Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kłamca

Cykl: Kłamca (tom 1) | Seria: Kuźnia Fantastów
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,19 (6981 ocen i 484 opinie) Zobacz oceny
10
537
9
886
8
1 453
7
2 059
6
1 200
5
527
4
128
3
126
2
38
1
27
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375747881
liczba stron
272
słowa kluczowe
słowiańska fantasy
język
polski

Odkąd nie ma Boga, anioły nie grają fair. I to tłumaczyłoby obecność Kłamcy... Ocalony po szturmie na Valhallę Loki – adoptowany syn Odyna, patron oszustów i zdrajców – postanawia przystać do zwycięzców i staje się anielskim chłopcem na posyłki. Szybko jednak okazuje się, że w świecie, gdzie zabłąkane, mitologiczne bóstwa bratają się z piekielnymi demonami, niezwykłe zdolności boga kłamstwa...

Odkąd nie ma Boga, anioły nie grają fair. I to tłumaczyłoby obecność Kłamcy...

Ocalony po szturmie na Valhallę Loki – adoptowany syn Odyna, patron oszustów i zdrajców – postanawia przystać do zwycięzców i staje się anielskim chłopcem na posyłki.

Szybko jednak okazuje się, że w świecie, gdzie zabłąkane, mitologiczne bóstwa bratają się z piekielnymi demonami, niezwykłe zdolności boga kłamstwa służyć mogą znacznie ważniejszym celom. Wyćwiczone sztuczki doskonale dezorientują wroga, a bezwzględność i pogarda wobec regulaminów i zasad czynią go naprawdę groźnym przeciwnikiem zła i występku. Tak przynajmniej sądzą archaniołowie, coraz bardziej zależni od pomocy nowego sojusznika. I może mają rację…

Ale Loki ma własne plany.

 

pokaż więcej

książek: 440
Katrina | 2016-03-13
Przeczytana: 07 lutego 2016

Walhalla zostaje zniszczona przez zastępy aniołów. Z pogromu ocalał tylko Loki, przybrany syn Odyna. Aby przetrwać, bóg kłamstwa dołącza do niebieskich zastępów, wypełniając zadania, którym aniołowie, przez narzucone im z góry zasady, nie mogą sprostać.
Na prawdę, nie miałam bladego pojęcia, po co sięgam. Wiedziałam jedynie, że Ćwiek jest podobno fajnym pisarzem, a Kłamca opowiada o Lokim. Z taką wiedzą, zagłębiłam się w lekturze, po cichu spodziewając się wielkiej, epickiej przygody. A dostałam... amerykańskie kino akcji, tylko w postaci książki, kojarzące mi się klimatem z Avengersami, czy Supernatural.
Przynajmniej ta część Kłamcy nie przedstawia nam bardzo konkretnej historii. Nasz tytułowy bohater po prostu rozwiązuje niebiańskie sprawy kryminalne, a my w międzyczasie dowiadujemy się, czemu tak na prawdę sprawy mają się tak, a nie inaczej. Powieść tak na prawdę składa się z kilku historii, połączonych ze sobą tylko Lokim, przypominając nieco wiedźmińskie opowiadania*.
Nieco, bo na pewno nie stylem i klimatem. Styl Ćwieka jest bardzo prosty, szybki, nieprzynudzający, a całość w żadnym razie nie jest poważna. No, przynajmniej przez większość stron powieści. Obserwujemy zjazd książąt, archaniołów wrabianych w role gejów i egipskich bogów przypominających chwilami bardziej psy, niż stworzenia władające jakąś częścią świata. W Kłamcy nie brakuje także krwi i panien lekkich obyczajów.
Sama, szczerze mówiąc, mam co do tej pozycji mieszane uczucia. Z jednej strony, to na pewno całkiem niezłe czytadło, które może sprawić, że kilka razy człowiek się uśmiechnie. Z drugiej, nigdy nie przemawiało do mnie mieszanie świata bogów, ze światem ludzkim, a tu mamy jeszcze mieszanie wszystkich religii, jakie kiedykolwiek zasiniały. Widzicie, czytając fantastykę, lubię mieć poczucie, że dana historia w przedstawionych przez autora realiach mogłaby się wydarzyć. W tym przypadku niestety go nie mam.
Jeśli chodzi o samego głównego bohatera, to taki typowy bad guy, który z jednej strony ma coś za uszami i lubi czasem płatać nieprzyjemne żarty, z drugiej jest całkiem równym gościem, który pomoże, gdy będzie trzeba i raczej swoich bliskich nie zostawi. Nie jest skonstruowany w jakiś genialny sposób, ale chyba trudno go zupełnie nie lubić.
Aniołowie zaś po prostu są nieco śmieszni. Niby potężni, ogromni, z drugiej - ograniczeni głupimi zasadami i swoimi biblijnymi poglądami, nie raz błagając Lokiego o pomoc niemal na kolanach. Nie potrafią żartować, a do dobrych, kochanych stróżów jest im zdecydowanie daleko.
Kłamca doskonale sprawdzi się, jako lektura dla osób lubiących połączenie szybkiej akcji z dość krwawą fantastyką oraz nieco marvelowskim klimatem. Niestety, na pewno nie jest to historia, którą pokochają osoby lubujące się w baśniowości, czy delikatnej, kobiecej literaturze. Ćwiek daje nam dość barwną, ale przy tym krwawą i dość wulgarną historię, w której epickiego, fantastycznego klimatu oraz wielkich miłości silniejszych od śmierci z opisami na kilka stron po prostu nie znajdziecie.

*W gruncie rzeczy, to są opowiadania. Zorientowałam się już po napisaniu recenzji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwór cierni i róż

Zawiodłem się mocno. Powieść w której prawie wszystko kręci w okół PRZESADNIE SENTYMENTALNEGO uczucia, romansu zwykłej śmiertelnej kobiety i nieśmiert...

zgłoś błąd zgłoś błąd