Becoming A Vincent

Cykl: The Wild Ones (tom 1)
Wydawnictwo: Amazon Digital Services LLC
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
168
język
angielski
dodała
lulamae

When you live in a place where “turbo speed” internet is a slight step above dial-up, men carry on nine-year beard-growing challenges out of stubborn pride, and your brothers do things like nail all your panties to the outside of your cabin just for funsies, you tend to be a little crazy. You can call it a "locational" hazard, if you will. That’s Tomahawk for you. We rank people based on...

When you live in a place where “turbo speed” internet is a slight step above dial-up, men carry on nine-year beard-growing challenges out of stubborn pride, and your brothers do things like nail all your panties to the outside of your cabin just for funsies, you tend to be a little crazy. You can call it a "locational" hazard, if you will.

That’s Tomahawk for you.

We rank people based on just how crazy they are. And the four craziest families in town are called the Wild Ones.
I’m on the bottom tier of those, so technically I’m not as crazy as the other Wild Ones. In fact, if it wasn’t for my brothers and their endless antics, I wouldn’t be considered a Wild One at all. Ahem. Sure. We’ll go with that.

Anyway, I have a best friend who endures it all with me. Benson Nolans is my one, constant favorite person.
Without him, I’d probably go really crazy, and not the fun kind. It’d be ridiculous, after three years of a flawless friendship, to mess that all up by falling for him.

I mean, even if we did get a little too close one night, it’d be reckless endangerment. Even if we did suddenly feel the chemistry that’s always been there and stop toeing the line, it’d be a foolish risk to take.

It’d be stupid to start hoping a really fun, but completely irrational, night with zero inhibitions might accidentally happen.
Really stupid…

Right?

*NO cliffhanger
*Stand-alone book
*Sexual Content
*Adult language
*Completely, 100% crazy

 

źródło opisu: https://www.goodreads.com

źródło okładki: amazon.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3189
lulamae | 2017-07-19
Przeczytana: 18 lipca 2017

W opinii możliwe małe SPOILERY!

Witajcie w Tomahawk. W małym mieście, gdzie życie toczy się innym trybem, a ogólne zasady nie obowiązują. Tomahawk rządzi się własnymi prawami. To miasteczko ma nawet komitet zarządzający zakładami... np. zakładem, który trwa od 9 lat i tyczy się zapuszczania bród przez mężczyzn...

Podstawą Tomahawk są Wild Ones (po naszemu można ich nazwać... Dzikimi :D). Cztery rodziny, które są naprawdę, naprawdę szalone, ale to cały ich urok. Jedną z tych rodzin jest trojacze rodzeństwo - Hale, Killian i Lilah Vincent.

Bohaterką tego tomu jest właśnie jedna z tych dzikich kobiet - Lilah Vincent... i... brodaty przyjaciel Lilah - Benson.

Może wspomnę jeszcze, że Lilah jest największą przeciwniczką brodatego zakładu... naprawdę zrobiłaby wiele, aby mężczyźni w jej miasteczku wreszcie odzyskali twarze a nie byli tylko kołtunem włosów...

Tak więc, kiedy podczas kolejnej bitwy na żarty i docinki między trojaczym rodzeństwem zakład się kończy... Benson zyskuje nową twarz.

I nagle Lilah, która nie chce związku... chce związku :D.

No to zaczynami z tą jazdą bez trzymanki :D.


Poniżej SPOILERY raczej pewne...

Co mogę powiedzieć - hahahahhaha. To naprawdę było zabawne... takie szalone, dzikie i zabawne w dziwaczny sposób. Ale uwielbiam to.

Miasteczko Tomahawk jest jak wyjęte z tego świata... bracia Vincent to totalni szaleńcy... ich wieczne eksperymenty i wysadzanie wszystkiego jest nie do ogarnięcia, a ich ulubionym celem jest ich siostra, która musi sobie z nimi radzić. Ale całe szczęście ma Bensona, kiedy trzeba Benson naprawi co zniszczone i ustawi Killiana i Hale'a do pionu (albo przynajmniej spróbuje).

Lilah i Benson to nałogowi dotykacze :D dobra mi przyjaźń, kiedy zaborczy brodaty facet nie wypuszcza z rąk swojej 'przyjaciółki'...

Zwariowana ta książka. Pomiędzy L i B czuć chemię od początku... i są siebie warci, bo Benson zdecydowanie dowodzi swego szaleństwa przez co zyskuje dodatkowe uznanie w oczach jego wybranki :D.

Bardzo dobrze bawiłam się przy tej książce... i bardzo chętnie będę czytała kolejne tomy o tym Dzikim społeczeństwie... mówię Wam... jazda bez trzymanki :D.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Higiena mordercy

Nie przepadam za wywiadami-rzekami. Nie lubię książek bez akcji. Nie przepadam za treścią bez treści. Nie rozumiem fascynacji niedokończonymi działa...

zgłoś błąd zgłoś błąd