6,69 (26 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
6
7
7
6
10
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fables #21: Happily Ever After
data wydania
ISBN
9788328127012
liczba stron
200
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Wkp

Dwudziesty pierwszy tom lubianej serii Billa Willinghama. Po tym jak Bigby Wilk zostaje zamieniony w posąg ze szkła, w Baśniogrodzie dochodzi do zmiany struktury władzy. Powstają dwie zwalczające się frakcje – jedną dowodzi Królewna Śnieżka, a drugą – jej siostra Róża Czerwona. Konflikt przybiera na sile wskutek manipulacji nieoczekiwanego wewnętrznego wroga, który przywraca Bigby’ego do...

Dwudziesty pierwszy tom lubianej serii Billa Willinghama. Po tym jak Bigby Wilk zostaje zamieniony w posąg ze szkła, w Baśniogrodzie dochodzi do zmiany struktury władzy. Powstają dwie zwalczające się frakcje – jedną dowodzi Królewna Śnieżka, a drugą – jej siostra Róża Czerwona. Konflikt przybiera na sile wskutek manipulacji nieoczekiwanego wewnętrznego wroga, który przywraca Bigby’ego do świata żywych, pozbawiając go zarazem resztek człowieczeństwa. Teraz Wilk, niczym niepowstrzymana maszyna do zabijania, przemierza ulice Nowego Jorku, rozszarpując każdego, kto stanie mu na drodze, i z każdym krokiem zacierając granice pomiędzy światem doczesnym a magią Baśniogrodu. Róża przygotowuje rycerzy Camelotu do bitwy, a Śnieżka spiskuje, by ocalić swego zaczarowanego męża.
To historia, która może zakończyć się tylko tragicznie… Saga Baśnie zmierza do finału – nie będzie to jednak zakończenie lekkie i przyjemne.
W Długo i szczęśliwie do zgranego zespołu twórców – Billa Willinghama, Marka Buckinghama, Steve’a Leialohy i Andrew Pepoya – dołącza plejada utalentowanych gości, m.in. Matthew Sturges, Eric Shanower, Shawn McManus, Jae Lee, Terry Moore, Russ Braun i Chrissie Zullo. "

 

źródło opisu: https://egmont.pl/Basnie.-Dlugo-i-szczesliwie.-Tom-21,1633295,p.html

źródło okładki: https://egmont.pl/Basnie.-Dlugo-i-szczesliwie.-Tom-21,1633295,p.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5027
Wkp | 2017-07-24

BAŚNIE JAKO FANTASY

Twórcy pracujący pod szyldem Vertigo mają niezwykły talent do tworzenia historii genialnych w swej prostocie. Weźmy takiego „Kaznodzieję”, który opowiadał o księdzu szukającym Boga – w dosłownym tego słowa znaczeniu, „Sandmana” traktującego o onirycznych przygodach władcy snów i jego pokręconej rodziny czy „Y – ostatniego z mężczyzn”, historię o świecie pozbawionym samców wszelkich gatunków (oczywiście poza głównym bohaterem i jego małpą). Każdy z tych pomysłów był prosty, dobrze już wszystkim znany, a jednak scenarzyści zdołali wycisnąć z nich coś wspaniałego. Nie inaczej jest w przypadku „Baśni”. Bill Willingham wziął na warsztat klasyczne opowieści dla dzieci, połączył je w jedną wielką sagę fantasty, którą wypełnił mnóstwem smaczków i ujął w formę komiksu przeznaczonego dla dorosłych. Teraz nadszedł czas powoli pożegnać się z baśniowymi postaciami, intrygami i walkami. A ten prawie finał (przed nami jeszcze jeden tom) nie zawodzi.

Po zamienieniu Bigby’ego Wilka w stertę potłuczonego szkła, co stało się równoznaczne z jego śmiercią, w Baśniogodzie zaczyna się źle dziać. W czasach gdy imperium Dżepetta władało nieskończoną liczbą światów, Pudłacze chwytały wszelkie magiczne istoty, które nie służyły imperium i ukrywano w niedostępnych miejscach. Przez stulecia udało się ukryć niezliczone ich ilości, ale teraz nagle jednego dnia wszystkie z nich otwierają się, a to, co złe wydostaje się na wolność i przenosi do innych… pojemników. Do tego do Baśnioboru docierają niepokojące wieści z Nowego Jorku – ataki na ludzi do jakich tam dochodzi wskazują, że Bigby jakimś cudem wrócił do życia, ale najwyraźniej jest już tylko i wyłącznie bestią.
Tymczasem Królewnę Śnieżkę odwiedza Maddy, która ostrzega ją, że jej siostra, Róża Czerwona gromadzi armię pod jej nosem. Szykuje się zatem wojna dwóch frakcji. Wojna pełna zagrożeń i spisków. Na dodatek Śnieżka gotowa jest na wszystko byle uratować swojego męża. Czy w tej bajce ktokolwiek będzie żył długo i szczęśliwie?

Można powiedzieć, że tą serią Bill Willingham wrócił do korzeni gatunkowych. Na czym innym bowiem, jak nie na gruncie baśni wyrósł cały gatunek fantasy? Autor wykorzystał ten fakt i klasyczne motywy oraz postacie, by stworzyć epicką opowieść na miarę „Gry o tron”. Zwalczające się frakcje, spiski, intrygi, tajemnice, nadciągająca wojna… Każdy chce tu ugrać coś dla siebie, każdy chce też udowodnić, że on ma rację. Polityka i uczucia mieszają się ze sobą w szalonej opowieść spod znaku magii i miecza. Willingham zebrał postacie z legendarnych baśni, te wszystkim doskonale znane, jak i te, które nieszczególnie się pamięta, odmienił je nie do poznania, z jednoczesnym zachowaniem najważniejszych rzeczy i wrzucił w sam środek opowieści, jakiej nie powstydziliby się giganci fantasy. Nic dziwnego, że „Baśnie” zdobyły aż 14 nagród Eisnera (komiksowy odpowiednik Oskara) – plus kilka dodatkowych dla samych autorów – a także były nominowane do Hugo za najlepszy komiks.

Ale świetna jest nie tylko ich fabuła, a także strona graficzna. Ilustracje w wykonaniu Marka Buckinghama to kawał dobrej, realistycznej, ale uproszczonej roboty – pod pewnymi względami przypominają dokonania Mike’a Mignoli, są jednak mniej mroczne i bogatsze w szczegóły. Cieszy też Fakt, że kolor w serii jest stonowany, prostszy i pozbawiony komputerowych fajerwerków, co mi osobiście bardzo odpowiada. Do tego dochodzą oczywiście także prace wielu innych artystów, którzy na potrzeby „Długo i szczęśliwie” przygotowali kilka krótkich historii, w tym znakomitego Terry’ego Moore’a, którego komiksu w końcu zaczynają się pojawiać w Polsce coraz częściej.

Jeśli więc lubicie fantasy, to klasyczne, jak również to postmodernistyczne, zahaczające o urban fantasy, „Baśnie” to seria dla Was. Dojrzała, dobrze pomyślana, świetnie poprowadzona i znakomicie zilustrowana. Co warto nadmienić, wydana została na papierze offsetowym, co bardzo pasuje do całości – aż szkoda, że np. wznowienie „Kaznodziei” nie ukazało się w ten sposób, bo jakoś bardziej pasuje mi to do takiej historii. Dlatego też polecam gorąco.

Recenzja opublikowana na moim blogu: http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/07/24/basnie-21-dlugo-i-szczesliwie-bill-willingham-mark-buckingham-steve-leialoha-andrew-pepoy/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwony Pokój. Sceny z życia artystów i pisarzy

Lektura to z pewnością ciekawa poznawczo. Moje obecne skojarzenia ze Szwecją to dobrobyt, państwo opiekuńcze, standardy demokratyczne, tran...

zgłoś błąd zgłoś błąd