Keine Toleranz den Intoleranten. Warum der Westen seine Werte verteidigen muss

Wydawnictwo: Gütersloher Verlagshaus
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9783579070988
liczba stron
184
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Andrzej

 

źródło okładki: https://www.randomhouse.de/Buch/Keine-Toleranz-den...»

Brak materiałów.
książek: 335
Andrzej | 2017-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2017

Książka Alexandra Kisslera "Żadnej tolerancji dla nietolerancyjnch. Dlaczego Zachód musi bronić swoich wartości" to tyleż interesujący co przygnebiający esej o Europie.

Punktem wyjścia jest krwawy zamach na redakcję Charlie Hebdo w styczniu 2015 r. Autor przekonywująco i sprawnie umocował w historii i tekstach źródłowych swoje tezy o upadku Starego Kontynentu. To nie emocjonalny pamflet lecz beznamiętny remanent naszej uległości. Rozstrzygnięcie sądu w Karslruhe, pozwalające nosić chusty nauczycielkom muzułmankom, umarzanie bądź łagodne traktowanie antysemickich incydentów gdy te są popełniane przez Arabów, egzorcyzmowanie aktów terroru jako nie mających nic wspólnego z Islamem, rezygnowanie z kontrowersyjnych wystaw mogących zranić uczucia religijne wyznawców religii Proroka, przyznanie prawa rodzicom w Berlinie do nadania dziecku na imię Dżihad, akceptacja flagi państwa islamskiego bo ta w świetle prawa nie jest zakazana, itp. itd. Najgorsze jest, że po każdej z wyżej wymienionych historii, ktora odbiła się szerokim echem w niemieckich czy nawet światowych mediach, nastąpiło zadyskutowanie problemu, po czym problem został. Najstraszniejsza, straszniejsza chyba nawet od wizji kalifatu jest uleglość nas Europejczyków, którzy nie potrafią wykrzesać z siebie motywacji do tego by zacząć bronić swojego domu. I tu tkwi w mojej ocenie słaby punkt tej książki. Odniosłem bowiem wrażenie, że autor zgromadziwszy tuziny dowodów na niekompatybilność religii Proroka z Europą nie znalazł odpowiedzi co zrobić by uratować nasz wspólny dom a nade wszytsko nie napisał przekonywująco DLACZEGO mielibyśmy to robić. Staliśmy się społeczeństwem niekończącego sie karnawału. Nie żyjemy w rytm świąt kościelnych. Żyjemy Od zabawy do zabawy. Od mistrzostw świata do mistrzostw Europy, od festiwalu do festiwalu. To niewstarczająca motywacja do obrony. Jedyną motywacją do przeżycia i obrony jest re-nawrócenie na własną religię. To znamienne, że nie znalazłem w tekstach niemieckich publicystów wypowiedzi w której by powyższa teza została explicite wyartykułowana. Mało tego – dla wielu z nich (chociaż niekoniecznie dla Kisslera) Kościół czy w ogóle jakakolwiek religia jest wtedy dobra, „gdy się nie miesza” do spraw świeckiego państwa.

Trochę ubolewam, że zachodnia myśl konserwatywna nie jest znana w Polsce, że ani Kissler ani Broder nie zostali przetłumaczeni na polski. Myślę, że warto pochylić sie nad wspomnianymi autorami ponieważ zawsze jest to rozszerzenie horyzontu i wniesienie do debaty nieznanych interesujących akcentów.Życzyłbym sobie Kisslera i Brodera w polskich księgarniach tak jak bym życzył sobie Lisickiego i Terlikowskiego w księgarniach niemieckich.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Noc świętego Bartłomieja

Ten komiks to dzieło sztuki, arcydzieło scenariusza Gabriela Maciejewskiego i rewelacyjnego rysunku Huberta Czajkowskiego. Obydwaj dokonali czegoś, co...

zgłoś błąd zgłoś błąd