Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podróże z Herodotem

Wydawnictwo: Znak
7,46 (3021 ocen i 145 opinii) Zobacz oceny
10
207
9
527
8
695
7
995
6
341
5
191
4
25
3
27
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324004823
liczba stron
264
słowa kluczowe
Herodot, podróże, reportaż
język
polski
dodał
atalanta

Kiedy Ryszard Kapuściński wyruszał w swoją pierwszą zagraniczną podróż, dostał w prezencie "Dzieje" Herodota. Dzieło starożytnego historyka towarzyszyło mu w wędrówkach po Indiach, Chinach, Azji Mniejszej i Afryce. W swojej najnowszej książce sławny reporter opowiada o wielu fascynujących wydarzeniach politycznych i historycznych, których był naocznym świadkiem, zestawiając je z faktami...

Kiedy Ryszard Kapuściński wyruszał w swoją pierwszą zagraniczną podróż, dostał w prezencie "Dzieje" Herodota. Dzieło starożytnego historyka towarzyszyło mu w wędrówkach po Indiach, Chinach, Azji Mniejszej i Afryce. W swojej najnowszej książce sławny reporter opowiada o wielu fascynujących wydarzeniach politycznych i historycznych, których był naocznym świadkiem, zestawiając je z faktami opisywanymi przez Herodota. Zastanawia się, jak sposób podróżowania, przekazywania wiadomości i opisywania dziejów wpływa na rozumienie świata. I choć wydawać by się mogło, że od czasów Herodota w pracy reportera zmieniło się prawie wszystko, to jednak i współcześnie, mimo natłoku informacji z różnych części globu, trudno zrozumieć bieg historii. Dla tych, którzy chcą podjąć ten wysiłek, książka Ryszarda Kapuścińskiego jest wspaniałym przewodnikiem, przede wszystkim dlatego, że nie udziela gotowych odpowiedzi, a uczy stawiać mądre pytania.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1057
Ola | 2012-02-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, NIKE

Podróże z Herodotem to autobiograficzny utwór literacki, od którego, jak mi się wydaje - pomimo, że powstał tak późno, należałoby rozpoczynać swoją przygodę z Ryszardem Kapuścińskim. Jest to utwór z pogranicza literatury pięknej i reportażu, w pewnym sensie pamiętnik, pełen autentycznych wrażeń i emocji autora, zdecydowanie doceniony przez czytelników, bo nagrodzony literacką nagrodą NIKE w 2005 roku.

Jest to dzieło niezwykłe. Z jednej strony przedstawia inicjację naszego najwybitniejszego reportażysty w zawodzie, a z drugiej strony - jest to hołd złożony wybitnemu człowiekowi, żyjącemu dwa i pół tysiąca lat przed nami, pierwszemu historykowi i dokumentaliście, przewodnikowi duchowemu autora - Herodotowi.

Ryszard Kapuściński urodził się w 1932 roku, studiował w trudnych warunkach, w powojennej Polsce. Ta informacja ważna jest zwłaszcza dla młodych czytelników, dla których wyjazd za granicę jest tak powszedni, jak bułka z masłem. W czasie, kiedy Ryszard Kapuścinski studiuje, w Polsce jest sytuacja polityczna tego typu, że
wydrukowanie dzieła Herodota zostaje wstrzymane, bo lepiej nikogo nie drażnić, nie narażać się, dopiero zmarł towarzysz Stalin...Jakże nierealne w takim klimacie wydawały się marzenia o wyjeździe - chociażby do Czechosłowacji!
Zaraz po studiach Ryszard Kapuściński rozpoczął pracę w redakcji Sztandaru Młodych jako goniec, ale już wkrótce zauważono jego potencjał (w 1956 roku otrzymał nagrodę - Złoty Krzyż Zasługi - za reportaż o trudnych warunkach życia robotników w Nowej Hucie) i wkrótce otrzymał możliwość wyjazdu w swoją pierwszą zagraniczną
podróż - niebagatelka - bo do Indii, a wkrótce - do Chin. W "Podróży z Herodotem" zostały opisane między innymi wrażenia związane z tymi pierwszymi podróżami.

Ciężko uwierzyć, ale najważniejsze wrażenia, jakie odniósł autor z tych wypraw to - FRUSTRACJA i PORAŻKA. Kiedy jego marzenia się spełniają i uzyskuje upragniony stempel w paszporcie, okazuje się, że rzeczywistość go przerosła, niemal przygniotła. Uzmysłowił sobie, że jest kompletnie nieprzygotowany, nie zna języka, kultury, brakuje funduszy - zewsząd bariery! Poczuł się wyalienowany. Zrozumiał, że rzucony na głębokie wody, nie tylko stał się obiektem obserwacji napotkanych Europejczyków (jako trochę dziwaczny, źle ubrany przybysz
spoza żelanej kurtyny), ale co ważniejsze - poczuł niezwykłą presję. W końcu został wysłany jako reporter, ofiarowano mu niezwykłą szansę, więc pomimo jego niedoświadczenia i nieprzygotowania, oczekiwano czegoś w zamian! Co robi? Zaczyna uczyć się języka angielskiego, zwiedza, studiuje dzieła, które wpadną mu w ręce, przygląda się ludziom, notuje spostrzeżenia i coraz bardziej ubolewa nad własną ignorancją.

Przez długi czas jest przekonany, że jego dwie wielkie podróże były czasem zupełnie zmarnowanym. Dopiero po wielu latach, po przewertowaniu z trudem zdobywanych albumów i książek o kulturze, filozofii, religii, historii tych krajów, dochodzi do wniosku, że jednak to nie był czas stracony, że z każdą książką, z każdą
nową wiadomością, odkrywa nowy sens i nowe znaczenia wielu przeżytych wcześniej wrażeń i doznań, zaczyna rozumieć zaobserwowane reakcje ludzi. Zrozumiał, że wciąż i wciąż od nowa przeżywa te swoje pierwsze podróże. W "Podróżach z Herodotem" znajduje się fragment, bodaj najpiękniejszy cytat - perełka, prawdziwa esensja podróżowania: "Podróż przecież nie zaczyna sie w momencie, kiedy ruszamy w droge, i nie kończy, kiedy dotarlismy do mety. W rzeczywistości zaczyna sie dużo wcześniej i praktycznie nie kończy sie nigdy, bo taśma pamięci kręci sie w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej."

Mocną stroną autora "Podróży z Herodotem" jest jego stosunek do ludzi. Ryszard Kapuściński opisuje człowieka z empatią i dużą wrażliwością. Dotyczy to zarówno jego rozważań wokół samego Herodota, jak i bohaterów przez niego opisanych (niemal mitycznych władców i wojowników), a także tej części książki, która poświęcona jest
człowiekowi współczesnemu. Zachwycił mnie fragment dotyczący Louisa Armstronga. Ryszard Kapuściński miał okazję w Chartumie uczestniczyć w koncercie tego wielkiego artysty, który zrobił na nim wstrząsające
wrażenie, a później kiedy okazało się, że przypadkiem obaj zameldowani są w jednym hotelu, popijają kawę przy sąsiednich stolikach, autor snuje o Armstrongu kilka refleksji, ale dyskretnie, bez zakłócania jego spokoju i prywatności.

"Dzieje" Herodota Ryszard Kapuścinski otrzymał w prezencie przed swoją pierwszą wyprawą i praktycznie nigdy się z tą pozycją nie rozstawał. To nie było chwilowe zauroczenie, książkę zabierał w każdą podróż i często kontemplował. Wiele swoich przemyśleń zawarł w "Podróżach...". Myślę, że wprowadzenie tego wątku było genialnym posunięciem, nie tylko poprzez uzyskany rozmach (miejsce akcji książki: ok 3/4 świata, czas akcji: ok 3 tysiące lat). Dzięki temu książkę czyta się dwutorowo. Śledzimy jednocześnie pierwsze podróże polskiego "cesarza reportażu" (zdając sobie sprawę, że przy okazji przekraczania granic między państwami - autor kładzie akcent na przekraczanie "własnych granic", ukazuje wszystkie bariery i przeszkody, jakie stanęły mu na drodze). Wreszcie Kapuściński przekracza jeszcze jedną granicę - "granicę w czasie" i streszczając w jakimś stopniu dzieło Herodota, a także opatrując je własnym komentarzem, uzmysławia nam jaką pracę wykonał jego wielki poprzednik, z czym musiał się borykać człowiek, którego pasja "wiedzy" dwa i pół tysiąca lat temu, w świecie bez kolei i samolotów, nakazała odwiedzać odległe zakątki Ziemi, pytać, szukać, dociekać, a później dokonać jeszcze tytanicznego wysiłku spisania wyników owych poszukiwań...

Książka "Podróże z Herodotem" wydana została w 2004 roku, a więc stosunkowo późno. Można powiedzieć, że paradoksalnie - książka o początkach drogi zawodowej i pasji podróżowania autora - powstała u schyłku jego życia, jako jedna z jego ostatnich książek. Czy można zaryzykować i powiedzieć, że jest to jego "duchowy testament"?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rajskie ptaki

To już drugie spotkanie z detektyw Julią Krawiec, które uważam za bardzo udane. Tym razem Julia musi rozwiązać zagadkę tajemniczego zniknięcia narzecz...

zgłoś błąd zgłoś błąd