Duchy Jeremiego

Wydawnictwo: Wielka Litera
7,63 (377 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
73
8
120
7
78
6
38
5
15
4
5
3
6
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380321922
liczba stron
296
język
polski
dodała
Ag2S

Tego głosu dziecka, mówiącego o Zagładzie, nie da się już zapomnieć. Przejmująca powieść o odkrywaniu własnej tożsamości i mierzeniu się ze stratą. Robert Rient – autor głośnego „Świadka” – powraca z niezwykłą powieścią. „Duchy Jeremiego” to przejmująca narracja dwunastolatka, konfrontującego się z chorobą mamy i własnymi demonami. Nie było w polskiej prozie powieści, która mierząc się z...

Tego głosu dziecka, mówiącego o Zagładzie, nie da się już zapomnieć. Przejmująca powieść o odkrywaniu własnej tożsamości i mierzeniu się ze stratą.

Robert Rient – autor głośnego „Świadka” – powraca z niezwykłą powieścią.

„Duchy Jeremiego” to przejmująca narracja dwunastolatka, konfrontującego się z chorobą mamy i własnymi demonami. Nie było w polskiej prozie powieści, która mierząc się z tematem rodzinnych upiorów, wybrzmiewa głosem tak świeżym i przejmującym. „Duchy Jeremiego” to portret rodziny uwikłanej w historię Zagłady, ale przede wszystkim kameralna, intymna opowieść o nadwrażliwym chłopcu, doświadczającym jednego z najtrudniejszych momentów w życiu każdego człowieka – odchodzenia mamy. Literatura dowodząca pisarskiej dojrzałości i wrażliwości. Napisana niepokojącą, naiwną frazą, nad którą autor ma pełną kontrolę.

Powieść o duchach, które nie pozwalają zasnąć. O tym, że przeszłość jest zamieszkana i ma moc przywoływania zmarłych. O spotkaniu z przodkami i życiu, z którego znika pamięć oraz przyszłość. Pozbawiona fałszywych tonów, bolesna i zatrzymująca na długo historia, którą Robert Rient dowodzi, że jest jednym z najodważniejszych i najciekawszych pisarzy młodego pokolenia.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 548
Asia | 2017-11-02
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 31 października 2017

Naprawdę dobrze napisana książka o chorobie matki z punktu widzenia 12-letniego syna, ale nie tylko. Podobało mi się to, że naprawdę były to stwierdzenia, myśli, które moglibyśmy przypisać chłopcu (np. to że jak doliczę do 60 i przyjedzie karetka to wszystko będzie dobrze). Nie ma w jego zachowaniu jakiegoś umartwiania się, on jakby rozumie, że to rak, mama nie ma czasem siły, ale nie przyjmuje do końca, że mamy może nie być. Nie ma w nim udawania, pewnych rzeczy nie pojmuje, nie ma pewnych zahamowań, momentami jest bezlitosny, jak np. nabija się z dziadka, gdy ten ma w oczach "alshajmera", a jednocześnie przypomina sobie ciągle, aby nie być "nieczułym", jak to mama mówiła o jego ojcu. Oprócz choroby matki ważny jest tu element przeszłości rodziny. Poznajemy okoliczności np. eksterminacji Żydów, właśnie z jego niezbyt rozumiejącego punktu widzenia. Uważa chociażby, że dziadek na Syberię pojechał na wycieczkę i ogólnie było mu tam dobrze, bo mógł podziwiać po drodze przyrodę, a jedyne czego się bał to spotkania niedźwiedzia. Naprawdę dobrze wykreowany główny bohater i jednocześnie narrator, a historia też niebanalna. Zdecydowanie lektura warta uwagi.

www.fb.com/jedenakapit

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Co kryją jej oczy

Mroczna, wciągająca, obsesyjna... taki opis widnieje na okładce książki „Co kryją jej oczy" i to naprawdę pierwszy raz, kiedy zgadzam się z nim w...

zgłoś błąd zgłoś błąd