Szturman. Jeden z twórców GROM o kulisach działania specjednostek.

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
7,35 (49 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
15
7
14
6
9
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377002964
liczba stron
336
język
polski
dodała
Różyczka

„Żeby dostać się do jednostki specjalnej musisz przejść selekcję. Chodzi o to, czy masz odpowiednie predyspozycje psychiczne do bycia specjalsem“. Tak swoją opowieść rozpoczyna Krzysztof Przepiórka, współtwórca Gromu, który w rozmowie z Dominikiem Rutkowskim zdradza nie tylko tajniki swojej służby, ale opowiada także o słynnych akcjach bojowych.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3
EhnatoN | 2019-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2019

Książka nie tylko o tym jak powstawał GROM, ale również o dawnych słusznie minionych latach PRLu - zasadach jakie panowały w ówczesnym wojsku. Rewelacyjnie się czyta.

książek: 589
AttaShiel | 2019-07-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wojsko
Przeczytana: 21 lipca 2019

Ciekawa książka pokazująca spojrzenie ppłk Krzysztofa Przepiórki na jego życie i jednostkę GROM. Co mnie najbardziej zaciekawiło, to historia tego człowieka, który od chłopca na jakieś małej wsi dotarł aż do tak elitarnej jednostki jaką jest GROM.

książek: 224
DonGekon | 2019-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2019
Przeczytana: 23 lutego 2019

Książka bardzo ciekawa, świetnie opisane wydarzenia.
Przeczytajcie i oceńcie, polecam.

książek: 363
Michał Laskowski | 2018-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 grudnia 2018

Odważni żyją, ostrożni trwają.

Szturman to historia człowieka. Odważnego, a jednocześnie potrafiącego przyznać się do strachu. Wymagającego od innych ale i od samego siebie. Oddanego pracy zawodowej, niestety, często kosztem własnej rodziny. Podpułkownik Krzysztof Przepiórka - jeden z twórców GROMu, instruktor, doradca, projektant systemów bezpieczeństwa, szkoleniowiec - to o nim jest ta książka.

Treść książki przedstawiona została w ciekawy sposób. Trzecioosobowa narracja opisująca dany temat przerywana jest co pewien czas krótkimi komentarzami Krzysztofa Przepiórki. Rozdziały dopełnia też rozmowa pomiędzy autorami pozwalająca na dokładniejsze zrozumienie opisywanej przed chwilą sytuacji.

Tematów jest sporo. Poznamy okoliczności i proces powstawania jednostki GROM. Ich pierwsze poradzieckie koszary w Rembrantowie, pierwsze selekcje w Bieszczadach, szkolenie pod okiem amerykańskich żołnierzy oraz osobę Sławomira Petelickiego. Zagłębimy się również w okres stanu wojennego, służbę...

książek: 613
Jacoa1 | 2018-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2018

Niby zaczęło sie nijako i prosto a wyszła z tego niezła opowiśc olosach człowieka na tle wydarzeń. Dobrze się czyta, miłosnicy nie będą rozczarowani.

książek: 682
Piotr W | 2018-10-22
Przeczytana: 17 października 2018

Dobra, wartościowa książka. Wielki szacunek dla Pana Krzystofa Przepiórki za zaangażowanie w służbę dla Ojczyzny i wszystkie wyrzeczenia, także kondolencje z powodu wszystkich tragedii, którym musiał stawić czoła. Osobiście uważam, że Pan pułkownik trochę zatracił się w pracy co skutkowało niepoukładanym życiem osobistym, nikt jednak nie jest idealny.

Dobrze czytało mi się tę książkę w samolocie podczas powrotu z wakacji. Pozwoliła mi szybko wrócić do rzeczywistości, często w tych samych odcieniach szarości co u Autora :-)

książek: 310
Syn | 2018-05-09

Sięgając po książke "Szturman" liczyłem na odkrycie kulis naszego "GROM-u". Nie zawiodłem się ,a do tego dostałem ciekawą historie, ciekawego człowieka który można powiedzieć że urodził sie po to by być komandosem.Całość czyta sie szybko i można powiedziec że jednym tchem .Mi zajeło to dwa wieczory, a do tego wspierałem się internetem w celach technicznych.
Przykładowo pan Ppłk.Przepiórka podawał modele broni, które chiałem zobaczyć by wiedziec o co konkretnie chodzi.Po za ty znalazłem parę jego wywiadów czy raczej opinii na różne temat.
Podsumowując dla lubiących temat ,świetna pozycja i tyle...

książek: 536
netha | 2018-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2018

Kolejna wzięta z ochotą do ręki książka, z przekonaniem mogę rzec, szanowanego i lubianego przeze mnie autora, wywołała we mnie odczucia zupełnie inne od tych, do których wspomniany już wcześniej literat swoją twórczością wyzwalać był łaskawie mnie przyzwyczaić. Myślę, że nie trzeba nikogo przekonywać jak daleki dla przeciętnego zjadacza chleba, dla zwykłego, wdychacza nie wiele różniącego się dzień w dzień powietrza, dla kogoś, kto w zasadzie przemoc ogląda najczęściej w telewizji, kinie lub obcuje z nią przerzucając szeleszczące kartki lub na przesuwanym bezdusznie palcem czytniku jest świat wojskowości. Jak bolesne wręcz jest obcowanie z pochwałą dyscypliny, rygoru i prawie bezwzględnego posłuszeństwa armijnego, jak drażni przykładana uwaga do krzywo zapiętego guzika, sekundowego spóźnienia czy braku życia pod linijkę, kogoś, kto skłania się ku życiu według diametralnie innych zasad idących bardziej ku zrozumieniu niż łamaniu ludzkich słabości. Rzecz jasna, jak każda odmienność...

książek: 97
TomaszSadowski | 2017-12-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Nie jest to opowieść o Grupie Reagowania Operacyjno Manewrowego, a o życiu i służbie Pana Pułkownika Przepiórki i jego losach gdy szefował Fundacji Byłych Żołnierzy Grom. O niebo lepsza niż wywiad rzeka z Jerzym Dziewulskiego. Gdy czytałem tą książkę zastanawiałem się jak można tak traktować oficerów Pułkownik Przepiórka, Generał Petelicki czy Pułkownik Drewniak zbudowali najlepszą jednostkę szturmową (początkowo policyjną bo podległą MSWiA) dla III RP a dziś wypomina się takim jak oni służbę w PRL-u i chce obcinać im się emerytury. Przypomina mi się pewna sprawa żołnierza w PRL-u, zapytano go "-Służył pan w sanacyjnym wojsku.
- Tak proszę Wysokiego Sądu, ale przed wojną nie było w Polsce innego".
Czy oni mieli wybór- nie bardzo skoro chcieli służyć ojczyźnie a, że orzeł był bez korony czy to ich wina- chyba nie.

książek: 705
Symonides | 2017-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2017

Świetna książka, która niesamowicie wciąga. Doskonale się to czytało i nawet nie wiem kiedy dotarłem do końca. Podoba mi się forma wypowiedzi z wydzielonymi cytatami osadzonymi w całej relacji. Doceniam, że cytaty pozostały z użyciem tzw "krótkich żołnierskich słów". Dzięki takiej formie czułem się jeszcze bliżej opisywanych wydarzeń, potrafiłem lepiej odczuć ich klimat.

Cała historia jest niesamowicie ciekawa. Nie było fragmentu w tej książce, który odebrałbym jako nudny. Mogę napisać, że wręcz zazdroszczę autorowi mega ciekawego życia. różne fragmenty dotyczące tego,jak wyglądy realia LWP pomagają mi zrozumieć epokę, pod koniec której się urodziłem, ale za bardzo jej już nie doświadczyłem.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd