Kiedy była porządną dziewczyną

Tłumaczenie: Cecylia Wojewoda
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,81 (134 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
12
8
26
7
40
6
31
5
15
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When She Was Good
data wydania
ISBN
9788308063323
liczba stron
392
język
polski
dodał
Ciacho

Wnikliwy i jak zawsze prowokacyjny portret amerykańskiego społeczeństwa pióra Philipa Rotha – mistrza współczesnej powieści. Lata czterdzieste dwudziestego wieku, małe miasteczko na Środkowym Zachodzie. Lucy Nelson ma za sobą trudne dzieciństwo. W walce z uzależnieniem alkoholowym ojca, który ostatecznie trafił do więzienia, poniosła sromotną porażkę. Pomimo tego wciąż próbuje zmieniać...

Wnikliwy i jak zawsze prowokacyjny portret amerykańskiego społeczeństwa pióra Philipa Rotha – mistrza współczesnej powieści.

Lata czterdzieste dwudziestego wieku, małe miasteczko na Środkowym Zachodzie. Lucy Nelson ma za sobą trudne dzieciństwo. W walce z uzależnieniem alkoholowym ojca, który ostatecznie trafił do więzienia, poniosła sromotną porażkę. Pomimo tego wciąż próbuje zmieniać mężczyzn wokół siebie, nawet jeśli może to doprowadzić do jej zguby.

Jednym z kolejnych „pacjentów” Lucy staje się mąż, Roy – człowiek niedojrzały i nieodpowiedzialny, życiowy nieudacznik. Czy Lucy wygra w tej nierównej walce?

Gdy była porządną dziewczyną (jedyna w karierze amerykańskiego pisarza książka z żeńską główną bohaterką) to fascynujące i przerażające zarazem studium małżeństwa, w którym dopatrywano się – co nie rzadkie u Rotha – wątków autobiograficznych. Autor Kompleksu Portnoya tym razem wyszydza prowincjonalną amerykańską pobożność i chorobliwy wręcz przymus czynienia dobra.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 189
matram | 2019-01-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2019

„Kiedy była dobra” to pierwsza książka Philipa Rotha, która niestety nie wywarła na mnie pozytywnego wrażenia. Może dlatego, że należy do początkowej fazy jego twórczości? A może dlatego, że jest ona jedyną, której główną bohaterką jest młoda kobieta i – rzecz jasna – czytelnik nie może utożsamiać tej postaci z alter ego pisarza – tak często spotykanym w jego powieściach. Uważam, że akurat wątki autobiograficzne w twórczości P. Rotha są bardzo ciekawym elementem jego książek.

Powieść ta opowiada o młodej amerykance wychowanej na Środkowym Zachodzie, w pierwszej połowie XIX wieku. W zasadzie książka jest opowieścią o niej, na różnych etapach jej dość krótkiego życia, ale i przedstawiona z różnych perspektyw. Jeśli Roth chciał uchwycić w tej powieści obraz społeczeństwa z dawnych lat, to mu się bez wątpienia udało. Chociaż sądząc po opisie z okładki, spodziewałam się po tej pozycji jednak czegoś więcej.

Lucy jest bardzo zasadniczą osobą, dla której prawda i moralność to wartość największa i przedkładana ponad wszystko. Jej przesadna surowość w odniesieniu do zasad moralnych i obyczajów niemal zakrawa na obłęd. Oczywiście uważa, że to ona jest nieomylna i tylko to co myśli jest jedynym słusznym rozwiązaniem, które zresztą próbuje narzucić wszystkim w swoim otoczeniu. To wszystko sprawia, że nie sposób nie tylko utożsamiać się z tą postacią czy darzyć ją sympatią, ale też czytanie o niej jest niezmiernie męczące i wręcz toksyczne.

Do tego dochodzi bardzo długi, bo praktycznie na 1/3 treści „wstęp” do całej historii, podczas czytania którego zastanawiałam się nieraz, czemu ma on właściwie służyć. Dalej, minimalne zaciekawienie, jak doszło właściwie do tak tragicznego finału historii, ponieważ już na samym początku poznajemy również zasadniczego dziadka Lucy, który odwiedza jej grób i dopiero później przenosimy się w przeszłość - aż do jej dzieciństwa, poznając po kolei całą historię. Wreszcie – dosłownie na ostatniej stronie książki – finał – niestety rozczarowujący, bo taki nijaki…

Fakt – już jakiś czas temu chciałam poznać twórczość Philipa Rotha kompleksowo i pewnie prędzej czy później i tak sięgnęłabym po tę powieść, ale z czystym sumieniem stwierdzam, że cieszę się, iż mam to już za sobą i się nie powtórzy. Zdecydowanie bardziej trafia do mnie seria z Zuckermannem. Nie polecam, chyba że ktoś znalazł dla siebie cokolwiek interesującego w mojej opinii i mimo wszystko zaciekawiła go ta książka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
O kobiecie

To ni jest książka typu Kamasutra i instrukcja obsługi jeśli ktoś szuka. To jest ciekawa rozmowa o ludzkiej seksualnosci, ale też o emocjach relac...

zgłoś błąd zgłoś błąd