Liberty. Jak zostałam szpiegiem

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
6,4 (43 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
0
8
7
7
7
6
15
5
6
4
1
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327631329
liczba stron
318
język
polski
dodał
HarperCollins

Po raz ostatni widziano moich rodziców podczas strzelaniny na turecko-syryjskiej granicy, potem zaginął po nich ślad. Próbowali walczyć ze złem i zadbali, bym i ja chciała naprawiać świat. Dlatego gdy pewnego dnia do restauracji weszło dwóch uzbrojonych facetów, zamiast siedzieć cicho, zaczęłam działać. Szybko ich unieszkodliwiłam i zapomniałam o sprawie, niestety ktoś obejrzał nagranie z...

Po raz ostatni widziano moich rodziców podczas strzelaniny na turecko-syryjskiej granicy, potem zaginął po nich ślad. Próbowali walczyć ze złem i zadbali, bym i ja chciała naprawiać świat. Dlatego gdy pewnego dnia do restauracji weszło dwóch uzbrojonych facetów, zamiast siedzieć cicho, zaczęłam działać. Szybko ich unieszkodliwiłam i zapomniałam o sprawie, niestety ktoś obejrzał nagranie z monitoringu. Zwróciłam na siebie uwagę służb specjalnych, które zaproponowały mi układ – misja w Moskwie w zamian za informacje o rodzicach.
I oto stoję oszołomiona na placu Czerwonym i zastanawiam się, jak w tym wielkim mieście znajdę hakera, którego szuka kilka wywiadów i rosyjska mafia.
Jeśli to czytacie, trzymajcie za mnie kciuki.
Paige Nolan, od dzisiaj agentka Liberty

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 81
RedakcjaEssentia | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane

Nienawidzę broni. Odkąd moi rodzice zniknęli podczas strzelaniny na granicy turecko-syryjskiej, nie mogę na nią patrzeć. A teraz, by ich ocalić, muszę wykonać misję. Tajną misję, która oprócz moich rodziców ma ocalić również Amerykę. Zostanę przeszkolona. Do walki. Do działania. Ale jak to, tajny agent bez broni?

Każdego dnia całe rzesze ludzi nie dostrzegają mnóstwa rzeczy. 

Paige Nolan ostatni raz swoich rodziców widziała podczas strzelaniny. Nie ma o nich żadnych informacji, ale wciąż wierzy, że żyją. W niej samej żyją ideały wyznawane przez nich, dlatego gdy do restauracji wkraczają uzbrojeni mężczyźni, nawet się nie waha – bardzo szybko ich unieszkodliwia. Zapomina o całej sprawie i nie spodziewa się, że ktoś, kto obejrzał nagranie z monitoringu, szuka jej, by zlecić jej niebezpieczną misję. Dziewczyna nie chce się na to zgodzić, ale kartą przetargową są informacje o rodzicach. W ten sposób trafia do Moskwy, gdzie ma odnaleźć człowieka szukanego przez kilka wywiadów i mafię.

Paige jest bohaterką o dość specyficznym poczuciu humoru i ciętym języku. Cierpi na zaburzenia dysocjacyjne, które w stresującej sytuacji powodują, że "wychodzi z siebie" i patrzy na wszystko z boku, jakby patrzyła na film o swoim życiu. Dziewczyna pragnie odzyskać rodziców, więc zgadza się na misję w Rosji, gdzie trafia po ekspresowym szkoleniu. Jest jednocześnie bohaterem i narratorem powieści. Historię opisuje z perspektywy czasu. Zdradza ją czytelnikom w tajemnicy. Nawiązuje z nimi kontakt i prosi o zachowanie sekretu.

Trudno powiedzieć, czy zabieg ten mi się podobał. Z jednej strony dobrym pomysłem było zastosowanie go, bo autorka ustami bohaterki wyraziła, że czytelnicy są dla niej ważni. Jednak z drugiej strony postawiła czytelników w roli obserwatorów, odbierając im częściowo możliwość utożsamienia się z wybranymi bohaterami.

Sama Paige też jest dla mnie postacią trudną do zdefiniowania. Momentami zachowuje się jak bohaterka, którą szanuję i podziwiam za umiejętność podejmowania trudnych decyzji i stawanie w obronie innych. Czasem jednak – mimo zaprzeczeń – jej postępowanie przywodzi na myśl pustą, stereotypową nastolatkę. Jest ona niesamowicie gadatliwa. Mogę powiedzieć, że cała książka była jedną wielką dygresją. Często było to irytujące, bo nie zawsze uwagi opatrzone były przypisami. Niestety dla kogoś, kto nie czytał tych samych książek, co bohaterka lub nie oglądał tych samych filmów, mogły być niezrozumiałe. 

Jeśli chodzi o fabułę książki, jest ona dość oryginalna. Po tytule i okładce można spodziewać się czegoś innego. To duży plus, bo czytelnik zostaje zaskoczony jej wnętrzem. Mało tego – jest lekka i bardzo szybko się ją czyta, dlatego mogę ją polecić jako odskocznię od rzeczywistości lub "cięższych" lektur, nawet czytelnikom stroniącym zazwyczaj od tego typu literatury. Książka Andrei Portes daje możliwość przeżycia niesamowitej przygody w bardzo ciekawej aranżacji nie tylko miłośnikom powieści szpiegowskiej czy młodzieżowej, ale także tym, którzy szukają w książkach odpoczynku.

Jeśli stwierdzę, że to, co dzieje się na moich oczach, jest bardzo niesprawiedliwe, w końcu być może będę musiał lub musiała coś z tym zrobić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z gitarą przez Antyle

Jeden z najgorszych moich książkowych zakupów, odradzam szczerze. Sugerowałam się opisami na okładce, że taka fajna, itd. Dopiero po przeczytaniu popa...

zgłoś błąd zgłoś błąd