, możesz udawać, że to, co jest w książce, jest rzeczywistością, albo że rzeczywistość po prostu znika. Możesz być tym, kim chcesz, dobrowolnym bohaterem książki..."
Dorotea de Spirito – "Anioł"

"Kiedy człowiek obdarzony wyobraźnią wpada w tarapaty psychiczne, linia podziału między tym, co rzeczywiste, a tym, co wyimaginowane, bywa niekiedy, trudno dostrzegalna."
Stephen King – "Worek kości"

************

Czym się różni zwykły kryminał od idealnego, soczystego pod względem treści...? Otóż, nie zawsze najważniejsze jest tylko i wyłącznie śledztwo, ukazanie prawdy tylko od jednej strony...
Do najważniejszych elementów soczystego kryminału należy zaskakująco mocne zakończenie, ukazanie obłędu psychopaty, mordercy, złoczyńcy itp..., ale i sam język, płynące po papierzy słowa, powinny być sztuką najwyższych lotów. Ta głębia treści powinna topić czytelnika w swym bogactwie...
Ten kryminał Lemaitre, bez portertu psychologicznego chorego umysłu postaci i zakończnia jakie zaproponował autor, byłby tylko ładnie opowiedzianą, kryminalną historią. Ale na szczęście ta książka to wszystko w sobie ma.
Takie kryminały mogę czytać i czytać i czytać...

"Rzeczywistość bez wyobraźni oznacza otępienie, natomiast wyobraźnia bez rzeczywistości to obłęd."
Peter Prange – "Złodzieje Nieba"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kołysanka z Auschwitz

Już wielokrotnie tutaj ukazywałam Wam jak ważna jest dla mnie literatura obozowa. Ma ona ważne miejsce w moim życiu. Dlatego nie mogłam przejść obojęt...

zgłoś błąd zgłoś błąd